Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'dt' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Hodowla chomików
    • Świat chomików
    • Dieta chomika
    • Podstawy rozmnażania, ciąża i wychowanie młodych
    • Choroby
    • Klatka i wyposażenie
    • Gatunki chomików
    • Hodowle
    • Sklepy zoologiczne
  • Tablica ogłoszeń
    • Interwencje / Chomiki w potrzebie
    • Sprzedam/kupię - Wezmę/oddam
    • Weterynarze
  • Wydarzenia (eventy, wystawy, pokazy)
    • Pokazy i wystawy
    • Światowy Dzień Chomika
  • Serwis E-chomik.pl
    • Nowości, ogłoszenia
    • Uwagi, propozycje, opinie
    • Konkursy
  • Nasz zwierzyniec
    • Multimedia
    • Wszystkie nasze zwierzęta
    • Tęczowy most

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Tlen


Strona www


Skype


Miejscowość


Gatunki chomików


Imiona chomików


Podawany pokarm

Znaleziono 61 wyników

  1. Schedę po Szalunej przejęła Szmer. Właśnie zajeżdża drewniany kołowrotek. Pochodzi z Czteropaku: Ma swój album:
  2. Tutaj znajdziesz informacje nt. chomików oraz FAQ. Miłej lektury! Pozazdrościwszy Chomiczej Dzielnicy zakładam wątek ogólny dla naszego DT. Statystyki DT pochodzą stąd: goo.gl/kKng96 Domów poszukują: Szrej (Freja) - dżungarek/hybryda (ok. 1.XI.2017) - rezerwacja pani Szalik (Alice) - dżungarek/hybryda (ok. 1.XII.2017) - rezerwacja (rezerwacja oznacza, że są sensowni kandydaci na DS, ale doświadczenie uczy, że póki chomik nie znalazł się w DS, jest możliwość, że do adopcji nie dojdzie) Domy znaleźli (i w tym celu przejechali): pani SzRōnin - dżungarek/hybryda (790 km) Szamuraj - dżungarek/hybryda (400 km) SzAkira (Kurosawa) - dżungarek/hybryda (990 km) Szczepan - dżungarek/hybryda (350 km) Szaga - dżungarek/hybryda (1500 km) Szaolin- dżungarek/hybryda (1400 km) Sztanga - syryjek (650 km) Szmer - syryjek (10 km) Szpalta - dżungarek/hybryda (650 km) Szantal - syryjek (300 km) Szprycha - dżungarek/hybryda (50 km) Szpachla - dżungarek/hybryda (600 km) Szparag - dżungarek/hybryda (580 km) Szpagat - dżungarek/hybryda (700 km) Szpada - dżungarek/hybryda (440 km) Szot - dżungarek/hybryda (585 km) Szpring - dżungarek/hybryda (515 km) Szperacz (Szarańcza A) - dżungarek/hybryda (500 km) Szrek - syryjek (500 km) Szajba (Szarańcza B) - dżungarek/hybryda (10 km) Szpryca (Szarańcza C) - dżungarek/hybryda (10 km) Szwędacz (Szarańcza D) - dżungarek/hybryda (15 km) Szansa - syryjek (1170 km) Szarańcza E - dżungarek/hybryda (400 km do kolejnego DT) Szarańcza F - dżungarek/hybryda (400 km do kolejnego DT) Szarańcza G - dżungarek/hybryda (400 km do kolejnego DT) Szarańcza H - dżungarek/hybryda (400 km do kolejnego DT) Szantaż - syryjek (1000 km) Szeroki - dżungarek/hybryda (720 km) Szczelina - dżungarek/hybryda (700 km) Szambelan - syryjek (780 km) Szampon - syryjek (580 km) Szczotka - syryjek (1250 km) Szewczenko - syryjek (10 km) Szymboś - roborek (700 km) Szampan - syryjek (1250 km) Szpilka- dżungarek/hybryda (385 km) Szpinak - dżungarek/hybryda (15 km) Szałwia - syryjek (130 km) Szmietana - dżungarek/hybryda (770 km) Szalotka - syryjek (570 km) Sznytka - dżungarek/hybryda (460 km) Szynk - dżungarek/hybryda (580 km) Szmatka - dżungarek/hybryda (1065 km) Szczupły - syryjek (590 km) Szuwaks - dżungarek/hybryda (635 km) Szabla - syryjek (1070 km) Szelka - dżungarek/hybryda (600 km) Szprawca - dżungarek/hybryda (15 km) Sztrupek - roborek (15 km) Szablon - syryjek (1070 km) Szczupak - dżungarek/hybryda (780 km) Sznapsik - dżungarek/hybryda (1330 km) Szprosik - dżungarek/hybryda (1330 km) Szczapka - dżungarek/hybryda (1130 km) Szpatułka - roborek (15 km) Szubrawiec - dżungarek/hybryda (800 km) Szpyndlik - dżungarek/hybryda (800 km) Szpyrka - dżungarek/hybryda (580 km) Sztygar (Frau) - dżungarek/hybryda (10 km) Szynka - dżungarek/hybryda (980 km) Szczypta - dżungarek/hybryda (1000 km) Szadoł (Szłapka) - dżungarek/hybryda (15 km) Szudi - syryjek (950 km) Szlufka - dżungarek/hybryda (250 km) Szwung (Stefan II) - dżungarek/hybryda (15 km) Szekla (Sznupka) - dżungarek/hybryda (15 km) Szyszka - dżungarek/hybryda (120 km) Szpulka - roborek (750 km) Szypułka - roborek (750 km) Szwenk - syryjek (25 km) Niezapomnianymi gośćmi były: Szamanka - syryjek (10 km) Szczerba - syryjek (10 km) Szprotka - dżungarek (780 km) Szanta - syryjek (10 km) Szczerba - syryjek (10 km) Szamanka - syryjek (10 km) (zdjęcia w notatce i albumach na fejsie)
  3. Szajba i Szpryca to kolejne lokatorki o statusie rezydenckim. Szpryca jest matką Szajby i jeszcze kilku chomików z dwóch miotów. Reszta ekipy w innym DT albo nowych DS. Szpryca przejęła schedę po Szprawcy. Szajba odkupiła majątek od Szpyrki, którą czeka dożywocie w samli szpitalnej. Obie są słodziakami i łakomczuszkami, więc wyszarpują orzeszki, a potem biorą się za palce. Album całej Szarańczy: Szpryca i jej album: Szajba i jej album:
  4. Szaluna urodziła się w piątek, trzynastego maja 2016 r. w DT Chomiczy Azyl - tego samego dnia do Azylu trafiła jej mama. Niewiele brakowało, a urodziłaby się gdzieś na trawniku, więc myślę, że po takim stracie pecha obawiać się nie musi. ;) Szaluna długo czekała na dom, kilkakrotnie truskawkowe oczy okazywały się przeszkodą... 24.X.2016 r. awansowała na rezydenta naszego domu.
  5. Najpierw było ciasno i tłoczno. Potem trochę ciasno, ale kawalerkę miałam, i mówili, żeby nie rozpakowywać walizek. Potem podobno długo jechałam z siostrami w jednej zielonej torbie, spałam całą drogę, więc nie wiem na pewno. To było zaraz po świętach. Zamieszkałam w całkiem zacnym lokum, kołowrotek był na wyłączność, micha spoko, ale wciąż słyszałam, że będzie przeprowadzka. Szynka i Szczypta któregoś dnia pod koniec stycznia spakowały cały dobytek, łącznie z piaskiem, i wyjechały. Ja ciągle byłam bez przydziału. Podwoiłam w tym czasie wagę (z nawiązką), przekopałam ściółkę wielokroć, piknikowałam w kołowrotku, doceniłam piasek - starałam się czerpać z życia pełnymi łapkami mimo tej tymczasowości. Unikałam Dużych, nie chciałam się narzucać. Kilka dni temu zostałam zaskoczona: sąsiad, rezydent tego domu, zapisał mi legat. To był stary kawaler, stąd ten spadek. Nie spodziewałam się, że tak szybko będzie realizowany... Mieszkanie zostało wyremontowane, więc szybko się zadomowiłam. Dostałam nowe imię, podobno szyi mi nie widać i to jest aluzja. Dali mi nowy kołowrotek, obawiam się, że to też aluzja. Na razie nadal się nie narzucam, ale Duzi mówią, że jestem skazana na oswojenie. Trochę oswojona jestem, bo na rękach uprawiam chillout, tylko siedzę w podziemiach, póki Duzi są na chodzie. Ostatnio dowiedziałam się, że to dzięki Szybciorowi różne chomiki znalazły tutaj dom, tymczasowy i stały. To bardzo zobowiązująca świadomość, że dziedziczę po tak wpływowym chomiku! Ale paparazzim stanowczo mówię NIE!
  6. Akalene

    DT Chomicza Dzielnica

    Czas sobie zrobić miejsce na ogłoszenia parafialne Domu Tymczasowego, zdjęcia "od zaplecza" i inne cuda. Ogłoszeń na dzień dzisiejszy jest sporo... Za kilka dni odbędzie się wizyta przedadopcyjna Fryderyka, czekamy na nią z niecierpliwością, ponieważ jego potencjalna Duża jest świetnie przygotowana i mamy nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze, a Fryderyś zamieszka z nią już za kilka dni! Niedługo również przedstawimy Wam maleńkie chomicze dziecko, nawet nie dwumiesięczne, które będzie szukało z naszą pomocą dobrego domu. Problemów jednak jest kilka - długo nie leczone przeziębienie, niedożywienie i ogólnie mała kupka długowłosego, syryjskiego nieszczęścia o imieniu Migdałek. Z plusów - rokowania są dobre, leki zjadane z sinlac'iem natychmiastowo, warzywa znikają szybko... a sam zainteresowany daje się miziać i podnosić bez oporu, będzie z niego dobry chomik :) Teraz może kilka słów o tym, skąd maluszek do mnie trafił - Migdałek pochodzi z podrzuconego mi ogłoszenia na olx. Brak świadomości, parka chomików w mikrowięzieniu... samiec wylądował u mnie, samiczka została, Opiekunowie uświadomieni, po kwarantannie (możliwość ciąży), warunki będą zmieniane, taką mam nadzieję, jestem w kontakcie i będę walczyć. Przypominamy również, że większe dziecko, a właściwie... to już kawaler pełnym pyszczkiem, szuka domu cały czas! Legolas stał się całkiem przyjaznym chomikiem, mało biega w kółku, choć wstaje wcześnie i... domaga się wiecznie uwagi i fistaszków. Lubi kopać, łobuzować i... kopać jeszcze raz! Jestem zadziwiona tym, jak dobrze odnalazł się wśród ludzi, którzy chcą dla niego dobrze... no jakby wiedział. Jego zmiany nie da się opisać, to jest niesamowite... i bardzo żałuję, że wszyscy nie mogli zobaczyć tego progresu. Jednak nie wszystko można mieć ;) Mieć, to ja mam nadzieję, że on będzie swoja własną, kochającą rodzinę, bo na prawdę zasłużył na to. Jak każde cudowne zwierzę, a jednak w moich oczach troszkę bardziej nawet. Na dziś wystarczy, bo zaczyna się robić elaborat :D Gdy tylko będę pewna progresu zdrowotnego Migdałka, obiecuję pokazać ten 8 cud świata... mimo, że z adopcją będziemy musieli chwilkę jeszcze się wstrzymać... aż maleństwo będzie zdrowe :)
  7. "Tego jeszcze nie było, żeby taki ładny chomik jak ja, musiał się tyle ogłaszać ogłaszać... no ile mogę więcej? Do aparatu ładniej spojrzeć nie umiem, milszym już się też nie da bardziej być. Tymczasowa Duża mówi mi, że gdzieś czeka na mnie człowiek, ale ja uważam, że to nieporozumienie, że tak idealny, tyle muszę czekać i prosić. Zrobiła mi sesję, mówi, że to powinno pomóc, więc byłem grzeczny. Jak Wam powie, że chciałem wszystko zjeść - nie wierzcie Jej! ...albo tylko troszkę. :) Bo nie da się ukryć, jestem urodzonym zawadiaką, ale kocham ludzi - dają jeść, wypuszczają na wybiegi i miziają, są taaaaacy fajni! Szkoda tylko, że mój człowiek tak bardzo się przede mną broni... Mój człowieku? Gdzie jesteś?" ___________ Ze względu na długość futra, Borówek prosi o ściółkę lnianą bądź konopną oraz, ze względu na przeszłość (mały jest jednym z chomików uratowanych z pseudohodowli, jest większy od zwykłego syryjka), o klatkę o minimalnych wymiarach 100 cm.
  8. Kolejną maleńką, szukającą domu istotką jest Arwena. To półroczna, piękna, długowłosa chomiczka syryjska, która dotychczasowe życie spędziła w strasznych warunkach. Klatka 20x20 cm, poidełko, garść trocin, kilka kolorowych chrupków i... ona zwinięta w kłębek pośród tego. Kichająca, przestraszona i niepewna, co widać na zdjęciu... Arwenka okazała się chomiczką dość nerwową, nic dziwnego, ale mimo to ciekawą świata. Daje się wyjmować na rękach z samli, chętnie bawi się w teleport oraz soczyście hejtuje transportery. Aktualnie leczymy maleńką na płucka, jednak wszystko rysuje się w bardzo optymistycznych barwach... i dlatego też pisze dzisiaj o tej panience - powoli rozglądamy się za nowym domkiem! "... i żeby nigdy nie skończyły się orzeszki!"
  9. Poznajcie Bombelliniego. Maluszek jest półtoramiesięcznym chomikiem syryjskim. Został odebrany wraz z 8 innymi chomikami, najprawdopodobniej swoją rodziną, z pseudohodowli. Początkowo chomików miało być odebranych trzy, o których wiedzieliśmy, jednak jasnym było, że nie można zostawić ani jednego. Część chomików z miejsca znalazła domy, jednak Bombellini trafił do mnie i będziemy szukać dla niego rodziny wspólnie Chomiczek jest pięknym, długowłosym, satynowym chłopczykiem, pełnym odwagi, energii i dziecięcej ciekawości. Wszystko musi zobaczyć, powąchać, podeptać... uczy się biegać w dużym kółku czy kopać w piasku, a widać, że te zmiany sprawiają mu radość Więc..? Komu Bombellini skradł serce? UWAGA! Ze względu na to, że reszta chomików jest solidnej wielkości (180 - 190 gramów), obstawiamy, że i Bombellini urośnie do sporych rozmiarów, dlatego wymagamy dla niego lokum minimum 100 cm. Futro, które aktualnie już jest długie, a dopiero rośnie, czepia się wszystkiego, co zbyt lekkie i wymaga odpowiedniej ściółki, co oznacza wymóg ściółki lnianej bądź konopnej.
  10. Link do wydarzenia fb: https://www.facebook.com/events/1788501654804730/ Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/
  11. Dziś swój cudowny pyszczek prezentuje Aloes. Aloes to 6-o tygodniowy samiec chomika dżungarskiego, odebrany przez nas kilka dni temu. Niestety, z jego rodzeństwa udało nam się uratować tylko Granata (rezerwacja), reszta trafiła w nieznane nam ręce. Aloes jest maleńkim i bardzo energicznym chomikiem, chętnie zabiera słonecznik z ręki, da się przenosić bez wariactw, jednak sam jeszcze na nią nie wejdzie. Przy takiej sympatycznej dziecince to kwestia czasu. Jest bardzo odważnym i ciekawskim chomikiem - z lubością podgryza elementy wyposażenia swojego tymczasowego lokum i zwiedza każdy jego centymetr. Mały jest już po kontroli weterynaryjnej, nic nie stoi na przeszkodzie, by szukać nowego domku!
  12. Wszystkie chomiki, które zostały odebrane razem z nią już dawno poznały swoje rodziny... ona jedna, smutna, czeka cierpliwie na dom. Werbena to 7-8 miesięczna chomiczka syryjska. Oaza spokoju, cierpliwości i zaufania do człowieka. Pozwoli zrobić ze sobą wszystko, co tylko człowiek będzie chciał, jest wręcz pokorna. A z drugiej strony ma bystre spojrzenie i wciąż kombinuje plan ucieczki... Zastanawiam się, czy łatka milusiej nie jest tylko po to, by ukryć mały charakterek, jaki w niej drzemie. Wiem jedno - uwielbia być głaskana i noszona na rekach, zaryzykuję nawet stwierdzeniem, że to chomiczka idealna... i nie - nie mylicie się! Chomiczka idealna poleca się do adopcji!
  13. Szprotka trafiła do nas 2.XI.2016 r. Przyjechała z Białegostoku, gdzie została odebrana z powodu utraty zainteresowania ze strony dziecka. A dokładniej - w domu pojawił się kot, na którym skupiło uwagę dziecko, kot natomiast usiłował dobrać się do przekąski w postaci chomika w klatce. Szprotka jest drobna, żwawa i przyjazna. Szacunkowa data urodzenia: 24.X.2015 r. Po kontroli weterynaryjnej - do adopcji. Dzień dobry, czy mam już wysiadać? Info z wczoraj: Szprotka przyjechała przed kwadransem. Ma około roku, waży niespełna 32 g i jest naprawdę bardzo przyjazna. Od kilku minut zwiedza samlę. Kopie w ściółce tak zapamiętale, że można uznać, że już zamortyzowała nakłady na przygotowanie jej lokum. Jest boska! Zwiedzamy
  14. Szalotka to młodziutka syryjka, o którą pyta parę osób, ale do rezerwacji jeszcze daleko. Szalotka pochodzi z kinderniespodzianki z zoologa. Urodziła się 18.11.2016 r. Do DT trafiła 26.12.2016 r., kiedy to po osiągnięciu przez Szalotkę dojrzałości płciowej starcia z matką przekroczyły granicę przepychanek i stały się regularną wojną. Szalotka pobyt rozpoczęła intensywnym treningiem w kołowrotku oraz ćwiczeniami w piaskownicy. Warunki minimalne adopcji: https://www.facebook.com/notes/chomicze-życie-niejedno-ma-oblicze/warunki-adopcji/993692264062819 Ankieta adopcyjna: https://docs.google.com/forms/d/1SgXGbJgq9YyFLJsbwjVan4QDFF8IeD4si-IejYS93ZE/ Album Szalotki
  15. 15.10.2016 W Chomiczej Dzielnicy nowi lokatorzy - Anyż, Imbir i Lubczyk (biały) - dżungarki/hybrydy (wybaczcie za jakość zdjęć, maluchy są bardzo przestraszone, nie chcę ich bardziej stresować). Mają pół roku, podobno są braćmi, trzymam kciuki, by nie okazało się, że któreś z nich to Arnika... jutro na kontroli się okaże. Problemów jest kilka, chomiki od kwietnia siedziały razem w maleńkiej klatce, ich stan pozostawia wiele do życzenia - Anyż ma wydarte futro w kilku miejscach, podejrzewam, że to on był najsłabszy. Lubczyk delikatnie przechyla głowę, jutro z rana na sygnale cała trójka jedzie na kontrolę, dowiemy się co tu się dzieje. W najlepszej kondycji wydaje się być Imbir - to bardzo zbuntowany koleś, troszkę mnie okrzyczał przed zakopaniem się w ściółce. Węgielki dodatkowo mają ładunki w polikach, niezidentyfikowane, prawdopodobnie to słupki marchwi. Chomiki bardzo lubią kopać, to zdecydowanie, są przestraszone, wiele przeszły... przed nimi spora droga do zdrowia i nowych domów :) Plus jest taki, że jeden z czarnulków już został zarezerwowany! _____________________________________________________ 17.10.2016 Czas na informacje z życia Anyża, Imbira i Lubczyka. Otóż to trzy półroczne samce, teraz to już pewne. Krzykacze i buntownicy, nie są zbyt oswojeni, sporo czasu zajmuje im namyślenie się nad mącznikiem podanym z ręki, jednak wygląda, że to również sprawka stresu. Czarnulki są zdrowe, troszkę pokancerowane (powydzierane futro, które odrośnie). Niestety, Lubczyk jest w gorszym stanie - jest chory na zapalenie ucha środkowego, leczymy go sterydem i antybiotykiem. Maluszek jest w nieciekawym stanie, przewraca się na boczek, na plecki, chodzi w charakterystyczny sposób. Wierzę bardzo, że uda się go uratować... wszystko jednak zależy od tego, jak długo już jest chory, czego niestety nie wiem. Przenosimy dziś chłopaków do samli, tylko Lubczyk zostaje w bezpiecznej chorobówce z ograniczeniem ruchu. Anyż jest zarezerwowany, czekamy na dokończenie przygotowań w jego nowym domu i maluszka czeka przeprowadzka :) Do adopcji poleca się Imbir Na kwarantannie przebywa Lubczyk
  16. W Chomiczej Dzielnicy tymczas, jakiego, szczerze mówiąc, się nie spodziewałam, wiedząc, że będzie odebrany. To najmłodsze chomicze dziecko, jakie do tej pory u nas przebywało. Legenda jest 4 tygodniową chomiczką syryjską, trafiła do nas z Tczewa, pochodzi z Kinderniespodzianki. Na ten moment jest maleńką, skoczną, szybką iskierką. Dopiero poznaje człowieka, jego ręce i plusy, jakie niesie kontakt z nimi. Maleńka po zbadaniu i przybraniu na wadze będzie do adopcji!
  17. W Chomiczej Dzielnicy nowy tymczas - Napoleon, oddany z powodu alergii... Napoleon jest młodziutkim chomikiem syryjskim, długowłosym, satynowym - niesamowicie sympatycznym, spokojnym, cierpliwym i pięknym. To mała, futrzasta kuleczka, która uwielbia być głaskana, miziana i w centrum zainteresowania :) Prawda jest taka, że ledwo do nas trafił, a już pcha się na ręce, na wybieg, do miski, do człowieka, wszędzie musi być i wszystko zobaczyć. Jest cudowny, tego pisać nie trzeba. Maluszek szuka równie cudownej rodziny! Ze względu na dobro oraz wygodę Napoleona, wydamy go TYLKO do lokum 100 cm (lub więcej), ze ściółką lnianą lub konopną (inaczej będą problemy z futrem).
  18. Ikea to 2,5 miesięczna chomiczka dżungarska, która szuka swojego kochającego domku i co najważniejsze - kochających Dużych. Póki co, pracujemy nad zaufaniem, jednak jest bardzo odważna, dlatego jestem dobrej myśli. Chomiczka jest bardzo zwinna i pełna energii, codziennie można zauważyć coraz to nowsze tunele, więc akwarium będzie dla niej najlepszym lokum. Ikea bardzo lubi orzechy, jabłka i marchewki, lepszego wabiku na nią z tuneli nie ma (a może go jeszcze nie odkryłam ;) ). Dziewczynka ma bardzo ciekawe umaszczenie, i przeuroczą plamkę nad noskiem, którą na pewno skradnie czyjeś serce, może właśnie Twoje? Ikea poleca się do adopcji!
  19. Kolejne tymczasy, to około 6 tygodniowi bracia - jest ich trzech. Trafili do nas z Wrocławia, dzięki uprzejmości i szybkiej reakcji Niny oraz Majki, którym serdecznie dziękujemy. Dziękujemy również niezawodnej Ani za transport maluszków. <3 Chłopcy dostali imiona Szafir, Nefryt i Turkus. Długo nad nimi deliberowałyśmy, jednak chyba nie da się lepszych imion wybrać :) Chomiki są zdrowe, wesołe, wciąż mało im jedzonka, to chomicze dzieci, wciąż rosną, potrzebują suplementacji białka i pożywnej, dobrze zbilansowanej diety. Historia jest smutna, chłopcy oraz ich siostra (Chałwa, która zamieszkała już we Wrocławiu), są kinderniespodzianką, odchowaną i... niechcianą przez nikogo. Padły w ich kierunku nieprzyjemne groźby, więc musieliśmy interweniować. Było mało czasu, jednak udało się, reakcja Niny i Majki była natychmiastowa! Maluszki jeszcze tego samego dnia, którego zostały odebrane, trafiły do mnie. Bracia to cudne iskierki, maleńkie puszyste cudeńka - energiczne, ciekawe świata, rozbiegane, towarzyskie, niesamowite stworzonka. Tak, jestem nimi zachwycona i z całego serca polecam je do adopcji :)
  20. Dziś mamy przyjemność przedstawić kolejną chomiczkę syryjską, która trafiła do jednej z naszych filii na Śląsku, jej wiek jest dla nas zagadką, jednak to dość młody chomik. Mandarynka jest maleńką, rubinowooką panienką, odebraną z powodu stadnego trzymania. Jej stan zdrowotny jest zaskakująco dobry - nie ma śladów walk, jest czyściutka, puchata, niesamowicie mięciutka, zdrowa i już odrobaczona. Powoli przyzwyczaja się do nowej sytuacji, reaguje na kontakt z człowiekiem, wychodzi, gdy się do niej mówi, daje się głaskać, jednak to jeszcze nie etap samodzielnego wchodzenia na ręce - wszystko przed nią. Jej ulubionymi zajęciami są kopanie, jedzenie i obgryzanie drewnianych gryzaczków. Mandarynka poleca się do adopcji, więcej zdjęć już wkrótce :)
  21. W Chomiczej Dzielnicy kolejny tymczas - półroczna samiczka dżungarska o imieniu Samantha, pochodząca z Wrocławia, odebrana przez DT Gryzonie i Uszaki. Ogłoszenie o oddaniu maleńkiej było bardzo smutne - "oddam chomiczka, nie mam funduszy na jego leczenie, chcę by trafił w dobre ręce". Nie mogliśmy przejść obojętnie koło takiej sytuacji i tak Samantha trafiła pod nasze skrzydła. Mała jest prześliczną, wesołą, energiczną i co ciekawe, zdrową chomiczką. Ma bardzo ciekawe umaszczenie - nie jest biała, a szarawa, natomiast pręga na jej plecach jest brązowa. Nie pcha się na ręce, jednak gdy już na nich jest, widać, że to nic nowego, jest oswojona i nauczona kontaktu z człowiekiem. Niesamowicie wykorzystuje przestrzeń swojej tymczasowej samli, bardzo docenia zmianę, jaka zaszła - dotychczasowe życie spędziła w klatce Rody. Czas na dobrą rodzinę, fajne warunki i szczęśliwe życie. Samantha poleca się do adopcji!
  22. Szmatka i Szprawca są w moim DT sąsiadami, ale różne są ich historie. Szmatka jest jednym z 15 chomików wyłapanych z osiedlowego trawnika w Legionowie. Sądząc po jej wadze i kondycji, jest młoda, dlatego szacuję jej datę urodzenia na ok. 25.03.2016. Szelka jest młodszą krewną Szmatki, trafiła do nas 26.06.2016. Szacunkowa data urodzenia to 5.05.2016. Pani Szprawca i Sztrupek (szukajcie go w dziale z... roborkami) mieszkali razem i zostali za pośrednictwem olx oddani jako nietrafiony prezent. Na podstawie informacji poprzedniego właściciela szacuję datę urodzenia na ok. 25.11.2015 - do adopcji po kontroli weterynaryjnej, ew. leczeniu. Oczywiście rezerwować chomika można już teraz.
  23. Przypominam, że na dom w filii w Łodzi czeka jeszcze jeden maluszek :) Oto Acerola. Jedna z dwóch dziewczynek, które aktualnie tymczasują w Łodzi. Acerola jest młodziutkim 25 gramowym chomikiem karłowatym (hybryda). Trafiła do Nas z powodu stadnego trzymania. Jest grzeczna, ciekawska i nie gryzie, oswajanie idzie bardzo dobrze ;) Komu małą kuleczkę? :)
  24. Byłaś jedną z najsympatyczniejszych chomiczek, jakie poznałam w ciągu tego roku, wiecznie chciałaś się bawić, chciałaś towarzystwa. Wiecznie się pchałaś na rączki. Byłaś małym, aksamitnym promyczkiem... Twoja obecność tutaj nie była przypadkiem, rozjaśniłaś ostatni, wcale nie łatwy miesiąc... jednak przyszedł czas na Ciebie. Za wcześnie. Zasłużyłaś na dobry dom, kochającą rodzinę, dużą klatkę i słoik piasku, który tak lubiłaś. Stało się inaczej - nagle dostałaś zapaści, zrobiłam, co mogłam, najszybciej, jak potrafiłam... i mimo, że było już lepiej, nie dałaś rady... Zawsze będę Cię wspominać z uśmiechem, promyczku :) Powodem nagłej zapaści i odejścia Aksamitki było zalanie opłucnej.
  25. Oto Zefir - owiany tajemnicą, troszkę zestresowany zdjęciami. Zefir jest około rocznym dżungarkiem, samcem. Maluszek został nam oddany przez poprzednich opiekunów z powodów osobistych. Miał być samiczką, jednak ewidentnie nią nie jest ;) Zefirek to przekochana, puszysta, bialuteńka kuleczka z wiecznie naładowanymi polikami. Jest bardzo chętny do kontaktu z człowiekiem, lubi się położyć na ręce, jak już się wybiega i po prostu odpoczywać. Ma sporo energii, lubi wybiegi, szaleje za rodzynkami, jednak nie może ich dostawać wiele - musi dbać o linię. Dziś przeszedł kontrolę weterynaryjną (był bardzo grzeczny) - jest gotowy, by znaleźć swój dom i swoich Dużych. Kto pokocha Zefirka? :wub:
×