Skocz do zawartości

emikia

Czytelnicy
  • Zawartość

    551
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana emikia w dniu 25 Grudzień 2012

Użytkownicy przyznają emikia punkty reputacji!

Reputacja

66 Pomaga czytelnikom

O emikia

  • Tytuł
    Z chomikami za pan brat
  • Urodziny 08.12.1996

Dodatkowe informacje

  • Płeć
    Kobieta
  • Strona www
  • Miejscowość
    Kędzierzyn Koźle
  • Gatunki chomików
    Chomik dżungarski, Chomik syrysjki
  • Imiona chomików
    Żaba [*], Pan Chomik [*], Pepe [*]
  • Podawany pokarm
    Versele Laga, Vitapol Premium, różne mieszaniny, wszystko co jest pod ręką ;)

Ostatnie wizyty

926 wyświetleń profilu
  1. emikia

    Psiaki i szczuraki... :)

    Aka...no smutna jest. Teraz widzę jak bardzo szczur potrzebuje szczura, dlatego szybko szukam jakiś młodzików do stada. Jednak jak na złość gdy się szuka nie bardzo jest w czym wybierać... No i boję się łączenia, ale mam nadzieje, że Aka jest na tyle spragniona szczurzego towarzystwa, że szybko zaakceptuje inne szczury. Chociaż jest dominującym szczurem i boję się, że z tego mogą być jakieś konsekwencje. Znalazłam dwie szczurzynki z Katowic. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będą już ze mną.
  2. emikia

    Psiaki i szczuraki... :)

    Niestety wczoraj pożegnałam Nanę (białą)...została szara. :( Szukamy nowych dziewczynek dla Aki do towarzystwa.
  3. emikia

    Psiaki i szczuraki... :)

    Jakby ktoś miał ochotę to zapraszam na blog with-astra.blogspot.com :) Szczuraki mają się dobrze, może czasem ktoś tutaj zagląda :D A teraz może coś piesełowatego :)
  4. Bardzo mi przykro :( Nie wiem co napisać, szok...cały czas jakieś maleństwo odchodzi. Trzymaj się.
  5. emikia

    Psiaki i szczuraki... :)

    Tak przy okazji zbliżających się świąt pokażemy się :) A szczurak tylko jeden, bo drugi nie lubi pozować. Rudy pieseł :)
  6. ...za Tęczowym Mostem. Dzisiaj musiałam pomóc odejść Pepikowi. Zmarniał, nie jadł, nie pił... Stwierdziłam, że nieskuteczne leczenie będzie gorsze dla niego, niż skrócenie cierpienia. Postanowiłam, że nie chcę, aby cierpiał dalej. Ostatnio już tylko spał. Teraz już mu nic nie dolega i na zawsze będzie mógł biegać w swoim ukochanym kołowrotku :( Żegnaj Pepik <3
  7. emikia

    Pepe

    Rzadko się pokazywaliśmy...i się już nie pokażemy :( Musiałam dzisiaj pomóc Pepikowi odejść. Temat można zamknąć...
  8. Panna jest cudowna! :) Oby znalazły super domki. U mnie też na początku było pełno krzyku przy jakimkolwiek ruchu w klatce czy przy niej, a teraz już jest ok. ;p
  9. Coo?! Nie wierzę... :( Przykro mi strasznie. Ty robiłaś wszystko, żeby zatrzymać każdego z nich przy sobie. Nie możesz teraz uznać, że to Twoja wina, że Wiktora już nie ma... Nie znam osoby, która zrobiłabym tyle dla jednego szczurka :( Ja sama już bym się totalnie załamała, a Ty mimo wszystko walczyłaś o to małe życie. Trzymaj się!
  10. Zdrowiej szybciutko maluchu!! :) A z tym wenflonem nie ma problemów? Nie próbuje się do tego dostać?
  11. O masakra...to chyba jakaś klątwa nad Twoimi maluchami :( Nie wierzę, wszystko na raz u Ciebie się dzieję. Trzymam MOCNO kciuki!! I na prawdę jestem w szoku...bo na Twoim miejscu bym się już załamała, a Ty ciągle się trzymasz dzielnie! Powodzenia tam dla Ciebie i malucha, i daj znać potem co z małym :(
  12. To jeszcze młodziutki jest. Niech się trzyma i powiedz mu, żeby sobie nie żartował. :P Zdrówka dla niego i jestem dobrej myśli.
  13. Te szczuraki u Ciebie to jakieś chorowite... Ile oni maja miesięcy? Trzymamy kciuki z dziewczynami znowu!! :) Oby to było chwilowe osłabienie... I za Kaszke też trzymamy, żeby się zadomowił ;) A sytuacja w pierwszym domu jest na prawdę dziwna. Jednorazowo to może i bym jakoś zrozumiała, ale miesięcznie? Eh...ludzie mają dziwne pomysły.
  14. Kolejny raz ZDRÓWKA dla wszystkich chłopaków :)
  15. emikia

    Psiaki i szczuraki... :)

    Właśnie czytałam, że najlepiej jak są całkiem młode się je oswaja. A moja mieszkała z inną papugą, a wtedy raczej nie udaje się oswoić papug jak jest ich kilka. Moja jest niestety z tych nielatających... Otwieram jej klatkę, ale ona wtedy siedzi i jest taka niepewna. Jakby już wyleciała to wróci sama, ale nie wiadomo ile to potrwa, bo gonić ją po pokoju, to się wtedy jeszcze bardziej zestresuje. Lola jest młoda, dopiero zmienia upierzenie. Docelowo będzie zielono żółta, bo już na piórkach ma zielone przebłyski. Z tego co wiem to papugi długo żyją...a jak ona jeszcze nie ma nawet dorosłego koloru, a ma coś koło 2 lat ;p Chociaż z tym oswajaniem i tak już jest lepiej...bo wcześniej uciekała jak się coś robiło w klatce, albo stanęło obok. Teraz z jednej strony jest ciekawa, a z drugiej się boi. Codziennie staję przy klatce i gadam do niej, to ona tak śmiesznie łepkiem kręci. Gada jakby miała tyle rzeczy do powiedzenia, czasem jak nikogo w pokoju nie ma to się wydziera, żeby ktoś przyszedł ;p Więc może jeszcze się oswoi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...