Skocz do zawartości
Motusa

Zbójnickie Chomiczki: Plany hodowlane

Rekomendowane odpowiedzi

Cóż, nic na siłę. Wiadomo, że nigdy na dobre nie wychodzą próby przechytrzenia Matki Natury. Ona jest mądra i wie co robi. Za jakiś czas może spróbujemy zrobić podejście do tematu, ale nie nastawiam się na kluski. Dla mnie ważniejsze jest aby chomiczki były w dobrej kondycji i nie cierpiały z powodu moich decyzji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielka szkoda, że Nymeri nie pasuje taki układ, po tak pieknej matce byłby miot doskonały (pod względem wizualnym dla mnie) :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powoli, z wielką nieśmiałością zbieramy się do tematu łączenia mojej malutkiej Jaffy i jej przyszłego partnera A i możliwego partnera B, o którym napiszę jeśli uda mi się załatwić transport. Obydwa łączenia ciekawe więc będzie się działo. W okolicy lipca przewiduję powtórzenie miotu J. To by było na tyle jeśli chodzi o ten rok. Szczegóły wszelkich akcji gdy przyjdzie na to pora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W najbliższym czasie będziemy robić przymiarki do miotu K, mamą zostanie Jaffa, ojcem plan B, czyli Ruda.

Okolice lipca to z kolei powtórka miotu J, czyli blutki, creamy i bandedy w roli głównej. Rodzicami zostaną Oreo i Maiky.

W dalszym ciągu oczekuję na samiczkę dla Grzesia. Najprawdopodobniej odbieram ją 15 maja. Jest piękna, jest bardzo młoda, i jeszcze nie będę nic więcej pisać, zeby nie zapeszyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to dużo planów! A miałaś taki przestój przez sporo czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi się nigdzie i z niczym nie śpieszy. Jak zobaczysz w realu, to co rozpisane, wcale nie będzie się wydawać tak intensywne. Też, zawsze trzeba brać poprawkę na to, że to są plany, tu nie ma nic oczywistego i pewnego. Jaffa musiała podrosnąć, trzeba było ogarnąć transporty, po za tym dla mnie hodowla to przyjemność, nie mogę i nie chcę robić niczego na siłę. Jeśli mam inne sprawy na głowie, nie ma sensu wtedy rozpisywać miotów, bo kto je wychowa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miot K wyszedł bardzo ładny i tym sposobem zeszliśmy nieco w kierunku soboli. Temat ogromny, z mnóstwem możliwości, postaram się jednak nie zamieszać za bardzo. Nadal, jeśli to tylko będzie możliwe, pozostaniemy przy nośniku blue, żeby można to było odkręcić w następnych pokoleniach. Tu jednak, chcę wprowadzić trochę świeżej krwi. Zobaczymy co czas przyniesie. Mam na oku pewnego młodzieńca, ale muszę mieć pewność, że jest dokładnie tym, czego szukam zanim sprowadzę go do hodowli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Młodzieniec przyjedzie w październiku. W październiku więc czekają nas dwa łączenia. Kagami z Grzesiem pokażą  czy przemycił się żółty kolor w sobolej skórze, z kolei Młodzieniec Odyssey wprowadzi świeżą krew do linii niebieskiej. Początek przyszłego roku też jest zaplanowany, ale o tym później, bo bardzo nie chcę zapeszyć pisząc przed dopięciem szczegółów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Młodziutka Ululani odpukać, rozwija się bardzo ładnie, w związku z tym przyszły rok planujemy rozpocząć od czekolady. Wiadomo, nic w świecie natury nie ma pewnego, jednak jeśli się uda, zrobi się bardzo brązowo. 

Pojawienie się Odysseya nie było przypadkowe, niesie kolor niebieski, jednocześnie będąc pięknym goldenem, Zdecydowanie zamierzam pozostawić przynajmniej jedno malutkie po nim i Klejnotce. Z miotu M, utworzy się więc następne pokolenie Zbójów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mała aktualizacja w dziale planowanych łączeń:


http://zbojnickiechomiczki.weebly.com/spodziewane-mioty.html


IMG_20170429_131322_zpsjy3mwkde.jpg


 


Metal Hamster's Donkey Kong & Klejnot Zbójnickie Chomiczki


 


 


 


IMG_20170430_104949_zpset73iwdz.jpg


 


Mojito Zbójnickie Chomiczki & Philippo's Bazooka


Edytowane przez Motusa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta druga para bardzo mi się podoba. Będą mieć śliczne potomstwo te misiowe morki  :wub:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że w tym roku to jeszcze nie wszystko co nas czeka, ale nie chcę zapeszyć. Maluszki Bazooczki i Mojito będą bardzo urodziwe, mam nadzieję, że przejmą najlepsze cechy po obu rodzicach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Plany na rok 2018:

-Nie wyszło nam łączenie Bazooczki, wobec tego panna przechodzi na emeryturę. Śliczna dziewczyna w kwiecie wieku a jednak emerytura. Dużo zdrowia maleńka.

-Mama i córka, czyli Oma i Qiana zostały połączone z samczykami w kierunku kolorów zgodnych z liniami hodowli. Qiana z Rumburakiem, aby choć część maluchów wyszła w kolorze dove, swoją drogą dove u Qiany jest idealny, ciekawe jakie będą maleństwa. Oma za to, została połączona z niebieskim chłopakiem Naruto z Happy Hamster w celu przedłużenia niebieskiej linii. Może się też oczywiście okazać, ze u niej blue się zatracił, choć to nikłe prawdopodobieństwo. Tak czy inaczej, następne pokolenie blue/nosicieli blue w hodowli i już zaczynamy poszukiwania na następny rok.

-Gendra w tym roku przechodzi na emeryturę, jednak jej drugi miot, który powinien przyjść na świat niedługo, to banda rudzielców Cinnamon. Nawet po jej przejściu na emeryturę, nie będę się chciała rozejść z cynamonami, ponieważ dopiero przy pracy z nimi, widać które są ładne, które idealne i jak można rozwinąć linię.

-Uschi z Metal Hamster to nasz plan awaryjny w przypadku, gdyby coś nie wyszło z połączeniem Omy. Jest to chomiczka spokrewniona z moją linią i będę się starać aby kontynuowała linię.

-Delmira to chomiczka czekoladowa, jest jeszcze zbyt wcześnie na konkrety, jednak owszem, robimy kolejne podejście w tym kierunku.

-Cinnamon u Roborków: W tym roku zrobimy podejście do miotu cinnamon, jednak nic na siłę. Tylko jedna samiczka, więc jeśli będzie wszystko ok, będą piękne maluszki, jeśli nie zaakceptuje samczyka, maluszków nie będzie. Tak czy inaczej, w planach gładkie cynamonki bez łatek. Ani momo ani Dsds.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×