Skocz do zawartości

shaya22

Czytelnicy
  • Zawartość

    37
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutralny

O shaya22

  • Tytuł
    Nowy czytelnik
  • Urodziny 14.06.1991

Dodatkowe informacje

  • Płeć
    Kobieta
  • Miejscowość
    Ostrowiec Św.
  1. shaya22

    Pocięty papier.

    Ale ja nie chcę kupować żadnego papieru (?) czytajcie temat od początku :P a co do robionych domowym sposobem Carefresh to podałam link żebyście mi własnie doradziły. Orginalne Carefresh zrobione są z celulozy więc to jest co innego.
  2. shaya22

    Pocięty papier.

    No niszczarka jest dość duża w pracy ;p a co myślicie o tych własnorecznie robionych "Carefresh" nadaje sie to?
  3. shaya22

    Pocięty papier.

    No z tym papierem toaletowym to fajna sprawa tylko nie wiem czy bede mogła wpaść do księgowości z papierem toaletowym :D ja zawsze drę chusteczki w rękach :P
  4. shaya22

    Pocięty papier.

    O kartonach papierach toaletowych wiem ale właśnie chodziło mi o te paseczki :) dzięki za odpowiedz. A co do tych paseczków z papieru to znalazłam na internecie jak zrobić "Carefresh" ( chyba wiecie o co chodzi ). Moj ojciec aktualnie jest za granicą i niedlugo wraca i ma mi kupić te "trociny" i jeśli się sprawdzą to możliwe, że będę robić ich sama.
  5. Widziałam w sklepach zoologicznych taki jakby pocięty kolorowy papier który daję się do gniazda chomiczka i moje pytanie jest takie czy można dać pocięty papier przez niszczarkę? Wychodzą takie cieniutkie paseczki takie jak w zoologicznym.
  6. Dobra to podam najwyżej będzie na was :D :D
  7. No to już sama nie wiem :D myślę, że to nie mięso czy jogurt żeby się popsuło :P
  8. Mam pytanko ( wybaczcie nie chce dodawać nowego tematu całkiem ) Kupiłam dziś ziółka z Herbal Pets jak zwykle no i patrze w domu a tu data ważności do 03.2013r. Można podać czy lepiej wymienić?
  9. shaya22

    Wszystko co z kołków...

    VortaL ty najpierw myśl o większej klatce i kołowrotku a potem rób domki z kołków.
  10. shaya22

    Wszystko co z kołków...

    Tutaj z kolei dzieła mojej koleżanki :P
  11. shaya22

    Nadmierne wydzielanie z gruczołu zapachowego.

    Troszkę się boje smarować tym hydrokortyzonem brzuszek no ale smarujemy ociupinkę i wmasowuję :unsure: Jak ona by to zaczęła lizać to nic jej nie będzie? Apropo już 2 dzień brzuszek jest suchutki :P
  12. shaya22

    Mój chomik umiera...

    Przykro mi to pisać ale uważam ze wizyta u weterynarza by nic nie dała skoro był już w takim stanie. Odszedł w spokoju w swojej klatce :( szkoda go ale i tak dożył pięknego wieku :(
  13. shaya22

    Mój chomik umiera...

    Jejku podziwiam Cie za to jak musiałaś dbać o chomiczka, że dożył tak sędziwego wieku. Może jakaś reakcja uczuleniowa na krople które przepisał weterynarz. Jak najszybciej do lekarza.
  14. shaya22

    Wszystko co z kołków...

    Sugerując się długością kołków to wg mnie to ta drabinka do piaskownicy jest za wąska :D chyba, że twój chomik jest chudziutki bo mój to by na bok spadł :D ale ogólnie super to wygląda :) no ale jeśli masz dużo czasu i pieniędzy na robienie tego jeszcze raz niebawem jak chomik podrośnie no to spoko :P
  15. shaya22

    Nadmierne wydzielanie z gruczołu zapachowego.

    Jesteśmy po czwartej już wizycie u Pani weterynarz. Zastosowałyśmy inna taktykę a mianowicie mam smarować chomiczkowi brzuch raz dziennie hydrokortyzonem. W klatce mam tylko plastikowy kołowrotek i pięterko reszta drewniana. Słuchajcie jest jeszcze jedna możliwość odnosnie kołowrotka, że może ona jest uczulona na jakiś jego składnik bo zaczęło się to mniej więcej wtedy kiedy go kupiłam. Pani weterynarz kazała wymyć kołowrotek w jakimś spirytusie lub wódce. Zobaczymy co będzie dalej. Dodam również, że chomik ani klatka nie śmierdzą moczem, w domku ma sucho załatwia się tylko w jednym kącie w klatce. Mocz jest normalny kupki też. Daje fotkę jak to mniej więcej wygląda od ponad 2 tygodni tylko zaznaczam. że ona nie ma tak cały czas tylko zazwyczaj wieczorem. W dzień ma suche lub prawie suche. To jednak nie kołowrotek ponieważ sprawdziłam daty i zaczęło się to od piątku a kołowrotek przyszedł dopiero we wtorek. Troszkę mi ulżyło.
×