Skocz do zawartości

mpi

Czytelnicy
  • Zawartość

    37
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana mpi w dniu 10 Sierpień

Użytkownicy przyznają mpi punkty reputacji!

Reputacja

2 Neutralny

O mpi

  • Tytuł
    Nowy czytelnik

Dodatkowe informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Spróbuj mu zgasić światło jak będzie na wybiegu. Jeśli ma charakter podobny do mojego chomika to od razu się obudzi :). Z obserwacji mojego chomika: - nowy teren (lub dawno nie widziany) - duża aktywność, czyli jeśli na wybiegu jest tak samo przez kilka dni to i aktywność niewielka. Jak jest za nudno (nic się nie zmieniło) to czasem od razu zasypia w jakiejś kryjówce. - brak jakiegokolwiek zainteresowania pochylaniami, dzwoneczkami czy innymi pierdołami. Chomik poznaje teren, kryjówki, szuka wyjścia, jedzenia itd a nie bawi się jak niektórzy czasem wskazują (jedyna zabawka to kołowrotek) - trzeba wyczuć odpowiednią porę - wtedy potrafi nawet przepychać taranem posklejane tunele z 6 rolek od ręczników papierowych, albo przez kilkanaście minut "kopać" w dywaniku na podłodze, ale jednak nowości na wybiegu mają większy wpływ na aktywność niż pora - jak się rozkręci i zacznie na rękę wchodzić warto go odkładać w jednym końcu wybiegu i ponownie wkładać rękę do wybiegu w drugim końcu. Ta zaciętość chomika i pokonywanie przeszkód niczym galopujący koń w trakcie biegnięcia do ręki jest niesamowite :) - zabawy nie trwają dłużej niż 30 minut, później już jest zmęczony i idzie spać To dotyczy mojego chomika (też dżungarski), być może inni mają inne doświadczenia.
  2. mpi

    Wybieg dla chomika - jaki ?

    Zgadzam się z opinią na temat wybiegów Trixie. Też się nad nimi zastanawiałem ale przekonały mnie filmy :). Chciałem coś co można szybko składać więc do łączenia płyt używam złączek do szkła - w miarę szybko się rozkłada i składa i całość po rozłożeniu łatwo gdzieś wcisnąć. Jedyny minus złączek jest taki, że w narożnikach są szczeliny co powoduje, że chomik wciska tam swoje ząbki i próbuje podgryzać.
  3. mpi

    Mokra sierść

    To masz wysokie wyniki. Z czasami się z Tobą zgadzam. Na początku były dłuższe przebiegi i więcej czasu spędzał w kołowrotku. Biegał nawet jak światło było zapalone. Teraz nie wejdzie do kołowrotka nawet przy telewizorze. Musi być ciemność. U mnie przez te 34 minuty robi połowę Twojego dystansu. Kiedyś średnia prędkość była ok 4-5 (do 7,5 może z raz lub dwa razy się rozpędził), ale teraz coraz częściej ok 2,5. Stąd takie niskie przebiegi. Co do 8 km - przy średniej prędkości 4km/h musiałby biec przez 2h. Nie wiem jakie wyniki miał mój w największym stresie czyli w pierwszych dniach, ale jak założyłem licznik to jego aktywność była jeszcze dość wysoka. Nigdy nie zrobił większego dystansu niż 3km. Zastanawiam się czy jest możliwe żeby chomik (oczywiście cały czas mowa o dżungarskim) przebiegł w nocy 2h ze stałą średnią prędkością 4km/h. Być może w początkowym okresie kiedy jest w stresie jest to możliwe. To nie jest tak, że chomik wskoczy do kołowrotka i biegnie przez np. 30 minut. On przebiegnie kilkanaście/kilkadziesiąt metrów i odpoczywa. Na początku kiedy tylko się w nocy budziłem za każdym razem słyszałem jak biega. Nad ranem jak sprawdzałem czas spędzony w kołowrotku to okazywało się że jest tylko 1-1,5h. Czasem nawet 2h ale średnia prędkość była niska.
  4. mpi

    Mokra sierść

    Ale wybieg jednak dużo daje. Mój czasem na wybiegu gania jak szatan - przylatuje do ręki, przenoszę go na drugi koniec wybiegu (1,5m) odstawiam i znowu leci do ręki. I tak przez kilka minut :). Po takim wybiegu chyba w większości zaspokaja swoje potrzeby wyładowania energii bo w nocy wtedy w kołowrotku przebiegnie już tylko 200 - 300 metrów.
  5. mpi

    Mokra sierść

    Jeśli chomiki biegają średnio po ok 8km a mój ok 1km to jest zbyt duża różnica i nie oznacza, że mój biega trochę mniej, tylko że może mu coś dolegać. Co prawda inny użytkownik tego forum pisał mi kiedyś o podobnych do moich wynikach z kołowrotka swojego chomika, ale jednak mam obawy. Możesz podać źródło informacji o średniej nocnej 8km?
  6. mpi

    Mokra sierść

    To chyba jakiś atleta :) Mój w zależności od tego jaka długa noc (o której światło i telewizor zostaną wyłączone) od ok 700 metrów do maksymalnie ok 2km
  7. mpi

    Czy most dla chomika jest dobry

    Pierwszy mostek Trixie szerokości 10cm był ok - nie miał szczelin. Teraz ostatnio kupiłem 2 i nadają się na śmietnik. Różnice w grubości poszczególnych elementów są olbrzymie, drewienka zakrzywione a szczeliny jeszcze większe niż w mostkach 17cm. Te dwa ostatnie kupowałem w Pupillo. Szkoda że nie wiedziałem że Trixie taki bubel może wypuścić bo w uwagach bym napisał żeby wybrali bez szczelin - zawsze moje uwagi uwzględniali przy zamówieniu. Póki co na razie nie zawiodłem się jedynie na mostkach o szerokości 7cm. A szczeliny są bardzo ważne. Niestety mój chomik dość boleśnie się o tym przekonał. Skończyło się całe szczęście dobrze. Natomiast pomimo złych opinii trafiłem na dobry taki most: http://hipcio.sklep.pl/produkt/trixie-mostek-do-klatki-62122 Po odkręceniu zawiasów mam 3 elementy do wykorzystania na daszek domku, półkę itp.
  8. mpi

    Problem z tylnią łapką chomika

    Weterynarza warto poszukać - chociażby żeby dał środek przeciwbólowy. Weterynarz u której ja byłem z podobnym przypadkiem (u mnie na plus że nie wisiał całkowicie na nóżce - trochę opierał się plecami na sianku) po obejrzeniu i przebadaniu stwierdziła, że złamania nie ma i dała początkowo tylko lek przeciwbólowy. Na drugi dzień jak zobaczyłem, że strasznie podkurcza nogę do góry pojechałem i poprosiłem o zdjęcie. Według weterynarz na zdjęciu złamania nie widać, ale... przy tak małym zdjęciu mam wątpliwości. U jednego z moich bliźniaków było złamanie ręki. Ja tego złamania na zdjęciu nie widziałem - dopiero lekarz mi pokazał że taka mała kreseczka to właśnie złamanie. Nie wiem czy na o wiele mniejszym zdjęciu można dostrzec u chomika niewielkie złamanie kilkadziesiąt razy mniejszej kości. Tym bardziej nikt Ci przez internet nie powie czy jest złamanie. W każdym razie na drugi dzień dostałem jeszcze antybiotyk, na wszelki wypadek. Teraz minęło 1.5 tygodnia i nóżka jest minimalnie skrzywiona. Na wizycie kontrolnej weterynarz powiedziała, że u tak małych zwierząt nie nastawia się (być może w specjalistycznych klinikach to robią?), a chomik się przystosuje i nauczy prawidłowo poruszać - ile w tym prawdy nie wiem, ale to weterynarz jest specjalistą nie ja. Jednak rzeczywiście biega już coraz szybciej - praktycznie tak jak przed wypadkiem. Dziś mu chyba przywrócę kołowrotek i pięterko. Jedno jest pewne - chomik na 100% cierpi. Mój pomimo leku i tak widać było, że siedzi taki niemrawy w nocy. Dopiero od kilku dni wrócił do normalnego zachowania, i ze zdwojoną siłą przekopuje całą samlę. Bez weterynarza będzie cierpiał jeszcze bardziej. A może ma podobny charakter do mojego :) Ja zauważyłem, że mój atakuje miejsca (wspina się lub kopie) w których podejrzewa, że mogą prowadzić gdzieś dalej. W samli narożników nie atakuje, a wybieg mam z płyt hdf skręconych łącznikami narożnymi do szkła. W narożnikach jest mała szparka przez którą może nosek włożyć. Strasznie te narożniki atakuje, próbuje przy nich kopać w dywaniku, gryźć i wspinać się, gdyż widzi, że dalej coś jest. Wydaje mi się, (z naciskiem na wydaje) że mój nawet gdyby miał klatkę długości 2m a w jakimś miejscu by była kratka jak w klatce i widziałby, że po drugiej stronie kratki jest coś więcej, też by się wspinał :)
  9. mpi

    Płeć

    Na tym zdjęciu prezentuje się dużo lepiej :)
  10. mpi

    Płeć

    Wizyta u weterynarza to mądra decyzja, bo rzeczywiście na tym zdjęciu chomik wygląda dość wątpliwie... Dokładnie. Zgadzam się w 100% dlatego staram się nie uogólniać. Słabe bo kupiłem w sklepie, czy słabe bo w okresie świątecznym? Ważne jest dla Ciebie gdzie i w jakim czasie ktoś nabył chomika, czy w jaki sposób się nim opiekuje? Dla mnie na przykład słabym było potraktowanie mnie jak człowieka, który ma kaprys nabycia chomika, który w niedługim czasie minie i chomik będzie miał z tego powodu trudne życie. Nie tylko chomiki są żywymi stworzeniami i czują. Ludzie też :)
  11. mpi

    Płeć

    Przepraszam Cię, ale znowu mam odmienne zdanie :). Nie można uogólniać - ja z podobnym podejściem spotkałem się jak poszukiwałem weterynarza z RTG (ostatnio opisywany problem z drewnianym mostkiem). Od jednego usłyszałem, że nie robi zdjęć chomikom - użył wręcz słów "nie warto". Mimo tego nie przyszło mi nawet do głowy mówić, że weterynarze mają takie podejście, bo to problem jednostkowy. W następnym gabinecie spotkałem się z zupełnie innym podejściem. Jeśli chodzi o uogólnianie, to również ja jestem z tych złych. Nabyłem chomika ze sklepu i to w okresie świątecznym - tak postępują najgorsi :). A ze sklepu kupiłem dlatego, gdyż w związku z chęcią nabycia chomika w okresie świątecznym DT nie chciał ze mną rozmawiać...
  12. mpi

    Złamana łapka

    Nie mam zastrzeżeń do wąskich mostków - 7cm i 10cm. One są zrobione z cieńszych i w miarę prostych gałązek i nie ma pomiędzy nimi szpar (przynajmniej w tych co mam). Duże mostki (17cm) mają szpary i to dość spore. Wcześniej na nie nie zwracałem uwagi. Fakt, że przy użytkowaniu takim do jakiego zostały stworzone, te szpary powodują mniejsze zagrożenie. U mnie jeden z dużych mostków robił za płotek. Chomik pomimo że obok miał przejście mostkiem i tak się wspinał na ten płotek. Niestety dziś pomiędzy gałązki wpadła mu łapka i tam utknęła - chomik oczywiście spadł na drugą stronę. Szczęście w tym, że ten mostek wystawał nie aż tak wysoko i chomik nie zawisł na tej nóżce - miał ją w górze, ale nie wisiał na niej. Obrażenia są - bo przecież leżąc szarpał się nie wiem jak długo. Mam nadzieję że będzie wszystko ok. Nie podnosi ani nie chowa tej nóżki - staje na nią. W każdym razie przez kilka dni odwyk od kołowrotka i lekkie przemeblowanie w samli - wszystko na jednym poziomie, żadnych pięterek.
  13. mpi

    Złamana łapka

    Mi się już ta "naturalność" odwidziała po dzisiejszym dniu. Chyba dojrzałem do "olania" naturalnego wyglądu i jak będę urządzał nowe lokum płotki, mostki itp pewnie będę robił ręcznie z okrągłych listewek.
  14. mpi

    Złamana łapka

    A ja od dziś przestrzegam siebie i innych przed drewnianymi mostkami używanymi jako ścianki. Niestety dziś mojemu chomikowi przy przechodzeniu przez taką ściankę wpadła nóżka pomiędzy drewienka i około 30 minut zanim zauważyliśmy szarpał się i próbował uwolnić. Początkowo po uwolnieniu i wylizaniu się bez problemów pobiegł się schować, ale teraz kuleje i jadę z nim na prześwietlenie. Edycja: Prześwietlenia nie było. Pani weterynarz popatrzyła, pomacała i oceniła, że poza sporym spuchnięciem i pokaleczeniem łapki złamania nie ma i nie ma co męczyć chomika prześwietleniem. Skończyło się na zastrzyku i lekarstwie przeciwbólowym. Za kilka dni kontrola. Drewniany mostek już nie robi jako płotek.
  15. mpi

    Drewniany Kołowrotek

    ...a dwa to w razie czego zawsze można zeszlifować lakier drobnym papierem ściernym. Jeśli efekt Ci nie przeszkadza wizualnie to nie masz czego żałować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...