Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'adopcje' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Hodowla chomików
    • Świat chomików
    • Dieta chomika
    • Podstawy rozmnażania, ciąża i wychowanie młodych
    • Choroby
    • Klatka i wyposażenie
    • Gatunki chomików
    • Hodowle
    • Sklepy zoologiczne
  • Tablica ogłoszeń
    • Interwencje / Chomiki w potrzebie
    • Sprzedam/kupię - Wezmę/oddam
    • Weterynarze
  • Wydarzenia (eventy, wystawy, pokazy)
    • Pokazy i wystawy
    • Światowy Dzień Chomika
  • Serwis E-chomik.pl
    • Nowości, ogłoszenia
    • Uwagi, propozycje, opinie
    • Konkursy
  • Nasz zwierzyniec
    • Multimedia
    • Wszystkie nasze zwierzęta
    • Tęczowy most

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Tlen


Strona www


Skype


Miejscowość


Gatunki chomików


Imiona chomików


Podawany pokarm

Znaleziono 8 wyników

  1. Chomiczek przyniesiony do sklepu zoologicznego w zeszłym tygodniu. Oddany na siłę pod groźbą wyrzucenia na ulicę. Panie same nie sprzedają zwierząt, ale zaopiekowały się chomikiem i zadzwoniły do mnie. Znaleźliśmy Dom Tymczasowy u pani Agnieszki z Krakowa. Teraz poszukujemy odpowiedzialnego domu stałego, który zapewni należyte warunki, będzie dbać i kochać zwierzątko już na całe życie, nie na chwilę, zanim się znudzi. Zdjęcia 1-3 robione na szybko w sklepie, zdjęcie 4 robione przez Agnieszkę już u niej w domu. Wątek na naszym facebooku: https://www.facebook.com/ZbojnickieChomiczki/posts/1206829502761048
  2. Motusa

    Panna Puszysta

    Panna Puszysta już u mnie. Parę miesięcy temu poznałam poprzednią opiekunkę, dostałam filmik pokazujący chomiczka, i od tego czasu starałam się o poprawę warunków lub wydanie do adopcji. Teraz kwarantanna, vet, leki i po wyleczeniu, jeśli się da, będziemy się ogłaszać do adopcji. Nie obiecuję codziennych ani bardzo częstych raportów, ale fotki mam nadzieję, będę wstawiać. Mam nadzieję, że z czasem panna wydobrzeje i wyładnieje. Ma około 1,5 roku. Poprosiłam o trochę jedzenia na czas przestawienia na moją karmę Duża łysa plama na tyle Pierwszy raz biega w kołowrotku. Poprzedni miał jakieś 10 cm wielkości. Ogólnie chomiczek wesoły, energiczny, cieszący się ze wszystkiego, zwłaszcza klatki, która choć niewielka, wydaje jej się ogromna.
  3. Panny trafiły do mnie za sprawą Fundacji Ogony. Dostałam info, ze chomiczki (w pierwszej wersji chomiczka w liczbie pojedynczej) trzeba na gwałt odebrać bo jak nie to zostanie wyrzucony z domu. Nie zagłębiałam się zbytnio w temat i umówiłam na odbiór. Maluszki to dwie 2 miesięczne panny wydane mi z klatką co w sumie usprawniło transport. Teraz siedzą w osobnych klatkach i oczekują na pojawienie się ich własnego kochającego człowieka, który nie tylko pokocha ale i zapewni odpowiednie warunki bytowe, nie będzie się wstydził ich pokazać a i podpisze umowę adopcyjną. Patrzcie i zako-cie się w dziewczynach: Celinka ... I Malwinka Celinka jest już oswojona. Bardzo ciekawska i wszędobylska panna.
  4. Zbieram wszystkie opcje adopcji w jedno miejsce, aby osobom szukającym swojego pluszaczka ułatwić zadanie. http://adoptujchomika.weebly.com/ i fejsbukowa, aby popularyzować ta właściwą: https://www.facebook.com/adoptujchomika1 Jak serwis adopcyjny e-chomika 'wróci do życia' - to wtedy chętnie wymienię link na 'lepszy model' :P
  5. Czy ktoś z mocno zachomiczonych byłby chętny, do przeprowadzenia wizyty przed adopcyjnej u dziewczyny ze Stalowej Woli? Zależy mi na doświadczeniu i umiejętności wyczucia sytuacji. Piszcie do mnie na PW lub tu a ja się skontaktuję z Wami.
  6. Tragiczna i niesprawiedliwa śmierć chomiczka roborowskiego, którym opiekowałam się w ramach domu tymczasowego, pogrążyła w smutku wiele osób. Zapoczątkowała jednak także coś dobrego - powstanie funduszu na rzecz pomagania chomikom im. Słowika. Sprawuje nad nim pieczę pucka69, znana także na forum świnkowym. Chcemy skupić się na wspieraniu finansowym domów tymczasowych w potrzebie oraz zapewnieniu środków na utrzymanie i leczenie opuszczonych zwierzaków. Zapraszamy do kontaktu osoby w trudnej sytuacji materialnej. Do czasu zamknięcia wątku przez kaskas proszę o wstrzymanie się od komentarzy, temat ma charakter ściśle informacyjny. Ze wszelkimi uwagami zapraszam na pw.
  7. Zyzio trafił do mnie zupełnie przypadkiem. Jego historia nierozerwalnie łączy się z historią Marysi. Kiedy dowiedziałam się że Marysia musi zostać na weekend w lecznicy, pognałam do pobliskiego zoologa kupić domek. Gdy się obejrzałam spod sterty trocin i siana wyczołgał się maluszek dżungarski wlokąc za sobą łapkę, cały zakrwawiony i poszarpany. Nie myśląc, nie krzycząc, nie robiąc awantur zwyczajnie poinformowałam ze małego zabieram. Bez najmniejszych oporów zapakowano małego i już po chwili byliśmy w gabinecie. To pierwsze zdjęcia maluszka zrobione na stole w klinice Pani doktor zaproponowała obserwację przez weekend i podawanie leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych, oraz przeprowadzenie operacji amputacji łapki. Małego trzeba było też połatać, ponieważ z licznych dziur dosłownie przeciekał. Brzuszek spuchnięty tworzył swego rodzaju przepuklinę. W dodatku bobo na wygląd miało zaledwie nieco ponad 2 tygodnie. Taki malutek z ledwo otwartymi oczkami. Bardzo dzielnie zniósł operację i po powrocie do domu, zabrał się za jedzenie i rośnięcie, czyli to co maluszki robią najlepiej. Na początku tygodnia wyglądał tak: Wciąż maleńki i drobniutki, ale widać, że stara się dorosnąć i wykazać dojrzałością psychiczną. Już nie tęskni tak za mamą, organizuje swoją przestrzeń życiową wciąż ograniczoną ze względu na łapkę. Taka to historia małego Zyzia. Dostaliśmy przyzwolenie od pani doktor aby mały już szukał domu. Dlatego założyłam temat. Adopcja małego jest możliwa po wizycie sprawdzającej warunki oraz po podpisaniu umowy adopcyjnej na zasadach e-chomika. Klatka dla maluszka, to najlepiej akwarium/terrarium lub coś a'la duna o wielkości nie mniejszej niż 70x 40cm. Ze względu na brak jednej łapki, polecam kołowrotki pełne (nie siatkowe) zabudowane. coś typu Trixie plastikowy 20 lub Savic orbital 17cm. Tak aby mały nie wypadał z niego po rozkręceniu. Dodatkowo przydadzą mu się bezpieczne zabawki i dobra, lekkostrawna urozmaicona karma. Zyzio mieszka w Krakowie, ale jeśli będzie taka potrzeba poszuka swojego człowieka w innych miastach Polski jeśli tylko będzie szansa przejechać się w towarzystwie kogoś zaufanego. Nie wysyłam maluszka w samotną drogę pks/pkp, nie wysyłam pocztą. Jest to żywe zwierzątko, które jak każde inne czuje i nie godzę się na adopcję w charakterze zabawki lub karmy dla innego zwierzęcia lub dziecka. Również nie godzę się na adopcję w celach przeprowadzania doświadczeń jakichkolwiek w tym laboratoryjnych. Jedynie na pupilka do odpowiedzialnych i kochających łapek. W tekście palnęłam byka ale niech tak zostanie, może tak właśnie miało być :P
  8. Oddam chomika z interwencji w sklepie zoologicznym Zajmuję się królikami. Kiedy około godziny 12 dziś byłam w sklepie zoologicznym zwrócił moją uwagę przeraźliwy pisk. Myślałam, że to świnka morska, która była obok, ale okazało się, że to była bójka dwóch chomików. Jeden z nich - ten bardziej poszkodowany - uciekał, ale nie miał za bardzo gdzie, bo akwarium miało jakieś 30x40cm. Wyszłam i ciągle o nim myślałam. Wróciłam wieczorem, żeby sprawdzić czy wszystko OK i nie mogłam go tak zostawić. Ma wygryzione nad oczkiem i chyba nóżkę. Zabrałam go do siebie, ale nie mam zupełnie nic dla chomików, dlatego narazie siedzi w kartoniku z siankiem. Szukam dla niego dobrego domku, gdzie będzie sam i nikt nie będzie go atakował. Na czas poszukiwania domku może zostać u mnie, wymyślę mu jakieś miejsce. Mam klatkę dla królików, tylko boję się, że przeciśnie się między prętami. Miasto: Poznań Rasa chomika: panda
×
×
  • Dodaj nową pozycję...