Skocz do zawartości
stokrotka

Myszonek walczy o życie ;(

Rekomendowane odpowiedzi

Wg mnie Myszonek nie jest teraz taki jak dawniej.. prawie caly czas spi (takze w nocy) nadal ma wilgotny kuperek chociaz kupki juz sie poprawily, czasami nadal slychac te pukania, czesto zasypia mi od razu na rekach jak tylko go wyciagne. Czasem jak go glaszcze to jakos sie telepie.. nie wiem czy to dreszcze jakies czy jakies nerwy.. boje sie ze juz nie bedzie taki jak dawniej. Teraz kazdego dnia mysle o tym czy jeszcze zyje jak wracam do domu. Ciesze sie kazda chwila, bo jakos nadal nie bardzo mi sie jego stan podoba...

 

Stokrotko to w jaki sposob opisujesz terazniejsze zachowanie chomcia odrazu mi sie przypomina moj Tuptuś(dziś w nocy odszedł). Przez ostanie poltora tygodnia życia napchal sobie do worków duzo ziarna ,spal praktycznie caly czas noci i dzien- budzil się tylko do jedzenia ale i często zasypial w trakcie jedzenia w miseczce:( .Chodzenie sprawialo mu trudność no i jak go bralam na ręce tez zasypial.Dzien przed śmiercią mu się poprawilo .Tak jaby ożyl ,szybciaj chodzil i nawet mnie lekko ugryzł.Myslalam ,ze mu się poprawia ale niestety... Nie piszę tego by Cię zasmucić..Mam nadzieję,ze jednak Twoj Myszonek będzie silniejszy.Życzę mu tego. Pozdrawiam.

Edytowane przez queen04

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Queen04 Myszonek takze odkad zaczal chorowac zasypia mi na rekach. Pewnie to nic dobrego a moze tez lubi glaskanie i ciepelko dloni. Jak go wtedy odkladam do akwa to znow sie budzi i biega na kolowrotku. Budzi sie teraz czesto w ciagu dnia je biega szaleje na kolku i jak tylko ktos zblizy sie do akwa to podbiega do szyby czy jak wlozy sie reke to od razu na nia przybiega zeby go wyciagnac. Jak go puszcze na lozko to biega ale powoli i w przygarbionej pozycji. Jak wezme go do rak i glaszcze zasypia. Licze sie caly czas z tym ze kazdy dzien moze sie okazac dla niego ostatni. Znowu czesto slychac pukanie. Jak tylko odstawilam lakcit biegunka powrocila takze dzis dostal lakcit na nowo. Od tygodnia nie dostawal warzyw ani owocow. Tylko karma i chleb. Tak jak radza na jednej stronie ugotowalam mu dzis ryz. Poradzcie co mozna jeszcze dac na biegunke? Podobno dobre sa suszone liscie malin..

Edytowane przez stokrotka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Leczenie: Chomik chory na rozwolnienie musi dostawać tylko suchy pokarm i nie należy go żywić ani warzywami ani owocami, dopóki nie wyzdrowieje. Pokarm soczysty zastąpmy niesłodzoną i schłodzoną herbatą rumiankową. Za to podajemy suchary z chleba oraz gotowany, dobrze osuszony ryż. Z zieleniny jedynie liście maliny (umyte i wysuszone) mogą być pomocne w leczeniu biegunki, bo mają właściwości zatwardzające. Chomika należy umieścić w ciepłym (ale nie gorącym) pomieszczeniu i pilnować, żeby pił dostateczną ilość wody, aby uniknął dehydratacji (w przypadku dehydratacji konieczna jest infuzja, czyli zastrzyk podskórny, z płynem fizjologicznym). W większości przypadków nie podawanie warzyw leczy biegunkę w ciągu 1 do 2 dni. Potem należy jeszcze wstrzymać się tydzień lub dwa z podawaniem chomikowi jarzyn i owoców. Jeżeli stan chomika nie polepszy się w ciągu 1 do 2 dni lub biegunce towarzyszą jeszcze inne symptomy należy zasięgnąć porady weterynarza, który powinien przepisać leki przeciw biegunce oraz zapobiec dehydratacji. W przypadku dodatkowych symptomów towarzyszących biegunce weterynarz powinien podać chomikowi antybiotyki. Jednym z objawów towarzyszących biegunce może być (rzadko) wypadnięcie jelita.

 

To wyczytalam na internecie. Spróbuj Stokrotko może z tymi liśmi mali.jeśli nie pomoże to chyba pozostaje weterynarz i ten antybiotyk.Hmmm cięzka sprawa.Nie podawaj nic co zawiera płyny .Chyba najlepsza będzie sucha karma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z Myszonkiem znou jest zle. Jeszcze wczoraj szalal na koilowrotku a dzis juz ledwo ma sile chodzic. Nadal ma biegunke. Dzwonilam do pani wet i powiedziala, ze niepotrzebnie przestalam dawac lakcit jak kupka sie poprawila. To bylo tylko jeden dzien i jak zauwazyam ze ma zow mokry kuperk dawalam mu od nowa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myszonek juz odchodzi niestety.. to juz ostatnie jego chwile jestem tego pewna. Dzis jak wrocilam do domu ledwo chodzil. Spal mi na rekach. Pupka nadal brudna z biegunki.. lakcit juz nie pomaga. Jak wszedl do miseczki nie mial sily jesc.. Tak mi strasznie przykro.. tak bardzo chcialam zeby wyzdrowial, ale ostatnie dwa tygodnie mimo wyjscia ze stanu krytycznego nie byl ( nie jest) juz taki sam..Na weekendzie mial tyle energii, biegal.. biegunka znow wrocila.. moze to moja wina.. odstawilam ten lakcit na jeden dzien jak sie poprawilo :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam mam nadzieję,że nie odejdzie szybko za TM, przecież tutaj też mu jest dobrze...niech zostanie :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzis jest jeszcze slabszy niz 2 tygodnie temu. Juz nic nie moge zrobic. Tak strasznie mi przykro ;( Schowal sie do kokosa.. moze to i lepiej.. moze lepiej nie widziec jak odchodzi. To tak strasznie boli.. Jeszcze wczoraj mial tyle energii.. Dlaczego? ;(

Edytowane przez stokrotka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno nie da się go jeszcze uratować ? ;(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzis jest jeszcze slabszy niz 2 tygodnie temu. Juz nic nie moge zrobic. Tak strasznie mi przykro ;( Schowal sie do kokosa.. moze to i lepiej.. moze lepiej nie widziec jak odchodzi. To tak strasznie boli.. Jeszcze wczoraj mial tyle energii.. Dlaczego? ;(

Tak będzie lepiej, nie ma sensu go szprycować lekami. Nawet gdyby po takich kuracjach wyzdrowiał to skutki "jedzenia" leków z czasem zrobiły by swoje. Nie martw się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pani weterynarz na to jak jej powiedzialam jaki jest stan chomika powiedziala, ze jest oslabiony biegunka, ze jak nie przejdzie do jutra czy pojutrze zeby przyjsc.. ale ja jak patrze na niego to nie wiem czy dzisiejsza noc jeszcze przezyje :( Mial przymkniete oczka.. nie ma sily na nic.. na razie widze ze spi..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To musi być straszne ,żyć' ze świadomością,że być może za chwilę nie zobaczysz już swojego skarba żywego...Współczuję, trzymaj się i niech myszonek też daje sobie jeszcze jakoś radę :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maz tez mi mowi, ze nie ma juz sensu chodzic z nim po weterynarzach.. dostal juz tyle antybiotykow na pewno one spowodowaly te biegunki, bo od tygodnia warzyw i owocow nie dostaje, wiec po czym by je mial? Chyba to moment na to, zeby pozwolic mu odejsc w spokoju i to dzisiaj juz i tak obawiam sie nastąpi.. Znow placze.. Moze faktycznie przyczyna lezy gdzies glebiej.. nadal ma to ciemne na policzku..

 

Niestety.. przeczucia mnie nie mylły.. dzisiejszej nocy Myszoneczek nas opuścil ;( odszedl we snie.. Tak mi strasznie przykro

Edytowane przez stokrotka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzymaj się! Myszonek już nie cierpi - jest już w chomiczym niebie, gdzie nie ma bólu i patrzy na Ciebie z góry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przykro mi :(

Ale Stokrotko to nie twoja wina, zrobiłaś wszystko co można :*

Trzymaj się.

[*]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Buuuu to nie tak miało być :-( walczyliscie do końca. trzymaj się

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę tu nikogo urazic , absolutnie , Gracjan nie wiedze głębszego sensu modlenia się za zwierzęta , które duszy nie mają

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...