Skocz do zawartości

Tigra

Czytelnicy
  • Zawartość

    22
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O Tigra

  • Tytuł
    Nowy czytelnik
  1. Tigra

    Robaki w karmie

    a ja mysle ze jest opcja ze kiedys skads sie te mole u mnie w pokoju wziely i teraz kazde nowe opakowanie ktore nie bedzie szczelnie zamkniete moze stac sie atakiem tych moli i tam beda skladac jaja. Mam nadzieje ze jak nie bedzie dostepu do zarelka to wszystkie padną z głodu, poki co jedzonko bede trzymac zamkniete w słoikach
  2. Tigra

    Robaki w karmie

    na szczescie z mojego pokoju, czyli tam gdzie jest chomik i karma, daleko jest do kuchni :think
  3. Tigra

    Robaki w karmie

    takie male cmy wlasnie, tez zauwazylam na suficie, wiec to tego larwy. Karme kupilam ostatnio na wage i trzymam w sloiku zamknieta wiec jest ok, ale ta z robalami byla w kartoniku i dopiero w sumie po ok 3 tygodniach cos wylazlo. Mozliwe ze mam takie mole w pokoju i one tam skladaja jaja? czy to sa te zwykle mole ktore gryza ubrania? aha , karme ta i poprzednia, tez z robalami kupilam w dwoch innich sklepach
  4. czy zdarzyło sie Wam ze w karmie znalezliscie zywe robaki? ja mam tak od poczatku lata, kupuje karme z Vitapolu, codziennie chodzily mi po pokoju ze trzy larwy, takie male gasieniczki, zabijalam je i pojawialy sie nastepne. W koncu odkrylam je w pudelku z karma. Wywalilam , kupilam nowa i do sloika. Bylo ok. Po jakims czasie kupilam pudelko karmy 2 w 1, i dzis odkrylam ze znowu mam robale, te same. Czy mozliwe jest ze kupuje taka karme? a moze te robale to od chomika? a moze cos z dworu sklada tam jaja i sa larwy? czy mieliscie taka sytuacje?
  5. Tigra

    Jak odchudzić chomika?

    moj nowy chomiczek chyba dolaczyl do grona grubaskow, mam go w sumie od 19.05 , kupilam bardzo malutkiego, szbko urosl i wedlug mnie sie upasl :| musze sie zastosowac do waszych porad i przestac przede wszystkim robic to co robilam do tej pory (rowniez z Tigierka i nie bylo problemow), mianowicie dosypywanie do miseczki tek ze zawsez byla pelna. Ide go przegonic troche, niech sobie grubasek pobiega :))
  6. ja w sumie tez na stare hihi 29 wiosenek juz mija flex
  7. nowego chomiczka juz mam , trzy dni po smierci Tigry zamieszkal ze mna Tiger }{ poszlam tylko popatrzec do zoologicznego ale juz nie potrafilam wyjsc bez niego :)) powolutku zapelnia pustke po cudownej poprzedniczce , brakuje mi jej, Tiger jeszcze sie mnie boi
  8. Tigra

    Tigierka

    Tigierki nie ma juz 3 dni a ja juz dalam domek nowemu chomiczkowi ;C weszlam do zoologicznego tylko popatrzec na dzungarki i tak stalam i stalam i nie moglam wyjsc. Jeden chomcio od razu mi sie spodobal, najmiejszy ale najwieszy rozrabiaka.......no i wyszlismy juz razem }{ ma kolorki identyczne jak moja kochana Tigierka i jest samczykiem wiec teraz jestem dumna posiadaczka Tigera, moj maly tygrysek :D na razie jeszcze jest wystraszony ale wierze ze bedzie rownie cudowny ja moja mysia
  9. Tigra

    Tigierka

    myslalam ze juz nie bede miala chomika bo przeciez to juz nie bedzie moja Tigra, ale przekonaly mnie slowa kogos tutaj na forum, kto tez stracil chomiczka ,ze on bedziesz szczesliwy jeśli da sie dom innemu. Wiec pewnie za jakis czas przygarne nastepnego :) zeby wypelnic ta pustke w pokoju a moze kiedys i w sercu......jejku jak mi jej brakuje jak wchodze do pokoju, odruchowo patrze na akwarium a jej nie ma ;C
  10. Tigra

    Pucuś.. [*] :(

    bardzo mi przykro, tym bardziej ze ja tez kilka dni temu stracilam mojego chomiczka, mam nadzieje ze istnieje gdzies taki teczowy most na ktorym Tigierka i Pucus biegaja razem z innymi myszkami :((
  11. Tigra

    Tigierka

    dziekuje Wam wszystkim, wszyscy mi tlumacza ze przeciez i tak dalam jej piekne zycie ale ja jakos nie moge sie pogodzic z tym ze nie potrafilam jej pomoc ;C
  12. Tigra

    Tigierka

    najukochansza, najweselsza i najbardziej szalona wsrod wszystkich moich zwierzaczkow chomik dzungarski, znaleziony na ulicy w lutym 2006 roku, uratowana od smierci w chwili gdy przechodzila przez plot do sasiada ktory ma koty flex dostarczyla tyle radosci :D lecz odeszla wsrod lez , nie tylko moich. Zaczela chorowac 11 kwietnia, potem byla znaczna poprawa lecz juz nie wrocila do poprzedniej formy. 13 maja jej stan sie bardzo pogorszyl, myslalam ze miala guza bo byla napuchnieta z jednej strony glowki, 15 maja bylam z nia u weterynarza, okazalo sie ze miala problem z workami, najprawdopodobniej nie umiala jesc pozniewaz nie mogla ich wyproznic ;C , dostala zastrzyk lecz kilka godzin pozniej zmarla ;C ;C ;C caly czas mam przed oczami to jak sie bidulka przewracala jak chodzila, nie mogla jesc, siedziala caly czas w domku, moze gdybym poszla z nia wczesniej do weterynarza a nie zrzucala to na starosc to moze by jeszcze zyla, nigdy sobie tego nie wybacze.
  13. wlasnie ze jakos nie potrafie podjac decyzji czy a uspic :(( bardzo sie przewraca jak chodzi, ale chodzi, a jak siedzi w domku to jest taka spokojna, dlatego nie mam serca jej uspic ;C edit 17.05. i juz nie ma mojej slicznotki ;C odeszla 15 maja, pare godzin po wizycie u weterynarza, dostala antybiotyk ale juz jej nie pomogl ;C lekarz wykluczyl nowotwor, prawdopodobnie miala cos z workami, napchane jedzeniem ale nie umiala ich oproznic, wiec nie mogla tez jesc ;C gdybym poszla wczesniej !!!!!!!!! ;C ;C ;C
  14. te tluste futerko to pewnie ze slonecznika , niestety oprocze tego malo co chce jesc,wiec cos musze dawac bo padnie z glodu. mam zle przeczucie ze Tigerka ma nowotwor, pojawilo sie takie duze cos na policzku , tak jakby miala napchane jedzeniem, i nie umiala otworzyc oczka, takie zaklejone jest. Martwie sie ze moze sie meczyc, a jak pojde do weta to uslysze ze jest juz za stara zeby ja leczyc :( jest juz bardzo slabiutka ;C
  15. poza tym pierwszym krwawieniem juz wiecej krwi nie bylo. Mysiaczka jest nadal inna niz wczesniej ale to widocznie ze starosci. Nadal wybrzydza z jedzeniem, nie biega juz w karuzeli, przesiaduje w domku wiekszosc doby. Znow przelozylam ja do trocin i poki co jest ok.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...