Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'Chomik Roborowskiego' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Hodowla chomików
    • Świat chomików
    • Dieta chomika
    • Podstawy rozmnażania, ciąża i wychowanie młodych
    • Choroby
    • Klatka i wyposażenie
    • Gatunki chomików
    • Hodowle
    • Sklepy zoologiczne
  • Tablica ogłoszeń
    • Interwencje / Chomiki w potrzebie
    • Sprzedam/kupię - Wezmę/oddam
    • Weterynarze
  • Wydarzenia (eventy, wystawy, pokazy)
    • Pokazy i wystawy
    • Światowy Dzień Chomika
  • Serwis E-chomik.pl
    • Nowości, ogłoszenia
    • Uwagi, propozycje, opinie
    • Konkursy
  • Nasz zwierzyniec
    • Multimedia
    • Wszystkie nasze zwierzęta
    • Tęczowy most

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Tlen


Strona www


Skype


Miejscowość


Gatunki chomików


Imiona chomików


Podawany pokarm

Znaleziono 6 wyników

  1. Cześć! Ostatnio czytałem trochę o Chomiku Roborowskiego. Wyczytałem że dla ludzi pasjonujących się Chomikami jest wyzwaniem, chociażby z tego powodu że ciężko go oswoić. No i oczywiście jak każdy inny gatunek, jest mega słodki :). Zjecie mnie za to, ale jak byłem ostatnio u Zoologa po jedzonko dla mojego Dżungarka, to moim oczom ukazał się samotny "Chomicznik Malutki", słodko popijający wodę z poidełka. Stwierdziłem, skubańcu wiesz jak zdobyć serce człowieka, a że mam jeszcze fajne duże puste lokum, to uratuje Cię z tej zoologicznej męczarni. No i oto trafił do mnie "Dropsik", jeszcze wstydliwy i płochliwy, ale mam nadzieje to się zmieni :). Oto kilka zdjęć maluszka: To by było na tyle, trzymajcie kciuki by mi się udało go oswoić :)
  2. Witam serdecznie! To mój pierwszy post tutaj, więc przepraszam, jeśli jest błędnie oznaczony bądź zawiera pomyłki - zapewniam, że nie było to moim celem. Za kilka dni będę właścicielką chomika Roborowskiego. Zaczynam więc przygotowania i zbieram całą wyprawkę dla mojego małego przyjaciela. Znalazłam idealną klatkę (jak mi się wydaje) : https://www.tukan24.pl/klatka-bob-drewno-dla-gryzoni-p-3353.html Jednak nigdzie nie mogę doszukać się informacji o odległości pomiędzy prętami. Być może ktoś z Was kochani ma większe doświadczenie bądź orientuje się, czy roborek nie przeciśnie się przez te pręty? Zakupiłam także plastikową toaletkę, poidełko i karmidełko, kołowrotek Trixie 20cm średnica, trocinki i karmę. Jak będę już miała klatkę dokupię małemu śliczny domek i inne akcesoria. Planuję także wyznaczyć miejsce z piaskiem - proszę potwierdzić prawdziwość informacji, czy chomiki go lubią. Bardzo proszę o wszystkie niezbędne informacje, co jeszcze powinnam zrobić? Od kilku dni nie jestem w stanie o niczym innym myśleć - będę niezmiernie wdzięczna za wszystkie cenne wskazówki!
  3. Witam Piszę w bardzo przykrej sprawie, gdyż kupiłem razem z moją dziewczyną malutkiego chomiczka roborowskiego w zoologicznym i zdążyłem się do niego przywiązać. Nic nie zwiastowało, że po zaledwie 5 dniach chomik zdechnie :( wyszedłem z domu jakoś po godzinie 13 i wróciłem dopiero na wieczór, a mój chomieczek leży sztywny na pleckach z łapkami wyciągniętymi do góry... nie oddychał, miał zamknięte oczka... nie mam pojęcia co mu się stało... karmę miał, domek i drewniana lokomotywa jaką miał do zabawy nie była klejona, wodę też miał :( naprawdę ntie mam pojęcia co mogło mu się stać... stary nie był, bo nawet roku nie miał na pewno. W ciągu dnia sporadycznie może raz, dwa się budził, żeby coś zjeść i się napić z poidełka, a w nocy się budził i biegał w kołowrotku. Myślicie, że to był zawał? Leżał sztywny na pleckach z łapkami w górze. Miał zamknięte oczy i nie oddychał... w pokoju było dość ciepło, więc to na pewno nie wyziębienie...
  4. Przypinam, że na dom czeka u mnie maleńka, 3-miesięczna Petarda, która coraz śmielej bierze smaczki z ręki, śmiga jak na roborka przystało i zachwyca swoją przesłodką paszczą ;) Petarda została odebrana interwencyjnie ponad tydzień temu, teraz już na spokojnie może trafić do nowego domu. Domu bez kontaktu z dziećmi, który będzie zdawał sobie sprawę z jej potrzeb i indywidualności. Petarda jest chomikiem do obserwacji, co daje wiele radości, ponieważ jest niesamowita... jednak do miziania się nie nadaje, jak większość chomików tego gatunku. Szukamy dla Petardy świadomego i odpowiedzialnego domu... może Wy jej go zapewnicie?
  5. Oto Pandora. Pandorę znalazła pewna dobra dusza, gdy uciekała przed kotem po jednej z łódzkich ulic. Mała trafiła pod moją opiekę. Ma spalone wibrysy (efekt zabawy z dziećmi? - ciężko powiedzieć) i jest wyczerpana. Najprawdopodobniej została wyrzucona. :( Jest oswojona i ciekawska, nie gryzie. Jest przeurocza. Chomiczek został przebadany i odrobaczony. Za niedługo mała kulka będzie szukała swojego domu stałego. Pandora poleca się do adopcji :wub:
  6. JKRR

    Roborka Tosia!

    Witamy na forum. Przedstawiamy Wam Tosię. Jest to około dwumiesięczny chomik roborowskiego, który jest z Nami od 12 sierpnia. Powoli oswaja się z nowym otoczeniem i właścicielami. Tosia uwielbia spać w przeróżnych pozycjach, biegać w kołowrotku, na spodku, kopać w trocinach czy piasku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...