Skocz do zawartości

Squirrella

Czytelnicy
  • Zawartość

    399
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    40

Zawartość dodana przez Squirrella

  1. Squirrella

    Nowa klatka

    To normalne, tylko się z tego cieszyć, to oznacza, że maluch nie boi się i dobrze się czuje w swoim lokum. Raz się kimnie w kąciku, innym razem pod kołowrotkiem, w piaskownicy lub w miseczce :) Jest lato więc może też być mu w domku za ciepło.
  2. Squirrella

    Pączuś

    To ja Pączuś! Witam ponownie :) Moja duża obiecała mi większy domek. No wiecie, willa z piaseczkowym basenem, wielką górą trocinek do kopania, kamyczki do zabawy w naleśniczka na ciplejsze dni itp... Latała przy tym jak szlona. Co dzień przynosiła a to trawkę, a to kamyczki, to miseczki... Musiałem jednak troszkę więcej poczekać na willę niż obiecano. Najpierw nowe lokum miało być we wtorek, potem piątek a ostatecznie przyszło w sobotę. Z samego rano wstała i zabrała na wybieg. Bawiliśmy się z godzinę. Potem przyszli jacyś dwaj duzi i przynieśli jakiś dziwny karton - dziwny, bo było widać wszystko przez jego ściany. Duzi poszli a moja zaczęła świrować! Rozebrała mi wystrój mojej kochanej klateczki, zabrała ściółkę, kółko, nawet piasek wyciągnęła z piaskownicy! Na podłodze był istny armageddon trocinkowo-konopno-siankowo-piaskowy... Stwierdziłem, że lepiej pójdę spać i poczekam, aż duża skończy szaleć. Obudziłem się koło północy, duża wzięła mnie na ręce, potarmosiła futerko i włożyła do tego dziwnego kartonu, który wcześniej jej przynieśli tamci dwaj. Powiedziala mi, że ten "karton" to jest moje nowe lokum. Od razu zacząłem więc zwiedzanie. Muszę przyznać, że mi się spodobało! Te wkopane tunele, zakamarki, trawka, kamyczki, a nawet dom przy samiusieńkiej plaży! Cudowne jak orzeszki! Podobno jest tam jakaś czerwona lampka, ale ja tam żadnego światła nie widzę, więc się nie chowam. Dzisiaj duża jest jak paparazzi... normalnie nawet nie odpuści mi przy śniadanku... a tak się starałem nie dać zfotografować... Duża gadała dzisiaj coś z jej dużym o jakiejś dodatkowej półeczce i mostkach... Ciekawe, co to będzie i kiedy...
  3. Jeśli bez obudowy nie skrzypi to może też być wina samej obudowy. Plastik może być odkształcony lub nie przylegać tak jak powinien i w trakcie pracy obudowa lekkko porusza się ocierając jedna część o drugą w którymś miejscu. Ja bym spróbowała coś podłożyć w miejscu, gdzie plastikowe elementy się ze sobą zchodzą.
  4. Pamiętaj, że chomiczki są najbardziej aktywne w nocy, wtedy to też mają najlepszą zabawę, zwłaszcza kiedy pogasimy wszystkie światła i ogólnie jest już w domu cicho. Niestety jest to czas kiedy siedzą w swojej klatce a nie na wybiegu, dlatego kołowrotek powinny mieć cały czas w swoim lokum. Maluchy muszą jakoś rozładować rozpierającą je energię. Uważaj na wspaniałe panie z zoologicznych! Ciężko znaleść kompetentną pomoc, z reguły będą cię namawiać na plastikowe coś w wymiarach kieszonkowych. Najlepiej poproś o katalog i na spokojnie wybierz. Pamiętaj przy wyborze, że dżungarek musi mieć odstępy między prętami nie większe niż 1cm, a kuweta klatki im głębsza tym lepiej. Niektóre sklepy zoologiczne oferują "dozbrojenie" klatki, tj. zamawiasz jaka Ci się tylko podoba, jeśli odstępy między kratami są za duże to dodadzą estetyczną metalową siatkę zabezpieczającą przed ucieczką naszego pupilka. W sumie masz wiele opcji jeśli chodzi o lokum: klatka, samla, terrarium, chomikarium własnej roboty. Grunt, żeby przynajmniej spełniać minimalne wymagania. Obecne lokum, które zrobiłeś można zostawić jako lokal chwilowy na czas sprzątania :) Uważaj też na poidełka - dziady potrafią się zablokować, zassać lub przeciekać niemiłosiernie. Polecam miseczkę szklaną lub ceramiczną, łatwiej utrzymać je w czystości i wygodniej chomiczkowi z niej pić. Plastikowy tunel... niedługo będzie pewnie za mały, ale spokojnie, bo wiesz... Najlepszą zabawkę na świecie mamy wszyscy w toalecie! :D Rurka od papieru toaletowego jest bezkonkurencyjna ;) Powodzenia w lokumowych łowach ;) *My z Pączuszkiem jutro dostaniemy nowe terrarium 100x40x50, będziemy szaleć aż miło.
  5. Squirrella

    Szlachcic

    57 minut... ciekawe ile by to wyszło kilometrów? Aż korci żeby założyć licznik :)
  6. Troszkę odgrzewam temat ale korci mnie dodanie mchu do elementu krajobrazu dla mojego łobuza. Czy, ktoś korzystał z gotowych mchów dla terrarystów?
  7. W sumie Pączuś nie obgryza wyposażenia, ale każdy nowy przedmiot hapsnie po razie na spróbowanie. Faktycznie lepiej nie będę ryzykować i zainwestuje w atlas i kamyczki :)
  8. Sama budowa czy materiały nie stanowią problemu. Niestety nie mam miejsca gdzie mogłabym budować takie terrarium. Mój chłopak namawia mnie do szklanego, żeby maluch miał jak najwięcej widoków i chyba na takie się zdecyduje. Znalazłam jedno w takich wymiarach jakich szukałam, 13cm kuweta, bez udziwnień i przystępna cena - praktycznie przypomina jedno z ostatnich postów o syryjku :) Mam dodatkowe pytanko z troszke innej beczki. Czy zabawki/kryjówki z żywicy poliestrowej popularnej wśród terrarystów nadają się dla chomcia? W kilku sklepach internetowych było pare na liście artykułów dla gryzoni i powiem szczerze, że mnie zaciekawiły.
  9. To jest właśnie powód dla którego chcę terrarium, a nie klatkę :) Zawsze jak mi Pączek zwisa z sufitu na przednich łapkach i się puszcza to ja prawie zawały dostaje, że mi sie łobuz połamie... Gdzieś też widziałam post o chomiczku, co skręcił sobie kark po udanym przeciśnięciu główki przez niby odpowiedniej odległości kraty... No i to przybiło gwóźdź do trumny, nie chcę widzieć żadnych krat i już. Co do poidełek przerobiłam 2 wypadki, w pierwszym kulka się zassała i maluch nie mógł się napić, na szczęście byłam w domu... kolejny ciekł, i po godzinie był pusty... Postawiłam więc obok poidełka miseczke z wodą niech wybiera - maluch wybrał miseczkę. Dla niego wygodniej dla mnie łatwiej z wymianą wody i czyszczeniem :)
  10. Najprawdopodobniej wstawię dodatkową szybkę żeby podłoże nie wysypywało się przy otwieraniu. Przejrzałam tyle ofert w necie i praktycznie każde terrarium było by do przeróbki. Wysłałam też maila z zapytaniem o możliwość zrobienia terrarium na zamówienie do kilku sklepów, które niby się tym zajmują, ale żadna firma nie raczyła mi odpisać :( zostało mi kombinowanie lub budowa całości od zera...
  11. Mam dylemat... terrarium 100 x 40 x 40 z tzw. wentylacją "góra/dół" Czy typu "dla żółwia" - tzw. duży otwór w suficie i przesówane szybki... Nastawiłam się raczej na żółwika, wygląda na bardziej przewiewne, u góry mogła bym położyć blache perforowaną :)
  12. Squirrella

    Pytania od laika

    Trzeba wybierać naturalne materiały np. bawełna, papier, drewno. Do klejenia tylko vikol. Otworki w zabawkach rób na minimum 3cm. Pewnie i tak czego nie wymyślisz to i tak królową na wybiegu będzie rolka po papierze toaletowym/ręcznikach papierowych :) Mój dżungar ma rolki, wydrążone gałęzie różnych drzew, korkowy tunel, tunel z trawy a i tak największe zainteresowanie jest 50 centymetrową rolką po ręcznikach xD Jeśli jeszcze nie masz piaskownicy, nie wiesz, co tracisz ;) Ja się inspiruję tematami (niestety niektóre zdjęcia się nie wczytują):
  13. Squirrella

    Co to za gatunek?

    To może być dżungarek. Sprubój zrobić zdjęcie, będzie łatwiej określić, to nie takie trudne;) Daj mu jakiegoś smakołyka. To jedyny sposób na zrobienie dobrego i nierozmazanego zdjęcia xD Sprawdź też wymiary klatki, za mała klatka odbija się na zachowaniu chomcia. Co do gryzienia... Daj maluszkowi 2-3 dni na przyzwyczajenie się do nowego miejsca i twojego głosu, jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie na jedzenie z ręki. Futrzaczek Cię nie zna, boi się, więc gryzie przy próbie dotyku. Pewnie też byś się bała i gryzła, jak by jakis wielki dinozaur wywiózł Cię w dziwne miejsce i dawał jedzonko na ręce, czy próbował tarmosić futerko ;) Kuzynów pewnie pogryzł bo chcieli od razu brać go na ręce itp. Poszperaj troszkę za informacjami o oswajaniu maluszka - jest tego pełno na portalu, daje świetny start dla początkującego chomikomaniaka :D Jeśli chodzi o aktywność - ADHD i szalone zabawy przyprawiające właścicieli o skręt żołądka/atak serca, są u chomika bardzo pozytywną cechą :) Chomcio bez ADHD by mnie zmartwił. Co do dźwięków, chomiczki są ciche, ale zawsze słychać jak sobie tuptają, kopią czy coś gryzą. Czasami słychać dźwięki przypominające ni to zgrzytanie ząbkami, ni to coś typu rechot - mój zaczął tak "gadać" po jakimś tygodniu.
  14. Przeglądam od tygodnia terraria zarówno szklane jak i te z płyt meblowych. Ciekawe propozycje ma też terropol, warto zajrzeć, aczkolwiek na allegro ich terraria sa tańsze więc lepiej obejrzeć oficjalną stronkę i poszperać potem na allegro za konkretnym modelem ;) Terrarium "Stepek dla żółwia 90 x 50 x 40", mnie kusi, ma szybki przesówne z przodu i duży otwór "sufitowy", na który bez problemu można samodzielnie zrobić nakładkę z siatki/blachy perforowanej. Aczkolwiek szklane terraria też na niczym nie tracą - jedyne co troszkę mnie niepokoi to moim skromnym zdaniem dach ma za dużo szkła a za mały "wywietrznik", ale jeśli faktycznie dało by się negocjować to takie szklane terra to super rzecz - łatwe w czyszczeniu + widzimy łobuziaka z każdej strony. Szczeciński sklep Gadzi Bastion, ma ładne terraria i też robi takie na zamówienie, mają oferte na allegro a kontakt jest przez facebooka.
  15. Jeśli mała nie była jeszcze na twoim łóżku to jest to normalne. Zaczęła biegać nerwowo i pewnie bardzo dużo wąchać, bo dla niej to nowe miejsce. Mój też tak robił. Jedzonko było pyszne, ale ciekawski nosek chciał wszędzie zajrzeć :)
  16. Ogółem skrzeczenie to wyrażenie, że czegoś się maluch boi... Może on wcale nie lubi sofy i chce po prostu pobiegać po podłodze, a skacze, bo to jedyna droga na dół?
  17. Nawet jak urosną to i tak będą to urocze kuleczki, tylko troszkę większe ;) Aż kusi żeby przygarnąć ich więcej... tylko metraż na razie nie pozwala :(
  18. Squirrella

    Pączuś

    Tak, kleiłam wikolem. Ten poprzeczny patyczek to dobry pomysł :) Dzięki za podpowiedź.
  19. Squirrella

    Pączuś

    Raczej nie, dociskałam jeden do drugiego, żeby nie było szpar i nie żałowałam przy tym kleju. Co ciekawe, płotek nawet go nie interesuje, nie gryzie go ani nie wspina się na niego. Dodatkowo ma tam ze 2-3cm ściółki więc może też się przyczić i obserwować bez specjalnego wyciągania główki do góry - ma z tego radoche jak nic. Ma lepszy widok z dachu mniejszego domku w kąciku na pięterku lub z hamaczka. Z tego daszku też rozpoczyna wspinaczkę po klatce.
  20. W sumie jesteśmy świerzynką na forum, więc wypadałoby się oficjalnie przedstawić :) Pączuszek jest pulchniutkim, ciemno szarym, 60 gramowym dżungarkiem, wziętym (niestety) z zoologa w wieku ponad 3 miesięcy. Mieszkał tam w malutkiej klatce (nie większej niż kartka A4) z malutkim kółeczkiem i domkiem oraz miską pełną karmy. Urzekł nas swoimi ślicznymi bielutkimi skarpetkami (gdy jest ciemno tylko je widać jak biegają) oraz tym jak wisiał z sufitu klatki, spadał w trocinki i wdrapywał się z powrotem jak chomiczy rambo :) Maluch jest bardzo ciekawski, za wszelką cenę chce udowodnić, że nie ma za małych dziurek, i że w każdą da się wcisnąć jeśli tylko się namiętnie prubóje. Pączuś kocha mączniaczki, słodkie jabłuszka, truskawki, poziomki i pomidorki, ulubiony orzeszek to kokos w postaci "chipsów". Ulubiona zabawka - 50 centymetrowa rolka, a najlepiej kilka no i oczywiście kóleczko.
  21. Dorwałam dzisiaj w markecie obok fistaszków wyszperałam chipsy kokosowe bio z bakalandu, miałam wcześniej identyczne w mieszance orzeszków z Versele Laga - Pączuszek bardzo je polubił i teraz się zastanawiam czy te z bakalandu są ok. W składzie tylko kokos, dopiska "może zawierać zboża zawierające gluten, orzeszki ziemne, inne orzechy, mleko, soję oraz nasiona sezamu". Konsternacja czy dawać je małemu czy nie. Wydają mi się ok, ale lepiej zapytać i się upewnić.
  22. To nie klatka, nawet nie więzienie tylko gorzej... a cena z kosmosu... Ja bym ją w te pendy zmieniła. W upał maluch się tam ugotuje albo udusi oparami własnego moczu. Jedyne zastosowanie tego czegoś to na ogrodzonym wybiegu jako dodatkową zabawkę. Szybcior ma w FAQ całą listę klatek, gdzie twój maluszek będzie szczęścliwy i zdrowy. Sprawdzaj tylko odstępy między szczebelkami (max 1cm), bo dżungarki to mistrzowie ucieczki. Mój dżungarek ma klatke 56x36x53 i i tak jest ona za mała, bo przecież trzeba włożyć domek, kołowrotek, toaletkę (u mnie słoik), miseczki, zagwarantować przestrzeń do kopania, i kurcze nie ma miejsca.
  23. Jeśli jest u Ciebie faktycznie od paru dni to jest to normalne, musicie się teraz po prostu zapoznać ;) Znalazł się w nowym miejscu, z obcymi osobami. Jesteśmy dla tych maluchów jak dla nas dinozaury - wielkie i straszne. Pamiętaj, że maluch może się bać ludzi właszcza jeśli jest z zoologa - tam zwierzaczki mają różne doświadczenia. Spokojnie mów do maluszka, niech pozna dobrze twój głos. Daj mu się powąchać tyle ile będzie chciał - zapamięta zapach twój, twojego mydła, szamponu itp. Podrzucaj mu od czasu do czasu frykasy. Na początek zostaw kawałeczek czegoś dobrego przed wejsciem do domku, poczekaj aż wyjdzie, daj kolejny kawałek przez pręty klatki. Przez żołądek do serca, tylko nigdy nic na siłę ;) Z odpowiednią motywacją sam niedługo będzie wchodził na ręce.
  24. Mój Pączuszek ostatnio jak jest w pokoju cieplej to migruje do piaskownicy i tam sobie kima. Rozważam dwie opcje letniego chłodzenia: 1. Schłodzenie piaseczku /kamienia/ ceramicznej doniczki w lodówce przed włożeniem do klatki. 2. Sklejenie małej rampy/skrzyneczki z patyczków do lodów, pod którą bym wkładała pojemnik z zimna wodą/lodem. Maluch mógłby się wylegiwać na chłodnym patyczkowym drewnie bez ryzyka bezpośredniego kontaktu z lodem/wodą + nie będzie musiał czekać aż piasek/kamień/doniczka się schłodzi. Zaczełam zostawiać też zasłonięte okno, pokój się tak nie nagrzewa i jest przyjemny półmrok, który przypadł najwyraźniej maluchowi do gustu - więcej wychodzi z domku w ciągu dnia i chętniej/dłużej szaleje na wybiegu ^_^
  25. Mam ojca, który w poprzednim wcieleniu prawdopodobnie był chomikiem xD Założe się, że spora część rzeczy potrzebnych do budowy gdzieś jest w piwnicy, ale wymaga zaawansowanych wykopalisk archeologicznych. Jeśli będę miała problem ze znalezieniem blachy to napewno się odezwę ;) Tak z ciekawości - lepsza blacha perforowana, czy drewno z nawierconą masą otworków?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...