Skocz do zawartości

burak2kg

Czytelnicy
  • Zawartość

    70
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez burak2kg

  1. Mi nigdy się jakaś sytuacja z ptakami nie zdarzyła, ale bardzo dużo razy na osiedlu błąkały się bezdomne pieski, nie, duże, kudłate, małe.... Każdego zawsze dokarmiałem z kolegami i dawałem wody... Ostatnio przybłąkał się wieczorem taki mały kudłaty piesek taka owieczka po prostu wygłodzona i sierść nie rozczesana.. Też dałem jeść i pić potem musiałem iść i już go nigdy nie widziałem

     

    A kiedyś... Taka ekipa z osiedla szli z jakimś kartonem podeszli do nas i się spytali czy chcemy kupić lisa;/... Rzeczywiśćie w kartonie mieli szczeniaka znaleźli go niedaleko w lasku ciągle go tam dotykali i męczyli to my powiedzieliśmy, że chcemy go wziąć to oni nam go dali i poszli... Zanieśliśmy go do domu kolegi daliśmy mu jakiegoś męska i mleczka. Na następny dzień rano mama tego kolegi zawiozła go do leśniczówki i go wzięli a teraz sobie tam na pewno fajnie żyje... Tylko szkoda liska, bo zabrali go od mamy ta wcześnie.....

  2. Samce są cały rok zdolne do kopulacji. Samice tylko w okresie rui. Wyraża się ona poza popędem płciowym wydzielaniem specyficznego zapachu, który dla nas jest nie do uchwycenia, zaś dla chomika-samca wyczuwalny jest z daleka. Ruja u samic występuje co kilka dni. Chcąc sprawdzić, czy akurat ma miejsce, musimy dokonać próby łączenia pary. Chomiki w pierwszym momencie „spotkania" przyglądają się sobie uważnie, obwąchują się trącając się noskami by już po chwili... albo nastroszyć się i rozpocząć bójkę, albo też roz-począć miłe zaloty zakończone kopulacją. Trwa ona kilkanaście minut, po czym następuje przerwa i po chwili następne zbliżenie. Sytuacja taka powtarza się kilkakrotnie. Powoli popęd płciowy zmniejsza się, aż wreszcie zwierzątka zaczynają wobec siebie zachowywać się agresywnie. Stroną bardziej nerwową w tym rozpoczynającym się konflikcie bywa zazwyczaj samica.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...