Skocz do zawartości

Monika891

Czytelnicy
  • Zawartość

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutralny

O Monika891

  • Tytuł
    Nowy czytelnik

Dodatkowe informacje

  • Płeć
    Kobieta
  1. Monika891

    Pomocy. Wydrapane oko

    Jak najszybciej do weta tu nawet nie ma o czym mówić.
  2. bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie :)
  3. Te sklepy zoologiczne w moim mieście są straszne. Trzymają chomiki razem. Sprzedają słabe karmy, nawet nie ma możliwości kupienia dobrej karmy bo są same z niskiej półki. Uważam że tacy ludzie nie powinni zajmować sie sprzedażą chomików bo robią im krzywdę. Zwierzątka mogą sie pogryźć i zapładniać w klatce, nie są nawet rozdzielane... Gdy kupowałam chomika myślałam że gdy zachoruje to będę mogła sięgnąć po pomoc do weta. Przecież są trzy. Zadzwoniłam i zapytałam czy przyjmują chomiki. Powiedzieli że tak. Gdy zaszłam z chomikiem powiedzieli ze nie mają sprzętu żeby pobrać mu krew, czy też zrobić echo serca. Nie chcę nikogo oskarzac, aczkolwiek weterynarz powinien zmienić nazwę na,, weterynarz dla psów i kotów'', skoro nie jest w stanie leczyć innych zwierząt. to straszne że mniejsze zwierzęta nie mają możliwości leczenia, na które zasługują tak samo jak pies czy kot. jestem bardzo zdenerwowana i smutna. ta weterynarz zgarnela ode mnie 40 zlotych za wizyte która nic nie dała i wysyłała do innego miasta. tylko że ja nie mialam jak pojechać. probowalam wszytskiego niestety nie udalo sie mu pomoc. nie wierze że w mieście gdzie sprzedają chomiki nie ma możlwości leczenia ich. ale przecież pieniądze najważniejsze
  4. Chomik odszedł dzisiaj. Nigdy więcej nie kupię już chomika bo jednak ból po odejściu jest niesamowity. Nie ma też sensu brać zwierzęcia jeśli w mieście gdzie sie mieszka nie ma weta który się zna na chomikach, a nie mamy mozliwosci pojechac do innego miasta. Nie powinni ich sprzedawać jeśli nie ma możliwości zapewnienia im w tym miejscu opieki lekarskiej...
  5. Chomik już leży i ledwo dyszy. Oddycha przez usta. Nie mam pojecia jak moge mu pomoc. Caly wieczor prosze rodzine zeby zawiozla mnie do innego miasta..
  6. To prawdopodobnie są zaburzenia krążeniowo oddechowe.
  7. Jestem już po wecie z mojego miasta bo niestety nie mam pieniedzy zeby jechac do innego miasta a rodzina nie chce mnie zawiezc i mimo ze chce to nie mam możliwości... Lekarka powiedziała że chomik ma bardzo niską temperatuyre ciala obrzek brzuszka i widać że ma problemy z oddychaniem bo oddycha przez brzuch czy coś takiego... Dostał leki przeciwbolowe i przeciwzapalne i odeslali mnie do domu.. Nie wiem co mam robic. nie mam nawet budzetu zeby pojechac gdzie indziej. czy ktos wie co może mu dolegać??
  8. Witam. Posiadam samiczkę chomika syryjskiego. Ma już 1,5 roku. Od tygodnia jest zimna i osowiała. Dotykam ją i czuje zimno. Ale oddycha.. Ciągle leży nawet już nie zamyka oczu, tylko po prostu leży i cieżko oddycha. Ma chwiejny chód. Ledwo chodzi. Jej kupki są jaśniejsze i mniejsze niż zwykle. Czasami dziwnie podskakuje jej łepek do góry. Nie wiem dlaczego i co jej jest. Jutro wybieram się do weta i wybrała bym się już wczesniej aczkolwiek mieszkam w mieście gdzie są tylko 3 weterynarze i to nie są weterynarze od chomików. Byłam już u tych wetów nie raz i oni nie znają sie totalnie na chomikach nie mogą nawet mu pobrać krwi bo nie mają sprzętu. Jutro ide do weterynarza ale pewnie i tak nie bedzie potrafił mu pomoc. Bardzo sie do tego chomika przywiązałam i chciała bym bardzo poprosic o rady co mam robic bo już na prawdę nie wiem... Nie chce go usypiać. Zrobiła bym wszystko żeby wyzdrowiał ale nie mam pojęcia co mu jest. W moim mieście nawet nie ma możliwości pobrania mu krwi...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...