Skocz do zawartości

Squirrella

Czytelnicy
  • Zawartość

    399
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    40

Zawartość dodana przez Squirrella

  1. Przykro :( Jeśli kiedyś zdecydujesz się na kolejnego chomika - za każdym razem jak tylko zauważysz niepokojącą zmianę typu brak aktywności, powolne ociężałe chodzenie, brak chomiczej ciekawości czy reakcji na dawane smakołyki w postaci stójki i wyciągania się po oferowane pyszności to w te pendy grzej do weterynarza. Chomiki są zbyt delikatne by zwlekać i lepiej dmuchać na zimne.
  2. Obgryzanie klatki to nie kwestia lubienia, a raczej sposób ostentacyjnego informowania Dużych, że klatka jest za mała. Mój dżungarek nie gryzł prętów, ale za to namiętnie się wspinał. Parę razy ciamkał kraty drzwiczek, bo chciał wyjść. Po przeprowadzce drabinki go już nie interesują Reptizoo ma straszne ceny, aczkolwiek tu idziemy za jakością i wygodą, a do tego o ile mnie pamięć nie myli to nie są to produkty polskie, import niestety jest kosztowny. Coś za coś. Gryzienie po rękach oznacza, że twój maluch nie jest jeszcze oswojony. Moja puchata kluska jest już na poziomie miziaka. Chce być głaskany, wita się rano i jak wracam z pracy, liże po rękach i sam na nie wchodzi... jak ma ochotę :) Moje ręce mogą pachnieć szynką, orzeszkami itp. mały i tak mnie nie ugryzie.
  3. Niestety dostępne w Polsce samle są za małe dla syryjków. Terraria same w somie nie są jeszcze takie drogie, ale za to ich transport to ma straszne ceny... Akwarium - nie każdemu pasuje takie rozwiązanie, u mnie na komodzie jak by zamiast terarrium postawić akwarium to bym musiaa do środka sięgać z taboretu... Każdy musi dopasować chomicze lokum do swoich możliwości oraz swojego chomika. Jeśli chodzi o wspinaczki do jedzonka, to ja nie mam nic przeciwko, bo dzięki temu chomik ma więcej ruchu - mój namiętnie wspina się na dach domu gdzie stoją miseczki. Nawet jak nie ma jedzonka to leniuchowi często się nie chce iść na mostek tylko zalicza wspinaczkę a raczej podciąganie... myślę, że ma po prostu ulubione miejsca do tego typu ćwiczenia i już... zwłaszcza że wspina się dosłownie centymetr od mostku i wygląda jak by miał z tego ogromną frajdę. Jak się wciśnie gdzieś, gdzie jest trudniej podciągnąć kuperek to jest z siebie bardzo zadowolony :) Zrobiłam mu drabinkę na półkę, ale nigdy z niej nie korzysta. Zgaduje że kręci go podciąganie się.
  4. Tak sobie myślałam, jeśli wypali Ci ta klatka od koleżanki - popytaj po zoologach, bo z tego, co wiem jest możliwość kupna samych kuwet. W moim lokalnym zoologu jak zamawiałam terrarium to mi proponowano klatkę 100cm z dowolną wybraną przezemnie kuwetą. Wtedy mogła byś użyć klatki od koleżanki i np. kuwety typowo króliczej :) A nie myślałaś o chomikarium własnej budowy lub robione przez stolarza? Wymiary jakie chcesz i wszystko jak chcesz tak masz.
  5. Możliwe, że o 20.00 jest za wcześnie dla niej i tyle. Grunt, że ma kółko i w nim biega. A może warto spróbować wstać pół godzinki wcześniej któregoś dnia i zobaczyć czy przypadkiem mała nie woli porannego szaleństwa?
  6. Ja bym odradzała przenosiny do mniejszego lokum, na oko twoje terrarium wydaje się co najmniej 80cm jak nie 100cm... Chomik po pomniejszeniu lokum może być nieszczęśliwy... to tak jak by mieszkać w dużym i przestronnym mieszkaniu a tu nagle Cię wykopali do tyciej kawalerki... A ta siatka na w otworach na górze w terrarium to plastikowa czy metalowa? Jeśli maluch dobrze się czuje w obecnym lokum, może nie ma co kombinować i po prostu odpowiednio zabezpieczyć kratkę/zastąpić ją porządną metalową?
  7. Ważne jest kiedy wypuszczamy naszego chomika na wybieg. Trzeba rozróżnić przerwę w spaniu na jedzonko od przebudzenia na hasanie. I oczywiście potrzebna są atrakcje na wybiegu :) Próbowałaś rozkładania jedzonka po wybiegu?
  8. Squirrella

    Chomiki ze Złotna

    Moj lubi ziółka sobie poskubać... ostatnio to mi szczena opadła... Po czyszczeniu ogródka dałam mu sporo nowych ziółek i kwiatków, ten częśc wyjadł, troszkę upchnął w domku a resztę w nocy poprzesówał pod szybkę tworząc sobie bezziółkową ściażkę z domku na plażę... ot mam porządnisia...
  9. Squirrella

    Chomiki ze Złotna

    Śliczne małe kluseczki <3 Widzę, że nie tylko u nas jest pokażna mieszanina kwiatków i ziółek w ściółce, a ile to fraidy tak sobie szperać i skubać :) Pozdrawiamy i życzymy dużo zdrówka!
  10. Witamy Stasia w naszych skromnych progach :) Widać, że czyścioszek z niego ^_^
  11. Moje ruchome szybki zaczynają się na 13cm wysokości bocznej ścianki terarrium, ale dawno temu znalazłam sposób na większą ilość ściółki :) Zanim przywieziono mi je to już zawczasu kupiłam gotowe pleksi (25cm x 50cm) za niewielkie pieniądze. Włożyłam w jedną połowę terrarium i usypałam górę ściółki - ściółka trzymała swoim ciężarem dół pleksy, a górę podkleiłam taśmą klejącą od strony gdzie chomik nie sięgnie - w razie co to w zoologach lub sklepach terrarystycznych są też specjalne małe przyssawki silikonowe do przytrzymuwania roślin/półek itp., które można wykorzystać. Wewnątrz terrarium, ów strefę kopanka można popodpierać i obudować mostkami (tymi na drutach co się pięknie wyginają) Niestety mój chomik, leń patentowany...umm... znaczy się prawdziwy chomik błękitnej krwi, nie para się górnictwem jak reszta gawiedzi i woli naziemne podkopywanko. Tak więć pleksi poszła na wczesną emeryturkę, niemniej jednak pomysł działał bez zarzutu.
  12. Szukałam takiej klatki prawie rok temu, niestety bezskutecznie... jeśli coś było to ledwo spełniały dżungarkowe minimum, więc o 100cm i więcej to raczej w Polsce możemy pomarzyć... Jak szukałam jasnego terrarium 100-110cm to w rachubę wchodziła jeszcze jedna rzecz, a mianowicie koszty dostawy. Praktycznie każdy sprzedawca albo chciał odbioru osobistego albo dawał możliwość dostarczenia terrarium kurierem na palecie czego koszty zaczynały się od 100 złotych nawet do 300 złotych, zwłaszcza jeśli bym chciała aby mi je wnieśli do domu... po prostu masakra Co mogę Ci podpowiedzieć, to, jeśli koniecznie chcesz klatkę, to kup taką typową setkę z kuwetą i szklany dół zamów u szklarza. Albo rozejrzyj się po lokalnych zoologach, bo możliwe, że będziesz miała farta tak jak ja i da radę zamówić terrarium/akwarium z darmową/tanią dostawą do domu.
  13. Hej, faktycznie z siłowym braniem na ręce nie był to dobry pomysł, trzeba było uchylić wieczko kartona i przyłożyć do wejścia do klatki. Ale spokojnie, to dopiero jeden dzień a dla chomika jest to wielka zmiana i niesamowity stres. Boi się "dinozaurów" łażących w koło więc siedzi w domku, możliwe że odsypia stres - dzień to w końcu czas na sen. Daj mu czas na oswojenie się z nowym lokum, jak już swobodniej będzie wychodził i się poruszał to znak, że można ruszyć dalej. Jak widzisz, że nie śpi to spokojnie gadaj do niego, po jakimś czasie będzie Cię po głosie rozpoznawał. Możesz od czasu do czasu dać mu smakołyka, jeśli będzie się bał otwartych drzwiczek klatki i twojej ręki - daj mu jedzonko przez kraty. Chomiki czasem nie chcą na początku nawet podejść bliżej krat po jedzonko, połóż więc zmakołyka i troszkę się odsuń - napewno go weźmie. Daj mu podartą chusteczkę chigieniczną (klasyczną białą bezzapachową), potrzymaj ją chwilę w dłoni żeby przeszedł na nią twój zapach. Chomik w ten sposób zacznie kojarzyć twoj zapach. Powolutku małymi kroczkami się da praktycznie każdego oswoić :)
  14. Hejka :) Żeby sprawdzić, czy wasza kluseczka korzysta z kółka, wystarczy położyć kawałek ściółki na samej górze kółka. Jak nim koleżanka zakręci to ten kawałek spadnie na ziemię. Drugą opcją jest zaznaczenie najlepiej ołówkiem miejsca na kółku. Jeśli rano znacznik będzie w innym miejscu to już wiadomo, że maleństwo biegało. Jeśli chodzi o spanie na wybiegu, to u nas to już norma. Na początku mały dużo biegał a potem wolał iść spać gdzieś w kącie. Możliwe, że na początku była to nowość i bieganie łączyło się też że stresem. Pozatym, chomiki potrafią sobie przestawiać pory kiedy śpią i kiedy są aktywne. Mój niegdyś szalał ok. 19 a teraz to śpi, wstaje dopiero koło północy. Potem szaleje nad ranem i potrafi dotrzymać mi towarzystwa od 9 rano nawet do 13... pierwszy miesiąc po 9 to chodził spać. Jeśli jeszcze nie ważyliście waszego chomiczka, to warto to zrobić raz na kilka dni - jeśli coś się dzieje zmiany wagi o tym ostrzegają. Co do bobów - albo zrobiła ich kilkanaście albo po prostu przeniosła całość w jedno miejsce... chomiki potrafią schować własne boby do polików i przenieść gdzie indziej.
  15. Squirrella

    Mój chomik dużo schudł

    Idź do weta, ale takiego od małych zwierząt/zwierząt egzotycznych a nie klasycznego od kotów i psów. Jeśli chomik chudnie tak drastycznie to coś jest nie tak. To cofanie się pomimo chęci wzięcia smakołyka jest też niepokojące.
  16. Squirrella

    Chomiki ze Złotna

    U nas są teraz 2 kołowrotki, starty drewniany i nowy plastikowy z trixie, kupiony jako awaryjny na czas czyszczenia i podklejenia bierzni w drewnianym kółeczku. Łobuz tak to śmiga w drewnianym, ale ma momenty, że życzy sobie biegania w kółku plastikowym, które stoi na wybiegu. Pobiega 15-20 minut i chce wracać do siebie. Te dżungary to mają po prostu swoje widzi mi się i już, a nam Dużym należy owe zachcianki spełniać, jak na służbę przystało xD
  17. Pierwsza klatka ma wymiary zewnętrzne 60x30 ale wewnątrz kuweta wypada na 57x37, chomik będzie się wspinał i może sobie zrobić krzywdę. Niemal identyczną miałam i nie polecam. Pięterka, ani tunele nie są ważne, grunt to duża kuweta, im większa tym lepiej. Klatka z tunelami - te tunele są straszne, nie widać żeby miały jakiekolwiek otwory doprowadzające świeże powietrze + tak jak mówi chrupka01, trzeba będzie je często demontować i myć. Jak bym miała kupić klatkę to te zaproponowane przez Chrupke01, są warte swej ceny. Zachęcam do 100, dżungar będzie szczęśliwy.
  18. Masa papierowa jest bezpieczna, ale jej trwałość zależy od tego jakiego masz chomika. U mojego malucha papierowe zabawki są praktycznie wieczne - nie interesują jego ząbków, woli zdecydowanie gryzaczki czy korę i patyczki. Warto pobawić się materiałami mniej plastycznymi - kawałki drewna (liściastego), kołki meblowe, patyczki od lodów, korek, gałązki, rolki po papierze + klej wikol i jakiś pomysł. Tak szczerze to sporo chomików najbardziej lubi zabawki, które da się popsuć xD
  19. Squirrella

    Chomiki ze Złotna

    "Miałem też kwiatki, ale tak ładnie pachniały, że nie wytrzymałem i zjadłem" :D Śliczniości <3
  20. Hejka :) Jako, że ostatnio załapałam fazę na sianie tego i owego dla mojej włochatej kluseczki, to oczywiście podczas zakupów wpadły mi w oko kiełki, dużo kiełków, no i coś ekstra, a myślę, że warto się tym cudeńkiem podzielić :D Ale do rzeczy! Biedronka wprowadziła ostatnio plastikowe poletka wraz z nasionkami do wysiewu domowego - wyszperałam je pomiędzy paczkami nasion. Testujemu jedno takie pole od 3 dni i nie powiem efektownie to wygląda i jest świetne dla kogoś, kto ma galopującą skleroze i potrafi zapomnieć podlać swoją plantację. Ogólnie poletko to plastikowa kuwetka, na nią nakładana jest plastikowa kratownica. Do kuwetki wlewamy wodę a na kratownicę sypiemy nasionka. Standardowo troszkę podrasowałam pomysł twórców i zanim położyłam nasionka na kratkę położyłam kawałki ręcznika papierowego podzielonego na identyczne sekcje jak nasze pole. Jeśli któreś kiełki wyrosną szybciej, mogę ten kawałek poletka przenieść do miseczki razem z kawałkiem ręcznika papierowego do którego przywarły korzonki i umieścić je w mniejszym pojemniczku czy miseczce i dać klusce do terrarium ^_^ Efekty 3 dniowego wysiewu wyglądają całkiem obiecująco - lepiej niż kiedy sieję je w miseczce na ręczniku. https://zapodaj.net/6015524916076.jpg.html Słonecznik jest leniwy, jak nie wyjdzie to resztę nasionek się na pewno zje. Rukola, brokuł i rzeżuszka jak widać już się pokazują :)
  21. Squirrella

    Pączuś

    Ah te oczy :) Ciężko odmówić czegokolwiek, gdy takie śliczności proszą...
  22. Nasze czerwone światło jest własnej roboty. Zwykła podłużna lampka ledówka za grosze z Biedry + nasunięty na nią podwójny czerwony papier w roli czerwonego filtra. Mamy piękne czerwone światełko na czas wieczorów, a jak jest pora czyszczenia to ściągam papier z lampki i mam normalne światło :) A że ta ledówka się specjalnie nie nagrzewa to mam gwarancję, że papier mi się nie zapali i jest bezpiecznie. W pokoju nie mam ani rolet, ani żaluzji, mam za to zaczepiste, porządne, dwówarstwowe zasłony o minimalnej przepuszczalności światła. Po zasłonięciu okna, w pokoju, w słoneczny dzień jest wyczesany półmrok - tyle światła, co o póżnym zachodzie słońca. W wakacje bez problemu w środku dnia mogę robić sobie maratony filmowe niczym w kinie.
  23. Ciekawy artykuł. U nas na noc jak się zasłoni okno to jest maksymalna ciemnia niczym w jaskini ^_^ Pączek tylko czeka, aż okno będzie zasłonięte, a światła przygaszone żeby wyjść i pobrykać. Ja sama nie lubie mocnego światła więc pali się tylko mała lampka na moim biórku przy kompie, a terrarium podświetlone jest czerwonym światłem - dzięki temu widzę że łobuz chce wyjść lub wyłudzić smakołyka xD Wstając na 6 do pracy zostawiam okno zasłoniętę, bo wiem że mały wstanie ponownie po 6 i będzie szalał nawet do 9 rano :) W wolne dni nie wstaje z łóżka przed 9, tylko po to, żeby mu nie psuć zabawy na kołowrotku.
  24. Jeśli są widoczne zmiany skórne to warto odwiedzić weterynarza. Może to być jakaś choroba lub pasożyty o które nietrudno. Weterynarz Ci powie co i jak.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...