Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'choroby' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Hodowla chomików
    • Świat chomików
    • Dieta chomika
    • Podstawy rozmnażania, ciąża i wychowanie młodych
    • Choroby
    • Klatka i wyposażenie
    • Gatunki chomików
    • Hodowle
    • Sklepy zoologiczne
  • Tablica ogłoszeń
    • Interwencje / Chomiki w potrzebie
    • Sprzedam/kupię - Wezmę/oddam
    • Weterynarze
  • Wydarzenia (eventy, wystawy, pokazy)
    • Pokazy i wystawy
    • Światowy Dzień Chomika
  • Serwis E-chomik.pl
    • Nowości, ogłoszenia
    • Uwagi, propozycje, opinie
    • Konkursy
  • Nasz zwierzyniec
    • Multimedia
    • Wszystkie nasze zwierzęta
    • Tęczowy most

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Tlen


Strona www


Skype


Miejscowość


Gatunki chomików


Imiona chomików


Podawany pokarm

Znaleziono 11 wyników

  1. Hej, mam mały dylemat, mój chomik ma zaczerwienienie na poliku (przepraszam jeżeli to nie profesjonalna nazwa) i jest chyba opuchnięte lub coś ma w środku i nie umie wyciągnąć z powrotem. Ale zachowuje się normalnie, nawet chodzi po górnej części klatki (jak zawsze) Możecie mi dać znać co mogło się stać i czy duża cena byłaby za wizytę u weterynarza, bo nigdy nie byłam. Z góry dziękuję :))
  2. Witam wszystkich na forum, Mamy w domu chomiczka syryjskiego, wiek 3 lata. Ma dość sporą klatkę, duży kołowrotek. Ok 3 miesięcy temu niemal przestał biegać w kołowrotku, ale poza tym zachowywał się normalnie choć był nieco już ociężały. Ok. 10 dni temu, w czasie czyszczenia klatki, chomiczek na chwilę został z niej wyjęty i wszedł do podrzuconej tutki po papierze toaletowym (co mu się już wcześniej zdarzało i nie było problemu, nawet gdy się w niej sam turlał mając przednie łapki wystawione z przodu a tylne z tyłu). Gdy był w tutce został wzięty z tą tutka na ręce i przytrzymany ok 30s w pozycji pionowej. Przez chwilę nie mógł się uwolnić (pilnowałem by nie wypadł, podtrzymując go od dołu ręką a górą nie mógł się wygramolić) i chyba się wystraszył. Gdy go wypuściłem do klatki, jego zachownie uległo zupełnej przemianie: potuptał w najbliższy róg klatki, w którym nigdy niemal nie bywał, skulił się tam, zamknął oczka i długo tylko ciężko dyszał. Po jakimś czasie poszedł do domku ale cały czas jego oddech był ciężki i niespokojny. Przez kilka dni jadł to i owo, chodził sikać do kuwetki i choć był nieco ospały, mieliśmy nadzieję że dojdzie do siebie. Potem musielismy wyjechać na kilka dni i został całkowicie w spokoju (dostał wcześniej świeżą wodę i kolbę z ziarenkami do gryzienia). Jdnak gdy wróciliśmy, stwierdziłem, że może się i uspokoił, ale za bardzo - oddycha spokojnie ale niemal nie wychodzi z legowiska, nie je. Jakby ciągle spał. Mam wrażenie, że odpływa na tamtą stronę. Czy on mógł ze stresu popaść w coś w rodzaju letargu? Bo wydaje mi się, że może uszkodził sobie kręgosłup, albo dostał częściowego zawału ze stresu... Czy to możliwe? Czy można mu jakoś pomóc? Prosimy o radę.
  3. Mój chomik jest ze mną dopiero od miesiąca. Jest to chomik dżungarski, samiec. Mieszka sam w klatce. Zauważyłam u niego i dziwne zachowanie, a że jest to moje pierwsze zwierzątko, martwię się, bo nie jestem w stanie sama rozpoznać czy coś mu rzeczywiście dolega. Tuż za uszkami Leoś ma zaczerwienioną skórę, często się drapie. Kiedy wypuszczam go żeby się wybiegał, do labiryntu on chwilę pochodzi a potem siedzi skulony i próbuje zasnąć. Wtedy też tak cichutko "prycha", a przy tym rusza całym ciałem. Cały czas ma uszy skierowane do tyłu, jakby był zły. Gryzie, ale to chyba przez to że nie jest jeszcze przyzwyczajony. Zauważyłam też że często przeciera nosek łapkami... Dzieje się tak już od dłuższego czasu. Codziennie podaję mu 3 łyżeczki suchej karmy z Versele Lagi, warzywo i ziółka. 2 razy w tygodniu karmię go jakimś owocem, od czasu do czasu daję mu kolbę albo inne smakołyki do obgryzania... Nie wiem czy takie zachowanie u chomiczków jest normalne czy może to jakaś alergia, przeziębienie? Może na trociny?...
  4. Założyłam ten temat, ponieważ ogromna ilość osób (zwłaszcza która chce ode mnie kupić malucha) opisuje mi zgony i poważne wypadki swoich chomików. Uważam, że pewne statystyki które zebrałam, mogłyby się przydać i podziałać jako ostrzeżenie dla nowicjuszów lub po prostu - mniej doświadczonych osób... Od razu napiszę - że nie jestem zadowolona z nadsyłanych do mnie historii a wysłuchiwanie tego jest dla mnie niezmiernie przykre... Przeważnie poświadcza jedynie nieodpowiedzialność opiekunów i brak kontaktu z weterynarzem (tudzież niezbyt dobry weterynarz)... Opisywane przypadki (ok 50 zgonów) 1. 25/50 przypadków - ok 50% - biegunka wirusowa doprowadzająca do śmierci Biegunka wirusowa jak sama nazwa wskazuje jest wirusowa a nie bakteryjna... Weterynarze zawsze podawali chomikom antybiotyk, który dla osłabionego już organizmu doprowadzał do śmierci.... Na wirusy, antybiotyk nie pomaga! Biegunkę leczymy furaginem i węglem (ok 1/10 tabletki, 3 razy dziennie, podajemy ze strzykawki wprost do pyska). Dodatkowo podajemy ryż i marchew gotowaną. Pomaga również napój ryżowo-marchewkowy dla dzieci hipp. Odkażająco zadziała również herbatka rumiankowa. Większa część u weterynarza nie była w cale... Chomik umierał a niedługo po tym kupowało się kolejnego chomika, który również umierał. Dla mnie to, że każdy kolejny kupiony w niedługim czasie, będący w tej samej klatce chorował na to samo i umierał jest oczywiste... Wirus poza organizmem żyje 3 do 4 miesięcy. Jest to również okres inkubacji od chwili ostatniego zgonu. Żadna domowa dezynfekcja na to nie pomoże. Po prostu - wyrzucamy klatkę albo czekamy 4 miesiące zanim kupimy kolejnego. 2. 10/50 przypadków - ok 20% zgonów - wypadki spowodowane złymi warunkami a) kule do biegania - aż 6/50 wypadków, czyli 12% - aż 3 osoby dopuściły się puszczenia chomika po blacie w kuchni lub stole. No i kula spadła. Na podłodze po chomiku zostało niewiele... Poza plamą krwi rozbryźniętą w kuli. Pozostałe 2 przypadki śmierci w kuli to uderzenie w ścianę i połamanie czaszki oraz upadek ze schodów w kuli. Oczywiście kula to tortura, doprowadzająca do dużej ilości urazów... b) kołowrotki (2)- chomik złamał nogę która mu wpadła pomiędzy szczebelki i nie przeżył amputacji, gdyż rozgryzał sobie opatrunek. Nie można było zatamować krwawienia i został uśpiony. Druga chomiczka natomiast nie wychodziła z domku w wyniku urazu kręgosłupa i dysplazji (zbyt mały kołowrotek doprowadzający do uszkodzeń mięśni kręgosłupa i przeciążenia stawów oraz ich niszczenia). Została uśpiona, jak robiła pod siebie i nie ruszała się wcale. c) upadek z wysokich pięterek i uraz kręgosłupa (2) Tragiczne są te 3-4 piętrowe klatki... Wysokie jak dla koszatniczek, z małymi pięterkami - tak, że z góry spada się na sam dół. Aż dziwne, że tyle osób stosuje takie klatki, a niektóre chomiki dożywają w czymś takim starości. Dla mnie to tak, jakby ktoś kupował klatkę dla kanarka i wsadził tam świnkę morską, no ale dla innych nie jest to tak oczywiste i kończy się to urazami... 3. 3/50 - ok 6% - zakażenie dróg moczowych Spowodowane są złymi warunkami (brudem, mokrą ściółką, dużą ilością chomików w klatce) - no i oczywiście brakiem leczenia. Bardzo często występuje to u nowych chomików ze sklepu. Jak chomik ma wyciek krwi z dróg moczowych, to nie myślimy ani nie piszemy na forum - tylko idziemy do weterynarza. Konieczny jest antybiotyk. 4. 3/50 - wypadnięcie jelita a) U osoby która zdecydowała się rozmnażać, po 6 miesiącu życia, kiedy kości miednicy zrastają się, a poród wymaga bardzo dużego wysiłku - w wyniku którego jelito wypada. Chomik nie przeżył operacji. b) Jelito wypadło w wyniku raka jelita. Niestety rak był z przerzutami i chomik zmarł. c) Chomik w wyniku złej diety cierpiał na zaparcia, które doprowadziły do wypadnięcia jelita. Chomik również nie przeżył operacji (w sumie dwóch na tą samą dolegliwość) 5. 2/50 przypadków - rak, najczęściej jelita lub płuc. Przyczyna od nas niezależna. 6. 2/50 - zapalenie opon mózgowych a) skutek nieleczonego ropnia na rębie, infekcja rozprzestrzeniła się po organizmie b) skutek nieleczonego zapalenie płuc... W obu przypadkach opieka weterynaryjna nie nastąpiła o czasie... 7.1/50 - ropne zapalenie macicy Trudne do wykrycia, zazwyczaj śmiertelne. 8. 1/50 zapalenie płuc Przyczyną śmierci jest ignorowanie objawów i nie wybranie się do weterynarza po pomoc. 9. 1/50 - upadek z rąk Śmierć na miejscu. Chomika nieoswojonego, przytrzymujemy drugą ręką od góry aby uniemożliwić mu zeskok. Nie trzymamy chomika na wysokości, stojąc. Zawsze staramy się to robić np nad kanapą lub kucając. 10. 1/50 został zjedzony przez psa. ... Wybiegi robi się pod nadzorem jak w domu są inne zwierzaki. Wcześniej oswajamy psa z chomikiem - tak żeby od razu jak go zobaczy nie zjadł go w locie. Jeśli pies ma instynkt i poluje np w ogrodzie na krety, powstrzymujemy się od prób nawiązywania międzygatunkowej przyjaźni. 10. 1/50 - chomik wyszedł z terrarium i uciekając od kota wyskoczył przez okno Nie zawsze śmierć jest naszą winą. Chomik zablokował kołowrotek, wspiął się na nim i zrzucił książki leżące na zabezpieczającej siatce od góry - przesunął siatkę i wyskoczył z akwarium. W dodatku nawet kot nie był w stanie go zabić - tylko skok z okna, które w dodatku było jedynie uchylone a nie otworzone. --- Podaję również kilka dodatkowych przyczyn, z czym miałam kontakt jeszcze jako młoda osoba nie prowadząca hodowli - u moich rówieśników, kolegów, koleżanek chomiki ginęły następująco: przycięty rozkładaną wersalką (był w wersalce w trakcie jej składania), pozostawszy niezauważony - rozdeptany ze skutkiem śmiertelnym, pzygnieciony tyłkiem (koleżanka usiadła nań), w trakcie dosuwania szafy do ściany - rozciśnięty, ze skutkiem śmiertelnym --- Przyczyny śmierci u znanych mi hodowców (z Niemiec, Czech, USA, Rosji) - najczęściej tyczą się zjedzenia najsłabszych w miocie przez samicę, lub też wirusa HaPV wywołującego rozległego raka wszystkich narządów - gdzie większość zwierząt w hodowli choruje i umiera. Okres inkubacji wynosi 8 miesięcy od chwili zgonu ostatniego chomika z hodowli. -- Innym problemem są chomiki z niepewnego źródła, cierpiące na karłowatość, wodogłowie czy ślepotę. I mam prośbę - ludzie... jeśli będziecie chcieli mi opowiedzieć kolejną makabryczną historię wypadku w kuli i krwawych plamach - pohamujcie się i zachowajcie to dla siebie.
  5. Cześć,mój chomik dżungarski(samiec) (ma ok. 18 miesięcy) ma na brzuszku dwa duże, czarne guzy. Nie są raczej dla niego bolesne, ale utrudniają mu chodzenie. W dodatku stracił apetyt, rzadko wychodzi z domku i nie myje się ( od pasa w dół jest cały w moczu ). Jutro mam zamiar pójść do weterynarza. Dodam też, że wypada mu futro w okolicach karku. Reszta jego futerka jest lekko tłusta i nierówna. Nie mogę wysłać żadnych zdjęć jego guzów, bo nie daje się wziąść na ręce. Karmię go mieszanką ziaren z granulatem, daję mu czasami warzywa i owoce. Jest sam w klatce, nie mam innego chomika.Nigdy nie spotkał się z takimi guzami. Co może dolegać mojemu chomikowi? Dziękuję za każdą odpowiedź. PS dziś zauważyłam że leci mu też krew z nosa
  6. Mój chomiczek (chłopczyk 2,5 lat) dżungarski ma nad pępkiem ciemno-żółtą plamę, coś w stylu zlepionego futerka. Nie wiem co to jest i proszę o radę.
  7. Muszę pilnie udać się z chomikiem do weterynarza - jak wiadomo, nie każdy zna się na tak małych zwierzątkach, a nie chcę trafić na kogoś, kto ostatni raz chomika widział na studiach, na obrazku. Może ktoś z Was mógłby mi kogoś polecić? Najchętniej z Gdyni, bo nie chcę stresować małego dojazdami, ale może być też Sopot lub Gdańsk. Bardzo proszę o pomoc!
  8. Mój chomik dziwnie piszczy - kwiczy i nie wiem co to oznacza ? Piszczał tak ok 10 min działo się to o godzinie 6.30. Patrzyłam co się dzieje ale nic złego nie widziałam .Czy mogło to być od kleju wikolowego ? Oto informacje o nim : 1. gatunek - dżungarski 2.płeć - samiec 3.wiek -1 rok Proszę napiszcie mi co to mogło być . DZIĘKI :) ^_^ ^_^ ^_^ :) :) :)
  9. Cześć! Nudząc się podczas czekania na zajęcia w bibliotece wypożyczyłam sobie dwie pozycje o gryzoniach. Na razie tylko je przejrzałam i widoczne są pewne błędy czy też niepoprawności, aczkolwiek obie z książek mogą być przydatne. Druga z książek to "Choroby małych gryzoni domowych" V.C.G. Richardsona z 2004 roku. Przeglądając ją w bibliotece miałam wrażenie, że jest to poradnik dla początkujących weterynarzy - poziom podstawowy. Jest jednak czytelna i uważam, że każdy właściciel chomików powinien ją co najmniej przejrzeć. W książce występują pewne sporne kwestie, które przedstawię w najbliższym czasie, chyba, że ktoś zechce mnie uprzedzić to proszę bardzo - wypisujcie błędy (chociaż do tego jest już oddzielny temat założony), aczkolwiek na pierwszy rzut oka jest to pozycja interesująca, przede wszystkim ze względu na ilość opisów chorób chomików. Z fragmentu książki porobiłam zdjęcia i wstawiłam do pdf'a. Nie są zbyt wyraźne, ale wszystko można rozczytać. Jakby ktoś potrzebował wyraźniejszej wersji/fragmentu/tabelki lub innej treści z książki, proszę o kontakt. Książkę mam tylko na miesiąc ale w razie konieczności przedłużę wypożyczenie. Jakby ktoś chciał fragment dotyczący innych gryzoni, to na początku pdf'a jest spis treści, mogę porobić odpowiednie zdjęcia. Hasło do wejścia do folderu: rodentia http://chomikuj.pl/FreeHedgehog90
  10. Więc mój chomik jest chory wiem ,ze już zadawałam już podone pytanie ale się pogorszyło. Mój chomik jest z gatunku syryjkiem długowłosym .. jest samczykiem ma 7 miesięcy nwm bo jak go kupiłam 25 lipca to miał 4 miesiące.byłam z nim u weta ., tydzień po zakupie był zdrowy w sierpniu się często drapał dlatego byłam u weta innego dał mu zastrzyk ale nie byłam w kontroli. objawy : -jedno oko w ropie (drugie ma zdrowe ) od jakiś 2 tygodni. teraz doszła żółta ropa -często siedzi na pięterku tak zwanym plackiem -od niedawna (dzisiaj ?przynajmniej od wczoraj) stracił apetyt nie je za bardzo -mało ruchliwy praktycznie w ogóle się nie rusza -kiedyś mówie tu o kilku dniach temu gryzł klatke kilka godzin w nocy teraz 2 dni temu całą noc spał tylko na trochę go wziełam ale i tak chciał spać chociaż normalnie to powinien gryźć klatkę -rano co najwyżej chodzi trochę -a i dzisiaj w ogóle się nie drapał -a i bym zapomniała stuka od godziny ząbkami tak jagby pukał tak jakby pykał tak -ide pojutrze z nim do weta ale czy macie jakieś domowe sposoby na razie ? szczególne pytania w opini ;)
  11. Hej Pilnie potrzebna pomoc ktoś już pisał z tą babką i ona powiedziała że chomik chory ( nie wie czy nie uleczalnie ) i go uśpi jak szybko nie sprzeda O.O Tu link do ogłoszenia pomocy proszę ratujcie go !!! http://tablica.pl/of...cadb906dd;r:;s:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...