Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'adopcja' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Hodowla chomików
    • Świat chomików
    • Dieta chomika
    • Podstawy rozmnażania, ciąża i wychowanie młodych
    • Choroby
    • Klatka i wyposażenie
    • Gatunki chomików
    • Hodowle
    • Sklepy zoologiczne
  • Tablica ogłoszeń
    • Interwencje / Chomiki w potrzebie
    • Sprzedam/kupię - Wezmę/oddam
    • Weterynarze
  • Wydarzenia (eventy, wystawy, pokazy)
    • Pokazy i wystawy
    • Światowy Dzień Chomika
  • Serwis E-chomik.pl
    • Nowości, ogłoszenia
    • Uwagi, propozycje, opinie
    • Konkursy
  • Nasz zwierzyniec
    • Multimedia
    • Wszystkie nasze zwierzęta
    • Tęczowy most

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Tlen


Strona www


Skype


Miejscowość


Gatunki chomików


Imiona chomików


Podawany pokarm

Znaleziono 88 wyników

  1. Schedę po Szalunej przejęła Szmer. Właśnie zajeżdża drewniany kołowrotek. Pochodzi z Czteropaku: Ma swój album:
  2. Tutaj znajdziesz informacje nt. chomików oraz FAQ. Miłej lektury! Pozazdrościwszy Chomiczej Dzielnicy zakładam wątek ogólny dla naszego DT. Statystyki DT pochodzą stąd: goo.gl/kKng96 Domów poszukują: Szrej (Freja) - dżungarek/hybryda (ok. 1.XI.2017) - rezerwacja pani Szalik (Alice) - dżungarek/hybryda (ok. 1.XII.2017) - rezerwacja (rezerwacja oznacza, że są sensowni kandydaci na DS, ale doświadczenie uczy, że póki chomik nie znalazł się w DS, jest możliwość, że do adopcji nie dojdzie) Domy znaleźli (i w tym celu przejechali): pani SzRōnin - dżungarek/hybryda (790 km) Szamuraj - dżungarek/hybryda (400 km) SzAkira (Kurosawa) - dżungarek/hybryda (990 km) Szczepan - dżungarek/hybryda (350 km) Szaga - dżungarek/hybryda (1500 km) Szaolin- dżungarek/hybryda (1400 km) Sztanga - syryjek (650 km) Szmer - syryjek (10 km) Szpalta - dżungarek/hybryda (650 km) Szantal - syryjek (300 km) Szprycha - dżungarek/hybryda (50 km) Szpachla - dżungarek/hybryda (600 km) Szparag - dżungarek/hybryda (580 km) Szpagat - dżungarek/hybryda (700 km) Szpada - dżungarek/hybryda (440 km) Szot - dżungarek/hybryda (585 km) Szpring - dżungarek/hybryda (515 km) Szperacz (Szarańcza A) - dżungarek/hybryda (500 km) Szrek - syryjek (500 km) Szajba (Szarańcza B) - dżungarek/hybryda (10 km) Szpryca (Szarańcza C) - dżungarek/hybryda (10 km) Szwędacz (Szarańcza D) - dżungarek/hybryda (15 km) Szansa - syryjek (1170 km) Szarańcza E - dżungarek/hybryda (400 km do kolejnego DT) Szarańcza F - dżungarek/hybryda (400 km do kolejnego DT) Szarańcza G - dżungarek/hybryda (400 km do kolejnego DT) Szarańcza H - dżungarek/hybryda (400 km do kolejnego DT) Szantaż - syryjek (1000 km) Szeroki - dżungarek/hybryda (720 km) Szczelina - dżungarek/hybryda (700 km) Szambelan - syryjek (780 km) Szampon - syryjek (580 km) Szczotka - syryjek (1250 km) Szewczenko - syryjek (10 km) Szymboś - roborek (700 km) Szampan - syryjek (1250 km) Szpilka- dżungarek/hybryda (385 km) Szpinak - dżungarek/hybryda (15 km) Szałwia - syryjek (130 km) Szmietana - dżungarek/hybryda (770 km) Szalotka - syryjek (570 km) Sznytka - dżungarek/hybryda (460 km) Szynk - dżungarek/hybryda (580 km) Szmatka - dżungarek/hybryda (1065 km) Szczupły - syryjek (590 km) Szuwaks - dżungarek/hybryda (635 km) Szabla - syryjek (1070 km) Szelka - dżungarek/hybryda (600 km) Szprawca - dżungarek/hybryda (15 km) Sztrupek - roborek (15 km) Szablon - syryjek (1070 km) Szczupak - dżungarek/hybryda (780 km) Sznapsik - dżungarek/hybryda (1330 km) Szprosik - dżungarek/hybryda (1330 km) Szczapka - dżungarek/hybryda (1130 km) Szpatułka - roborek (15 km) Szubrawiec - dżungarek/hybryda (800 km) Szpyndlik - dżungarek/hybryda (800 km) Szpyrka - dżungarek/hybryda (580 km) Sztygar (Frau) - dżungarek/hybryda (10 km) Szynka - dżungarek/hybryda (980 km) Szczypta - dżungarek/hybryda (1000 km) Szadoł (Szłapka) - dżungarek/hybryda (15 km) Szudi - syryjek (950 km) Szlufka - dżungarek/hybryda (250 km) Szwung (Stefan II) - dżungarek/hybryda (15 km) Szekla (Sznupka) - dżungarek/hybryda (15 km) Szyszka - dżungarek/hybryda (120 km) Szpulka - roborek (750 km) Szypułka - roborek (750 km) Szwenk - syryjek (25 km) Niezapomnianymi gośćmi były: Szamanka - syryjek (10 km) Szczerba - syryjek (10 km) Szprotka - dżungarek (780 km) Szanta - syryjek (10 km) Szczerba - syryjek (10 km) Szamanka - syryjek (10 km) (zdjęcia w notatce i albumach na fejsie)
  3. Szaluna urodziła się w piątek, trzynastego maja 2016 r. w DT Chomiczy Azyl - tego samego dnia do Azylu trafiła jej mama. Niewiele brakowało, a urodziłaby się gdzieś na trawniku, więc myślę, że po takim stracie pecha obawiać się nie musi. ;) Szaluna długo czekała na dom, kilkakrotnie truskawkowe oczy okazywały się przeszkodą... 24.X.2016 r. awansowała na rezydenta naszego domu.
  4. Amara - spełnione marzenie <3 Ze względu na to, że jeszcze część z Was nie wie o wesołej nowinie, napiszę i tutaj :) Jedna z moich tymczasowych dziewczynek, Sowa, zmieniła swój status dnia 11.11.2017 na DS, popełniłam autoadopcję... kolejny raz :) Młoda mnie w ciągu tych kilku dni oznaczyła całkiem sporo razy, spruła mi sweter, pocieniowała profesjonalnie włosy, siedząc na ramieniu, kilka razy też spała na moich rękach. Adopcja, która była zaplanowana nie doszła do skutków z powodów technicznych - klatka dla młodej to zaproszenie do ucieczki, nie ukrywajmy. No i dopadło mnie kilka osób, że jak mogę, że dlaczego, że nie i koniec. No i ... nie i koniec. Dzieciak nie pojawił się już w notatce z chomikami do adopcji. Dwa lata czekałam na to cudo, a osoby, które mnie znają wiedzą, jak bardzo. I choć mój zdrowy rozsądek kazał inaczej, to serce wygrywa. Jak zawsze - dziękuję osobom, które znają mnie lepiej i namawiają do złego Mała jest kolejnym spełnieniem moich marzeń ... i nim zostanie na zawsze
  5. Tydzień temu adoptowałam ciężarna samiczkę i 26.11 przyszły na świat młode. Do oddania będą ok.1.01.2018r. Jest ich chyba 6. Mama czarno-biała, oswojona, więc dzieciaczki też będą przyzwyczajane do kontaktu z człowiekiem. Tylko dla odpowiedzialnych opiekunów. Przed wydaniem maluszków będę chciała zapoznać się z warunkami do jakich trafią (min.. zdjęcie klatki). Jak tylko zaczną się pokazywać zaktualizuję temat o zdjęcia ;)
  6. Dzonatanos

    Galaktyka jest na pasie Oriona

    Kiedy przypadkiem trafiłem m.in. na stronę e-chomik, okazało się, jak tak naprawdę mało wiedziałem o chomikach. Moja wiedza została tutaj gruntownie poszerzona (i dalej się poszerza). Zostały mi także otworzone oczy na pewne rzeczy, o których nigdy nie myślałem (m.in pochodzenie zwierząt). Gdy wygospodarowałem miejsce na drugie lokum, wiedziałem już, że następny futrzany przyjaciel nie będzie pochodził ze sklepu. Zdaje sobie sprawę, że pojedynczo świata tym nie zmienię, ale jednak mogę zmienić cały świat jakiejś istotki. Lecz gdy więcej osób będzie postępować słusznie, zmiana może być już odczuwalna. Po takich rozmyśleniach, dnia 25 listopada 2017 prosto z Wrocławia przyjechał do mnie Orion. Chomik Syryjski, chłopak, umaszczenie golden ds banded sh (wierzę na słowo ) Młody został przedstawiony jako wielki kombinator (szczególnie w sprawie ucieczek) oraz nienasycony żarłok, który zawsze pałaszuję miskę do zera, zawsze zaczynając od mączników. Bardzo sprawnie pochłania piniowe z rączki, o czym się już osobiście przekonałem. Jest wieczornym ptaszkiem, który wstaje około 19. Orion przeżył w swoim krótkim chomiczym życiu grzybice i nużeńca. Z wielkim zaangażowaniem skupie cienkie gałązki jabłoni, lubi gmerać w siankowych schowkach oraz tunelach z ziołami. Wszelkie wspinaczki są dla niego cool, a możliwość ucieczki to prawdziwa euforia. Oraz podobno co dwa tygodnie robi sobie przeprowadzki. Bardzo szybko oraz sprawie zwiedził sobie cale nowe mieszkanko i aktualnie wybrał do spania miejsce na kołowrotkiem, do którego już przeniósł gryzak. Zdjęcie z czwartkowej, kontrolnej wizyty u weterynarza - oczekiwanie w kolejce. Zdjęcie wykonała jego opiekunka z z domu tymczasowego. Orion wyraźnie nie zadowolony bo "źli" ludzie go obudzili. Już u mnie w domu, zdjęcia średniej jakości. Dopiero coś mu zrobię lepszego na spokojnie, gdy się już zaaklimatyzuje Witam Oriona na pokładzie. Jesteś nie tylko pierwszym chomikiem, ale w ogóle pierwszym adoptowanym przeze mnie zwierzątkiem.
  7. Udało mi się skompletować trzy zdjęcia maleńkiej Rity, w trakcie zabaw w berka, więc czas najwyższy maleństwo przedstawić szerszemu gronu Rita jest chomiczkiem Roborowskiego z pełnym zapasem energii i nieskończonym zasilaniem w mikroskopijnych łapkach. Wszędzie jej pełno, nie sposób ją złapać, jeśli sama tego nie chce... a bywają momenty, że zdecydowanie chce, a nawet sama na rękę wejdzie (!). Zrobienie jej zdjęcia wymaga nie lada poświęcenia, a zatrzymanie na siłę jest niemożliwe. 150% bateryjki Duracell w mikrochomiku Historia Rity jest natomiast przykra - kilka dni temu dostaliśmy zgłoszenie o chomiku, który beztrosko sobie biegał po dworze w jednej z Wielkopolskich miejscowości. Chomik został odłapany i trafił do DT do Poznania. Nie znamy jego przeszłości, wieku ani pochodzenia, wiemy tyle, że Rita jest śliczną białą jak śnieg roborką, dumnie reprezentującą swój gatunek oraz... że szuka domu, który zaakceptuje jej szaleńcze ucieczki przed własnym cieniem! ____________________________________ Pamiętajcie, że możecie wspierać nasze działania, dokładając swoją cegiełkę do funkcjonowania Chomiczej Dzielnicy! Zrzutka: https://zrzutka.pl/v4k695
  8. "Tego jeszcze nie było, żeby taki ładny chomik jak ja, musiał się tyle ogłaszać ogłaszać... no ile mogę więcej? Do aparatu ładniej spojrzeć nie umiem, milszym już się też nie da bardziej być. Tymczasowa Duża mówi mi, że gdzieś czeka na mnie człowiek, ale ja uważam, że to nieporozumienie, że tak idealny, tyle muszę czekać i prosić. Zrobiła mi sesję, mówi, że to powinno pomóc, więc byłem grzeczny. Jak Wam powie, że chciałem wszystko zjeść - nie wierzcie Jej! ...albo tylko troszkę. :) Bo nie da się ukryć, jestem urodzonym zawadiaką, ale kocham ludzi - dają jeść, wypuszczają na wybiegi i miziają, są taaaaacy fajni! Szkoda tylko, że mój człowiek tak bardzo się przede mną broni... Mój człowieku? Gdzie jesteś?" ___________ Ze względu na długość futra, Borówek prosi o ściółkę lnianą bądź konopną oraz, ze względu na przeszłość (mały jest jednym z chomików uratowanych z pseudohodowli, jest większy od zwykłego syryjka), o klatkę o minimalnych wymiarach 100 cm.
  9. Młode chomiki dżungarskie, urodzone 14.04.2017 Do odbioru po 12 maja Chomiczków razem jest 5. Pojawiły się u mnie przez nabytą przez moją znajomą "kinder niespodziankę". Przyjęłam do siebie samicę i małe żeby odchować je w lepszych warunkach i znaleźć im dobrych opiekunów, ponieważ znajoma nie zapewniała chomikom podstawowych potrzeb takich jak dobra karma, odpowiednio duża klatka czy kołowrotek. Ciąża (chyba) nie była celowa. Mam przynajmniej taką nadzieję. Oddaje je z oczywistych powodów - nie mam środków ani czasu na utrzymanie takiej ilości chomików. Jak to zwykle bywa, mam teraz problem z oddaniem ich. Wymagam oczywiście aby miały zapewnione podstawowe wymagania, takie jak odpowiednio duża klatka, dobra karma, zabawki czy wybiegi. Chomiki są w trakcie oswajania, potrafią pic z poidełka, dają się brać na ręce. Chomiczki od urodzenia są trzymane w dobrych warunkach i bardzo zależy mi aby ich przyszły właściciel też je zapewnił. Chomiki przebywają w Zgierzu, ale w razie potrzeby mogę dowieźć je do Łodzi. Zainteresowanych proszę o kontakt na facebooku - https://www.facebook.com/profile.php?id=100014647428504
  10. Akalene

    Piccolo, moja miłość <3

    Szanowni Państwo, ogłaszam wszem i wobec, że oficjalnie zakochałam się trzeci raz w syryjku, popełniam autoadopcje i nie oddam nikomu mojego złotka! O! Poznajcie moje najmłodsze (a, przewrotnie, największe) maleństwo, Piccolo.
  11. Kolejną maleńką, szukającą domu istotką jest Arwena. To półroczna, piękna, długowłosa chomiczka syryjska, która dotychczasowe życie spędziła w strasznych warunkach. Klatka 20x20 cm, poidełko, garść trocin, kilka kolorowych chrupków i... ona zwinięta w kłębek pośród tego. Kichająca, przestraszona i niepewna, co widać na zdjęciu... Arwenka okazała się chomiczką dość nerwową, nic dziwnego, ale mimo to ciekawą świata. Daje się wyjmować na rękach z samli, chętnie bawi się w teleport oraz soczyście hejtuje transportery. Aktualnie leczymy maleńką na płucka, jednak wszystko rysuje się w bardzo optymistycznych barwach... i dlatego też pisze dzisiaj o tej panience - powoli rozglądamy się za nowym domkiem! "... i żeby nigdy nie skończyły się orzeszki!"
  12. Poznajcie Bombelliniego. Maluszek jest półtoramiesięcznym chomikiem syryjskim. Został odebrany wraz z 8 innymi chomikami, najprawdopodobniej swoją rodziną, z pseudohodowli. Początkowo chomików miało być odebranych trzy, o których wiedzieliśmy, jednak jasnym było, że nie można zostawić ani jednego. Część chomików z miejsca znalazła domy, jednak Bombellini trafił do mnie i będziemy szukać dla niego rodziny wspólnie Chomiczek jest pięknym, długowłosym, satynowym chłopczykiem, pełnym odwagi, energii i dziecięcej ciekawości. Wszystko musi zobaczyć, powąchać, podeptać... uczy się biegać w dużym kółku czy kopać w piasku, a widać, że te zmiany sprawiają mu radość Więc..? Komu Bombellini skradł serce? UWAGA! Ze względu na to, że reszta chomików jest solidnej wielkości (180 - 190 gramów), obstawiamy, że i Bombellini urośnie do sporych rozmiarów, dlatego wymagamy dla niego lokum minimum 100 cm. Futro, które aktualnie już jest długie, a dopiero rośnie, czepia się wszystkiego, co zbyt lekkie i wymaga odpowiedniej ściółki, co oznacza wymóg ściółki lnianej bądź konopnej.
  13. Dziś swój cudowny pyszczek prezentuje Aloes. Aloes to 6-o tygodniowy samiec chomika dżungarskiego, odebrany przez nas kilka dni temu. Niestety, z jego rodzeństwa udało nam się uratować tylko Granata (rezerwacja), reszta trafiła w nieznane nam ręce. Aloes jest maleńkim i bardzo energicznym chomikiem, chętnie zabiera słonecznik z ręki, da się przenosić bez wariactw, jednak sam jeszcze na nią nie wejdzie. Przy takiej sympatycznej dziecince to kwestia czasu. Jest bardzo odważnym i ciekawskim chomikiem - z lubością podgryza elementy wyposażenia swojego tymczasowego lokum i zwiedza każdy jego centymetr. Mały jest już po kontroli weterynaryjnej, nic nie stoi na przeszkodzie, by szukać nowego domku!
  14. Wszystkie chomiki, które zostały odebrane razem z nią już dawno poznały swoje rodziny... ona jedna, smutna, czeka cierpliwie na dom. Werbena to 7-8 miesięczna chomiczka syryjska. Oaza spokoju, cierpliwości i zaufania do człowieka. Pozwoli zrobić ze sobą wszystko, co tylko człowiek będzie chciał, jest wręcz pokorna. A z drugiej strony ma bystre spojrzenie i wciąż kombinuje plan ucieczki... Zastanawiam się, czy łatka milusiej nie jest tylko po to, by ukryć mały charakterek, jaki w niej drzemie. Wiem jedno - uwielbia być głaskana i noszona na rekach, zaryzykuję nawet stwierdzeniem, że to chomiczka idealna... i nie - nie mylicie się! Chomiczka idealna poleca się do adopcji!
  15. Szprotka trafiła do nas 2.XI.2016 r. Przyjechała z Białegostoku, gdzie została odebrana z powodu utraty zainteresowania ze strony dziecka. A dokładniej - w domu pojawił się kot, na którym skupiło uwagę dziecko, kot natomiast usiłował dobrać się do przekąski w postaci chomika w klatce. Szprotka jest drobna, żwawa i przyjazna. Szacunkowa data urodzenia: 24.X.2015 r. Po kontroli weterynaryjnej - do adopcji. Dzień dobry, czy mam już wysiadać? Info z wczoraj: Szprotka przyjechała przed kwadransem. Ma około roku, waży niespełna 32 g i jest naprawdę bardzo przyjazna. Od kilku minut zwiedza samlę. Kopie w ściółce tak zapamiętale, że można uznać, że już zamortyzowała nakłady na przygotowanie jej lokum. Jest boska! Zwiedzamy
  16. Szalotka to młodziutka syryjka, o którą pyta parę osób, ale do rezerwacji jeszcze daleko. Szalotka pochodzi z kinderniespodzianki z zoologa. Urodziła się 18.11.2016 r. Do DT trafiła 26.12.2016 r., kiedy to po osiągnięciu przez Szalotkę dojrzałości płciowej starcia z matką przekroczyły granicę przepychanek i stały się regularną wojną. Szalotka pobyt rozpoczęła intensywnym treningiem w kołowrotku oraz ćwiczeniami w piaskownicy. Warunki minimalne adopcji: https://www.facebook.com/notes/chomicze-życie-niejedno-ma-oblicze/warunki-adopcji/993692264062819 Ankieta adopcyjna: https://docs.google.com/forms/d/1SgXGbJgq9YyFLJsbwjVan4QDFF8IeD4si-IejYS93ZE/ Album Szalotki
  17. Witam Was wszystkich bardzo serdecznie. Rozpoczęłam współpracę z Domem Tymczasowym Chomicza Dzielnica jako Sopocka filia. https://www.facebook.com/chomicza.dzielnica/?fref=ts Nowe tymczasy poszły spać, więc można skrobnąć krótko o ich przeszłości. Historia jest dość smutna. 10 chomików syryjskich... 9 młodych i młoda matka. Zwierzęta są bardzo drobne, wręcz wychudzone. Mają widoczne rany gryzione. U Goździka zauważyłam niepokojące zmiany na brzuszku. Jeszcze dziś odwiedzi weterynarza w celu identyfikacji i podjęcia leczenia. Samice żyły razem z samcami, więc nie mamy pewności, że nie powiększy nam się liczba. Zostały odebrane za pośrednictwem DT Gryzonie i Uszaki 15.12.2016, a już dziś większość z nich odbyła drogę do pozostałych filii Chomiczej Dzielnicy. Wiek matki - Stokrotka został oszacowany na marzec 2016, dzieci - wrzesień 2016. Są tak małe, że ciężko mi uwieżyć, że są w tym wieku. Jeżeli chodzi o pozostałe rodzeństwo to mamy: 2 samice golden banded, 1 samca cream banded, 1 samicę cream banded, 2 samców black banded, 1 samicę golden oraz 2 samców golden. Wszystkie chomiczki będą ogłoszone do adopcji po kontrolach weterynaryjnych lub ewentualnym leczeniu. W przypadku samic niezbędna jest również kwarantanna związana z wykluczeniem ewentualnych ciąż. Mama - Stokrotka waży zaledwie 117g Synek - Goździk 89g Liczby mówią same za siebie.... Tymczasowo zostały ulokowane w małych samlach 60x40 chociąż jest dla nich itak ogromnym polepszeniem warunków. Szykujemy powoli większe lokum.. Spójrzcie proszę na zdjęcie z byłą klatką. Jest ona wielkości TRANSPORTERA. Jak można być takim okrutnym człowiekiem, żeby trzymać żywe stworzenie w tak małej przestrzeni.... Stokrotka - golden banded sh Goździk - cream banded sh Chomiczki polecają się do adopcji. Lokalizacja: Sopot (woj. Pomorskie) - możliwy transport. Losy możecie śledzić tu : https://www.facebook.com/Sunrise.hodowla/ Jesteśmy po wizycie u weterynarza. Goździk ma grzybka na brzuchu i uszach. Stokrotka tylko uszy. Na 10 dni mamy smarować i oby udało się szybko pokonać to paskudztwo.. poza tym chomiki są baaaardzo potulne i kochane.
  18. 15.10.2016 W Chomiczej Dzielnicy nowi lokatorzy - Anyż, Imbir i Lubczyk (biały) - dżungarki/hybrydy (wybaczcie za jakość zdjęć, maluchy są bardzo przestraszone, nie chcę ich bardziej stresować). Mają pół roku, podobno są braćmi, trzymam kciuki, by nie okazało się, że któreś z nich to Arnika... jutro na kontroli się okaże. Problemów jest kilka, chomiki od kwietnia siedziały razem w maleńkiej klatce, ich stan pozostawia wiele do życzenia - Anyż ma wydarte futro w kilku miejscach, podejrzewam, że to on był najsłabszy. Lubczyk delikatnie przechyla głowę, jutro z rana na sygnale cała trójka jedzie na kontrolę, dowiemy się co tu się dzieje. W najlepszej kondycji wydaje się być Imbir - to bardzo zbuntowany koleś, troszkę mnie okrzyczał przed zakopaniem się w ściółce. Węgielki dodatkowo mają ładunki w polikach, niezidentyfikowane, prawdopodobnie to słupki marchwi. Chomiki bardzo lubią kopać, to zdecydowanie, są przestraszone, wiele przeszły... przed nimi spora droga do zdrowia i nowych domów :) Plus jest taki, że jeden z czarnulków już został zarezerwowany! _____________________________________________________ 17.10.2016 Czas na informacje z życia Anyża, Imbira i Lubczyka. Otóż to trzy półroczne samce, teraz to już pewne. Krzykacze i buntownicy, nie są zbyt oswojeni, sporo czasu zajmuje im namyślenie się nad mącznikiem podanym z ręki, jednak wygląda, że to również sprawka stresu. Czarnulki są zdrowe, troszkę pokancerowane (powydzierane futro, które odrośnie). Niestety, Lubczyk jest w gorszym stanie - jest chory na zapalenie ucha środkowego, leczymy go sterydem i antybiotykiem. Maluszek jest w nieciekawym stanie, przewraca się na boczek, na plecki, chodzi w charakterystyczny sposób. Wierzę bardzo, że uda się go uratować... wszystko jednak zależy od tego, jak długo już jest chory, czego niestety nie wiem. Przenosimy dziś chłopaków do samli, tylko Lubczyk zostaje w bezpiecznej chorobówce z ograniczeniem ruchu. Anyż jest zarezerwowany, czekamy na dokończenie przygotowań w jego nowym domu i maluszka czeka przeprowadzka :) Do adopcji poleca się Imbir Na kwarantannie przebywa Lubczyk
  19. [Knurów, śląskie] Do adopcji jest 5 miesięcznych dżungarków obu płci, urodzonych 4 grudnia 2016 z niechcianej ciąży. Wszelka pomoc w postaci DT lub DS mile widziana :) osoba do kontaktu: https://www.facebook.com/crebartowy Udostępniam grzecznościowo na prośbę Mateusza, który ma kontakt z właścicielami chomiczków, lecz na forum go nie ma.
  20. W Chomiczej Dzielnicy tymczas, jakiego, szczerze mówiąc, się nie spodziewałam, wiedząc, że będzie odebrany. To najmłodsze chomicze dziecko, jakie do tej pory u nas przebywało. Legenda jest 4 tygodniową chomiczką syryjską, trafiła do nas z Tczewa, pochodzi z Kinderniespodzianki. Na ten moment jest maleńką, skoczną, szybką iskierką. Dopiero poznaje człowieka, jego ręce i plusy, jakie niesie kontakt z nimi. Maleńka po zbadaniu i przybraniu na wadze będzie do adopcji!
  21. W Chomiczej Dzielnicy nowy tymczas - Napoleon, oddany z powodu alergii... Napoleon jest młodziutkim chomikiem syryjskim, długowłosym, satynowym - niesamowicie sympatycznym, spokojnym, cierpliwym i pięknym. To mała, futrzasta kuleczka, która uwielbia być głaskana, miziana i w centrum zainteresowania :) Prawda jest taka, że ledwo do nas trafił, a już pcha się na ręce, na wybieg, do miski, do człowieka, wszędzie musi być i wszystko zobaczyć. Jest cudowny, tego pisać nie trzeba. Maluszek szuka równie cudownej rodziny! Ze względu na dobro oraz wygodę Napoleona, wydamy go TYLKO do lokum 100 cm (lub więcej), ze ściółką lnianą lub konopną (inaczej będą problemy z futrem).
  22. Ikea to 2,5 miesięczna chomiczka dżungarska, która szuka swojego kochającego domku i co najważniejsze - kochających Dużych. Póki co, pracujemy nad zaufaniem, jednak jest bardzo odważna, dlatego jestem dobrej myśli. Chomiczka jest bardzo zwinna i pełna energii, codziennie można zauważyć coraz to nowsze tunele, więc akwarium będzie dla niej najlepszym lokum. Ikea bardzo lubi orzechy, jabłka i marchewki, lepszego wabiku na nią z tuneli nie ma (a może go jeszcze nie odkryłam ;) ). Dziewczynka ma bardzo ciekawe umaszczenie, i przeuroczą plamkę nad noskiem, którą na pewno skradnie czyjeś serce, może właśnie Twoje? Ikea poleca się do adopcji!
  23. Kolejne tymczasy, to około 6 tygodniowi bracia - jest ich trzech. Trafili do nas z Wrocławia, dzięki uprzejmości i szybkiej reakcji Niny oraz Majki, którym serdecznie dziękujemy. Dziękujemy również niezawodnej Ani za transport maluszków. <3 Chłopcy dostali imiona Szafir, Nefryt i Turkus. Długo nad nimi deliberowałyśmy, jednak chyba nie da się lepszych imion wybrać :) Chomiki są zdrowe, wesołe, wciąż mało im jedzonka, to chomicze dzieci, wciąż rosną, potrzebują suplementacji białka i pożywnej, dobrze zbilansowanej diety. Historia jest smutna, chłopcy oraz ich siostra (Chałwa, która zamieszkała już we Wrocławiu), są kinderniespodzianką, odchowaną i... niechcianą przez nikogo. Padły w ich kierunku nieprzyjemne groźby, więc musieliśmy interweniować. Było mało czasu, jednak udało się, reakcja Niny i Majki była natychmiastowa! Maluszki jeszcze tego samego dnia, którego zostały odebrane, trafiły do mnie. Bracia to cudne iskierki, maleńkie puszyste cudeńka - energiczne, ciekawe świata, rozbiegane, towarzyskie, niesamowite stworzonka. Tak, jestem nimi zachwycona i z całego serca polecam je do adopcji :)
  24. Dziś mamy przyjemność przedstawić kolejną chomiczkę syryjską, która trafiła do jednej z naszych filii na Śląsku, jej wiek jest dla nas zagadką, jednak to dość młody chomik. Mandarynka jest maleńką, rubinowooką panienką, odebraną z powodu stadnego trzymania. Jej stan zdrowotny jest zaskakująco dobry - nie ma śladów walk, jest czyściutka, puchata, niesamowicie mięciutka, zdrowa i już odrobaczona. Powoli przyzwyczaja się do nowej sytuacji, reaguje na kontakt z człowiekiem, wychodzi, gdy się do niej mówi, daje się głaskać, jednak to jeszcze nie etap samodzielnego wchodzenia na ręce - wszystko przed nią. Jej ulubionymi zajęciami są kopanie, jedzenie i obgryzanie drewnianych gryzaczków. Mandarynka poleca się do adopcji, więcej zdjęć już wkrótce :)
  25. W Chomiczej Dzielnicy kolejny tymczas - półroczna samiczka dżungarska o imieniu Samantha, pochodząca z Wrocławia, odebrana przez DT Gryzonie i Uszaki. Ogłoszenie o oddaniu maleńkiej było bardzo smutne - "oddam chomiczka, nie mam funduszy na jego leczenie, chcę by trafił w dobre ręce". Nie mogliśmy przejść obojętnie koło takiej sytuacji i tak Samantha trafiła pod nasze skrzydła. Mała jest prześliczną, wesołą, energiczną i co ciekawe, zdrową chomiczką. Ma bardzo ciekawe umaszczenie - nie jest biała, a szarawa, natomiast pręga na jej plecach jest brązowa. Nie pcha się na ręce, jednak gdy już na nich jest, widać, że to nic nowego, jest oswojona i nauczona kontaktu z człowiekiem. Niesamowicie wykorzystuje przestrzeń swojej tymczasowej samli, bardzo docenia zmianę, jaka zaszła - dotychczasowe życie spędziła w klatce Rody. Czas na dobrą rodzinę, fajne warunki i szczęśliwe życie. Samantha poleca się do adopcji!
×