Skocz do zawartości

chellmewhy

Czytelnicy
  • Zawartość

    89
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez chellmewhy

  1. chellmewhy

    Dziwne zachowanie chomia

    Chomiki mają swoje wybrane przysmaki. Na przykład mojej syryjki nie przekupie niczym poza pestka dyni lub plasterkiem cykorii. Dżungarka dla mączniaka zrobi fikołka z potrójnym piruetem i stanie na rzęsach. Roborki za to wielbią świeżą cukinię, a nic innego ich nie interesuje. Często polecane suszone owocki czy ziarenka słonecznika są dla nich wszystkich zbyt słabą motywacją... :) Także wszystko zależy od gustu gryzioła. Nic innego jak tylko przekonać się na własnej skórze
  2. chellmewhy

    Dziwne zachowanie chomia

    Niektóre chomiki garną się do człowieka same i trzeba im na to pozwolić :) Moją dżungarkę wzięłam z tragicznych warunków (3 chomiki + noworodki w miniaturowej klatce, potem kiblowała w kartonie po ryżu - niestety nie żartuję) a sama wyciągała się do mnie niemal od razu. Bała się i nie chciała usiedzieć w miejscu, ale sama wskakiwała na ręce i wdrapywała się po mnie. Nie blokowałam jej i siedziała na wybiegu do zmęczenia, uważając mnie za tor przeszkód :) Teraz daje się położyć na plecach w dłoni wcinając maczniaki. Pomyśl o przysmakach na przekupstwo ;)
  3. chellmewhy

    Chomiki ze Złotna

    Nagapić się nie mogę na Szoguna <3 mój ulubieniec z chomiczej :D
  4. chellmewhy

    Dropsik - Chomicznik Malutki

    Kurczę szkoda, że się pospieszyłeś, bo ja mam właśnie małe niespodzianki na odchowaniu, którym niedługo przyda się dobry dom... Dropsik jest prześliczny, ale zawsze pomyśl w ten sposób: ty masz ten luksus, że masz świadomość skąd biorą się zwierzęta w zoologicznym i że branie ich napędza to straszne koło. Świadomie wybierając zwierzaczka z zoologa dorzucasz monetę do kieszeni pseudohodowców. Po tobie przyjdzie niedoinformowana rodzina z dzieckiem i wezmą następnego chomika, kolejna moneta w kieszeni. W terrariach szybciej zrobi się pusto i szybciej zamówią kolejne młode chomiki. I koło się toczy... Spowolnić możemy je jedynie my, świadomi.
  5. chellmewhy

    Pysia - Młoda odważna Dżungarka

    A nie blokuje jej się kołowrotek? Powinien chodzić gładziutko, a nie ocierać o wiórki. Proponowałabym odgrodzić go jakoś od wiórków - chyba się nie zmieści w tej klatce gdyby miał podwyższenie, więc może płotek z drewnianego mostku?
  6. Może zamów jeszcze dziś http://hipcio.sklep.pl/produkt/bunny-bed-olinum-125l-sciolka-lniana (najlepiej większą ilość naraz, bardziej się opłaca). Hipciowi możesz wysłać maila z pdfem z potwierdzeniem przelewu i informacją, że bardzo pilne zamówienie, to wtedy wysyłają od razu pierwszego dnia roboczego. Czyli ściółka będzie we wtorek u ciebie.
  7. chellmewhy

    Chomik Dżungarski: Okres Zimowy

    U nas najlepszą zabawą jest walenie drewnianym klockiem o słoik z piaskiem! Chociaż mój tupiący słonik to i samym tupaniem potrafi zbudzić :D
  8. chellmewhy

    Chomik Dżungarski: Okres Zimowy

    Też byś nie chciał, żeby ci w ucho skrzypiało :D Moja sobie radzi w inny sposób. Jak koło zacznie skrzypieć (co się czasem zdarza) wrzuca swoją wiklinową piłkę z dzwoneczkiem do środka i biega z "poprawionym" hałasem. Albo się nauczyła, że wtedy wstanę i zajrzę co z tym kołowrotkiem...
  9. chellmewhy

    Doradzamy - oswajanie chomików

    Ja jeszcze napomknę, że na youtube można znaleźć sporo DIY chomiczych lokum - może warto odwiedzić c: Choćby żeby zobaczyć jak zabezpieczyć samlę przed uciekinierami. Tylko tam również trzeba zwrócić uwagę na wymiary, bo niektóre (np. klatka z nadstawki Billy) są nieaktualnych rozmiarów.
  10. chellmewhy

    Pączuś

    Oj Pączuś.... I te śpiące, oklapnięte uszka! :D Sama miłość!
  11. chellmewhy

    Chomik dżungarski - kilka pytań

    Ja z własnego doświadczenia powiem, że byłam przekonana, że jedyne odpowiednie miejsce, które mogę zapewnić swojej syryjce to wymiary o kilka cm poniżej chomiczego minimum - a jednak trochę kombinacji i małe przemeblowanie później i decyzja, że jednak do nocnych harców można się w nocy przyzwyczaić... I moja syryjka mieszka sobie teraz na powierzchni 160x40 :) A co więcej mam jeszcze jeden mebel w planach... Zastanów się, czy nie fajniej zainwestować w zrobienie klatki samemu na odpowiednie wymiary, jak np. obawiasz się, że klatka-kloc "zagraci" ci mieszkanie :) Mój obecny projekt pomieści 4 osobne lokum dla chomików, a wyniesie mnie 300zl łącznie za całość :D
  12. chellmewhy

    Doradzamy - oswajanie chomików

    Raczej samla albo akwarium lepsze, bo nie ma prętów do obgryzania :) Chomik nie potrzebuje się wspinać, zwłaszcza Dżungarski - za to bardzo chętnie budują sieć tuneli w wiórkach. Samla czy akwarium umożliwią to znacznie bardziej niż klatka, gdzie masz ograniczenie pod względem wysokości kuwety... A w dodatku możesz obserwować przez przezroczyste ścianki jak maluch przekopuje trociny. Warunkiem jest, żeby faktycznie było w adekwatnych wymiarach. Nie wiem, skąd jesteś, ale jak wejdziesz na olx to na bank znajdziesz tanie a dobre akwarium, wystarczy zamiast kategorii akcesoria przeszukać kategorię akwarystyka :)
  13. chellmewhy

    Pączuś

    To ostatnie jest ge-nial-ne :D To dopiero królestwo! Tylko jak ci się to sprząta? Wygląda jak lekki koszmar właściciela, tyle zakamarków żeby skitrać świeże warzywko :D A gdzie kupiłaś ten mech i jak go przygotowałaś? Mówiąc szczerze, chętnie bym pomysł mchu "podkradła"
  14. chellmewhy

    Pysia - Młoda odważna Dżungarka

    Jaka z Pysi mięciutka kulka! Modelka plus size :D Takiej to dobrze ^^ Co do kołowrotka też bym się zastanowiła nad większym, wydaje mi się, że nie jest w stanie biec w tym z prostym kręgosłupem :(
  15. Kabel kupiony... Chomikarium (prawie) do końca urządzone... Przegląd chomów zrobiony - czas się przedstawić Może i pamiętacie, że jakiś czas temu planowałam zbudować chomicze lokum - niestety przy przeprowadzce spadłam ze schodów, mocno się poturbowałam i plany zostały przełożone (choć nie odwołane). Przymus działania bez kombinacji alpejskich i tłuczenia młotkiem spowodował, że w sypialni stanęła komoda długości 160cm... a na niej detolf :D Początkowo planowałam, że tak wielki raj zostanie dla mojej Szarej Głośno Tupiącej (C), jednak i tu plany życie zweryfikowało, gdy w zeszły piątek na olxie znalazłam ogłoszenie makabrycznej treści: oddam dziś - lub na karmę. I musiała się Szara podzielić :) https://drive.google.com/file/d/1Fua6e-IQLvD3V6U4NAH5eXSJE6Y-_ceT/view?usp=sharing https://drive.google.com/file/d/13DWAambIpdskfdS_CLbMz-5zjamks50x/view?usp=sharing Nie wiem, na ile widać to na zdjęciach dlatego uprzedzę pytania - chomiki nie mają do siebie dostępu. Podzieliłam całość szklaną półką witrynową, a ewentualnie przesuwanie szyby zabezpieczyłam akwarium położonym na boku, które chwilowo robi też za dodatkową półkę. Rozwiązanie jest chwilowe - czekam na telefon z castoramy :) Docelowo chomiki nie będą się nawet widziały, a terytorium Czarnej powiększy się o 20 cm (tak więc Hann będzie miała do dyspozycji 100x40cm, a Shu 60x40). Jak już zmiany będą wprowadzone, pozmieniamy i wystrój. No ale tyle o lokum, a lokatorów nawet nie przedstawiłam... Zacznijmy więc od Hann. Hann jest samiczką syryjską, moją małą gołąbką (która zamiast gruchać skrzeczy zawzięcie - ale o tym zaraz :)). Mówiąc szczerze zanim ją do siebie wzięłam, nie myślałam nawet o chomikach - aż któregoś sierpniowego dnia w pracy przycupnęła obok mnie koleżanka z biura i pyta, czy nie chciałabym może chomiczka, bo ma... jedenaście. Z miejsca powiedziałam, że nie, bo gdzie by tu, zaraz przeprowadzka, dwulatek w domu, a chomiki takie "nudne". Pamiętałam mojego dżungarka z czasów, gdy psy tyłkami szczekały i nikt nie myślał, że chomika nie trzyma się w słoiku... Tylko wiecie jak to jest. Im więcej człowiek myśli, tym bardziej jednak chce. Zaczęłam czytać, zadręczać się, wspominać straszne czasy, kiedy babci zdarzyło się schować chomika z pościelą do łóżka i szukało się go ze łzami w oczach i tak sobie pomyślałam... Że skoro z głupiej niewiedzy (i wieku, bo miałam może z 8 lat) przysporzyłam biedne zwierzę o słabe życie to chyba czas się odkuć i dać z siebie wszystko. Kilka dni później to ja przycupnęłam koło biurka koleżanki i poprosiłam, żeby opchnęła mi najmniej chcianą z całej paczki. I tak wylądowałam z Hann. Zadziorą jakich mało, z nadgryzionym w walce uchem, odważną, ciekawską a przy tym ogromnie skrzekliwą. Była najmniejsza z miotu i najbardziej waleczna - od samego początku darła pyska na wszystko i chyba nauczyła się, że może... bo wcale nie przestała. Wiem, że zwykle oznacza to strach - ale u niej nie ma takich opcji. Drze się, bo może. Bo na przykład jestem sama w domu, siedzę w kuchni a tu wrzask jak pterodaktyl z anginą... Biegnę do pokoju, a ta siedzi przy pustej misce nastroszona i pofukuje. No bo JAK to tak, że ona się budzi i łaskawie wstaje, a miska jeszcze pusta... Już się nauczyłam, że jej wrzaski nie wiążą się ze stresem. A jednak zawsze dostaję lekkiego zawału i biegnę na złamany kark O Hann warto wiedzieć jeszcze jedno: moja bidula jest sierotką. Ledwo ona i jej rodzeństwo się urodzili, a ich matka na dniach padła na zapalenie płuc. Weterynarz powiedział, że 11 klusek dało jej popalić i organizm samiczki był bardzo osłabiony, to i złapała coś od razu. O ile fanką rozmnażania domowego nie jestem, tak koleżanka naprawdę się postarała - wykarmiła te 11 różowych galaretek mlekiem zastępczym, całe 2 tygodnie urlopu na to poświęciła - wszystkie przeżyły i na szczęście mają się dobrze :) Także byłam w dość specyficznej sytuacji. Hann nigdy nie bała się człowieka, nie musiała się oswajać i traktuje człowieka jak oczywisty element otoczenia - może i stąd to darcie pyska o wszystko? :) A mimo wszystko niespecjalnie misiek z niej - ciągle ma misję, gdzieś musi iść, coś podgryźć, posłuchać, powąchać. I nie przepada za zdjęciami :D Jej imię oznacza "samotna z wyboru" więc myślę, że trafione w 100% :D Hann miała być "jedynaczką". Jednak w piątek rano ogłoszenie na olxie zmroziło mi krew w żyłach. "Oddam chomika. Dziś. Jutro wynoszę na karmę. Nie mogę trzymać, bo wygryzł dziurę w kartonie i kot na niego poluje." Po krótkiej wymianie zdań dowiedziałam się, że chomiki były trzy, po jednym dla każdej córki tej kobiety. Trzymane w maleńkiej klatce, któreś z nich zaszło w ciążę, urodziło młode po czym wszystkie zostały zagryzione. Kobieta była wściekła, że chomiki "ztraumatyzowały jej córki" i chciała się ich natychmiast pozbyć. Sąsiad wziął "parkę" z klatką. Najmniejszego który został, wsadziła do pudełka po kaszy i nie chciała "mordercy" widzieć na oczy. Jak stałam tak się zerwałam i ok. drugiej ten "morderca" był już u mnie w transporterku, lękliwy ale zaciekawiony, niesamowicie szczęśliwy z powodu kawałka jabłka i kilku ziaren. I tak Shuhua trafiła do mnie. Nie znam dokładnie jej wieku, wet powiedziała że może mieć koło 4-5 tygodni. Na całe szczęście pomimo kiepskich warunków i jednej małej blizny ma się dobrze, musi tylko troszkę nabrać ciała i oswoić się z nowym domem. Nie wiadomo niestety, czy nie kryje w sobie jakichś nieplanowanych niespodzianek... Więc czekamy. Zobaczymy. Może mamy szczęście i w trakcie mieszkania z pozostałymi chomikami nie miała jeszcze rui. Póki co karmimy się białkiem i codziennie obserwujemy zachowanie. Szybko jej idzie oswajanie się. Z początku zakopywała się głęboko w wióry, nie korzystała nawet specjalnie z domku a z chusteczkami nie wiedziała co zrobić. Piasek powąchała i uciekła :) Minął jednak tydzień, a mała buszuje jak prawdziwy chom, wymościła tunel chusteczkami, naznosiła wiórków, pod misiowym domkiem też chętnie sypia, jeszcze chętniej się na niego wdrapuje, żeby obserwować otoczenie. W piasku tak się kręci, że rozsypuje na wszystkie strony :D Nauczyła się już wdrapywać na półkę i o ile z kołowrotka nadal nie chce korzystać (specjalnie ściągnęłam przód koła, żeby trochę odciążyć i może ułatwić jej bieganie, ale nadal nie jest zainteresowana, zrobi dwa kroki i schodzi, raczej woli ślizgać się pod kołem) to robi rundki na górę po drewnianej kładce, przez półkę, na dół po wiórach i z powrotem :D Nie buduje sobie jeszcze gniazda, nie robi nawet zapasów ani nie chowa w policzkach - za to jak przysiądzie do miseczki tak skrzętnie zje orzeszek po ziarenku i każdy płatek kwiatka, który dostanie. Także myślę, że wszystko z czasem :) Z zaskoczeniem stwierdziłam też, że już trzeciego dnia sama chętnie wchodziła mi na rękę i daleka jest od uciekania. Bardzo się cieszę, że ten mały przytulasek wylądował u mnie, a nie bóg wie gdzie. Oczywiście mam dla was więcej zdjęć: Shu, jej białe usteczka i niedźwiedzie łapy c: https://drive.google.com/file/d/1ulqrALNm8xupsHlQRU5KTyzdpBiCDYCh/view?usp=sharing https://drive.google.com/file/d/1Oi-lszuepAVHWVPuyOkRk9UoCbn15Vnj/view?usp=sharing https://drive.google.com/file/d/1extdTYllOmP496hvYKcfhPXBVfxbzlMe/view?usp=sharing W transporterku ten pierwszy dzień: https://drive.google.com/file/d/1NRqdP-Fr49QV9X8MC56uuR4FBoG7Q9WX/view?usp=sharing Z wczoraj: https://drive.google.com/file/d/10xnAqkvbn9-wWFOMKfGhUgBOWPrc4mdl/view?usp=sharing https://drive.google.com/file/d/1qZ14o5ubvyUZA_nJulweRZH-NkH8ZY0U/view?usp=sharing Spider-chomik... Na szklanym stoliku. Próbowałam zrobić zdjęcia pupki dla weta, na wypadek gdyby się wierciła - ale okazało się to wyzwaniem nie do pokonania :D Bo jak już przycupnęła na chwilę to zakryła się bobem. Nie ma podglądania... https://drive.google.com/file/d/15bW2FD03B-Gb8ZUlhlcyTsCGg7zWxuc4/view?usp=sharing https://drive.google.com/file/d/1ZwyOvKvMukeafMgybf2xRfGo86qB1ZiD/view?usp=sharing I Hann w całej swojej uroczości: https://drive.google.com/file/d/1un9P4mSOBGAjiGgVVLvKkMJ7zEsxJ0tM/view?usp=sharing https://drive.google.com/file/d/10zvOuP3OJ-c5wpugpoimqYdRRMyh30To/view?usp=sharing Miesięcy przybyło, gramów też, lokum się zmieniło... A jednak nadal wszystko bez zmian, hahahha :D To jej popisowy numer. Coś zahałasuje, nura przez klatkę i za kuwetę, gdzie zastyga w bezruchu. https://drive.google.com/file/d/1DjobGBOoSXqXjOTJmPuM1lC9N4YOf_S5/view?usp=sharing https://drive.google.com/file/d/1Z_TbHIjj7c-M8vxR0yRWpgYDdpIAjVSO/view?usp=sharing "Mama, miało być bez fot jak rujka :(" - Ale jak tu nie sfotografować takiego placka? https://drive.google.com/file/d/1NX7U-8xF2C6QYblvRGW-SH5A4c3U6S-B/view?usp=sharing https://drive.google.com/file/d/1_pzXENFfYudA5MwXmEJNnYn0qUpczcG8/view?usp=sharing Tulimy się - ale z jakim fochem... https://drive.google.com/file/d/1iAJrCANJ3XBP9WkgmsrifIzS5YgZH8YN/view?usp=sharing Zdolności Szarej w napchaniu sobie worów tak bardzo, że nie da się chodzić, a pysk się nie zamyka są na szóstkę. :D A jeszcze jaki foch! Mała burzowa chmurka... Był już grumpy cat, to teraz czas na grumpy choma. https://drive.google.com/file/d/1TiETAIwe6LS00Q54cZ3-cO8JOJDTAPSo/view?usp=sharing https://drive.google.com/file/d/1z8IaxB50fT5XSJSVRQ-QsRoezFjeuYtJ/view?usp=sharing I ostatnie - Hann w raju... Kurier ją obudził bezczelnie domofonem, naprychała się zawzięcie... A tu takie pyszności przyniesione!! Chyba było warto wstać o tej 11 ;) https://drive.google.com/file/d/1pvOpz2A5JyouJoXiyPL1bFyYGE9_sO1U/view?usp=sharing A więc taka nasza mała rodzinka. A że serce jedynie rośnie, to... kto wie... Może i dla jakiej jeszcze bidy miejsce się znajdzie :)
  16. chellmewhy

    Jaka dieta?

    Super :) Bardzo się cieszę, że Alvin ma taką kochaną Dużą. Trzymam kciuki za malucha!
  17. chellmewhy

    Jaka dieta?

    1. Weterynarz niezbędny :( 2. Można tymczasowo dla wzmocnienia podać gerberka, żeby nie padł z wycieńczenia i braku pokarmu. Jednak nie może to zastąpić wizyty u specjalisty, bo niejedzenie nie jest problemem, a objawem. 3. Też nie jestem za witaminami, bo powinien je chomik przyjmować z normalnego pokarmu. Polecam urozmaicić zwierzakowi posiłki suszonymi owocami i ziołami, np. z Herbal Pets. Nie są one takie drogie, a można raz a porządnie zrobić duże zakupy np. na hipcio.sklep.pl gdzie zaplacisz taniej niż w zoologu i jeszcze przyjdzie kurierem do domu. Mają też bardzo porządną karmę w dobrej cenie (Mixerama, Versele Laga). Ja sama dziś dostałam karton z ziołami i karmą, które wystarczą moim chomom na conajmniej 3 miesiące.
  18. chellmewhy

    Narośl na chomiku

    Marsz do weta. Ty byś chodził z taką raną na pół pleców do szkoły/pracy czy poszedłbyś do lekarza? Pisanie na forum ze smutną buźką nic ci nie da. To musi zobaczyć weterynarz od gryzoni. Jak na moje oko wygląda to jak grzyb, a to oznacza, że niezbędne są leki oraz że może się tym zarazić każdy kto ma kontakt z chomikiem. Więc biegiem do weta. Edit: fakt, że grzyba u chomików nie widziałam, ale u świnek morskich znajomej owszem. Co by to nie było, nie można ignorować.
  19. Hej wam, W jakiej formie podajecie chomikom białko? Co najchętniej wcinają? Pytam, ponieważ moja syryjka gardzi wszystkim, co jej podrzucam. Płatki grochu jej nie leżą, larwy mącznika zakopuje w piasku i obsikuje. Jajka nawet nie powącha. Jedyne co zdarzy jej się skubnąć to mój drogi twarożek bez laktozy... Z którym nie chcę przesadzić, bo nie wiem w sumie czy czegoś do niego nie dodają. Ktoś mi podrzucił pomysł, żeby ugotować kurczaka, ale drób jest ostrzykiwany antybiotykami i sterydami i sama nie wiem czy to takie dobre dla tak małego zwierzątka. Są wprawdzie jeszcze inne suszki na rynku, ale tak celować kulą w płot to ciężko. Co polecacie? Hann jest z końca sierpnia, to samiczka "z przypadku" z warunków domowych. Wychowana na sztucznym mleku od kiedy była małą różową galaretką, bo jej matka zmarła po porodzie na zapalenie płuc. Na co dzień jemy Versele Laga Nature Hamster, mieszamy z warzywną Mixeramą, uzupełniamy ziołami z Herbal Pets, świeżym owocem lub warzywkiem i suszkami (pasternak, skorzonera, topinambur).
  20. https://www.olx.pl/oferta/oddam-chomika-za-darmo-CID103-IDvyKQy.html Jeszcze jeden chomik syryjski w tragicznym warunkach, z Lubelskiego
  21. Hej Otwieram ten temat z wielką, wielką nadzieją w sercu :( Ostatnio sporo przesiadywałam na olxie (ze zgoła innych powodów) i znalazłam sporo nieszczęsnych zwierzaków, które w mniejszym lub większym stopniu wymagają interwencji. Jeśli ktoś z was może zgarnąć chomika lub dwa, chociaż na dom tymczasowy, proszę zajrzyjcie do linków! Ja jak na razie mam miejsce jedynie dla swojej syryjki, a i tak już nagięłam swoje możliwości i w poniedziałek zgarniam małą puchatą kupkę nieszczęścia z gołego plastiku, również z olxa. Niestety na tym moje możliwości się kończą, a niektóre z tych zwierząt BARDZO potrzebują pomocy. Część z nich jest sprzedawana z klatkami, ale może uda się namówić właścicieli na oddanie samych zwierząt? Listę starałam się posortować wg najpilniej potrzebnej interwencji, dalej chomiki, które w AŻ TAK złych warunkach nie są ale w większości klatka i jej zawartość pozostawiają wiele do życzenia. - Wieprz, Małopolskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-z-klatka-CID103-IDvNVSJ.html1 Chomik dżungarski, na gołym plastiku, bez wiórków, kołowrotek obwiązany gumą, zwierzę wygląda na zestresowane (i moim zdaniem niedożywione) - Police, Zachodniopomorskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-CID103-IDvTGMc.html Chomik syryjski, na kracie, maleńka klatka, zestresowany, kołowrotek za mały żeby nawet do niego wejść, trociny jedynie w kuwecie, jakaś brudna woda w poidle. UWAGA: próbowałam przejąć tego chomika od razu jak go zobaczyłam (jestem ze Szczecina) ale zrobiłam błąd i zapytałam, czy można bez klatki. Właściciel się nie odezwał i ignoruje mnie od kilku dni. - Człuchów, Pomorskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-z-klatka-i-wyprawka-CID103-IDvrCVj.html Chomik syryjski w klatce za małej nawet na karzełka!! Długość klatki dosłownie 2 razy jak długość chomika. Maleńka klatka, maleńki domek, maleńki kołowrotek - Jaszczurowa, Małopolskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-syryjski-klatka-CID103-IDvTFJy.html Chomik syryjski, klatka jeszcze mniejsza, kołowrotek chyba 8cm, zestresowany - Skarżysko-Kamienna, skarżyski, Świętokrzyskie : https://www.olx.pl/oferta/chomik-syryjski-klatka-CID103-IDvvTGt.html#c96d8d9a65 Chomik syryjski, klatka za mała żeby się po niej choćby przemieszczać! -Elbląg, Warmińsko-mazurskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-syryjski-CID103-IDvi0qH.html#bae2225b8c Chomik syryjski w barrrdzo małej klatce, z tunelem z drutu, bez domku, najmniejszym kołowrotkiem. Wg właściciela chomik ma 1,5 roku - Toruń, Kujawsko-pomorskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-CID103-IDvsN2R.html#d47624806e Chomik dżungarski, na gołym plastiku - Lidzbark, Warmińsko-mazurskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-dzungalski-z-klatka-i-wyposazeniem-CID103-IDvp7uR.html#84bafcec1d Chomik roborowskiego w maleńkiej klatce - Głowno, Łódzkie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-dzungarski-CID103-IDvrrFP.html Chomik dżungarski/campbella (?) w malutkiej klatce, wiórków tyle co nic, kołowrotek szczeblowy, wisi tak wysoko, że musi do niego wchodzić z dachu domku - Płock, Mazowieckie: https://www.olx.pl/oferta/chomiczek-babelek-CID103-IDvT4Il.html Chomik syryjski, z wiaderka...? Wątpię, żeby z pseudohodowli, bo za darmo - Magdalenka, Łódzkie: https://www.olx.pl/oferta/homiki-CID103-IDvTa4C.html Chomiki chyba roborowskiego, 5 szt. - "rodzinka homików - mama i czworka dzieci." Syn alergik. - Zamłynie, Śląskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-syryjski-duza-ladna-klatka-CID103-IDvQd2Z.html Chomik syryjski, na pellecie, z domkiem i kołowrotkiem na karzełka. Sprzedawany z klatką, która dla mniejszego chomika źle nie wygląda, ale jak dla syryjskiego jest za mała. - Stalowa Wola, stalowowolski, Podkarpackie: https://www.olx.pl/oferta/klatka-dla-chomika-oraz-chomik-plus-karma-CID103-IDvVDdf.html#c96d8d9a65 Chomik dżungarski/campbella (?) na pellecie, klatka CHYBA ok?? malutki kołowrotek - Jasło, Podkarpackie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-z-klatka-CID103-IDvULjb.html#bae2225b8c Chomik dżungarski na pellecie, trzymany w jakichś prujących się szmatkach ??? - Piła, Wielkopolskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-samiczka-CID103-IDvQwGO.html Chomik syryjski z kołowrotkiem na oko 8 cm średnicy. Uwaga: właściciel sprzedaje lub wymienia - potencjalnie pseudohodowla? Albo ktoś, kogo trzeba uświadomić o minimalnych warunkach - Włocławek, Kujawsko-pomorskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-chomiczka-biala-CID103-IDvP8Ec.html Chomik dżungarski/campbella (?) w wysokiej, wąskiej klatce, z wyciągniętymi drzwiczkami na "suficie", sprzedawana ze względu na kota w domu - Tarnowskie Góry, Śląskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-CID103-IDvSDyh.html#8709afc6f4 Chomik dżungarski/campbella (?) wysoka i mała u podstawy klatka, pilnie do oddania więc za darmo z transporterem & klatką, kołowrotek POD SUFITEM, coś strasznego D: - Siedlce, Mazowieckie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-dzungarski-z-pelnym-zestawem-CID103-IDvODHJ.html Chomik dżungarski w malutkiej klatce, w której ledwo mieści się mały kołowrotek, bez domku, Właściciel drogo sprzedaje, ale może uda się przekonać żeby oddać samo zwierzę - Gdańsk, Pomorskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-dzungarski-z-klatka-CID103-IDvNCkX.html Chomik dżungarski w małej klatce - Kalisz, Wielkopolskie: https://www.olx.pl/oferta/klatka-z-wyposazeniem-chomik-gratis-CID103-IDvUyNe.html#bae2225b8c Chomik dżungarski w małej klatce, z małym kołowrotkiem - Pogwizdów Nowy, Podkarpackie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-z-klatka-CID103-IDvQykT.html Chomik dżungarski z klatką (klatka CHYBA wygląda na ok), ale właściciel pilnie sprzedaje ze względu na polującego kota - Wólka Domaszewska, Lubelskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-CID103-IDwdulL.html Chomik dżungarski w małej klatce - Kętrzyn, Warmińsko-mazurskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-CID103-IDvDk4W.html Chomik dżungarski, mała, wysoka klatka - Czechowice-Dziedzice, Śląskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-robowskiego-z-klatka-i-akcesoriami-CID103-IDvSn4c.html Chomik roborowskiego w Rody Lounge Mini - Grodków, brzeski, Opolskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-CID103-IDvTCct.html#ddd0e03de7 Chomik dżungarski/campbella (?) w małej klatce - Bolszewo, wejherowski, Pomorskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-CID103-IDv44Vn.html#3861c0d5ab Chomik dżungarski/campbella (?) w małej klatce - Gołdap, Warmińsko-mazurskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-z-klatka-i-wyprawka-CID103-IDvX4ay.html#c96d8d9a65 Chomik syryjski, mała klatka - Stoczek Łukowski, łukowski, Lubelskie: https://www.olx.pl/oferta/klatka-z-wyposazeniem-chomik-CID103-IDwUvEX.html#4c1fdfa368 Dwa chomiki, jeden dżungarskie/campbella, drugi ??? - malutkie klatki - Barczewo, olsztyński, Warmińsko-mazurskie: https://www.olx.pl/oferta/chomik-syryjski-CID103-IDvuSdR.html#f63399d65c Tu być może się czepiam, bo naprawdę się nie znam na tyle na chomikach jeszcze, ale wydaje mi się, że chomik nie jest do końca zdrowy Jeszcze ewentualnie to umieszczę, bo może akurat znajdzie się chętny: chłopakowi trafiła się ciężarna syryjka, ma maluchy do oddania (wg zdjęcia 8?) - Wrocław, Dolnośląskie, Śródmieście: https://www.olx.pl/oferta/chomik-syryjski-CID103-IDvWSqR.html#d47624806e
  22. chellmewhy

    Kiedy blondynka buduje dom...

    Dziękuję ślicznie za wszystkie podpowiedzi <3 Jutro ruszę z tematem i będę w miarę możliwości zamieszczać zdjęcia z postępów.
  23. chellmewhy

    Weterynarz SZCZECIN

    Nie wiem niestety :( Nie miałam okazji jeszcze korzystać z usypiaczy. Ale stosunkowo niedługo idę z psiną na kontrolę i po receptę, więc mogę przy okazji zapytać jakie panują u nich zwyczaje. Super, dziękuję ślicznie c:
  24. chellmewhy

    Weterynarz SZCZECIN

    Stary temat, ale trochę odkurzę, bo z nowym nabytkiem przydałyby się nowe adresy... Długie lata leczyłam naszą kochaną skundloną shih tzu x york (proszę tak nie patrzeć, piesek "z odzysku") na przewlekłe stany zapalne spojówek u pani Ani na ul. Fioletowej i zarówno ceny i atmosfera świetne, niestety leczenie okazało się wieloletnią bzdurą i pakowaniem antybiotyków w psa niepotrzebnie. Z powodu niedostępności pani Ani jak Miszka miała nawrót poszukaliśmy pomocy w klinice na Chopina, gdzie po wywiadzie okazało się, że pies ma chorobę autoimmunologiczną. Dostała sterydy i immunosupresanty i poprawa była natychmiastowa. Więc niestety już pani Ani z Fioletowej nie polecam. Teraz z nowym chomiczkiem również byłam na przeglądzie u pana doktora na Chopina i potraktował nas bardzo profesjonalnie. Mimo to chcę zapytać: czy ktoś zna jeszcze jakichś godnych polecenia weterynarzy małych zwierzątek w Szczecinie? Na wszelki wypadek, żeby móc pójść zapytać o drugą opinię. Byłabym wdzięczna za adresy.
  25. chellmewhy

    Kiedy blondynka buduje dom...

    Szafka jest z laminowanej sklejki, a półkę w środku zamierzam zalakierować (mam taki do drewnianych zabawek). Myślisz, że to wystarczy? Czy trzeba jeszcze jakoś zabezpieczyć? Kuwetę powiekszę, nie ma problemu ^^ Szkła jeszcze nie zamawiałam, a robi je znajomy szklarz, więc wymiary mogę jeszcze zmodyfikować. Ze ściółką na górze będzie ciężko, ale coś może wykombinuję... Akurat jestem na zwolnieniu po przejażdżce w dół schodów, więc będę mieć czas pochodzić po castoramie ;) A powiedz mi jeszcze: korek. Nadawałby się ewentualnie jako podłoga na górę? Widziałam ostatnio w Leroy Merlin taki kładziony pod parkiet w znacznie przecenionej rolce ze względu na ukruszenia tu i tam. Mogłabym kupić taką belkę, zrobić sobie szablon i docinać i wymieniać korek regularnie, żeby było higienicznie. Co do stromości to mnie uspokoiłaś znacznie, dziękuję :D obawiałam się, że będzie jej "nisko" z sufitem jak bedą 3 piętra, ale jeśli lepiej żeby nie było stromo, to nawet lepiej. Co do pięterka to tak, podobna konstrukcja. Chciałam jedynie wstawić drabinkę po drugiej stronie niż ta piętro niżej, żeby nie było przypadkowych upadków i myślę, że zrobię to piętro bardziej zabudowane, tj. jedynie zostawię otwór na zejście, resztę zakryję półką. Jeszcze muszę zrobić pomiary czy się zmieści, ale mogłabym tam ustawić koło (bokiem do dziury, przodem do frontu). Co do samych drabinek to myślę, że kupię te z naturalnych drewienek na drucie, te co mają zaczepy z jednej strony, więc z wyciąganiem zero problemu. Półek (oprócz ściennej) nie chcę przykręcać tylko porządnie oprzeć na solidnych kołkach, więc tu kwestia czyszczenia też nie problem. Tylna płyta wyciągana zupełnie, żeby dostać się właśnie w zakamarki mebla. Nadstawka w pełni ściągana. Drzwiczki otwierane. Jedyne co będzie zupelnie na stale zamontowane to szyba, bo chcę uszczelnić silikonem (ale z wyciągniętymi półkami i "plecami" dostęp będzie luźny.) Pączuś jaki wariat hahahah! Brzmi jak profesjonalny, zajebisty domownik :D Ale mi polepszyłaś dzień tą opowieścią hihi ;) Co za wredna istota mu tam nasikała no... Na pewno krasnoludki :D
×
×
  • Dodaj nową pozycję...