Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'poród' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Hodowla chomików
    • Świat chomików
    • Dieta chomika
    • Podstawy rozmnażania, ciąża i wychowanie młodych
    • Choroby
    • Klatka i wyposażenie
    • Gatunki chomików
    • Hodowle
    • Sklepy zoologiczne
  • Tablica ogłoszeń
    • Interwencje / Chomiki w potrzebie
    • Sprzedam/kupię - Wezmę/oddam
    • Weterynarze
  • Wydarzenia (eventy, wystawy, pokazy)
    • Pokazy i wystawy
    • Światowy Dzień Chomika
  • Serwis E-chomik.pl
    • Nowości, ogłoszenia
    • Uwagi, propozycje, opinie
    • Konkursy
  • Nasz zwierzyniec
    • Multimedia
    • Wszystkie nasze zwierzęta
    • Tęczowy most

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Tlen


Strona www


Skype


Miejscowość


Gatunki chomików


Imiona chomików


Podawany pokarm

Znaleziono 3 wyniki

  1. Witam, Jak już pisałam zostałam obdarowana kinder-niespodzianką, robię wszystko co zalecali mi forumowicze, a dzisiaj zauważyłam ,że mama-chomik wyniosła swoje młode z domku. Od czasu do czasu do nich zagląda, a pozostały czas spędza w domku. Wydaje mi się, że rozdzieliła swoje dzieci na 'te z domku' i 'te spoza'. Czy powinnam się martwić?
  2. Witam, od razu zacznę od tego, że kupiłam chomiczkę syryjską Zoe z niespodzianką ze sklepu (wiem, że lepiej adoptować, ale została ostatnia w mikroskopijnym akwarium z wizją zjedzenia przez węża). Więc nie jest to też planowany miot. To jest mój pierwszy chomik więc wszystko kupiłam jej w tym samym sklepie (M1 Poznań). Przywiozłam ją do domu 25 kwietnia i od razu wpuściłam do nowego domku. 3 maja chciałam jej posprzątać, przeniosłam ją do awaryjnego akwarium i podniosłam domek, a tam małe kluski. Nawet z tego wszystkiego nie policzyłam ile ich jest. Zoe do klatki, zdjęłam tylko najwyższe piętro i rury i zostawiłam ich w spokoju. Dziś po tygodniu zobaczyłam, że jeden chomik jest za domkiem, myślałam, że nie żyje, albo matka go porzuciła, ale maluszek oddychał i starał się podkopać do domku, podniosłam odrobinę domek, a on sprintem pobiegł do środka. Czyli nie mogą mieć tygodnia... Dość dokładnie przekopałam teraz forum i trafiłam na artykuł "maluszki dzień po dniu" i wydaje mi się, że mają około 14 dni. To możliwe? Że nie słyszałam porodu, piski klusek zaczęłam słyszeć mniej więcej 3 maja? Lepiej teraz zrobić im zdjęcie i wam wrzucić żebyście fachowo ocenili wiek czy lepiej nie denerwować rodzinki? Chciałabym je wydać (broń boże sklep zoologiczny bo tym co pisaliście), ale musiałabym już teraz pisać posta..a nie wiem ile ich jest. Boję się tylko, żeby nie odsunąć ich od matki za wcześnie, ani też za późno, a zależy mi żeby w miarę szybko je powydawać bo: 1. Nie chce kolejnych miotów a tak się może zdarzyć 2. Nie mam tyle klatek żeby długo je trzymać, a zwariują w tak małej klatce jaką kupiłam dla Zoe. Już teraz widzę że jest ZA MAŁA wręcz mikroskopijna jak dla niej i po wydaniu maluchów kupuje większą.
  3. Pomóżcie proszę.Wczoraj urodziły się mojej chomiczce maluchy... Ok. ale teraz totalnie je olała i gryzie sobie klatkę!!! Czy to normalne? Czy mam coś zrobić??? Pomóżcie jak najszybciej.... Co mam robić... STRASZNIE się martwię.... :(
×
×
  • Dodaj nową pozycję...