Skocz do zawartości
klapton

Nieznana przyczyna śmierci chomika

Rekomendowane odpowiedzi

Może animals? To chyba najgorsza karma. Same śmiecie, nic wartościowego.

Mnóstwo chrupek, których mój chom by nie tknął.

:kwasny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TaK!Można ją dostać w marketach...FUj!!!Moja Puss najbardziej lubi słonecznik w Vitapolu :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam mam taki problem miałem już 6 chomików pierwszy żył dwa miesiące i pod koniec jego życia kupilismy karmę w kartoniku dla chomików i używaną klatkę i zdechł i następne cztery zdychały po 2 tygodniach po zakupie przed ostatnim chomikiem wymyliśmy dokładnie klatkę, zdezynfekowaliśmy wymroziliśmi na dworze i znowu zdechł po dwóch tygodniach w przed dzień przed smiercią był bardzo żywiołowy jak zawsze biegał chodził po szczebelkach normalnie wszystko no i zawsze w nocy zdychają te chomiki nawet zmieniulismy pokój w którym była klatka. Co może być przyczyną tych zgonów proszę o pomoc :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może masz coś trującego w domu? Może karmisz karmą której partia jest trefna. Chomiki są brane zawsze od tej samej osoby?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możliwe jest też to, że po prostu kupowałeś chore osobniki, których przodkowie byli spokrewnieni. Albo zwierzaki miały cukrzycę, campbella na to chorują...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy karmisz chomiki tą samą karmą którą karmiłeś pierwszego chomika pod koniec jego życia jeśli tak to może w karmie jest cos co mogłoby porzkodzić chomikom. :kwasny:

 

-- Aktualizacja postu --

 

A czy karmisz chomiki tą samą karmą którą karmiłeś pierwszego chomika pod koniec jego życia jeśli tak to może w karmie jest cos co mogłoby porzkodzić chomikom. :kwasny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba, że była z robalami.

 

Mrożąc na dworze nie dezynfekujesz, bo bakterie uodporniają się i wracając do ciepła "budzą się" i dalej rozmnażają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaka to karma? Jaką ma datę ważności? Gdzie była kupowana? Czy są w niej migdały?

 

Gdzie były kupowane chomiki? Wszystkie w tym samym sklepie?

 

Jaka to klatka? Jakie ma wyposażenie?

 

Moim zdaniem raczej sprawcą tych nieszczęść jest klatka, być może jakiś plastikowy element wydziela trujące gazy, jeden taki przypadek był na forum, śmierdzący domek pozbawił życia kilka chomików. Raczej nie pokarm, gdyby coś było nie tak z jedzeniem, chomiki umierałyby natychmiast, albo by chorowały. Jeśli były kupowane w tym samym sklepie, to istnieje taka możliwość, że sklepowe terrarium jest zarażone jakimś bakcylem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ej a może ma drewniany domek i jest jakaś pleśń w środku i dlatego zdychają od tej pleśni. Zobacz dokładnie domek czy nic tam nie ma podejrzanego lub wszystkie drewniane elementy obejrzyj dokładnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiście pierwszą rzeczą jaka mi się nasunęła, to jakieś zakaźne choróbsko panujące w zoologu, w którym kupujesz chomiczki... :beczy: chyba, że mysie pochodzą z różnych źródeł.

Przyjrzyj się również dokładnie gatunkom kwiatów rosnących w pokoju z klatką (niektóre mogą wydzielać toksyczne substancje).

I bezwzględnie wyeliminuj wszelkie substancje chemiczne używane w pomieszczeniu zwierzaków - odświeżacze powietrza i inne środki zapachowe, lakiery do włosów i do paznokci, zmywacze...

I jeszcze mam następujące pytanko - czy dom, w którym mieszkasz został stosunkowo niedawno wybudowany... ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No na karmę trzeba uważać kiedyś poszedłem po karmę otwieram patrzę a tam wszędzie pleśń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Więc ta karma była cały czas taka sama nie mam już pudełka póżniej było dodane zboże od gospodarza. Chomiki były zawsze z innego żródła. Podejrzewam że to wina klatki w jej wyposażeniu jest tylko plastikowe kółko do biegania i buteleczka ale dla ostatniego chomika było nowe poidełko podejrzewam że chomiki gryzły to kółko bo jest całe poobgryzane ale tylko jeden chomik był co gryzł kółko u reszty nie zauważyłem być może klatka jest na dobre skażona i trzba ją wyrzucic bo dokładne umycie nie pomogło. Karma była z badaniami laboratoryjnymi i takimi tam jedna z droższych przedtem mieliśmy taką najtańszą karmę (u pierwszego chomika) z Carrefoura który żył najdłużej.

 

 

______________________________

Proszę czasem skorzystać ze słowniczka ortograficznego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że gdyby wiedziała, nie byłoby tego tematu.

 

Przy następnym zwierzaku proponowałabym jednak zorganizować mu nowe lokum. I kupić chomiczka w innym sklepie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy chomiki miały jakieś objawy choroby? Bo trudno coś przypuszczać skoro wiadomo tylko o tym, że po dwóch tygodniach zdychały. Nie wydaje mi się żeby to była wina klatki.

 

-- Aktualizacja postu --

 

A czy chomiki miały jakieś objawy choroby? Bo trudno coś przypuszczać skoro wiadomo tylko o tym, że po dwóch tygodniach zdychały. Nie wydaje mi się żeby to była wina klatki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może znajdują się w jakimś silnym polu elektromagnetycznym - być może mieszkacie w pobliżu linii wysokiego napięcia lub nadajnika telefonii komórkowej...

Może w jakiś sposób oddziałuje na nie kuchenka mikrofalowa lub zbyt blisko klatki kładziesz telefon...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jaki niby telefon komórkowy? bzdura, aby fale działały na chomika negatywnie musiałby leżeć cały czas chomik i trzeba by było z tym telefonem gadać przy chomiku. Takie fale powowduję raka a żeby spowodować raka trzeba sporo czasu... Widać coś z klatką... silne pole magnetyczne echh... Aby mogło zabić to chomik musiałby chodzić chyba po tych kablach, chomik nie jest jakąś kaleką... Tak samo jak dym, może jakby się dmuchało tym dymem na chomika to by zdechł bo by się udusił...

 

Kiedy ci kolejny chomik zdechnie to idź z nim do weta i niech ci zrobi sekcję, możliwe że ci zrobi i się wyjaśni, a może plastikowa kuweta jest szkodliwa, szukałeś? jest obgryziona kuweta może? lub ze stresu chomik zdycha...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chrumek jeśli nie posiadasz nawet elementarnej wiedzy na temat pola magnetycznego i zagrożeń z nim związanych nie zabieraj głosu w dyskusji. :dobani:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najbardziej przemawia do mnie teoria Sheltii.

Mam podobny "problem". Myślę najbardziej o tym wirusie, 3/4 moich domków chomiczych jest drewniane. Przemawia do mnie również teoria choroby w zoologicznym. Mój dom został dawno wybudowany. Praktycznie nie używam żadnych odświeżaczy, lakierów. W karmie zapewne pleśni nie ma, zawsze sprawdzam. U mnie tez dużo zmarłych chomci nie miało objawów kompletnie żadnej choroby, w większości jeszcze w przeddzień były żwawe, ruchliwe, zupełnie normalne, bez żadnych zmian skórnych, chudnięcia, biegunki itp. Mam linie wysokiego napięcia nad działką (wiadomo ocb? rotfl ), a niedaleko jest taki ogromny słup wysokiego napięcia, ale... U mnie 2 osoby palą, z tym ojciec wypala 3 paczki dziennie najgorszego dziadostwa. No nie wiem, nie wiem. Na pewno nie da się ustalić przyczyn, można tylko snuć domysły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie każdy chomik dostaje drewniany domek na własność, tylko dla niego.

 

Co do teorii wirusowej, zastanawiam się nad zapaleniem opon mózgowych, ponoć zdarza się to choróbsko nadal, a dotyka młode chomiki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!

 

Dzisiaj zdechł Ciapek[*] :( załamałem się ale....

Wczoraj podgrzewalem pokoj bo bylo zimno i moze to przez to

Chiciałbym odpowiedz czy mogl zjesc cos innego albo naprzykład byl stary czy sie przegrzal bo wczoraj to takilekki coś był ale na kołowrotku biegama rano lezal itylko oddychnal pare razy jak wróciłem ze szkoly to juz bylsztywny :( [*]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A do jakiej temperatury podgrzewałeś ten pokój ?

Myślę, że przyczyna śmierci twojego chomika była inna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...