Skocz do zawartości

shashlyk

Czytelnicy
  • Zawartość

    151
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O shashlyk

  • Tytuł
    Forumowicz
  1. shashlyk

    Czy ta klatka będzie dobra? Co kupić?

    Ale ta pierwsza jest wielka. Aż metr... Ale 135 zł na nią, no nie tak źle, zważywszy na jej rozmiary i to, że ma pięterka. A chomik tam się naprawdę wybiega. (ja za moją - mniejszą - płaciłam 100zł, tyle że były już tam rury i kołowrotek i miseczka, jednak dokupić kołowrotek i miseczki to nie duży wydatek)
  2. shashlyk

    Fantucha ^_^

    Fajna ;) Mój pies się nazywa Fanta... :P
  3. shashlyk

    Jakie poidełko

    Ja zawsze przy zmianie wody opłukuje poidełko - i czasami je dokładniej myję - znaczy dłużej je płuczę itp
  4. shashlyk

    Kokos

    O jak fajnie ;) A co do kokosa - to ja mam u Mirona, i on dosyć cześto tam śpi. Ja go gotowałam zaledwie 20 min, potem 2 dni wietrzyłam, ale cały zapach zniknął a Mirkowi się spodobał, więc sądzę że było ok.
  5. shashlyk

    Hałas w nocy

    Miron też tak kiedyś zrobił - jeździł w odczepionym kołowrotku głupek mały jeden :D Ale ja na jego hałasy znalazłam sposób- Mniej więcej kwadrans przed pójsciem spać wyjmuje Mirka i się z nim bawię, a po tym kwadransie zabawy on jest zmęczony więc idzie się zdrzemnąć i nie mam problemu z zaśnieciem ;D
  6. shashlyk

    Jakiego masz chomika?

    A gdzie tam xD Miron dla mnie ciągle jest małą kuleczką xD
  7. Zdecydowanie :) A Miruś już wysuszony przez nas, i dosuszył się w piaskownicy drzemie w kącie klatki... Uf. Jeszcze jedno wielkie dzięki! :)
  8. No, racja :) Siostra i ja odetchnełyśmy z wielką ulgą! Kaskas: Kamil to chłopak mojej siostry xD Ale i tak wielkie brawa dla niego :D
  9. Chomik uratowany! Szczęśliwie, Miron jest cały, troszkę szkła miał na futerku, ale już go moja siostra wyczyściła... butelka została połamana kombinerkami, kawałek po kawałku odłamywaliśmy aż szyjka ubyła i wtedy go wyciągneliśmy. Dzięki za rady!
  10. właśnie Kamil próbuje kombinerkami po kawałku szyjkę odłamać... Już kawałek poszedł...
  11. edit: dzwonek, pierwszy byłeś... nie zauważyłam
  12. Rusza się... Nasz jedyny plan jest taki, żeby zapchać szyjkę scierką (troche w głąb) jego przesunąć do denka, i walnąć żeby szyjka się odłamała i wtedy jest większa dziura żeby go wyciągnąć, tyle że to jest mocne, grube szkło...
  13. butelka leżała a on wykorzystał przewagę szybkości... Nie zdążyłam go złapać... Butelka leżała jakieś 20 min w klatce i próbował wyjśc tylko kurcze nie mógł..! Pan Homik, tyle że on jest już cały mokry... A z jedzenia już próbowaliśmy wszystkie jego smakołyki, poczęwszy na serku almette, który ubóstwia.
  14. wkładałam przez szyjkę rurkę poidełka, napił się... Dawałam mu też żarcie...
  15. Taka ozdrobna... Może ma z 25cm, szyjka ma z 7 cm długości i 3-4 cm średnice.... Boję się, bo sam nie chce wyjść, a nie wytrząsnę go, bo chyba może zaznać wstrząsu mózgu... [ Dodano: Dzisiaj o godz. 23:16 ] Szklana
×
×
  • Dodaj nową pozycję...