Skocz do zawartości

Squirrella

Czytelnicy
  • Zawartość

    405
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    41

Odpowiedzi dodane przez Squirrella


  1. Wczoraj byliśmy u pani weterynarz, za co się na mnie strasznie obraził - pobrano zeskrobiny do badań z podejrzeniem grzybicy.
    Wszystko inne było ok.

    Rano dreptał sobie po lokum i zbierał ziółka.
    Był troszkę bardziej przygarbiony, widać było, że plecki po badaniu go troszkę bolą.

    Niestety dziś wieczorem Pączuś podreptał za Tęczowy Most, krótko po tym  jak przyszłam z pracy.
    Miałam mu posmarować plecki maścią i dokarmić go.
    Znalazłam Pączusia leżącego spokojnie w jego miękkim legowisku, wydawało się, że tak jak zawsze, tylko sobie lekko przysypia :'(

    Serce pękło mi na milion kawałeczków.
    Tak malutka istotka pozostawiła ogromną wyrwę w sercu :(
    Mam nadzieję że jest szczęśliwy za tęczowym mostem.


  2. Żeby odpowiedzieć na większość pytań musisz najpierw nas doinformowac. Pierwsze pytanie brzmi jakiej wielkości masz klatkę. Drugie jaki gatunek chomika? 

     

    Jeśli chodzi o argumentację... Chomik to nie szczur, ani myszoskoczek, ani małpa. 

    Chomik to taka mała gapa, potrafi zahaczyć się łapką między prętami i sobie ją złamać a nawet wyrwać. Dlatego gładkie ściany są bezpieczniejsze od krat. 

    Jest to zwierzątko podziemno - naziemne, piętra nie są wskazane a wręcz odradzane - gapy często spadają a nawet skaczą, a że nie potrafią oceniać odległości to często robią sobie krzywdę przy lądowaniu.

    Najważniejsze dla chomika jest mieć dużo miejsca do kopania tuneli - do kopania, nie wspinania się w plastikowych rurach z mini wywietrznikami, gdzie po nasikaniu wdychają opary amoniaku z własnego moczu. Im grubsza warstwa ściółki tym lepiej - i tu klatka przegrywa, bo chyba nie ma żadnej z kuwetą głębszą niż 15 cm. 


  3. Czasami ciężko jest przekonać rodziców...
    Możesz pokazać tacie zdjęcia klatek na grupie na facebook'u - grupa nazywa się  "jestem twoim przyjacielem nie więźniem".
    Jeśli twój chomiczek wspina się po kratach, możesz powiedzieć, że boisz się, że łapka mu kiedyś utknie między prętami i mu się złamie.
    Jeśli gryzie pręty - może sobie połamać zęby.
    Czasami działa też argument "ale [tu imię chomiczka] to mój synuś/córcia, a na szczęściu i zdrowiu dzieci nie można przecież oszczędzać".

    Moja strategia z rodzicami była zawsze taka, że najpierw przekabaciłam tego łatwiejszego do przekonania rodzica (u mnie akurat to był tata) i nieco z jego pomocą przekonywałam upartą mamę ;)


  4. Chomiki z natury nie lubią wysokości - mój mając ściółkę kukurydzianą ciągle spał to w tunelu na półce to w kąciku na pięterku.
    Trociny, które niestety pyliły sprawiały, że kichał więc też unikał leżenia na nich czy kopania.
    Po zmianie ściółki coraz mniej przesiadywał na wysokościach.
    Biorąc pod uwagę, że chomiki to zwierzątka podziemne i niezdarne, raczej coś mu nie pasuje na dole i dlatego śpi na tarasie.
    Możesz zrobić test - pudło na wybiegu, wyładowane ściółką o warstwie 20 cm. Zobaczysz najpewniej zupełnie "innego' zwierzaka ;)

    W temacie kołowrotka - jak chomiś będzie biegał to przyjrzyj się jego pleckom - powinny się układać prosto, tak jak wtedy kiedy biega po podłodze.
    Jeśli główka, plecki i tyłeczek nie są w jednej linii, a raczej tworzą łuk, to jest to sygnał do zmiany kółeczka na większe.
    Za małe kółka powodują bóle kręgosłupa i zwyrodnienia... to trochę jak by ci dali rowerek dla 3 letniego dziecka i kazali jeździć po parę godzin dziennie...

    Rury... tak mają one otwory wentylacyjne, ale wentylacja jest bardzo słaba.
    Alternatywa dla plastiku (o wiele zdrowsza) to  tunele drewniane - zabawa, kryjówka i materiał do ścierania zębów oraz pazurków.

    7 godzin temu, Robert177 napisał:

    A innym którzy są tacy mądrzy proponuję trochę pokory w życiu a nie pozjadanie wszystkich rozumów. 

    Każdy wypowiadający się na forum nie ma na celu ataku na Ciebie, a jedynie doradzenie w kwestii opieki nad zwierzątkiem, które możesz nieświadomie krzywdzić nie znając podstaw dotyczących opieki nad nim. Wielu z nas przez to przeszło, a wiesz mi, że ogólna wiedza typowego "nowicjusza" jest przerażająca i opiera się na tym co powiedziała pani z zoologa + stereotypy i zapytaj onet. Jak poczytałam informacje na stronach różnych DT to się za głowę złapałam. Raz że widziałam swoje błędy jak na dłoni, a dwa widząc, że nawet nie ma w Polsce nowoczesnych książek, bazujących na badaniach i obserwacji tych wspaniałych zwierząt, i które nie powielałyby szkodliwych stereotypów.
    Nie ma się co oburzać, unosić pychą i udawać, że wie się lepiej, bo się miało 243546 chomików.
    Jeśli kocha się swojego chomiczka, to się czyta, słucha specjalistów, pogłębia wiedzę i poprawia błędy.


    ***Z całą pewnością mogę stwierdzić, że mój Pączuś nadal żyje i ma się dobrze, głównie dzięki temu forum, stronom DT oraz grupie chomiczej, którą polecam (kopalnia wiedzy).
    Tu się dowiedziałam o tym jak ważne jest ważenie zwierzątka, że nie każdy weterynarz pomoże i wyleczy mojego malucha.
    Dzięki tym wszystkim chomiczym pasjonatom mój klusek ma też duże lokum, z wyposażeniem adekwatnym do gatunku, które uwielbia i wręcz niechętnie z niego wychodzi :)

    • Like 1

  5. Ja kupiłam wagę kuchenną do 500g z tolerancją błędu +/- 1g w biedronce na przecenie za aż 15 zotych :D
    Można pokusić się o dokładniejszą wagę np. jubilerską, z tego co widzę na allegro chodzą już od 20 złotych, można też pytać stacjonarnie w sklepach rtv/agd.


  6. Sam fakt, że zwierzątko zaczyna krzyczeć jak próbujesz ją tam dotykać już o czymś świadczy.
    Moja klucha niecierpi jak mu się dotyka brzuszek czy choćby przewraca na plecki ale nigdy nie piszczy przy badaniu.
    Nic dziwnego nigdy tam nie wyczułam, bo od razu przy najmniejszej wątpliwości wole odwiedzić weta i rozwiać podejrzenia czy wątpliwości.

     


  7. Nawet lepiej, że się te rury rozleciały. Klatka choć popularna to wcale nie jest polecana.
    Raz, że jest mniejsza od minimum dla jakiegokolwiek gatunku a dwa to głównie plastik.
    Plastikowe rury są bardzo niezdrowe, słaba wentylacja, jak chomik nasika to truje się oparami amoniaku z własnego moczu...
    W rusze nie raz chomik utknął raz wysedł bez szwanku a innym razem koniec był smutny.


    Za cenę tego plastikowego badziewia można kupić porządną klatkę w głęboką kuwetą ;)


  8. Sutki to te "miększe gulki" rozłożone równomiernie po bokach brzuszka.
    To co jest pośrodku to gruczoł zapachowy i nie powinien być twardy.
    A jak wygląda kolorystycznie? To miejsce i futerko w koło może mieć naturalnie lekki żółty kolor.
    Jak pachnie? Jeśli to nieprzyjemny ropny zapach to twoja mała kluska może mieć zapchany gruczoł a nawet jego zapalenie.

    Będzie najlepiej jeśli weźmiesz maluszka jak najszybciej do weterynarza specjalizującego się w zwierzętach egzotycznych.
    Pamiętaj opatulić transporterek kocykiem.


  9. Zabezpiecz dobrze chomiczka przed kotem. Te dwa zwierzaki nie powinny mieć do siebie dostępu.
    Jeśli masz klatkę - albo nie wpuszczaj kota do pokoju z klatką, albo wymień ją na akwarium/samlę/terrarium.
    Kocie pazury bez problemu potrafią pociąć chomiczka przez kraty.

     

    • Upvote 1

  10. Chyba nie ma nigdzie podanej dokładnej ilości.
    Jeśli chodzi o smaczki...
    Powiedzmy, że dziś dajesz mu 1 plasterek jabłka - jeśli pokroisz go na mniejsze kawałeczki na czas oswajania to bedzie to jak znalazł.

    Ja swojego raczę orzeszkami ziemnymi - a że mój to dżungar to dostaje nie więcej jak połówkę takiego orzeszka. Tyle, że reakcja wygląda tak: "ale jak to tylko jeden, daj sprawdzę może masz więcej" to łamię tą połówkę na jeszcze więcej kawałeczków. Mały ma radochę bo tyyyyle orzeszków dostał ^_^

    Ogółem chodzi o racjonalność i nie przesadzanie. Słonecznik to jak cukierki - garść będzie za dużo, ale 2-3 sztuki powinno być ok.


  11. Hej :)
    Nie podałaś skąd masz swojego malucha ani jego wieku.
    Dżungarki z reguły są cichutkie. Młodszym zdarza się czasem popiskiwać, zwłaszcza w nowym domu, krótko po zabraniu od mamy.
    Zdarza się też, że popiskuje bo go coś boli lub się czegoś boi.
    Podpowiem, że jeśli mały nie jest z hodowli, ani domu tymczasowego to warto zaliczyć wizytę kontrolną u weterynarza (specjalizującego się w zwierzętach egzotycznych).
    Taka wizyta jest wskazana przede wszystkim, jeśli chomiczek pochodzi z zoologa lub od osoby prywatnej.
    Na kontroli od razu dowiesz się więcej o swoim podopiecznym, dowiesz się jak przeprowadzić podstawową kontrolę ząbków, gruczołu itp.
    Poza tym warto mieć wybranego wcześniej, dobrego weterynarza i telefon do niego zapisany na wypadek kiedy się coś będzie działo niedobrego.

    W temacie podgryzania, przy oswajaniu jest ono częste, nie powinno się na to pozwalać, wystarczy powoli zabierać palec/rękę.
     


  12. Hej :)
    Jeśli czytałaś o polecanych piętrach w klatce na tym forum to chyba trafiłaś na bardzo stare posty.

    Ogólnie przyjętą i polecaną normą jest klatka bez pięter, za to o dużej powierzchni podstawy.
    Minimum 80x40cm dla syryjczyka i 60x40cm dla karzełka. Zalecamy jednak w miarę możliwości lokum większe niż minimum.
    Najlepiej przyjąć sobie, że dobre lokum dla chomika będzie przynajmniej  o te 20cm większe.

    Dlaczego proponowana przez Ciebie klatka jest złym wyborem:
    1. Piętra z drutów - jest udowodnione, że podłoża niejednolite, zarówno w przypadku pięter jak i kołowrotków są niebezpieczne dla zdrowia chomika. Łapka może wpaść pomiędzy szczebelki a zwierzątko w panice może je sobie skręcić, złamać lub nawet wyrwać. Dodatkowo dochodzi ryzyko powstawania bardzo bolesnych bąbli na łapkach (z ang. bumblefoot).
    2. Chomiki to zwierzątka preferujące kopanie głębokich i długich tuneli pod ziemią - klatka ze względu na rozmiar, nie ma wystarczająco głębokiej kuwety, przez co nie będzie można dać do niej odpowiedniej ilości ściółki, potrzebnej do stworzenia systemu tuneli i norek.
    3. Małe klatki powodują masę stresu i problemy psychiczne u chomika. Ciężej go wtedy oswoić. Chomik może z nerwów gryźć pręty co prowadzi do problemów z ząbkami i deformacji pyszczka, czy tracenia na nim futerka.
    4. Klatki wielopiętrowe z reguły uniemożliwiają wstawienie odpowiedniego koła do biegania - minimum 20cm średnicy dla karzełka i 28cm dla syryjka.

    Wymieniałam klatkę z 3 piętrami na duże lokum o wymiarach 100x40cm ponad półtora roku temu.
    Od czasu zmiany, chomik jest przeszczęśliwy, uwielbia swoje lokum i niespecjalnie chce nawet wychodzić na wybiegi.
    Odkąd ma nowe lokum przestał gryźć, pakuje się na ręce, wita się z gośćmi i wygląda z zaciekawieniem, gdy słyszy nowe dźwięki czy głosy zamiast się chować.


  13. 4 godziny temu, Marysia napisał:

    Napisałam tak bo niewiedziałam jak inaczej napisać. I nietraktuje zwierząt przedmiotowo.

    Jak inaczej napisać? A chociażby tak:
    "Chomik ma wydrapane oko przez kota, byłam u weta, ale oczko jest ciągle zamknięte i nie widzę poprawy"

    Twoja wypowiedź zabrzmiała raczej tak: "widzę że zwierzak żyje i ma apetyt, więc do weta na razie nie idę".
    My w myślach nie czytamy, szklanych kul też nie mamy - bazujemy na informacjach jakie sama nam podałaś i twoich odpowiedziach.
    Tu wszystkim zależy na dobrobycie i zdrowiu zwierzątek.

     

    Co do wracającej karmy, to mam nadzieję, że do mnie kiedyś wróci, bo dbam o mojego przyjaciela i gdyby komuś tak na mnie kiedyś zależało jak mi na tej klusce to byłby chyba szczyt marzeń :)
     


  14. Jak nic się nie poprawia to warto skonsultować się z weterynarzem.
    Jeśli leki nie działają, to bez sensu obciążać nimi cały organizm.

    Z ropomaciczami z tego, co czytałam i się dowiadywałam jest tak, że jeśli leki pomogą, to choroba potrafi wracać.
    Wiem, że niektóre domy tymczasowe polecają operacyjne usunięcie problemu, które jest permamentne.
     

×
×
  • Dodaj nową pozycję...