Skocz do zawartości

najka

Fundacja Ogony
  • Zawartość

    2 159
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    26

Zawartość dodana przez najka

  1. Poczytałam, gratuluję samozaparcia. Leki dopyszcznie ze strzykawki zawsze najlepiej. Kwestia wprawy, jak malca ucapić, żeby nie zrobić krzywdy i żeby lek trafił do pysia. Da się. :) Co do ściółek, to ja mieszam to: jako podstawa - http://hipcio.sklep.pl/produkt/jrs-lignocel-8-15 i dodatki, po parę garści- http://hipcio.sklep.pl/produkt/bunny-bed-olinum-125l-sciolka-lniana http://hipcio.sklep.pl/produkt/zolux-sciolka-konopna-chambiose-10l i ze dwie garści - http://hipcio.sklep.pl/produkt/hipcio-zrebki-bukowe-10l Sianko, chyba najdelikatniejsze z testowanych (i tak wybieram twardsz
  2. Wczoraj nadszedł ten dzień, kiedy musiałam znowu podjąć trudną decyzję. Nasza najmniejsza pociecha, Rukolka, już biega za TM. :( Malutkie stworzonko, które przez zdecydowaną większość życia nie było specjalnie towarzyskie, jednak zawładnęło naszymi sercami i w nich pozostanie na zawsze. Stan zdrowia Rukolki zaczął się pogarszać w grudniu, wiek zrobił swoje. Dokarmiałam ją najpierw raz, potem dwa razy dziennie, ostatnio nawet i po pięć - sześć razy, insulinówką. Bardzo chętnie jadła, miała niezły humor, była niesamowicie energiczna mimo znacznej utraty wagi, ale wczoraj wieczorem siły opuścił
  3. najka

    Atari [*]

    Do zobaczenia Atari. :(
  4. najka

    Żegnaj, Tasha...

    Nie wiem, co powiedzieć. Brak słów. Biedna Tasha. :( To nie był dla niej czas na pożegnanie. Trzymajcie się jakoś, choć to takie trudne.
  5. A! I five o'clock! Herbata!
  6. Smutna historia. :( Walczyłyście obie. [ * ]
  7. Haworsja, Hedera, Honkenia, Hiacynt, Helianthus, Heliopsis, Helleborus, Hemerocallis, Hesperis, Heuchera, Hornugia, Hosta, Humulus, Hydrilla
  8. Smutna wiadomość. :( Chomiczy PESEL zbiera żniwo. :( Trzymaj się, Nina.
  9. najka

    Pan Koparka [*]

    Koparuniu, szalej tam razem z Edkiem, ale pamiętaj o kochających Cię Dużych. [*]
  10. Jakiś pogrom u nas. :( Nie mogłam się zebrać, żeby napisać Mu ostatnie pożegnanie. W sobotę, 3-go września po południu, odszedł we śnie Edek. :( Nie dane mu będzie świętować wraz z trójką braci drugich urodzin, które przypadałyby w ten weekend. :( Mały puszysty kameleonik, niezmiernie porządnicki i wielki przytulak. Od półtora roku chorował na cukrzycę, od miesiąca miał problem z prawym oczkiem, jednak nie sądzę, żeby to było przyczyną. W tę czarną sobotę zachowywał się zupełnie normalnie, nic mu nie dolegało, z apetytem rano zjadł słonecznik, potem zabrał się za jarzynki. Gdy wróciłam
  11. najka

    Żegnaj Arbuzie...

    Do zobaczenia, Arbuzku, w świecie, gdzie każdy jest zawsze młody i zdrowy.
  12. najka

    Chomik uczula kota?

    Chomik w klatce i koty razem? Biedny chomik. :( Źle to wróży. Kocia łapa i po chomiku. :( Jeśli chomik, to nie koty. Alergie są zawsze możliwe. W obie strony. My też bywamy uczuleni na inne gatunki ssaków.
  13. najka

    Ridż Forrester [*]

    Ridżu, niech ci tam przysmaków nigdy nie zabraknie. Trzymaj się Asiu. :(
  14. Ściółkę sprawdziłam ze dwa tygodnie temu, jest rewelacyjna. Wczoraj przywiozłam wór. :) Nowe zabawki też wyglądają fajnie, wszystkich chyba nie widziałam, np zestawu pieńków, ale to co widziałam, to raczej od syryjka w górę. Dla karzełków chyba są trochę za duże.
  15. najka

    Nowe chomiki

    Samla dla dżungarka to niezłe rozwiązanie. W każdym razie moje nie narzekają. Rozdziel je jak najszybciej, ja już trzymam kciuki, żeby nie było kinderniespodzianki!
  16. najka

    Panna Migotka

    Na trawniku raczej się nie zakopywała. ;) Okienko bym przedzieliła choć jednym kawałkiem patyka od szaszłyków. Od czasu, kiedy Chrupek utknął mi w dziurze ikejowskiego segregatora, jestem przeczulona na punkcie dziurek.
  17. najka

    Panna Migotka

    Panna kameleon, jak Edek i rodzeństwo. :) I chyba duża z niej baba? Bo z wtarganiem kupra na domek miała problem :P
  18. Najważniejszym, oprócz właściwego lokum i karmy, jest cierpliwość. Do mnie trafiają zazwyczaj chomiki po przejściach. Młodsze raczej łatwiej się aklimatyzują (pominąwszy roborkę, ale to norma), starsze nieco trudniej, zwłaszcza, jeśli miały złe doświadczenia, co najczęściej przekłada się na brak lub nadmiar kontaktu z człowiekiem. W obu przypadkach postępowanie jest podobne. Cisza, spokój, nawet dostosowanie własnych zwyczajów do zwyczajów chomika. Czyli obserwujemy i nie przeszkadzamy. Wszelkie zmiany wprowadzamy delikatnie, pomału i z wyczuciem. Znerwicowane czy wycofane chomiki nie tylk
  19. Być może cysta, być może torbiel, być może wodobrzusze, być może wszystko razem. :( To się wszystko stało tak szybko, że niewiele było możliwości przekonania się. Tyle, że brzusio przypominał ciążowy pod sam koniec, a waga wzrosła o 1,5 dekagrama. USG nie było jednoznaczne, bo się Borcio straszliwie wiercił. :(
  20. No i znowu mamy dom pełen smutku. :( Wczoraj odszedł nasz najukochańszy Borysek. :( W niedzielę źle się poczuł. Nie wyszedł po ranne jarzynki aż do wieczora. Nie upomniał się o wybieg. Wyjęłam Go, by zakropić oczka, ale nie miał humoru, był senny, a brzusio miał twardy i powiększony, choć niebolesny. Wczoraj rano byliśmy na klinikach, został zbadany, dostał zastrzyk rozkurczowy. Umówiłam go na operację na dziś rano. Po południu byliśmy na USG, wynik nie był dobry. Kilka godzin po powrocie do domu nasze Maleństwo odeszło we śnie. :( To nasz pierwszy i jedyny syryjek. Największy miziak
  21. Daj mu doniczkę ceramiczną, szkliwioną, nie lakierowaną, albo kafelek. Czosnek nie jest duży, powinien się zmieścić nawet w tej: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/20174594/ A nawet jeśli nie wejdzie cały, to i tak pupę schłodzi. Moje lubią te doniczki.
  22. Własne siano rośnie, czyli pszenica i jęczmień kiełkują, wysuszę, już tak kiedyś robiłam i takie sianko jedyne smakowało. Pannica jakby diety nie zauważyła, a zapasów nie ma.
  23. Chomiki bardzo nie lubią łapania za skórę na karku. :( To potęguje ich strach przed człowiekiem. Co innego w dzieciństwie, mamy tak noszą brzdące. Dobry wet potrafi tak złapać malucha, że ten się nie wierci, wcale nie łapiąc go za skórę. U większości moich chomików nie było więc problemów. Poza tym, jak już mają kogoś nie lubić, to weta, nie mnie. :P
  24. Wiem, co powie. Sianko... Jeszcze nie miałam dżungarka, który by jadł suszoną trawę. Moje dostają "sianko" na mokro, jęczmień w postaci kiełków. Martwi mnie jej waga i to bardzo, dlatego ma ograniczenia.Tak czy siak od dziś prawie głodówka. I ważenie co drugi dzień.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...