Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'Dżungarski' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Hodowla chomików
    • Świat chomików
    • Dieta chomika
    • Podstawy rozmnażania, ciąża i wychowanie młodych
    • Choroby
    • Klatka i wyposażenie
    • Gatunki chomików
    • Hodowle
    • Sklepy zoologiczne
  • Tablica ogłoszeń
    • Interwencje / Chomiki w potrzebie
    • Sprzedam/kupię - Wezmę/oddam
    • Weterynarze
  • Wydarzenia (eventy, wystawy, pokazy)
    • Pokazy i wystawy
    • Światowy Dzień Chomika
  • Serwis E-chomik.pl
    • Nowości, ogłoszenia
    • Uwagi, propozycje, opinie
    • Konkursy
  • Nasz zwierzyniec
    • Multimedia
    • Wszystkie nasze zwierzęta
    • Tęczowy most

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Tlen


Strona www


Skype


Miejscowość


Gatunki chomików


Imiona chomików


Podawany pokarm

Znaleziono 38 wyników

  1. Hejka :D Od około dwóch tygodni mam pewien problem z moim chomikiem dżungarskim. Otóż, gdy chomik się myje i od razu, gdy zabierze łapki, przyłożę mu do nosa chusteczkę, ta barwi się na brunatno-czerwony kolor, lecz kiedy przyłożę chusteczkę w czasie kiedy chomik się nie myje, ta nie barwi się. Przeczytałem na forum, że może być to porfiryna, ale ta substancja sama nie wycieka, ani nie widac jej na nosie, po prostu gdy przyłoży się chusteczkę to są małe czerwone plamki. Dodam, że chomik zachowuje się normalnie, biega i ma apetyt oraz od 3 miesięcy leczył się na infekcję bakteryjną właśnie w okolicach nosa. Podczas podawania kropel i maści czasami ta trochę wlatywała mu do nosa i może to przez to. Czy to może być od tego? Z góry dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam
  2. Tutaj znajdziesz informacje nt. chomików oraz FAQ. Miłej lektury! Pozazdrościwszy Chomiczej Dzielnicy zakładam wątek ogólny dla naszego DT. Statystyki DT pochodzą stąd: Statystyki pierwszej setki Lista chomików, które znalazły nowe domy - druga setka Statystyki z innej beczki Tutaj poszukujący: Lista chomików poszukujących domów Domów poszukują: pani Szoradi - dżungarek/hybryda (ur. ok. 28.VI.2019) /121/ do adopcji po zakończeniu leczenia (nie prędzej niż 10.XI.2019), można rezerwować pan Szwindel - dżungarek/hybryda (ur. ok. 13.IX.2019) /122/ do adopcji po zakończeniu leczenia (nie prędzej niż 15.XI.2019), można rezerwować pani Sztos - dżungarek/hybryda (ur. ok. 13.IX.2019) /123/ do adopcji od 4.XI, można rezerwować pani Sztama - dżungarek/hybryda (ur. ok. 13.VI.2019) /124/ do adopcji od 4.XI, można rezerwować pan Szkopuł - dżungarek/hybryda (ur. ok. 13.VIII.2019) /125/ gotowy go adopcji pani Szkwał - dżungarek/hybryda (ur. ok. 13.IX.2019) /126/ do adopcji od 4.XI, można rezerwować (rezerwacja oznacza, że są sensowni kandydaci na DS, ale doświadczenie uczy, że póki chomik nie znalazł się w DS, jest możliwość, że do adopcji nie dojdzie) Domy znaleźli (i w tym celu przejechali): pani Szabo - dżungarek/hybryda (1080 km) pani Szabadi - syryjek (960 km) pan Szalai - dżungarek/hybryda (520 km) pani Szigeti - syryjek (700 km i dwie granice) Szakszuka - dżungarek/hybryda (980 km) Szałaput - syryjek (400 km) /114/ Szaka Owaka - dżungarek/hybryda (880 km) Szakłak - dżungarek/hybryda (1010 km) Szakal - dżungarek/hybryda (990 km) Szako - dżungarek/hybryda (400 km) Szmeterling - dżungarek/hybryda (1000 km) Sztynks(ik) - roborek (20 km) Szaławiła - syryjek (1000 km) Szaława - syryjek (1000 km) Sztruks - dżungarek/hybryda (1200 km) Sztrucla - dżungarek/hybryda (400 km) Sztruna - dżungarek/hybryda (960 km) Szachrajka - dżungarek/hybryda (1500 km) Szach - dżungarek/hybryda (750 km) Sztaba - syryjek (900 km) Sztyca - syryjek (450 km) Szymek - syryjek (60 km) Szawek - dżungarek/hybryda (60 km) Szafka - syryjek (50 km) Szubin - dżungarek/hybryda (1250 km) Szwecja - syryjek (380 km) Szpunt - dżungarek/hybryda (450 km) Szała - syryjek (600 km) Szpigat - dżungarek/hybryda (1000 km) Szelma - roborek (670 km) Sztokholm - syryjek (280 km) Szkorbut - dżungarek/hybryda (730 km) Szanghaj - syryjek (570 km) Sztorm - dżungarek/hybryda (400 km) Sztag - dżungarek/hybryda (980 km) Szlachcic - syryjek (700 km) Szogun - dżungarek/hybryda (900 km) Szrej (Freja) - dżungarek/hybryda (1580 km) pani Szalik (Alice) - dżungarek/hybryda (1280 km) pani SzRōnin - dżungarek/hybryda (790 km) Szamuraj - dżungarek/hybryda (400 km) SzAkira (Kurosawa) - dżungarek/hybryda (990 km) Szczepan - dżungarek/hybryda (350 km) Szaga - dżungarek/hybryda (1500 km) Szaolin- dżungarek/hybryda (1400 km) Sztanga - syryjek (650 km) Szmer - syryjek (10 km) Szpalta - dżungarek/hybryda (650 km) Szantal - syryjek (300 km) Szprycha - dżungarek/hybryda (50 km) Szpachla - dżungarek/hybryda (600 km) Szparag - dżungarek/hybryda (580 km) Szpagat - dżungarek/hybryda (700 km) Szpada - dżungarek/hybryda (440 km) Szot - dżungarek/hybryda (585 km) Szpring - dżungarek/hybryda (515 km) Szperacz (Szarańcza A) - dżungarek/hybryda (500 km) Szrek - syryjek (500 km) Szajba (Szarańcza B) - dżungarek/hybryda (10 km) Szpryca (Szarańcza C) - dżungarek/hybryda (10 km) Szwędacz (Szarańcza D) - dżungarek/hybryda (15 km) Szansa - syryjek (1170 km) Szarańcza E - dżungarek/hybryda (400 km do kolejnego DT) Szarańcza F - dżungarek/hybryda (400 km do kolejnego DT) Szarańcza G - dżungarek/hybryda (400 km do kolejnego DT) Szarańcza H - dżungarek/hybryda (400 km do kolejnego DT) Szantaż - syryjek (1000 km) Szeroki - dżungarek/hybryda (720 km) Szczelina - dżungarek/hybryda (700 km) Szambelan - syryjek (780 km) Szampon - syryjek (580 km) Szczotka - syryjek (1250 km) Szewczenko - syryjek (10 km) Szymboś - roborek (700 km) Szampan - syryjek (1250 km) Szpilka- dżungarek/hybryda (385 km) Szpinak - dżungarek/hybryda (15 km) Szałwia - syryjek (130 km) Szmietana - dżungarek/hybryda (770 km) Szalotka - syryjek (570 km) Sznytka - dżungarek/hybryda (460 km) Szynk - dżungarek/hybryda (580 km) Szmatka - dżungarek/hybryda (1065 km) Szczupły - syryjek (590 km) Szuwaks - dżungarek/hybryda (635 km) Szabla - syryjek (1070 km) Szelka - dżungarek/hybryda (600 km) Sztrupek - roborek (15 km) Szablon - syryjek (1070 km) Szczupak - dżungarek/hybryda (780 km) Sznapsik - dżungarek/hybryda (1330 km) Szprosik - dżungarek/hybryda (1330 km) Szczapka - dżungarek/hybryda (1130 km) Szpatułka - roborek (15 km) Szubrawiec - dżungarek/hybryda (800 km) Szpyndlik - dżungarek/hybryda (800 km) Szpyrka - dżungarek/hybryda (580 km) Szynka - dżungarek/hybryda (980 km) Szczypta - dżungarek/hybryda (1000 km) Szadoł (Szłapka) - dżungarek/hybryda (15 km) Szudi - syryjek (950 km) Szlufka - dżungarek/hybryda (250 km) Szwung (Stefan II) - dżungarek/hybryda (15 km) Szekla (Sznupka) - dżungarek/hybryda (15 km) Szyszka - dżungarek/hybryda (120 km) Szpulka - roborek (750 km) Nasi rezydenci: Szyper - syryjek (15 km) Frau Szamster - dżungarek/hybryda (600 km) Nasi byli rezydenci i goście (za Tęczowym Mostem): Szałapak - syryjek (400 km) SzpryCa (Szarańcza C) - dżungarek/hybryda (15 km) SzajBa (Szarańcza B) - dżungarek/hybryda (15 km) Szelest- syryjek (15 km) Szmer - syryjek (15 km) Szamanka - syryjek (10 km) Szaluna - syryjek (560 km) Szczerba - syryjek (10 km) Szanta - syryjek (15 km) Szalona Truskawa (Szpyrka) - dżungarek/hybryda (560 km) Szprawca - dżungarek/hybryda (25 km) Szprotka - dżungarek/hybryda (780 km) Szwenk - syryjek (25 km) (Frau) Sztygar - dżungarek/hybryda (15 km) Jaśnie Pan Szybcior II - dżungarek/hybryda (15 km) Szypułka - roborek (750 km) Jaśnie Pani Szybcior I - dżungarek/hybryda (15 km) Gościliśmy albo imię zużyliśmy: Szafran pSzesiadka Honey Kazimierz Nie zdążyliśmy pomóc (za Tęczowym Mostem): Szarm - dżungarek (zdjęcia w notatkach i albumach na fejsie)
  3. aleksandra99

    Lizanie brzucha przez chomika

    Hejka. Mam chomika dżungarskiego, wiek 1,5 roku, samiczka. Problem polega na tym, że dzisiaj wieczorem caly czas lizala sobie brzuch. Skóra nie jest zaczerwieniona, nie ma też żadnej rany. Brzuszek wydaje mi się lekko twardawy. Dodam jeszcze, ze nie ma takiej opcji, by miała mieć młode. Moze ktos bedzie znal ten problem i powie mi, co to może byc?
  4. BangBang

    Strupy Na Nosie u Chomika

    Hejka :D Mniej więcej 3 miesiące temu, moja chomiczka zachorowała. Zaczęło się od takiego jakby dużego, czerwono-brunatnego strup na nosie. Weterynarz powiedział, że najprawdopodobniej to uraz mechaniczny i dał mi Rivanol do smarowania 2 razy dziennie. Po 2 tygodniach nie było żadnych zmian i wet zdecydował się podać antybiotyk, mówiąc, że to jakaś infekcja bakteryjna. Chomik dostał 3 zastrzyki i po mniej więcej tygodniu nos się zagoił. Następnie po jakichś 4 tygodniach strup wrócił w takiej samej formie. Próbawałem go zakraplać rumiankiem, lecz nic to nie dawało. Postanowiłem udać się do lepszego weterynarza, ktory jest specjalistą od gryzoni. Chomik dostał antybiotyk doustny na 2 tygodnie (Bactrim). Lekarka powiedziała, że najprawdopodobniej jest to niedoleczone zapalenie skóry i po 2 tygodniach powinno zejść, a jeśli strupy wrócą, to może to oznaczać białaczkę i trzeba będzie wykonać badania krwi. Po mniej więcej 2 tygodniach z prawej strony pyszczka pojawił się strup. Wyglądał trochę inaczej niż te poprzednie: był bardziej podobny do zwykłego strupka np. po skaleczeniu, a jego barwa byla krwisto-czerwona. Zacząłem smarować go rivanolem i po tygodniu strup odpadł. Następnie taki sam zrobił się po lewej stronie pyszczka i tez odpadł. W tej chwili, strup znowu zaczyna się tworzyć z prawej strony (zapewne odpadnie po tygodniu). Dodam, że strup trochę swędzi chomika, ponieważ czasami widzę jak się po nim drapie, ale też nie bez przerwy. Poza tym nie ma żadnych objawów choroby. Chomik jest żywotny oraz ma apetyt jak zawsze. Czy to możliwe, że białaczka rozwija się przez 3 miesiące, nie dając żadnych objawów, oprócz tych strupków? I czy te objawy to może być jakaś inna choroba? PS: Pewnie niedługo wybieram się do weterynarza i chciałem zapytać jak, pobiera sie krew chomikom (w którym miejscu)? Z góry dziękuję za odpowiedź :D
  5. DT Chomicze życie

    Szajba i Szpryca - dżungarska cukrzyca

    Szajba i Szpryca to kolejne lokatorki o statusie rezydenckim. Szpryca jest matką Szajby i jeszcze kilku chomików z dwóch miotów. Reszta ekipy w innym DT albo nowych DS. Szpryca przejęła schedę po Szprawcy. Szajba odkupiła majątek od Szpyrki, którą czeka dożywocie w samli szpitalnej. Obie są słodziakami i łakomczuszkami, więc wyszarpują orzeszki, a potem biorą się za palce. Album całej Szarańczy: Szpryca: Szajba:
  6. UWAGA Przed zadaniem pytania zajrzyj tutaj: Najlepsze dostępne klatki dla każdego gatunku chomika Miejsce odpowiedzi na wieczny problem "jaką, gdzie i za ile kupić klatkę dla chomika". Proszę się nie krępować i śmiało pytać ;) I jeszcze słowo wyjaśnienia: Założyłam taki temat, aby uniknąć masy podobnych, o treści w stylu "Czy ta klatka będzie dobra?" pojawiających się w tym dziale - tutaj będzie jedno miejsce na tego typu pytania, każdy będzie mógł się poradzić w sprawie upatrzonej klatki i uzyska odpowiedź czy takowa się nadaje czy nie, gdzie ewentualnie zostanie podana inna, lepsza alternatywa (np. oferty sprzedaży odpowiedniej klatki na Allegro/linki do sklepów internetowych). Mam nadzieję, że temat się przyjmie
  7. Witam, Od kilku godzin obserwuję niepokojące zachowanie mojego pupila. Chomiczek siedzi skulony w kuwecie i siusia pod siebie. Lekko buja się na boki. Na głos reaguje spojrzeniem, jednak nie rusza sie, zostając w tej samej skulonej pozycji. Po kilku minutach siedzenia szybko sie zrywa i ucieka do norki. I tak co jakiś czas. Po dokładniejszych oględzinach doszłam do wniosku, że pije trochę więcej niż zazwyczaj, a kupek jest mniej. Poza tym nic się nie dzieje - jedzenie ubywa jak powinno, oczka czyste, futerko w dobrym stanie, pupa czysta, futro przy genitaliach wilgotne, najprawdopodobniej przez siedzenie w siuśkach. Wczoraj wieczorem zachowywal sie normalnie. Ew. był trochę mniej ruchliwy, ale Harry raz na jakiś czas robi sobie "leniwe dni",wiec nie wzbudziło to mojego niepokoju. Chomik jest 8-mio miesięcznym samczykiem chomika dżungarskiego. W akwarium jest oczywiście sam, karmię go Versele - Lagą oraz świeżymi warzywami/owocami. Ostatnio nic u niego sie nie zmieniało (tzn. akcesoria, jedzenie, trociny itd. te same). Już czuję, że zaczynam panikować - obdzwoniłam wszystkich weterynarzy w okolicy, nikt nie przyjmie mnie rano, a swoje zajęcia kończę o 17, przy czym w domu będę po 18. Boję się zostawiać go z tym samego. Obstawiam problemy z układem moczowym lub wydalniczym, więc martwię się, że biedak się odwodni, a ja po szkole zastanę go ledwo żywego :( Czy macie jakieś pomysły co to może być i w jaki sposób mogę pomóc Harry'emu do czasu, kiedy wezmę go do weta (ofc zrobię to jak najszybciej)? Pozdrawiam
  8. Witam. Przyszły u mnie na świat (dokładnie 30 i 31 stycznia) chomiczki dżungarskie. Kupiłam w zoologicznym, czego już nie popieram, 2 samiczki - Jennifer i Rennifer (19 stycznia), były także na wizycie kontrolnej w Kaliskim Centrum Weterynaryjnym Canisia (24 stycznia). Widocznie weterynarz nie zauważył ciąży. Mam 13 chomiczków dżungarskich do rezerwacji (tak na 03-04 marca) proszę nie pisać dzień przed, tylko w danym dniu dokonać rezerwacji przez email. Kontakt, email (dodatkowy): [email protected] Odpowiem również pod ten email dokładną miejscowość oraz inne pytania. Dodam... Uwaga, mamy z dziećmi są zdrowe, badane przez weterynarza.
  9. Cześć! Moja kochana Pysia po ponad pół roku bycia u mnie(7 miesięcy) zaczęła mnie gryźć. Z góry napiszę że wymiary klatki i kołowrotka są ok, zgodnie z zaleceniami tutaj na forum. Gryzie w momencie jak ją odkładam do klatki po podaniu smakołyka(podczas pierwszego wyjmowania po smakołyk nie gryzie tylko wchodzi sama na rękę i czeka aż coś jej dam), schodzi z ręki, odwraca się w stronę palców i je zaczyna gryźć. Jak delikatnie ją paluszkiem dotykam w nosek by przestała, to wstaje znowu i do palców(jakby bardziej agresywnie), jak pozwalam jej wejść na rękę to znów dobiera mi się do palców(zamiast czekać na smakołyk) :(. Po pewnym okresie oczekiwania zachowuje się tak od początku, czyli wchodzi bez gryzienia, a po podaniu smakołyku i odstawienia do klatki znów odwraca się w stronę palca i gryzie(dodam jeszcze że nie skrzeczy i nie piszczy w stronę ręki, jest z nią kompletnie oswojona). Czy ktoś może wiedzieć o co chodzi mojej Chomiczce? Dodam jeszcze że ma w klatce kolbę do gryzienia i pełną miskę, no i jak od początku nie gryzła prętów u góry klatki, tak teraz gryzie je z mega pasją(ale po pewnym czasie przestaje i leci na kołowrotek)... Jeśli chodzi o wybieg, to na łóżku i kanapie szuka zawsze miejsca gdzie mogłaby z niego zejść(dawniej tego nie robiła, tylko spokojnie wszędzie biegała)... Pomocy! Wygląda to jakby ona zdziczała(ale kontakt z ręką ma codziennie :( ) Co mam robić by moja Chomiczka była znów taka spokojna jak kiedyś :( ? I o co może jej chodzić :( ? Może ma jakąś urojoną ciążę, albo choruje? PS Za każdym razem jak napełnię jej miskę to siedzi przy niej i gromadzi pełno żarcia PS 2 Na wybiegu jak szuka od razu miejsca do zejścia to nie robi kupek ani się nie załatwia PS 3 Wszystko to zaczęło postępować bardzo powoli od momentu jak ta skubana podczas wybiegu zeszła na dywan i wybrała się na wycieczkę pod łóżko, na szczęście nie uciekła, bo wróciła na rękę(bez smakołyka) bez żadnych problemów Pozdrawiam i czekam na waszą pomoc :(
  10. @EDIT 28.09.2018 Okazało się że jest to Samiczka, nazwałem ją Pysia. W tym temacie będę zamieszczał zdjęcia z jej życia PS Zapraszam was na mój kanał na YT, znajdziecie tam filmiki z Pysią w roli gównej :) https://www.youtube.com/channel/UCsIvRHtFZzD-LcNeqSvdfdg --------------------------------------------- Dżungarek jest u mnie zaledwie 2 dnia, a już wchodzi mi na ręce, daje się głaskać i podnosić. Dlatego postanowiłem że zrobie mu kilka zdjęć. Na początek 2, bo miałem trochę mało czasu: Lubi wchodzić na swój domek :) Coś kombinuje przy poidełku @Edit1 Stwierdziłem że zdjęcia nie są tak dobre jak film, więc postanowiłem nakręcić film z Chomiczkiem w akcji, btw czytajcie opis filmiku :):
  11. Cześć, Ostatnio martwię się o moją chomiczkę bo od tak ok. tygodnia spędza większość czasu w domku. W sensie wychodzi na kołowrotek na max 30 min. nazbiera sobie jedzonka z miseczki i do domku. Można powiedzieć że przesypia większą cześć dnia i nocy :(. Czy to normalne w okresie zimowym, czy to mu przejdzie? Bo chciałem go wypuścić na łóżko by pobiegał sobie obok mnie(czyli tak jak robiłem to przed okresem zimowym)
  12. Cześć, Słyszałem od znajomych że już wiele razy spotkali się z Samcem, który generował zawsze przykry zapach, ale dożył sędziwych lat. Co może ten zapach wywoływać? Spotkał się ktoś was z czymś takim kiedyś? Pozdrowienia!
  13. Czesc, Kolega kupil Chomika Dzungarskiego i ma taki problem: Chomik nie ucieka od jego reki, daje mu sie glaskac. jeśli chodzi o wchodzenie na reke, to wchodzi na nia bez smakolyku i nie ucieka, jak da sie jakis smakolyk na reke, to nie je go. No i niby wszystko fajnie i pieknie, gdyby tylko nie to ze caly czas delikatnie go podgryza, nie ucieka tylko podgryza, nawet jak jest na rece. Wiecie moze o co chodzi z tym podgryzaniem? No i czemu nie bierze smakolyku z jego reki? Pozdr! PS Zapomnialem dodac ze nie skrzeczy, nie piszczy ani nie wywraca sie na plecy jak reka sie do niego zbliza
  14. Malkey95

    Agresywność u chomika

    Witam. Od 1,5 roku posiadam chomika dżungarskiego (drugiego, pierwszy niestety zmarł :( ), i od jakiś 3 tygodni mam dziwny problem z chomikiem. Stał się tak znikąd po prostu agresywny. Nigdy taki nie był, zdarzało się że mnie lekko podgryzał, ale w zasadzie zawsze był spokojny, i normalnie się zachowywał na moich dłoniach. Teraz ciągle je gryzie, i to przeważnie tak mocno, że potrafi się trzymać zębami przez parę sekund mojej dłoni. Na początku myślałem, że coś ma z zębami, ale chyba jest okey, bo je normalnie, a jak sprawdzałem jego ząbki to dolne miał równe, górnych niestety nie umiałem zobaczyć bo mały jest strasznie ruchliwy. Zaczął też od jakiegoś tygodnia wchodzić po kratkach na samą górę, i chodzić do góry nogami. Zawsze po chwili spada. Pół biedy jak spadnie na trociny, ale w klatce są jeszcze elementy drewniane, a ja nie jestem cały czas w domu by go pilnować czy on mi jakiś głupot nie odpierdziela. Chomik ma dobre warunki do życia, więc nie wiem skąd to zachowanie. MA klatkę 1 metr na pół metra, dużo trocin i sianka, kołowrotek Trixie 20 cm, dobre jedzenie, świeżą wodę (wymieniana codziennie, rzadziej co dwa dni), i ma kąpiele w piasku, co tydzień mu robię. Nie wiem co mam z nim zrobić. Oswajać go na nowo? Przecież on był oswojony. A boje się, że on sobie takim wchodzeniem i spadaniem, to za którymś razem zrobi sobie po prostu kuku, i będzie potem płacz. A tego bym nie chciał. Proszę o jakieś wskazówki.. :/
  15. _kill3r_5

    Chomik gryzie

    Mam chomika dżungarskiego prawie miesiąc, wcześniej gdy chciałem go wziąć na ręce uciekał ale nie gryzł, teraz gdy dam rękę do klatki najpierw ją wącha i zaraz gryzie. Co mam zrobić żeby nie gryzł i dało się z nim normalnie pobawić?
  16. Cześć :). Ostatnio mój kochany Chomiczek nie bierze smakołyków z mojej ręki tj. ser, słonecznik, marchewka. Woli latać po klatce(kołowrotek, kopanie itp.), ale nie ucieka przed moją ręką, daje się brać na ręce i głaskać(nie skrzeczy na mnie, nie robi kupek i nie wywraca się na plecy widząc moją rękę). Niestety smakołyków nie bierze :(. Kiedyś brał ich tyle że masakra. Taki objaw obojętności jest od momentu jak dałem mu kołowrotek, czy w mojej sytuacji mam się przejmować że mój słodziaczek "zdziczał", czy może jest to objaw całkowitego oswojenia? Proszę dajcie mi znać! Bo obawiam się że moje oswajanie diabli wzięli :(, a był już tak mega oswojony :(
  17. Cześć! Możecie mi powiedzieć czy dobrze rozpoznałem płeć mojego chomiczka :)? Wydaje mi się że to samiczka, ale mogę się mylić. Poniżej zamieszczam filmik z moim chomiczkiem(dzięki któremu starałem się rozpoznać płeć):
  18. DT Chomicze życie

    Szpyrka (powiedzmy, że dżungarek)

    Najpierw było ciasno i tłoczno. Potem trochę ciasno, ale kawalerkę miałam, i mówili, żeby nie rozpakowywać walizek. Potem podobno długo jechałam z siostrami w jednej zielonej torbie, spałam całą drogę, więc nie wiem na pewno. To było zaraz po świętach. Zamieszkałam w całkiem zacnym lokum, kołowrotek był na wyłączność, micha spoko, ale wciąż słyszałam, że będzie przeprowadzka. Szynka i Szczypta któregoś dnia pod koniec stycznia spakowały cały dobytek, łącznie z piaskiem, i wyjechały. Ja ciągle byłam bez przydziału. Podwoiłam w tym czasie wagę (z nawiązką), przekopałam ściółkę wielokroć, piknikowałam w kołowrotku, doceniłam piasek - starałam się czerpać z życia pełnymi łapkami mimo tej tymczasowości. Unikałam Dużych, nie chciałam się narzucać. Kilka dni temu zostałam zaskoczona: sąsiad, rezydent tego domu, zapisał mi legat. To był stary kawaler, stąd ten spadek. Nie spodziewałam się, że tak szybko będzie realizowany... Mieszkanie zostało wyremontowane, więc szybko się zadomowiłam. Dostałam nowe imię, podobno szyi mi nie widać i to jest aluzja. Dali mi nowy kołowrotek, obawiam się, że to też aluzja. Na razie nadal się nie narzucam, ale Duzi mówią, że jestem skazana na oswojenie. Trochę oswojona jestem, bo na rękach uprawiam chillout, tylko siedzę w podziemiach, póki Duzi są na chodzie. Ostatnio dowiedziałam się, że to dzięki Szybciorowi różne chomiki znalazły tutaj dom, tymczasowy i stały. To bardzo zobowiązująca świadomość, że dziedziczę po tak wpływowym chomiku! Ale paparazzim stanowczo mówię NIE!
  19. Witam. Wiem, że chomiki dzungarskie mają gruczoł zapachowy na środku brzuszka. Zauważyłam, że mój chomik ma w tym miejscu jakby ciemniejszą dziurę, dookoła żółtawą. Czy tak właśnie to wyglada?
  20. Szprotka trafiła do nas 2.XI.2016 r. Przyjechała z Białegostoku, gdzie została odebrana z powodu utraty zainteresowania ze strony dziecka. A dokładniej - w domu pojawił się kot, na którym skupiło uwagę dziecko, kot natomiast usiłował dobrać się do przekąski w postaci chomika w klatce. Szprotka jest drobna, żwawa i przyjazna. Szacunkowa data urodzenia: 24.X.2015 r. Po kontroli weterynaryjnej - do adopcji. Dzień dobry, czy mam już wysiadać? Info z wczoraj: Szprotka przyjechała przed kwadransem. Ma około roku, waży niespełna 32 g i jest naprawdę bardzo przyjazna. Od kilku minut zwiedza samlę. Kopie w ściółce tak zapamiętale, że można uznać, że już zamortyzowała nakłady na przygotowanie jej lokum. Jest boska! Zwiedzamy
  21. [Knurów, śląskie] Do adopcji jest 5 miesięcznych dżungarków obu płci, urodzonych 4 grudnia 2016 z niechcianej ciąży. Wszelka pomoc w postaci DT lub DS mile widziana :) osoba do kontaktu: https://www.facebook.com/crebartowy Udostępniam grzecznościowo na prośbę Mateusza, który ma kontakt z właścicielami chomiczków, lecz na forum go nie ma.
  22. Szmatka i Szprawca są w moim DT sąsiadami, ale różne są ich historie. Szmatka jest jednym z 15 chomików wyłapanych z osiedlowego trawnika w Legionowie. Sądząc po jej wadze i kondycji, jest młoda, dlatego szacuję jej datę urodzenia na ok. 25.03.2016. Szelka jest młodszą krewną Szmatki, trafiła do nas 26.06.2016. Szacunkowa data urodzenia to 5.05.2016. Pani Szprawca i Sztrupek (szukajcie go w dziale z... roborkami) mieszkali razem i zostali za pośrednictwem olx oddani jako nietrafiony prezent. Na podstawie informacji poprzedniego właściciela szacuję datę urodzenia na ok. 25.11.2015 - do adopcji po kontroli weterynaryjnej, ew. leczeniu. Oczywiście rezerwować chomika można już teraz.
  23. Pisstacja

    Whisper

    Temat zakładam, gdyż chciałabym pochwalić się Wam moim nowym, małym przyjacielem - Whisperem :) Zacznijmy jednak od początku. Po odejściu mojego trzeciego chomika, Chrysandera, które miało miejsce w listopadzie, byłam załamana. Chciałam zrobić sobie tymczasową 'przerwę' od gryzoni. Jednak smutek przeminął, a w domu z dnia na dzień było coraz bardziej pusto i cicho. Tak naprawdę, już pod koniec grudnia byłam chętna na adopcję nowego chomika, ale domownicy się nie zgadzali. Jednak z biegiem czasu udało mi się ich przekonać, że to dobry pomysł. Muszę przyznać, że trochę mnie to kosztowało, ale najważniejszy jest efekt końcowy - w tym wypadku zgoda na przybycie do domu nowego chomika. Whispera znalazłam na OLXie. Ktoś chciał oddać go za darmo, ponieważ zbyt późno zorientował się, że chomiki są samotnikami. Jak dla mnie, nie było nad czym się zastanawiać - kilka dni później, a konkretnie 28 lutego br., pojechaliśmy po maluszka. Droga trwała 1,5 h, ale ta podróż zdecydowanie mi się opłaciła. Kiedy na żywo go zobaczyłam, jego śliczne oczka i biały ogonek - od razu go pokochałam. No bo jak tu się oprzeć takiej piękności... :wub: Przepraszam za jakość, ale Whisper jest tym typem chomika, który po całej sesji zdjęciowej ma max. 5 wyraźnych zdjęć... Whisper jest dżungarkiem, jego dokładny wiek nie jest mi znany (poprzedni właściciel mówił, że może mieć ok. pół roku). Po przybyciu do nowego domku bardzo szybko oswoił się z nowym miejscem i klatką, a trochę później także ze mną. Odnośnie lokum: obecnie chomik mieszka w zwykłej osiemdziesiątce, jednak planuję dla niego coś większego. Poniżej fotki dla ciekawskich :P Jeszcze odrobina słodyczy nie zaszkodzi :D "O nie! Tutaj nie serwują orzeszków!"
  24. Szuwaks ma około roku (szacunkowa data urodzenia 16.VIII.2015 r.) i trafił do nas przez olx: ciąża, alergia, szukamy dobrego domu. Domu stałego Szuwaks szukał będzie po kontroli (i manicure) u naszej ulubionej Pani Doktor z Weterynarz Szczecin - Gabinet Weterynaryjny Vetmedic​. Warunki minimalne adopcji: https://www.facebook.com/notes/chomicze-życie-niejedno-ma-oblicze/warunki-adopcji/993692264062819
  25. DT Chomicze życie

    (Frau) Sztygar [~12.I.2015 - 26.VII.2016]

    Sztygar zamieszkała u nas dwa tygodnie temu, rzutem na taśmę zdobywając prawo stałego pobytu. Ogłoszenie na olx "oddam chomika z klatką". Sztygar ma około 14 miesięcy, nie miała imienia, znudziła się dziecku i przestała być potrzebna. Dziecko ma teraz świnkę. Sztygar trafia w serce. Mimo mikroklatki, kołowrotka wyrwinóżki, słabej karmy i opieki, jest bardzo spokojnym stworzeniem. Trafiła do nas z zaawansowanym stadium ropomacicza, poza tym jej oczy wymagają leczenia. Wszystkie zabiegi znosi spokojnie. Nie mogę się doczekać, kiedy będzie mogła zamieszkać w swoim lokum, póki co jest jeszcze w samli szpitalnej, bez kołowrotka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...