Skocz do zawartości

Risa

Hodowle zagraniczne
  • Zawartość

    1 584
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    92

Zawartość dodana przez Risa

  1. W przypadku Shani "torpeda" jest identyczna i w klatce, i w samli. Ale w samli nie da się chodzić po ścianach i suficie, więc wybór był jasny! :D Mam wrażenie jakby jej ktoś przestawił w zadku z benzyny V6 na mocne V10 xD
  2. Prawda jest taka, że z chomikami nigdy nic nie wiadomo, ale.. całkiem możliwe, że "Mamy to!" ;) Odpukać! :D Shani w ciągu ostatnich dni przybiera systematycznie (+22g) i demoluje co się da wkoło (ku mojej "nieradości"). Na czas wysokiej ciąży, porodu i odchowu maluchów została przeniesiona do dużej samli. Zrobienie jej ładnego zdjęcia graniczy z cudem, bo dostała jakiejś torpedy w zadku i bardzo się cieszę, że jest już w tej samli, bo pewnie latałaby po suficie... :P
  3. Risa

    Shani von Schtaubing

    Bochenkowa Panienka :D I portret w ramach bonusu :)
  4. Risa

    Shani von Schtaubing

    podrik, akurat jej sympatia Ciebie to nic dziwnego - rozpieszczasz ją jak tylko masz okazję :D No cóż.. pogodziłam się już z tym :D Chomik w jednej ręce, lustrzanka w drugiej... coś musiało nie do końca się udać, tym razem Shani zabrakło nieco cierpliwości - bo ona musi iść, już teraz, natychmiast! Nie ma wylegiwania się! ;)
  5. Risa

    Shani von Schtaubing

    Panienka Shani wypratruje czegoś.. kogoś.. może kawalera? :D A tak na poważnie, stójki to ona akurat robi dość często - ku mojej uciesze :) No cóż.. nie chcę zapeszać, ale za miesiąc o tej porze może być już nieco bardziej "kulista" (odpukać, odpukać!!!) :D
  6. Bardzo współczuję :( Trzymaj się Maju!
  7. Risa

    Little Monsters Hamstery

    Czasami nie ma sensu edytować każdego odnośnika (dość dużo ich robię), zwłaszcza kiedy od kilku dni trwają pracę nad przeniesieniem strony na inną domenę :) Strona Arbuza została po prostu przeniesiona do innej zakładki - Tęczowy Most. Do końca września dałam sobie czas na spokojnie przeniesienie strony na nową domenę. Do tego czasu normalnie będzie działała obecna Strona Hodowli, gdzie znajdziecie wszystkie niezbędne informacje :)
  8. Można też zabezpieczyć kołowrotek - http://mylittlemonsters.pl/diy-jak-zabezpieczyc-kolowrotek/ :) Sprawdzało się, ale nie wiem jak by się sprawdziło w kołowrotkach Trixie (inne mocowanie kółka do osi).
  9. Wybór ojca był naprawdę ciężki..ale decyzja już podjęta. Ojcem miotu A zostanie Podrik's Fagus :) Zapowiedź i wszelkie szczegóły dotyczące tego miotu znajdziecie już w temacie: LMH - Miot A!
  10. Little Monsters Hamstery - MIOT A Miot planowany jest na październik 2016 :) Krycie w pierwszej połowie października - jeszcze za wcześnie żeby podać dokładniejszą datę (choć już mam "szacowania"). Rodzicami, jak widać, zostaną: Shani von Schtaubing, golden tts longhaired x Podrik's Fagus, lilac longhaired Współczynniki genetyczne dla miotu A: - IC: 0% - AVK: 96,774% Przewidywania: - umaszczenia: golden (++), cinnamon (pp), yellow (ToY), możliwy black (aa) i umaszczenia mieszane (np. dove (aapp), yellow black (aaToY), re honey (ppToY) i inn
  11. Kuny na luzie w centrum miasta dają sobie radę :) Często jeżdżę po centrum Wrocławia w nocy i zdarzają się, nawet częściej niż szczury czy lisy (ostatnio widziałam lisa w okolicy Dworca Głównego we Wro). To są bardzo sprytne i łatwo przystosowujące się zwierzęta. Za to w domu rodzinnym na przedmieściach Wrocławia kuna to żadna niespodzianka obecnie - zatrzęsienie zaczyna być powoli. Szczurów natomiast nie widziałam od kilku dobrych lat.. Lisy zdarzają się przy łąkach, na "tyłach" osiedli. No i dziki... dziki chodzą po ulicach osiedlowych niekiedy i nic sobie z ludzi nie robią, zdarzają się ata
  12. W Polsce kuny to też problem i to one najczęściej robią "włamy" pod maskę. Z tego co wiem od znajomych mechaników ("reanimowali" nam auto po kunie - a mamy 3 psy i kota, bywają często w aucie, a całe podwórko musi być przez nie oznaczone zapachem - nie podziałało) to zatrzęsienie zaczyna się od końca września - zwłaszcza na wygłuszenie pod maską (idealny i łatwo dostępny materiał na legowisko :D). I z tego co mówili to najskuteczniejszy jest odstraszacz zapachowy - w jakimś spray'u lub właśnie takie mocno zapachowe wkładki (jak do wc) - ultradźwięki na kuny podobno zupełnie nie działają. S
  13. Risa

    Shani von Schtaubing

    "A weźmiesz mnie dzisiaj na rączki?" :D Wspominałam, że Shani to wybiegowy niszczyciel? Cóż.. koc już przerobiony na koronki, a teraz pannie zamarzyły się chyba witraże :D
  14. Risa

    Podrik's ARBUZ :)

    Proszę o zamknięcie tematu. Żegnaj Arbuzie...
  15. Pamiętam jak na niego czekałam, jeszcze zanim się urodził. Kiedy już było wiadomo, że to Ten Wyczekany Arbuz - radości nie było końca! Przez te ponad 2 lata dużo się zmieniło, w dużej mierze dzięki niemu. Tak wiele wspólnych chwil i pięknych wspomnień. Dziękuję Ci Maleńki! Jest czas radości, żartów i śmiechu. Jest też czas smutku. Po prostu smutku… Należy przeżywać i szanować każdy z nich.
  16. Risa

    Shani von Schtaubing

    To tak specjalnie, żeby dozować! :D Muszę w końcu ogarnąć jakiś hosting, bo nie cierpię zdjęć z Fb brać.. a trochę tych zdjęć będzie i trzeba to jakoś ogarnąć. Dwa na oku są, wiec jest dobrze. Jestem chyba jedyną osobą, która się cieszy, że kończy urlop i wraca do swojej rzeczywistości xD
  17. Risa

    Shani von Schtaubing

    Z relacji podrik: Shani zamieniła mój koc na dzieło w stylu koniakowskim! Liczyłam się z tym, ale miałam nadzieję, że nieco dłużej pociągnie :D A nie mówiłam, że to taka Jeżyna z wyglądu podobna do Gobi - tylko bardziej blondi xD Niech Was nie zwiodą te oczka! :D
  18. Tak z ciekawości, dlaczego rozmnażasz chomiki żeby oddać je do sklepu? W sklepie zostają sprzedane do ludzi, i często kończą w mikro-klatkach z nieodpowiednim pożywieniem i wyposażeniem, a ludzie się nimi nie przejmują... bo w końcu kolejny chomik to tylko ~10zł w sklepie zoologicznym. Może spróbuj spojrzeć na sprawę z naszej strony - tj. na początek poczytaj o tym jak działają adopcje (i w jakich sprawach interweniują). Rozmnażanie chomików to nie nieumyślny błąd (w tej konkretnej sytuacji, co innego np. kinderniespodzianka, natomiast celowe łączenie przypadkowych zwierząt to już działan
  19. Defender, jeśli Twoje źródła wiedzy to byle blogi to niestety, nie są to najlepsze źródła... Porównywalne ze swego czasu głośnym "Zapytaj". Ciebie denerwuje takie pisanie, a mnie denerwuje rozmnażanie kiedy nie ma się o tym zielonego pojęcia - nie wiesz jakie te chomiki mają pochodzenie, nie znasz chociażby wartości IC i AVK (podstawy), nie znasz genotypów i nie wiesz czy nie są nosicielami jakiejś wady (która może wyjść np. w kolejnym pokoleniu jeśli jakaś osoba również sobie wymyśli, że będzie rozmnażać). Przeczytałeś kilka tekstów o rozmnażaniu i uważasz się za "znawcę", a podstawowej kwes
  20. Poczytaj forum, bo błędem błąd poganiasz :( I nie ma w tym nic zabawnego... Po pierwsze, chomiki to zwierzęta samotnicze i terytorialne. Nie trzymamy więcej niż 1 chomika w klatce, bo walki terytorialne to kwestia czasu. Nie waże czy chomiki są rodzeństwem, czy są jednej czy różnej płci - 1 chomik = 1 klatka. Tutaj temat, gdzie masz "efekty" trzymania więcej niż jednego osobnika: http://forum.e-chomik.pl/topic/6304-uwaga-na-stadne-trzymanie-chomik%C3%B3w-drastyczne-zdj%C4%99cia/ Po drugie, nie rozmnażaj chomików bez wiedzy, warunków i przy zerowym przygotowaniu. Chomiki pewnie masz be
  21. Nie przywiązują się do właściciela - tj. nie brakuje im go, gdy się zmieni itd. Chomiki nie tęsknią - to jest sprzeczne z naturą samotnika :) Tylko nie można tego utożsamiać z rozpoznawaniem po zapachu, bo rozpoznają bezbłędnie i w stosunku do znajomych osób często są spokojniejsze. To działa na zasadzie podobnej do rozpoznawania swojego zapachu w klatce - takie miejsce jest wg chomika bezpieczne. Tak samo zapach znanego człowieka kojarzy się pozytywnie. No, o ile opiekun odpowiednio się zwierzęciem zajmuje, bo można i "wdrukować" negatywne skojarzenia, i w ten sposób dobrnąć do wyuczenia post
  22. Risa

    Na co umiera mój chomik?

    To zwierze od 3 dni cierpi, a co najmniej 2 dni temu powinno być u lekarza weterynarii. Skoro lekarz podciął zęby to nie sprawdził choćby tego czy nie ma ropnia, żadnych leków nie podał, żadnych zaleceń nie dał, nie powiedział co to może być innego? Prawdę mówiąc średnio chce mi się wierzyć, że zwierze w takim stanie zostało tylko obejrzane, miało przycięte zęby i od tak, puszczone do domu bez żadnych zaleceń. Albo trafił się wyjątkowo "olewczy" lek. weterynarii. Zwierze cierpi, a mamy środek tygodnia - lecznice czynne. Weź go do transportera i leć do innego lekarza, najlepiej zajmującego
  23. Tutaj do przejrzenia kilka ostatnich stron: http://forum.e-chomik.pl/topic/9724-najlepszy-pokarm-ii-karmy-podstawowe/page-96 Rozejrzyj się na forum na spokojnie, wiele tematów już istnieje i w razie kolejnych pytań warto w nich napisać :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...