Skocz do zawartości

Halavandrel

Czytelnicy
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana Halavandrel w dniu 14 Marzec 2019

Użytkownicy przyznają Halavandrel punkty reputacji!

Reputacja

2 Neutralny

O Halavandrel

  • Tytuł
    Nowy czytelnik
  • Urodziny 1998.08.25

Dodatkowe informacje

  • Płeć
    Kobieta

Ostatnie wizyty

271 wyświetleń profilu
  1. Nie miałam pojęcia, że chomiki nie mogą tego jeść. Wiem, że dropsy i wapno w kostce to największe zło, ale kolby zawsze sprawdzałam tylko pod kątem zawartości cukru. Dlatego też napisałam na forum i już jestem "mądrzejsza" w tym temacie. Ale rozumiem Twój zarzut i wiem, że popełniłam błąd. W każdym bądź razie, najważniejsze, że od razu pozbyłam się kolby, a chomik obecnie doskonale się czuje. Może ten temat pomoże innym. :)
  2. Dziękuję za odpowiedzi, kolbę wyrzuciłam jeszcze tego samego dnia. To taka zwykła kolba z Vitapolu, których pełno jest w moim zoologicznym, nie jest raczej klejona miodem (nie ma miodu ani cukru w spisie), ale teraz już wiem, czego jeszcze wystrzegać się w składzie. Co do koloru moczu, nie było żadnych czerwonych plam na ściółce. Parę dni temu zrobiłam próbę z wodą utlenioną, nie było żadnej reakcji, więc tak jak podejrzewałam, nie jest to krew. Dziś mocz chomika ma już normalny kolor, więc najwidoczniej coś z tej kolby barwiło.
  3. Witam! Od kilku dni mam młodego chomika dżungarskiego, samca. Dopiero przyzwyczaja się do wchodzenia na rękę i podczas zabawy nasiusiał na mnie. Trochę się zaniepokoiłam, bo mocz miał czerwono-różowy kolor. Najprawdopodobniej nie jest to krew, kolor był zbyt jaskrawy, jednak zawsze pozostaje jakieś "ale". I tutaj pojawia się moje pytanie. Co może zabarwić mocz chomika na taki kolor? W karmie raczej nie ma suszonego buraka, za to chomik ma w klatce kolbę z owocami leśnymi, którą bardzo polubił. Mam pod ręką opakowanie i przeczytałam, że te owoce to: dzika róża, aronia, czarny jałowiec, ja
  4. Halavandrel

    Alergia u chomika

    Antybiotykoterapia kosztowała ponad 150 zł. W ostateczności kasa by się znalazła, gdyby z chomikiem rzeczywiście było źle, ale na początku miesiąca bywa kiepsko. Na szczęście jak na razie mu się, odpukać, poprawiło. W innym pomieszczeniu problemy z oddychaniem zniknęły, oko jeszcze trochę łzawi, ale raczej znikomo. Największym problemem była ta rana, którą ciągle rozdrapywał, w miejscu w którym miał wbijaną strzykawkę z antybiotykiem. Przemywałam ją konsekwentnie Octaniseptem i po dwóch dniach wreszcie dał sobie spokój i rana już prawie zagojona. Mam nadzieję, że tak pozostanie. Jeśli to
  5. Mam chomika dżungarskiego, samiczka, wiek około roku. Chomik w przeszłości miał sporo problemów zdrowotnych, jednak do tej pory jakoś żył sobie spokojnie. Objawy pojawiły się dokładnie tydzień temu - chomik zaczął "świszczeć" przy oddychaniu, pojawiło się też łzawienie z jednego oka. Objawy były niezbyt intensywne, pojawiały się głównie po przebudzeniu i szybko znikały. Zaostrzyły się po dwóch dniach, kiedy chomik zaczął mieć poważne problemy z oddychaniem. Błyskawicznie ruszyliśmy do weta, który stwierdził zapalenie płuc. Po antybiotyku i środku przeciwzapalnym znacznie się poprawiło, oko jed
  6. Przez noc chomikowi znacznie się poprawiło, przestał rozdrapywać ranę (delikatnie spiłowałam mu też pazurki w tylnej łapce, żeby nie były aż tak ostre). Mogłam więc poczekać spokojnie do 16 na właściwego weterynarza. Co ciekawe, okazało się, że moje zwlekanie z wizytą wyszło tutaj na maleńki plus. Narośl trochę odczepiła (?) się od ciała i była z nim zrośnięta tylko w jednym, małym miejscu. Weterynarz powiedział, że to najprawdopodobniej zwykła brodawka, podwiązał ją, podał antybiotyk i coś na swędzenie. Po kilku dniach zmiana powinna sama obumrzeć i odpaść. Powiem szczerze, że byłam w sz
  7. Dobra, spróbuję tak zrobić. Dziękuję.
  8. Dzięki za odpowiedź. Nie ma opcji żebym o tej godzinie wyjechała z miasta bo nie mam własnego samochodu, a nocna komunikacja miejska praktycznie nie istnieje. Mogę ewentualnie próbować rano. U mnie w mieście jedyny wet "od chomików" przyjmuje dopiero od 16.
  9. Mam chomika dżungarskiego, samiczkę, około pół roku. Parę tygodni temu zaczęła mu wyrastać narośl na uchu, podejrzewam, że to polip. Dałam się przekonać, że nie ma sensu jechać do weterynarza, bo chomik zachowuje się normalnie, a jeśli zacznie się przy tym "grzebać", to może mu się pogorszyć. To był błąd i teraz o tym wiem, więc proszę, bez komentarzy typu, jak można być tak nieodpowiedzialnym. Od wczoraj chomik zaczął rozdrapywać narośl. Dziś zaczął mocno krwawić. Trzymałam go na rękach do zatamowania krwawienia, zdezynfekowałam ranę, ale ilekroć wsadzam go do klatki, znów się drapie i d
  10. Gdyby ktoś był ciekawy, jak sprawa się zakończyła - zadzwoniłam do weterynarza, który kazał obserwować chomiczka i jeśli zmiany będą się poszerzać, to przyjechać, żeby go dokładnie obejrzał. Po paru dniach obserwacji byłam przekonana, że sierść dalej wypada i planowałam wybrać się do weta końcem zeszłego tygodnia. Aż obudziłam się któregoś dnia i zobaczyłam, że sierść zaczyna odrastać! Teraz, po upływie paru dni, praktycznie nie widać, że sierść kiedykolwiek wypadała. Podsumowując: nie wiem co to było, ale przeszło samo.
  11. W moim mieście nie ma dobrego weterynarza, który przyjmowałby tak małe zwierzęta, dlatego piszę tutaj. No nic, najwyżej poobserwuję go jeszcze i jak sytuacja się nie zmieni, to pojadę do weta gdzieś dalej.
  12. Witam, jakiś miesiąc temu zamieszkał ze mną chomik dżungarski. Samiczka, prawdopodobnie około 3 miesięcy. Jakiś czas temu zauważyłam niewielki strupek obok nosa. Zlekceważyłam to, uznając, że może się gdzieś skaleczyła. Obecnie chomik stracił odrobinę sierści z okolic nosa, nie więcej niż 1-2mm. Skóra wydaje się lekko zaczerwieniona. Przeszukując internet natknęłam się na nużycę, ale nie jestem pewna, czy to ta choroba, jako że skóra wypada jedynie z okolic nosa, nie zaobserwowałam tego w żadnym innym miejscu. Mam nadzieję, że tutaj uzyskam pomoc. W razie wątpliwości mogę spróbować zrobi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...