Skocz do zawartości

BangBang

Czytelnicy
  • Zawartość

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O BangBang

  • Tytuł
    Nowy czytelnik

Dodatkowe informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. BangBang

    Transport chomika do weterynarza

    Już nie ważne. Udało mi się załatwić transport samochodowy, inaczej musiałbym bawić się w autobusy :// Dzięki za odpowiedzi :D
  2. BangBang

    Duży problem z roztoczami

    Isabellaaa, a nie ma jakiejś możliwości dojazdu do najbilższego weterynarza samochodem na trochę dalszą odległość? Np. w weekend?
  3. Hejka :D W następnym tygodniu wybieram się z chomikiem do weterynarza. Chciałem zapytać jak można zrobić ciepły transporter dla chomika np. z jakiegoś pudełka po butach, bo boję się go przenosić w tradycyjnym transporterze, gdyż na dworze panuje temperatura bliska 0°.
  4. BangBang

    Duży problem z roztoczami

    Isabellaaa naprawdę nikt? Rozumiem nie podjęcia się operacji czy coś takiego, ale do przepisania leku eliminującego robaki nie potrzeba nie wiadomo jakich umiejętności, a podstawowej wiedzy, ktorą powinien posiadać każdy weterynarz ://
  5. BangBang

    Brunatna Wydzielina z Nosa u Chomika

    Niedługo się wybieram, ale szczerze nie mam pojęcia co powie mi lekarz. Ta wydzielina nawet nie wycieka za bardzo sama, a chomik jakby ją wydzielał podczas mycia, gdy bierze łapki do nosa to wylatuje i on się tym jakby myje. Poza tym wcale tego nie ma dużo (za jednym razem wylatuje może ¼ kropli). Trwa to już około 1.5 miesiąca, a chomik nic, zachowuje się normalnie, w klatce nie ma żadnych śladów tej wydzieliny, nie przeszkadza mu to, a na nosie ma czasami mały, nawet niezauważalny ślad, a czasami po prostu go nie ma. Krew to też raczej nie jest, bo wydzielina nie jest czerwona, a bardziej brunatna. Chomik długo leczył się dermatologicznie (okolice nosa) i być może to ciągłe wyciąganie z klatki, nakładanie leków (czasami wciągał je nosem) i wizyty u weterynarza, który jest na drugim koncu miasta sprawiły, że jest zestresowany i to przez to. Gdy się czegoś dowiem, napiszę.
  6. BangBang

    Duży problem z roztoczami

    Uważam, że powinieneś, mimo wszystko pojechać do weterynarza. Najprawdopodobniej bez leku się nie obejdzie.
  7. BangBang

    za długie zeby u chomika

    Powinien zobaczyć to weterynarz.
  8. BangBang

    Mój chomik

    I jak chomik?
  9. BangBang

    Brunatna Wydzielina z Nosa u Chomika

  10. BangBang

    Brunatna Wydzielina z Nosa u Chomika

    Ale chodzi mi tylko o to, czy wyciek porifryny nie może być spowodowany długotrwałym stresem? Przez długi czas chomik się leczył z powodu problemów dermatologicznych nosa i po ciągłym wyjmowaniu go z klatki i nakładaniu maści na nos może być po prostu zestresowany, gdy biorę go na ręcę, bo wydaje mu się, że znowu zamierzam robić coś z jego nosem. I interesuje mnie, w którym miejscu u chomika dżungarskiego znajdują się gruczoły produkujące porfirynę.Naprawdę nie wiesz nic na ten temat? W obu kącikach nosa chomika znajdują się dwie identyczne, symetryczne szramy, z ktorych ten płyn sie wydobywa. Trwa to już około miesiąc. Chomik nie daje żadnych innych objawów. Wiesz może chociaż czy to ta porfiryna?
  11. BangBang

    Brunatna Wydzielina z Nosa u Chomika

    Naprawdę nie wiesz nic na ten temat? W obu kącikach nosa chomika znajdują się dwie identyczne, symetryczne szramy, z ktorych ten płyn sie wydobywa. Trwa to już około miesiąc. Chomik nie daje żadnych innych objawów. Wiesz może chociaż czy to ta porfiryna?
  12. Hejka :D Od około dwóch tygodni mam pewien problem z moim chomikiem dżungarskim. Otóż, gdy chomik się myje i od razu, gdy zabierze łapki, przyłożę mu do nosa chusteczkę, ta barwi się na brunatno-czerwony kolor, lecz kiedy przyłożę chusteczkę w czasie kiedy chomik się nie myje, ta nie barwi się. Przeczytałem na forum, że może być to porfiryna, ale ta substancja sama nie wycieka, ani nie widac jej na nosie, po prostu gdy przyłoży się chusteczkę to są małe czerwone plamki. Dodam, że chomik zachowuje się normalnie, biega i ma apetyt oraz od 3 miesięcy leczył się na infekcję bakteryjną właśnie w okolicach nosa. Podczas podawania kropel i maści czasami ta trochę wlatywała mu do nosa i może to przez to. Czy to może być od tego? Z góry dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam
  13. BangBang

    Co może mu dolegac?

    Przecież napisałem, że "bez wizyty u weterynarza się nie obejdzie". Sam miałem kiedyś chomika z guzem nowotworowym i wyglądał tak, jak opisała osoba wyżej. Mówię co to według mnie jest, a nie, że ma usypiać chomika. Sprawa jest poważna i powinien jak najszybciej wybrać się do weterynarza.
  14. BangBang

    Co może mu dolegac?

    Bez wizyty u weterynarza się nie obejdzie.
  15. BangBang

    Strupy Na Nosie u Chomika

    Hejka :D Mniej więcej 3 miesiące temu, moja chomiczka zachorowała. Zaczęło się od takiego jakby dużego, czerwono-brunatnego strup na nosie. Weterynarz powiedział, że najprawdopodobniej to uraz mechaniczny i dał mi Rivanol do smarowania 2 razy dziennie. Po 2 tygodniach nie było żadnych zmian i wet zdecydował się podać antybiotyk, mówiąc, że to jakaś infekcja bakteryjna. Chomik dostał 3 zastrzyki i po mniej więcej tygodniu nos się zagoił. Następnie po jakichś 4 tygodniach strup wrócił w takiej samej formie. Próbawałem go zakraplać rumiankiem, lecz nic to nie dawało. Postanowiłem udać się do lepszego weterynarza, ktory jest specjalistą od gryzoni. Chomik dostał antybiotyk doustny na 2 tygodnie (Bactrim). Lekarka powiedziała, że najprawdopodobniej jest to niedoleczone zapalenie skóry i po 2 tygodniach powinno zejść, a jeśli strupy wrócą, to może to oznaczać białaczkę i trzeba będzie wykonać badania krwi. Po mniej więcej 2 tygodniach z prawej strony pyszczka pojawił się strup. Wyglądał trochę inaczej niż te poprzednie: był bardziej podobny do zwykłego strupka np. po skaleczeniu, a jego barwa byla krwisto-czerwona. Zacząłem smarować go rivanolem i po tygodniu strup odpadł. Następnie taki sam zrobił się po lewej stronie pyszczka i tez odpadł. W tej chwili, strup znowu zaczyna się tworzyć z prawej strony (zapewne odpadnie po tygodniu). Dodam, że strup trochę swędzi chomika, ponieważ czasami widzę jak się po nim drapie, ale też nie bez przerwy. Poza tym nie ma żadnych objawów choroby. Chomik jest żywotny oraz ma apetyt jak zawsze. Czy to możliwe, że białaczka rozwija się przez 3 miesiące, nie dając żadnych objawów, oprócz tych strupków? I czy te objawy to może być jakaś inna choroba? PS: Pewnie niedługo wybieram się do weterynarza i chciałem zapytać jak, pobiera sie krew chomikom (w którym miejscu)? Z góry dziękuję za odpowiedź :D
×
×
  • Dodaj nową pozycję...