Skocz do zawartości

Utopia

Czytelnicy
  • Zawartość

    1 389
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    27

Zawartość dodana przez Utopia

  1. Sprawdzał :D Edytuję, bo poszukałam filmików, na których widać, jak można urządzić chomikowe włości. ;) Szybki, oglądaj i korzystaj z przykładów. :)
  2. I wzajemnie. :) A szafirkowa Pestka cudna. ;)
  3. Utopia

    Żegnaj Leetchee...

    Ja przy tym filmiku też zawsze pociągam nosem... Oczywiście, że za chomikiem też można tęsknić. Tęsknimy do wszystkiego, do czego lub do kogo się przywiązujemy. :)
  4. Utopia

    Żegnaj Leetchee...

    Ojjjj... Zaglądam na forum od wielkiego dzwonu, bo czas mi inaczej nie pozwala i przy takich wiadomościach uzmysławiam sobie, jak szybko ten właśnie czas leci. :( Znowu odszedł jeden z forumowych chomiczków... Podobnie jak Kropka był dzięki wielu zdjęciom jeszcze bardziej forumowy niż inne, był w pewien sposób "nasz". :) Podriczku, miał u Ciebie niebo na ziemi i jest mi bardzo bardzo przykro, że musiał je opuścić. Taka jest kolej rzeczy, wiem co mówię, bo sama już wiele pluszaków pożegnałam. I żeby nie wiem ile ich było, za każdym razem jest smutno... http://www.indigo.org/rainbowbridge_ver2.html
  5. Utopia

    Waga twojego chomika

    Więcej ziółek, mniej zwykłej karmy. Jeśli jest możliwość, to przestawić chomiczkę na dietę bez cukrów, też bez fruktozy, czyli warzywa tak, owoce nie. Mniej (prawie wcale) smakołyków, takich jak orzeszki wszelkiego rodzaju, słonecznik, proso itp. W warunkach domowych i przy stosunkowo stałych temperaturach tłuszczyk nie powinien się odkładać. Króliki i świnki morskie, które żyją całorocznie na dworze są karmione pod koniec lata i jesienią specjalną karmą, żeby odłożyć nieco tłuszczyku. Jest im potrzebny, żeby nie marznąć w zimie. Ale po co chomikowi ten tłuszcz? ;) To nie jest panikowanie, to są fakty. Waga już dość skrajna, tym bardziej, że chomik jest jeszcze młodziutki. 2-3 miesiące i 50 g... Nieźle. :( Polecam dietkę. Dżungarki mają skłonności do nadwagi, niestety też do cukrzycy, która często jest konsekwencją tuszy.
  6. No to jak gniazda nie ma, to nie ma czego wybierać. :D W takim razie wymieniasz wszystkie trociny i załatwione. ;)
  7. Utopia

    Fester (*)

    Bardzo mi przykro... :(
  8. Utopia

    Dusia

    Była przesłodka <3 Trzymaj się Najko...
  9. Ja też musiałam trociny wymienić. Naprawdę dużo robię dla zwierzaków, ale przewożenie używanych trocin ze względu na zapach byłoby nieco przesadzone. :P I tak miałam stresu co niemiara w trakcie przeprowadzki. ;) Ewentualnie można włożyć do woreczka foliowego gniazdo chomika, wtedy chociaż w "sypialni" będzie miał swoje zapachy. :D
  10. Chomik nie wie, tzn. nie ma takiej świadomości jak człowiek, ale jeśli potrzebuje ruchu i przestrzeni to pokazuje to swoim zachowaniem. To nie znaczy nic innego niż, chce się na wszystkie sposoby wydostać z klatki. Zachowaniem takim może być: gryzienie prętów, wspinanie się i wiszenie na prętach, nadmierna pobudliwość itp. :) Zmuszać nie musisz, jeśli chomiczka będzie miała potrzebę wybiegu, to obserwując ją na pewno to zauważysz. Jeśli masz możliwość dać całonocny wybieg, to otwórz klatkę, zrób jakiś mostek/rampę do wychodzenia i wchodzenia i git. ;)
  11. Utopia

    Tallis [*]

    Trzymaj się Cytrynko... Może kiedyś wrócisz do chomiczków, może one wrócą do Ciebie. Na razie jest Ci ciężko - to normalne... :(
  12. Utopia

    Bibo

    Sable lh. A chomiczek śliczny :)
  13. To trochę zależy od chomika, czy masz strachliwego, czy takiego, który jest ciekawski i wszędzie włazi. :D Ja osobiście przeprowadzałam się już z chomikami i świnkami, i nie było żadnych problemów. Najwięcej stresu miały zwierzaki w czasie przewozu z jednego mieszkania do drugiego, ale to normalne, bo one nie lubią być zamykane w transporterach. Ważne jest, żeby w czasie pakowania i przewożenia mebli, kartonów itd. postawić klatki w jak najspokojniejszym miejscu. Ja miałam możliwość postawić je w odrębnym pokoju, który był już pusty. A do nowego mieszkania pojechały na sam koniec przeprowadzki, jak już wszystko stało. Wtedy był spokój i mogły się przyzwyczajać do nowego. Trochę stresu miały, bo nie rozumiały co się wokół nich dzieje, ale ja miałam większy stres. :D A do nowego otoczenia przyzwyczaiły się bardzo szybko, nie było im obco, bo klatki te same. Czyli one były w domu. ;P
  14. A ja miałam już wszystkie gatunki z wyjątkiem Campbella. I wszystkie mają swój urok. :) Nie mogłabym powiedzieć, że ten czy tamten gatunek jest fajniejszy, bo właśnie ta ich różnorodność jest ciekawa i fascynująca. 'Który chomik jest lepszy' to właściwie zależy od właściciela, od tego jakie ma oczekiwania. Ja nie mam oczekiwań, zwierzątko, które do mnie przychodzi może być takie jaki jest jego charakter. Nawet jeśli to taki problematyczny osobnik. :D
  15. Wiem, że robią się modne u dorosłych. Ale mimo wszystko są (jesteśmy) na polskich forach dalej w mniejszości. ;) A jest takich osób tutaj jednak cała masa. Nie wiem dlaczego ich nie zauważyłaś, bo wszystkie dyskusje z tobą prowadzone są przecież w 70% przez dorosłe osoby. :P Tzn. te dyskusje, które zdążyłam już poczytać. ;) A w to, że wszystkie dorosłe osoby biorące od ciebie chomiki mają "super" warunki, to jest bardzo nieprawdopodobne. Bo jak diabli już wspomniała, właśnie tych dorosłych trzeba często uświadamiać. I ile takich dorosłych osób powitaliśmy tutaj na forum jako nowych użytkowników i musieliśmy najpierw informować (a nawet nieźle się wykłócać :D).
  16. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, dlaczego akurat teraz Rudolfina zmieniła swoje zachowanie. Możliwe, że ma to coś wspólnego z nową klatką, ale niekoniecznie. Chomiki też mają swoje fazy, swoje nastroje, zmieniają swoje zachowanie. Nie oglądałam jeszcze zdjęć klatki, więc nie wiem jaka jest duża, może rzeczywiście aktualnie jej wystarcza. :) Może była bardziej kontaktowa, bo potrzebowała ciebie jako transportera. :D Kto wie. Jak miała tą pierwszą malutką klatkę, to sama decydowała, kiedy chce pobiegać, a teraz ty decydujesz. Może wtedy akurat ma mniej aktywną fazę. Ty "zmuszasz", a ona w tym momencie nie ma ochoty. ;) Ogólnie samiczki mają taką "swoją" główkę. Jak kobiety. :P
  17. Wychodzimy jednak z założenia, że w tym temacie chodzi nam o książki-poradniki dla początkujących i niedoświadczonych właścicieli. Czy mamy na myśli fachowe publikacje dla ekspertów? Bo jeśli to pierwsze, to mówimy o cieniutkich książeczkach dla osób, które mają niewielkie pojęcie lub wcale o podstawowych potrzebach chomika. W taki cieniutki poradnik upchnąć temat o socjalnym zachowaniu chomików karłowatych, oczywiście z hodowli i w wielkich klatkach/terrariach... Hmm... uważam, że to przesadzone. Niejeden początkujący nie wie, że chomiki to nocne zwierzęta, to co tu pisać o terrariach, które mają 120 cm i o chomikach z hodowli. Czekolada nie jest trująca. :) To jest rozpowszechnianie fałszywych informacji. ;) Czekolada jest szkodliwa, niezdrowa, ale nie trująca. Ogólnie wszystko co zawiera cukier jest szkodliwe dla chomików. Dodatkowo wszystko co jest cukrowe i klejące może się przykleić wewnątrz torebki policzkowej chomika. Karma może się w ten sposób posklejać, że chomik torebki nie opróżni i może się zrobić nawet zapalenie. Ale trujące to nie jest. Jest niezdrowe, podobnie jak suszony chleb. ;) Nie trzeba zadawać pytań czy robić ankiety, żeby się dowiedzieć jakie są realia w Polsce (czy gdziekolwiek indziej). Wystarczy pobyć dłuższy czas na forach i poobserwować, jak się zachowują forumowicze, i jak szybko zmieniają się warunki ich pupili, w tym wypadku chomików. Uważny obserwator będzie to potrafił ocenić. I nie chodzi o to, czy ktoś ma chęci i marzenia, bo te nie wystarczą. Mając naście lat jest się zależnym od rodziców i od sytuacji finansowej. Więc nie ma sensu oczekiwać cudów.
  18. Utopia

    Katy...

    Dziękuję Wam za miłe słowa...
  19. Utopia

    Katy...

    W nocy 27.04. odeszła moja dżungarka Katy. Adoptowana jak moje wszystkie chomiczki, jej dokładnego wieku nie znałam. Odebrana przez Pomoc Chomikom razem z siostrą, obydwie wyglądały na staruszki i jako seniorki zostały opisane. Jednak w dobrych warunkach domu tymczasowego "młodniały" z każdym dniem. Trudno było więc określić ich wiek. Ja docelowo wybierałam i wybieram zawsze chomiczki starsze lub z wadami, bo takie mają mniejsze szanse na nowy dom. W ten sposób wybrałam też Katy, z myślą, że nawet jeśli pobędzie u mnie tylko 2-3 miesiące, to będą to miesiące w jej domu stałym. Wprowadziła się do mnie na początku grudnia 2010 i widocznie się jej podobało, bo została ponad rok :). Była moim małym ferrari, bo osiągała zawrotne szybkości na wybiegu w salonie. Czasem miałam wrażenie, że co najmniej 3 chomiki znajdują się na tych 30 m2, bo raczej niemożliwe było tak szybkie przemieszczanie się z jednego końca pokoju na drugi. Pocieszne były też jej nagłe postoje na środku pokoju i nasłuchiwanie, jeśli jakieś odgłosy ją zaciekawiły. Lecz na każdego przychodzi czas... Przez ostatnie tygodnie Katy się postarzała i coraz więcej spała. I w końcu zasnęła na zawsze... Będzie Cię brakować moja mała seniorko...
  20. To nie jest spam, a nadgorliwość :). Większość forumowiczów chce dobrze i chce coś zmienić, no i czasem im się po prostu nieco przesadzi :). Do zmian potrzeba dwóch rzeczy: cierpliwości i czasu. Nie każdy jest tego świadomy. Tym bardziej, że większość użytkowników jest w tak samo młodym wieku, jak ci Nowi, którzy rejestrują się tutaj szukając pomocy. Zrozumienie, że nie można wszystkiego już i od razu przychodzi dopiero z wiekiem i to jest normalne ;). Osobiście też jestem za tym, żeby najpierw miłymi słowami zatrzymać nową osobą na forum, a dopiero potem pouczać. Tym bardziej, że każdy wie po sobie samym, że nie dajemy się pouczać przez byle kogo. Tzn. najpierw my jako forum musimy sobie wyrobić dobrą opinię u nowego użytkownika, wtedy sam z siebie będzie nas słuchał ;). Jak mi przyjdzie jakiś Ktoś i zacznie coś bredzić na jakikolwiek temat, to też w pierwszym momencie pomyślę: co to za ... (tu sobie możecie wstawić co chcecie :P). Ale jak poznam tą osobę jako fachowca w jakiejś dziedzinie, to całkiem inaczej będę słuchać/czytać tego co mówi :). Mój apel do wszystkich: dajcie Nowym i sobie czas na poznanie się. Większość rejestrujących się tutaj szuka pomocy i informacji, więc to logiczne, że warunki ich zwierzątek będą pozostawiały sporo do życzenia. Zdarzają się wprawdzie bardzo młodziutkie osoby, które po prostu chcą się pochwalić ślicznym chomiczkiem i słitaśną, często "wielką" w ich mniemaniu klatką - te osoby po prostu nie wiedzą lepiej. Nie miały dotychczas innych informacji, więc skąd mają wiedzieć jakie są optymalne warunki? Nie oczekujcie, że 10-11 letnia osóbka będzie w stanie z tygodnia na tydzień zrozumieć dlaczego chomikowi będzie lepiej w innej klatce. I na pewno nie będzie w stanie od razu wymienić jej na większą. Nie zapominajmy, że najczęściej dorośli w otoczeniu takich osób są problemem (rodzice, dziadkowie, nauczyciele, pani w sklepie zoologicznym itp. itd.). Bo nawet jak dziecko/nastolatek zaczyna rozumieć, że chomik potrzebuje lepszych warunków, to musi powalczyć z właśnie tymi dorosłymi niepoinformowanymi osobami. I tak z ręką na sercu: nie zawsze ma szansę. Więcej zrozumienia dla siebie, kochani, ze strony zaangażowanych forumowiczów jak i ze strony nowych użytkowników :).
  21. No właśnie tu pytanie, co kto rozumie przez słowo "oswojony" ;). Czasem nie bardzo rozumiem czego właściciel oczekuje od oswojonego chomika? Stopień oswojenia dużo zależy od gatunku, indiwidualnego charakterku i warunków, w jakich żyje chomik. Ogólnie można jednak powiedzieć, że chomik, który nie boi się właściciela, podchodzi do ręki, bierze z niej smakołyki - jest oswojony. Dobrowolne wchodzenie na ręce, godzinne głaskanie, mizianie itp. to raczej bonus, a nie reguła :). Chomiki nigdy nie będą merdać ogonkiem z radości lub mruczeć przy głaskaniu, jeśli ktoś oczekuje takiego zachowania to bardzo się chomikiem rozczaruje. A już roborki to najmniej miziasty gatunek ;).
  22. Utopia

    Żegnaj, Kropeczko...

    Na każdego przychodzi czas... czas pożegnania... Chociaż w tym wypadku wydawało mi się, że Kropeczka była od zawsze i na zawsze zostanie. Jest mi tak przykro, że brak mi słów :(. Podriczku,trzymaj się ciepło... Dla Kropci [*]
  23. Utopia

    Pazurki

    Temat nie najświeższy, ale się dopiszę ;). Chomiki ścierają sobie pazurki na szorstkich, chropowatych powierzchniach. I oczywiście w piasku, który funkcjonuje jak peeling. Dlatego piasek jest tak ważny w klatce chomika. Jeśli chodzi o obcinanie pazurków to trzeba ostrożnie do tego podchodzić. Chomikowe pazurki nie mogą być zbyt krótkie, w końcu chomiki to drapieżniki, a nie czysto roślinożerne zwierzęta. Pazurki zwierząt drapieżnych zawsze są nieco dłuższe, bo służą do polowania.
  24. Utopia

    Przegrzanie?

    Przegrzanie może doprowadzić nawet do śmierci chomika. Chomiki nie mają możliwości regulowania temperatury ciała np. przez pocenie się. Zbyt wysoka temperatura jest więc od początku bardzo niebezpieczna. Nawet 15 minut w nagrzanym samochodzie to bardzo duże ryzyko dla zdrowia chomika.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...