Skocz do zawartości

Cho

Czytelnicy
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O Cho

  • Tytuł
    Nowy czytelnik

Dodatkowe informacje

  • Płeć
    Kobieta
  1. Suszone jedwabniki i słonecznik.
  2. Cho

    Dziwne zachowanie chomia

    Polkasa tak właśnie myślałam... Chomik poczynił znaczne postępy, już przestał próbować uciec i je (nadal mało ale przynajmniej coś). Po smakołyk sięga o ile jest to coś tłustego (orzech lub słonecznik). Jest coraz mniej paniki, kołowrotek pewnie przyjdzie w poniedziałek i może to trochę odstresuje chomika. To prawda, że był w złych warunkach. Słyszałam, że była trzymana z drugą chomiczką w jednej mikroklatce. O tym, że druga zdechła po pół roku już nie wspomnę.
  3. Cho

    Dziwne zachowanie chomia

    Kołowrotek, piasek, jedwabniki zamówione. Mam nadzieję, że przyjdą szybko. Mixeramy nie udało mi się kupić. Chciałam tą mniejszą dla dzungarkow, ale nie było. Kupię następnym razem. Wybrałam kilka tłustych orzechów i ziaren słonecznika z karmy, myślałam, że dzięki temu chomik zje coś innego. Z miseczki przez cały dzień ubyły chyba 2 elementy i tyle. Martwi mnie to, ziółek też nie je, a patyczków nie gryzie. Zobacze rano jak z jedzeniem, może przez noc zje wiecej. Zamiast mieszkac w domku, wykopala sobie norę, ale to chyba normalne, na wolności żyją w norach. Zanosi sobie do niej chusteczki (100% celulozy więc nie zaszkodzą jej). Dziękuję wszystkim za odpowiedzi :)
  4. Cho

    Dziwne zachowanie chomia

    Zamówiłam suszone jedwabniki z hipcia. Siostra jest terrarystką i ma mączniki i drewnojady, więc nie mam problemu ze smakołykami. Kiedy dałam drewnojada, chomiczyca nie chciała go jeść... Może była najedzona po prostu...
  5. Cho

    Dziwne zachowanie chomia

    Dzięki za odpowiedzi :) Piasek oczywiście też będę zamawiać. Chomik wchodzi na rękę, ale raczej nie siedzi w dłoni, tylko próbuje się wspiąć po ręce i uciec. Daje się głaskać. Dziwi mnie jeszcze, że tak mało je. Wybiera z karmy tylko tłuste elementy. Mokrego jedzenia jeszcze jej nie daję, bo nie chcę u niej biegunki, zresztą zmieniła karmę, co już takim problemom sprzyja. Pomyślę o tej ściółce konopnej też, dzięki za radę.
  6. Witam :) Od dłuższego czasu chciałam przygarnąć chomika. Przeczytałam wiele artykułów i zapoznałam się z forum. Kupiłam największą samlę, odpylone trociny, sianko, zioła, karmę Versele Laga (niedługo zamówię mixeramę). Powiedziałam koleżance, która ma chomika, że też sobie niedługo znajdę, zaadoptuję. Ona miała straszne warunki dla chomika. Mały kołowrotek z przerwami, miniaturową klateczkę i karmę Vitapolu. Mówiłam jej czasem, że niedużym kosztem może przecież zapewnić chomikowi lepsze warunki. Wracając, niedługo po tym, jak powiedziałam, że będę szukać chomika, stwierdziła że jej chomik to tylko problem i że mi go da. Takim sposobem mam chomika dżungarskiego od dwóch dni. Kiedy biorę miskę, by wymienić wodę, a ona zauważa moją dłoń, biegnie do niej i próbuje się wspiąć po mojej ręce. Nie gryzie, ale wygląda na to, że chce uciec. Staram się odchodzić od samli kiedy tak robi. Biega potem przy ściankach w kółko, wygląda to przykro. Dość mało je, kiedy biega wydaje się jakby była opętana. Wpada w miskę z wodą. Jak mnie widzi, to podbiega do ścianki, przy której jestem i puka w nią. Co to może oznaczać? Boi się? Chwilowo nie ma kołowrotka, dzisiaj zamówię z hipcia kołowrotek Trixie 20 cm, piasek, mixeramę i zapas trocin. Jeszcze nie daję jej na wybieg, żeby trochę się oswoiła z nowym miejscem. Czy może lepiej ją wybiegać? Nie chcę jej zbytnio niepokoić, żeby się nie stresowała... To mój drugi w życiu chomik, pierwszy był za małego dzieciaka, więc nie ja się nim opiekowałam. Jeśli popełniam duże błędy proszę, powiedzcie co mam zrobić lepiej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...