Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Z ciężkim bólem serca i łzami w oczach zawiadamiam, że Fetka dziś w nocy odeszła do lepszego świata, w którym nie ma bólu i cierpienia.

 

Przeszła całą kurację antybiotykiem. Zaczęło jej odrastać futerko. Była już silniejsza. Pchała swój pyszczek do miseczek. (za co ogromnie dziękujemy panu doktorowi z Gliwickiej Kliniki Weterynaryjnej - lek. wet. Jakub Ćwiek). Dzięki Panu Fetula miała jeszcze trochę radości z życia.

 

Ropa częściowo znalazła ujście zaraz koło uszka - samowolnie wyciekło tyle, że gulka (ropień) się zmniejszył.

 

Ale poruszała się wolniej... Wczoraj przelewała się z ręki na rękę. I widać było jak powoli zasypia - szukała sobie miejsca, raz w sianku, raz obok kołowrotka. Została okryta dużą ilością ligniny a wcześniej ogrzana w rękach.

 

Była u mnie od 23 lipca 2010. Wzięta z adopcji. Wiele przeszła i przejeździła jak na swoje chomicze życie (Feciątko).

 

Fetko, Fetulku, Fetusiu, Fetulu, Feciątko!, Moje Śliczności, Najukochanszy Chomiczku... - nie zapomnimy! Zawsze będziesz w naszych sercach!

 

hamsterheav.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

żegnaj Fetulko.... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo mi przykro Magdalenko :( Dla Fety: 3accef7b2662f675ee3c6b40e0b0098c.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...