Skocz do zawartości
podrik

Nawoływanie samicy przez samca

Rekomendowane odpowiedzi

Wczoraj o 3 godzinie zdarzyło mi się nie spać i miałam okazję obserwować bardzo ciekawy obrazek :)

 

Pogłaskałam Nadię, w rui, która pięknie uniosła swój zadek i czekała wiadomo na co ;) Chomiczka całkiem zesztywniała, aż mi się taką sztywną udało podnieść (śmieszne uczucie, zawsze mnie tak samo rozwala). Wygłaskałam, wymiziałam i odstawiłam do klatki. Następnie wylazł mój Panicz Gagat, więc i jego wzięłam na ręce. Gagat zaczął moje dłonie skrzętnie obwąchiwać i wylizywać, bardzo się pobudził. Po odstawieniu do klatki zaczął się szał ;)

 

Gagat zaczął biegać po całej klatce tam i z powrotem, głośno tupiąc. W tym całym bieganiu zatrzymywał się co chwilę i nasłuchiwał. wtedy też wydawał z siebie dźwięki. Krótkie, ciche "szczeknięcia", które Nadia słysząc również się podnieciła i zaczęła biegać po klatce w sposób podobny do Gagata (tupiąc i zatrzymując się - ale nie 'szczekając'). Gagat co jakiś czas "poszczekiwał". Dźwięk bardzo krótki, dość cichy ale wyraźny.

 

Raczej wcześniej słyszałam chomiczy głos tylko wtedy, gdy działo się coś złego (boje się, boli mnie, etc.) lub u "brzęczących" maluchów. Teraz mogłam poobserwować chomiki w stanie pobudzenia seksualnego. Normalnie taki 'mały Animal Planet' w domu ;)

 

Po około 40 minutach szał ustał a chomiki wróciły do swoich zajęć - jedzenia, kółeczka i rycia w piachu :P

 

Czy ktoś jeszcze posiadający 2 chomiki różnej płci miał okazję usłyszeć takie chomicze "szczekanie" nawołujące samicę?

Edytowane przez podrik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie się to nie zdarzyło :)

Stefek jest w innym pokoju niż Kasia, ale i tak przecież by wyczuł. Żadnych odgłosów.

A klatka Dzikiej stoi tuż obok Kluska i tylko widzę, jak siedzą przy prętach i kombinują co i jak tu zmalować :D

Odgłosów nigdy nie było... szkoda ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hm , ciekawy temat . Posiadam jednego chomika ale nigdy nie słyszałam o takim zdarzeniu ! No , racja " mini animal planet " . Ja to bym się stresowała takim czymś ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje wszystkie mieszkają w jednym pokoju, korzystają - na zmianę - z wspólnych wybiegów. Jedynym, który czasem dostawał "czkawki" i gapił się w babską stronę, był Chrupek. Reszta raczej zajmuje się intensywnym niuchaniem wybiegów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak miałam dwie samice i jednego samca (w osobnych klatkach; cztery koło siebie w jednym kącie, ale dżungarskie), to on zachowywał się tak samo, ale nigdy nie wydawał z siebie żadnych dźwięków...

Edytowane przez Lenka1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiewióra, Najka - ale Wy macie dżungarki, one się trochę inaczej zachowują (np. samiczki w rui nie drętwieją, nie unoszą ogonka). Ale też ciekawie to obserwować ;]

Edytowane przez podrik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja miałam taką okazje ale przy dwóch samicach O_O

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie szczekał? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pamiętam, że jak moja koleżanka wyjechała na wakacje, to zostawiła u mnie dwa chomiki syryjskie ;) Samczyka i samiczkę. Los chciał, że akurat podczas tego pobytu u mnie samiczka miała ruję. W nocy to był istny szał. Oba biegały jak szalone (chomiki były w osobnych klatkach), wydawały mnóstwo dziwnych dźwięków. Chciałam nagrać, ale jak na złość telefon rozładowany. W sumie to nie spałam całą noc, bo ciągle zerkałam do klatek i nasłuchiwałam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hihi, jakbyś u mnie chciała obserwować to byś chyba z nudów umarła...

Siedzą i pręty gryzą... nuuuda ;) :P

Dobrze, że mam dżungarki :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale wtedy podczas tej nocy, to fajne doświadczenie było :) Siedziałam koło klatek i co chwile jakieś dźwięki, chrupanie etc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiecie, mnie się w takich sytuacjach zawsze przypomina piosenka:

:D

Edytowane przez podrik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podrik, a nie udałoby Ci się kiedyś nagrać takiego zjawiska? ;) Skoro już gromadzimy na forum wiedzę o chomikach, to takie nagranie byłoby czymś ciekawym :D

 

Ja mogłam obserwować damsko-męskie relacje syryjków tylko kiedy w jednym pokoju mieszkali u mnie Melman z Tundrą, ale żadnego szczekania nie stwierdziłam :P Widać Melman nie był zainteresowany zalecaniem się do samiczki z czterema dzieciakami na utrzymaniu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aj widzisz, jakoś nie pomyślałam o tym.. Jeśli sytuacja mi się kiedyś powtórzy, to może uda mi się nagrać, aczkolwiek nie wiem czy telefon wychwyci dźwięki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe, czy to, że Gagat wyczuł zapach Nadii na rękach, miało znaczenie dla większego pobudzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ojj znam to doskonale :) chociaż dla mnie to takie "fukanie" i "parskanie". I samica i samiec latają jak poplątane ;pp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiewióra, Najka - ale Wy macie dżungarki, one się trochę inaczej zachowują (np. samiczki w rui nie drętwieją, nie unoszą ogonka). Ale też ciekawie to obserwować ;]

 

Unoszą ogonki, unoszą. :)

 

Przed braniem chłopaków na ręce, zawsze je myję, dziewczynom jest wszystko jedno, czy pachnę jakimś chłopakiem, czy nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, to Kropcia i tymczasy dżungarskie mi nie unosiły, nie zaobserwowałam (w każdym razie na pewno nie było to aż tak wyraźne jak u syryjków, które miałam)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś kiedyś o tym pisałam. U mnie często bywały takie rozmowy między pokojami. Tyle, że nie dotyczyły jedynie pisania listów miłosnych a były to normalne gadki. Natomiast polecam mycie rąk między chomikami. Nie tylko ze względów higienicznych ale i tego, że różnie mogą na siebie zareagować np. gdy samica nie będzie w rui a wyczuje samca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj wieczorem i dziś rano miały miejsce kolejne 'chomikowe rozmowy' :P

Teraz dane mi było usłyszeć też Nadię. Nadia bardziej "fuka" - ale to takie bardzo ciche fuknięcia, trzeba usiąść na spokojnie i się przysłuchać :) Gagat bardziej "szczeka" :)

 

Pomna na prośbę Allo próbowałam dźwięki nagrać, ale chomiki chyba wiedzą kiedy są nagrywane i wtedy nie chcę 'dawać głosu' :P A gdy już teoretycznie udało mi się złapać dźwięki, niestety okazało się, że mój sprzęt ich nie wychwytuje.... Giną w szumie... przykro mi, musicie zadowolić się moim opisem.. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie myślę podrik, że Twoje chomiki nie są wyjątkiem co do takiego 'szczekania'. Ja pracując w sklepie zoologicznym pare razy sie z tym spotkałam, ale nie tylko w przypadku samicy w rujce i samca.

Ni to kichanie, ni takie krzyki 'dżungarkowe'.

Miałam takią zawzięta parę syryjków, co non stop po rozłączeniu za sobą 'szczekały'. Na początku myslałam, że chore są.

Generalnie system akwarium w sklepie miałam taki, że akwarium miały kształt 6-kątu i był dzielony na mniejsze podakwaria tak, że każdy zwierzak widział innego za ścianą. Samca odłączyłam wtedy od samicy, bo ta akurat urodziła młode, a on zza ściany świra dostawał i własnie tak sobie nawoływał. Po pewnej chwili sie uspokoił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...