Skocz do zawartości

idaa

Czytelnicy
  • Zawartość

    175
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana idaa w dniu 13 Listopad 2014

Użytkownicy przyznają idaa punkty reputacji!

Reputacja

2 Neutralny

O idaa

  • Tytuł
    Forumowicz

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. idaa

    EYWA Zbójnickie Chomiczki

    OK. Tak jak napisałam, hodowcą nie byłam i nigdy nie będę. Jako laik zastanawia mnie tylko, czemu przedmiotem dyskusji w wielu wątkach jest wciąż ta sama, jedna hodowla i każda nowa, która się odważy pojawić. Czyżby innych w naszym kraju nie było? A może są tak kryształowo czyste? Jakoś nie zauważyłam takiego najeżdżania na inne hodowle. A tu ktokolwiek wklei zdjęcia z tej konkretnej hodowli, od razu wywiązuje się burzliwa dyskusja, było nie było zaśmiecająca bez potrzeby cudzy wątek. I we wszystkich tych dyskusjach biorą udział wciąż te same osoby. Ja nie pomniejszam zasług i wiedzy poszczególnych osób, ale ... no właśnie. Dajcie też żyć innym. To jest na zasadzie przysłowiowego "uprzejmie donoszę, że ..." Tylko czemu po tym nigdy nie następuje nic miłego? Zarzucacie ciągłe "cukrzenie". Może i nie jest dobre. Ale ciągłe "uprzejme" zwracanie uwagi też wcale dobre nie jest. szczególnie w takiej formie, jak to robicie. To wątek konkretnej chomiczki. Dlaczego ludzie mają nie pisać, że im się podoba, tylko roztrząsać wszystko od podszewki?
  2. idaa

    EYWA Zbójnickie Chomiczki

    Ładnie to kasiulka345 ujęłaś. Skrót myślowy. Osoba - hodowca - znajdzie to, czego potrzebuje w informacjach innego hodowcy, bez osobistych wycieczek. Laik nie. Laik prędzej zrozumie, że zwierzę bez rodowodu jest po prostu nierasowe. Jedynie w typie rasy. Tak jest łatwiej pojąć dziecku, czy wielu dorosłym. Chomik z zoologa jest nierasowy, chomik z hodowli, z rodowodem jest rasowy. Tak jest zwyczajowo przyjęte. Są wystawy chomików gatunkowych czy chomików rasowych? A może chomików rodowodowych? Z takim nazewnictwem się akurat nie spotkałam.
  3. idaa

    EYWA Zbójnickie Chomiczki

    Ja pikolę. Weszłam na forum po długim czasie nie obecności... No i co widzę? No oczywiście...To co zawsze... Dosrywanie. Widzę, że jak wszędzie, niektórzy mają taki ból doopy, że powinni czopka przeciwbólowego sobie wsadzić. Joanno Ch. masz w 100% rację. Strach się odezwać, bo nowy dostaje kijem w łeb. Ja nowa nie jestem, chociaż może mało wpisów mam na swoim koncie. Pewnie dostanę zaraz też po łbie za wpis, ale co tam. Luc tak trzymaj. Ja hodowcą nigdy nie byłam i nigdy nie będę. Rozumiem co masz na myśli mówiąc rasowy =rodowodowy. Tak jest wszędzie. I to trafia do laika, a nie ględzenie o gatunkach itp, itd. Luc dziewczynka piękna jest. Uprasza sie o kolejne fotki.
  4. Ja piszę ku przestrodze z własnego doświadczenia. Miałam myszki wpadkowe z zoologa (obecnie tylko rasowe panny), oddałam (wyadoptowałm) dwóch braci razem. Do dziś nie mogę sobie darować, jeden zagryzł drugiego :(.
  5. Co do stadności, to z myszkami różnie bywa. Samiczki - owszem w stadzie mogą (muszą) być, ale z samcami trzeba uważać. Nawet bracia, nigdy nie rozdzielani potrafią się pozagryzać. Tak więc samce powinnaś jednak oddawać osobno. Taki off.
  6. Całe życie używam takiej kory i drewna, i nigdy brzydko nie pachniało. Najpierw szoruję szczoteczką i szarym mydłem pod bieżącą wodą. Dopiero potem wyparzam. Po tej czynności trzeba drewno bardzo dobrze wysuszyć, ja to robię na piecu. Może twoje drewno jeszcze dobrze nie wyschło? Wszystkie moje zabawki u myszek i chomików robię sama z takiej właśnie brzozy. Nigdy nie czuć zapachu.
  7. michal12 dlaczego żal? Klatka pierwsza ma wymiary akurat dla dwóch świnek morskich i cenę bardzo przystępną jak na klatkę tych rozmiarów, a druga dla jednej świnki byłaby w sam raz. Ostatnia faktycznie jest za mała.
  8. idaa

    Zrób to sam - kuchnia

    Mam pytanie... Być może to gdzieś już jest, a ja nie mogę tego znaleźć. Mam szyszkę, była wcześniej oblepiona ziołami i ziarnem różnego rodzaju. Taka do powieszenia w klatce. Myszki zjadły co było do zjedzenia, a fajna szyszka została. Czy ma ktoś może pomysł czym można ją bezpiecznie posmarować, żeby od nowa przykleić zioła, proso i suszone warzywka?
  9. O matko... To ile go w tej kuli trzymałaś jeśli był mokry? Ja pisałam o włożeniu chomika na czas sprzątania klatki (ok. 10 min.) a nie na cały dzień. To jest różnica, prawda? :angry:
  10. Bezlitosna, w mojej kuli nie śmierdzi plastikiem, chomik chodzi rozważnie i nie obija się o meble, nie biega jak oszalały. Do kuli wchodzi sam, wystarczy mu podstawić. Bywa, że odwraca się dupką, gdy chcę go wyjąć. I przecież nie siedzi w niej cały czas, a tylko wtedy, gdy sprzątam klatkę, bo nie mogę go wtedy mieć na oku. Klatkę sprzątam góra 10 minut. Zresztą, po co w koło pisać o tym samym.
  11. Zgadza się, największy ma ok 18-19 cm. Dodatkowo występują w dwóch szerokościach. U myszek mam 7,5 cm szerokości, u chomików 9,5 cm szerokości. Te szersze są stabilniejsze.
  12. idaa

    Karma na wagę?

    Tu chodzi o roślinę - owsik, a nie owsiki w sensie pasożytów :blink:
  13. I tu się z tobą nie zgodzę. Szkoda, że nie widzisz moich myszy. Ulubionym miejscem kocicy jest kratka duny. Myszy tylko na to czekają. Wbiegają na zabawki i podszczypują kocicę, podgryzają w łapy i skubią futro. Cudny widok. A przecież koty i myszy raczej przyjaciółmi nie są. A chomiki w tej sytuacji? Moje chomiki po prostu kocicę brzydko mówiąc "olewają". Jest wiele przyjaźni gryzoniowo kocich, ale i wzajemnej tolerancji pod kontrolą. Co do kuli... Zgodzę się z Motusą. Na pewno nie jest to coś, w czym można puścić zwierzątko na długo, ale.. w czasie sprzątania jest wygodna. A kocica? Kocica siedzi i obserwuje. Pod kontrolą.
  14. Lusia a na pewno oglądałaś wszystkie? Ceny - zgodzę się - spore, chociaż FOP Tamburino kosztuje porównywalnie, nie znam cen innych klatek. Raczej trudno niektóre klatki FOPa (te o dużych rozmiarach) nazwać klatkami do bani ;)
  15. Mam propozycję... Może zmieńcie nieco tytuł, bo prawdę mówiąc jak przeczytałam "Włośnica" to się przeraziłam. Pierwsze co mi przyszło na myśl, to choroba pasożytnicza spowodowana przez larwy włośnia. B:) ________________ Z racji identycznego skojarzenia, tytuł zmieniłam : P
×
×
  • Dodaj nową pozycję...