Skocz do zawartości

Risa

Hodowle zagraniczne
  • Zawartość

    1 584
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    92

Zawartość dodana przez Risa

  1. Risa

    Shani von Schtaubing

    Z prawej strony mamy stanowczo więcej żółtego niż z lewej :D Shani ma apetyt, rozrabia i rośnie jak przystało na malucha w jej wieku ;) Ale dokładnie plamki żółtego widać na zdjęciu jak była jeszcze ślepym kluskiem - zdjęcie (link bezpośrednio do zdjecia ze stwony hodowli von Schtaubing) :D
  2. Prośkowi Panowie mają się dobrze i z powodzeniem napadają na kolejne Paprykowe Transporty! :D Teraz sobie chwilę popuchnę z Dargany :wub: Po wielu przeciwnościach losu w końcu udało nam się pojechać na zawody - nasz debiut miał miejsce na Extreme Trail w Raczkowej. Ze mną startowała w dwóch konkursach (2x 4. miejsce w In Hand i Amateur), a z trenerem p. Tomaszem Pawłowiczem w jednej (5. miejsce w Open). Puchnę, bo była grzeczna - niecierpliwiła się i spieszyła + nieco gapiła, ale jak na debiut to naprawdę jestem z niej dumna. Tym razem podlinkuję filmy z tych 3. konkursów: ET w r
  3. Risa

    Shani von Schtaubing

    Obiecane zdjęcia Shani :)
  4. Risa

    Podrik Hamstery

    Gratulacje i Tobie, i dla Christiny, i dla Efedry! Moja ulubienica z E-miotu (tatuś może być dumny :D) :wub:
  5. Risa

    Shani von Schtaubing

    Aż tak łatwo mi się nie dokuczy. Chociaż przyznam - zgłupiałam nieco, bo nie bardzo wiedziałam jak odebrać wątek słoikowy :) No, ale nie ma co tego ciągnąć! ;) Zdjęcia będą, ale.. po weekendzie. Muszę wrócić do domu, a Shani chcę dać chwilę czasu jeszcze na przyzwyczajenie się do nowego miejsca itd. Proszę o cierpliwość :)
  6. Risa

    Shani von Schtaubing

    Czy ja wiem.. :P Ani pieszo po autostradzie nie bardzo, ani chomik nie śpi w słoiku (ani na widoku, kilkanaście sekund filmu tego nie zmienia) :P
  7. Risa

    Shani von Schtaubing

    Chomiki, a zwłaszcza maluchy, często bez problemu przesypiają całą podróż ;) Akurat ta podróż się z przyczyn losowych przedłużyła - opóźnienia na trasie. Dodatkowo na A4 bywa, że zasięg się urywa, co nie pomagało, bo kierowca był Ukraińcem i rozmawialiśmy po rosyjsku. Lepiej było rozmawiać niż pisać sms'y ze względu na różnice w alfabecie. Tym sposobem czekałam w aucie na parkingu od 1. w nocy do.. po prawie 5., martwiąc się za każdym razem kiedy zasięg się urywał na dłużej. No, ale wszystko bez większego problemu się udało - tylko chodzę jak zombie :D
  8. Risa

    Shani von Schtaubing

    Przebojowa i dłuuuga noc, ale udało się :D
  9. Nie ma za co :) Po prostu czasami człowiek jest na takim etapie, że zaczyna albo nadmiernie komplikować pewne rzeczy, albo nadmiernie upraszczać. Ten etap trzeba przepracować na poukładanie sobie materiału zanim się pójdzie dalej (zwłaszcza w genetykę gatunku - dobrze jest wrócić do ogólnej i podstawowej, do pewnych określeń i definicji). Takie coś zazwyczaj wielu osobom pomaga, bo pozwala wiedzę utrwalić i usystematyzować jakoś. To tak jak obserwowałam i tłumaczyłam znajomym genetykę na uczelni przed egzaminem - wielu wyczyniało takie cuda, a zapominali o tym co jest podstawą (pomijam tych, k
  10. Z samą intensywnością koloru - tutaj mowa o tickingu, ale dotyczy się to ogólnie "wybarwienia" - sprawa jest dość ciekawa. Tutaj po raz kolejny muszę się powołać na definicje cechy jakościowej i ilościowej :) O ile samo w sobie umaszczenie jest cechą jakościową, tak jego intensywność kolorów jest cechą ilościową - m.in. po tickingu to bardzo dobrze widać. Wybierając zwierzęta o mocniejszym wybarwieniu "robi się" selekcję na umaszczenie pod kątem intensywności koloru, a nie koloru "samego sobie" - w ten sposób powinno się też standaryzować nowe umaszczenia. Patrząc na zwierzę widzi się kil
  11. Risa

    Little Monsters Hamstery

    Nie mogę się doczekać aż mała podrośnie i będzie u mnie :D Swoją drogą - nie pokazywałam chyba jeszcze - ze strony bloga można się przenieść na stronę hodowli po kliknięciu zakładki 'Little Monsters Hamstery' :) Uparłam się, że chcę mieć takie swoje jedno miejsce i mieć na nim i bloga, i stronę hodowli - trochę wynikło przez to problemów technicznych, ale w sumie.. działa, treści są i wygląda tak jak sobie zażyczyłam. Poprawki będą robione na bieżąco już - jest ich trochę, ale sukcesywnie będziemy je eliminować :) Jeśli ktoś nie chce nabijać wejść na bloga-bloga to tutaj bezpośredni od
  12. Jak już zapowiedziałam w temacie hodowli (KLIK!) niedługo przyjedzie do mnie puchata samiczka :D Imię zaproponowała podrik - a mi, jako wielbicielce wiedźminowych przygód, bardzo się ono spodobało :wub: Shani von Schtaubing golden tts lh ur. 12.05.2016 w Pradze (Czechy) Baza danych CKK: nr 1143 (LINK) Matka: Yuko von Schtaubing (golden tts lh) Ojciec: Tuftyfluff's Cinnamon Boy (cinnamon lh) - cuuudowny :wub: Rodowód Shani von Schtaubing - 5. pokoleń :D Trochę to zajęło, ale było warto poskładać całość :) Jest też strona Shani na Little Monsters Hamstery, gdzie jest wi
  13. Risa

    Little Monsters Hamstery

    W najbliższym czasie pojawi się u mnie pierwsza samiczka hodowlana! :D Mała przyjedzie z Pragi, z hodowli von Schtaubing. Jako, że jestem osobą lubującą się w Wiedźminie to na imię dostała Shani - Shani von Schtaubing (golden tts lh) :wub:
  14. Nawet się pofatygowałam i odgrzebałam temat: http://forum.e-chomik.pl/topic/9606-gady-vs-gryzonie/, choć możliwe, że przez ostatnie 5 lat coś się zmieniło (ale na ile obserwuję to nie bardzo).
  15. Risa

    Podrik's ARBUZ :)

    To nie kwestia sumienia :D Z chęcią bym go ostrzygła, ale z drugiej strony z wiekiem włos rośnie dużo wolniej i mniej bujnie = jak go ostrzygę to bardzo trudno będzie "wyhodować" sukienkę. Póki co Arbuz ma dobrej jakości włos, radzi sobie z dbaniem o futro bez problemu (jako młodszy samczyk miewał kłopoty i z lubością się kołtunił - głównie dlatego go podcinałam), więc nie ma potrzeby obcinać :) Jeśli zobaczę, że zaczyna sobie nie radzić z pielęgnacją to zostanie podcięty (i będziemy podziwiać moje kalectwo fryzjerskie raz jeszcze :D).
  16. Risa

    Podrik's ARBUZ :)

    Mój Ukochany Dziadzio Arbuz <3 W wieku 2 lat i 5 dni prezentuje się całkiem zacnie, choć nie ma co się łudzić - wiek swoje robi :) Grunt to to, że i humor i zdrowie (tfu!) dopisują. Wieczory już są też spokojniejsze - często zamiast biegać przesiaduje na rękach/kolanach i "oglądamy" filmy :wub: Tak mi się skojarzyło z tym zdjęciem kiedy miał ~pół roku. Czas leci. Leci bardzo szybko.
  17. Risa

    Żegnaj, Ciaranku...

    Przykro bardzo.. :( Trzymajcie się ciepło!
  18. Mnie tam wszyscy i tak dają 15-16 lat, więc nie bardzo mnie to "rusza" :D A głupota ludzka już tym bardziej - stety niestety. I smuci mnie ton komentarzy jednego z "propagatorów" dobrych warunków ("-ne społeczeństwo", "bachory"- cóż..), więc powodzenia w zachęcaniu ludzi do pogłębiania wiedzy z takim słownictwem (uwaga ku przemyśleniu w przestrzeń).
  19. Perełka dzisiaj pojechała do DS. Jej nowi Opiekunowie to naprawdę bardzo sympatyczni ludzie - sądzę, że bez problemu się polubią :) Tym samym proszę o zamknięcie tematu :)
  20. Perełka ma się bardzo dobrze :) Wcina z apetytem, biega w kołowrotku (i brudzi w nim równo! :D), zażywa kąpieli piaskowych. Jak na początku na rękę skrzeczała i straszyła tak teraz "Weź mnie, no weź" - zwłaszcza tak koło 21-22, choć wstaje już chwilę po 20 :) Mam też radosną wieść - Perełka ma już swoich Dużych :) W tej chwili dogadujemy transport, prawdopodobnie zawiozę ją i osobiście przekażę nowym Opiekunom - trochę trasy jest (Wrocław-Jelenia Góra), ale odpowiada mi to (może do Książa wpadnę przy okazji, a Brendzioch zaliczy kolejną wycieczkę ^^) :)
  21. Risa

    Stardust TASHA :)

    Dolnej szczęki, czyli żuchwy, tak? :P
  22. O wymiarach klatki, kołowrotku itd. pisać nie będę - wnioskuję z wypowiedzi, że masz świadomość jakie są minimalne. Poza tym inni już o tym pisali. Zakładam, że po zmianie lokum na obecne chomik miał kilka dni spokoju żeby "poczuć się jak na swoim". Mały kołowrotek może być powodem bólu kręgosłupa, ale... gryzienie następowało by przy dotyku linii grzbietu lub prób wzięcia chomika na rękę "na siłę". Nie ma co tego wiązać na siłę z podgryzaniem ręki kiedy ta po prostu leży na trocinach. Zakładam, że zwierze jest zdrowe tylko.. nie wie o co chodzi, a że mu nie pokazujesz tylko "czekasz pokor
  23. Prosimy o kciuki żeby wszystko poszło sprawnie - rozmawiam z bardzo sympatyczną, potencjalną Dużą :) No, Perełce uroku osobistego nie da się odmówić! E: A, zapomniałam napisać, że mała waży 34g :)
  24. Co do wieku - nie został on podany. Pani od której jest Perełka i Fuerte (została w Oazie) nie podała takowej informacji mimo próśb Oazy.. Prawdę mówiąc z ich wcześniejszego życia wiemy tyle ile napisała Oaza na swoim fb - tj. w czym mieszkały, co jadły itp. Perełka nadal szuka DS! Mała bardzo lubi być w centrum uwagi i jest bardzo kontaktowa :)
  25. Perełka jest u mnie no.. koło południa będzie tydzień :) W tym czasie nie ma już śladu z krzyczącej, gryzącej i zaciętej panny. Perełka jest ciekawska, pełna energii i pewna siebie - stanowczo można się w niej szybko zakochać :) Stan na dzisiaj? ;) Film nagrywany poziomo, ale yt wie lepiej... gdyby mi Brendi nie przegryzła kabla od telefonu xD Zdjęcia z tego 1. wybiegu - była tak grzeczna, że na spokojnie można było jej dać do dyspozycji całe łóżko (oczywiście pilnując stale). Ma dużo energii i robienie jej zdjęć nie należy do łatwych zadań, ale.. zawsze można wykorzystać jej 'łak
×
×
  • Dodaj nową pozycję...