Skocz do zawartości

Staw

Czytelnicy
  • Zawartość

    46
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Ostatnia wygrana Staw w dniu 27 Maj

Użytkownicy przyznają Staw punkty reputacji!

Reputacja

12 Neutralny

O Staw

  • Tytuł
    Nowy czytelnik

Dodatkowe informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Bochnia

Ostatnie wizyty

528 wyświetleń profilu
  1. Staw

    Kołowrotek Trixie - niesprawny ?

    Też taki miałem i... też mi działał na nerwy. Później zmieniłem na drewniany, też trixie (jak poniżej). Wydaje mi się, że problemem tego metalowego jest m.in niestabilność wynikająca z lekkości konstrukcji. U mnie metalowa stopka była odrobinę nierówna i 'biła' o drewnianą półeczkę. W ciągu dnia prawie nie do wychwycenia ale w środku nocy; brzmiało jak roboty drogowe:P Drewniany był stabilniejszy i - może nie tyle, że cichszy - ale jakoś mniej wkurzający. Ma łożysko więc to inny dźwięk.
  2. Staw

    58 gram chomiczego charakteru

    Bardzo Wam wszystkim dziękuję. Wiem Szybcior, że taka jest kolej rzeczy. Niezbyt to przyjemne ale w końcu od początku miałem tego świadomość. Lokum 2.0 stoi puste i nieruszone. Być może - po sprzątaniu, dezynfekcji i wymianie sprzętów - znów stanie się domem dla jakiegoś małego, dżungarskiego adopciaka-dzikuska. To jednak melodia przyszłości. Tymczasem... Nieufne łypanie z doniczki po upolowaniu jabłuszka; Gdy apetyt nie dopisywał papka z karmy ratunkowej i piniowych potrafiła ocalić sytuację; Room-service; Mały, dzielny i rezolutny Chomiś;
  3. Staw

    58 gram chomiczego charakteru

    Przykro o tym pisać ale niestety mój Maluch odszedł w minionym tygodniu (24 czerwca br.). Od końca marca zmagaliśmy się z toczącą Chomisia chorobą podejmując dość ciężką walkę. Nie do końca w zasadzie wiadomo czy był to rak czy też zmiany powstające na innym podłożu. Kiedy ropień w pyszczku się wchłonął powstał kolejny, były nawroty, lepsze i gorsze okresy. Dzielny dżungarek przez cały ten czas był pod stałą, profesjonalną, 'gryzoniową' opieką weterynaryjną. Chomiś był bardzo dzielnym pacjentem. Dzięki leczeniu udało się wygrać jeszcze 4m-ce, które mógł poświęcić na swoje chomicze sprawy. Niestety wiek (ok. 2lat) i przewlekła choroba zbyt mocno obciążyły jego siły. Bardzo dziękuję za Waszą pomoc, porady i po prostu wsparcie. Przez ten czas gdy był u mnie bardzo się do Malucha przywiązałem. Dziękuję Wam za pomoc w eksploracji świata domowych gryzoni. Gdy pomysł chomika zawitał w mojej głowie to myślałem o klasycznej klatce (czyli za małej) i chomiku w kartoniku z zoologa za 15zł. Całe szczęście przed realizacją tego planu zajrzałem tutaj, dowiadując się mnóstwa ważnych rzeczy; o lokum, adopcjach, jedzeniu etc. Tęsknię za Małym; za rozpieszczaniem go i jego chrobotaniem w nocy, przekopywaniu ściółki i szalonym biegu w kółku. Za tymi moimi 58 gramami chomiczego charakteru.
  4. Staw

    58 gram chomiczego charakteru

    Dzięki za życzenia, szczęście jest nam teraz potrzebne. Małemu wchłonęła się zmiana na pyszczku ale pojawiła za to na tylnej łapce, w okolicach uda. Bardzo się wystraszyłem, że to moja wina, że gdzieś drobinkę uszkodziłem w czasie, któregoś z eN-tych karmień. Na rentgenie jednak widać, że kości są całe, nic nie złamane i na miejscu natomiast wokół robi się coś na kształt ropnia:/ Mały ma lekkie problemy z chodzeniem ale nie na tyle by nie mógł sprawnie się przemieszczać, kopać etc. Fala upałów nie poprawia sytuacji. Wstawiam mu puszkę w której jest butelka z lodem. Mały nie specjalnie się jednak do tego garnie. Myślicie, że z racji wieku woli ciepełko i to, że jest gorąco mu tak nie wadzi?
  5. Staw

    58 gram chomiczego charakteru

    Dzięki za cenne rady. Mały oczywiście mocno marudzi. Kupuje mu gerberki (delikatny kurczak) i podaje ale razem z posiekanymi piniowymi. Inaczej nawet nie powącha:P Nadal wcina jabłka, winogrona, ogórka. Tyka swoją karmę i mieszankę ziół. Nie odstawiłem karmy ratunkowej. Min. 2 razy na dobę podaję mu 2ml; nie do pyszczka na siłę lecz na wargi; Mały sam zlizuję a ja mam pewność, że się nie udławi. Jeśli ktoś sklejał modele w dzieciństwie to taka precyzja się tu przydaje:p Ze zdrowiem raz lepiej raz gorzej; ropień w pewnym momencie wchłonął się całkowicie, niestety są nawroty. To przewlekły stan zapalny i najpewniej leki zostaną już na stałe. Wszystko to odciska negatywne piętno na jego aktywności i żywotności ale w końcu nie jest to już młody chomiczek:/
  6. Staw

    58 gram chomiczego charakteru

    Dawno nas tu z Małym nie było. Chomiś nadal urzęduje w swoim Habitacie 2.0; większym i przestronniejszym od poprzedniego lokum. Niestety Mały dość poważnie podupadł na zdrowiu końcem marca. Stracił apetyt, nie chciał jeść; szybka wizyta u weta w Bochni. Dzień później wizyta w klinice dla gryzoni w Krakowie. Wdrożenie leczenia; antybiotyk, leki przeciwzapalne, probiotyk, lek na wątrobę, karma ratunkowa. No i niestety nieciekawa diagnoza czyli podejrzenie zmian nowotworowych:/ Przez miesiąc trzeba było Małego dokarmiać parę razy na dobę, w tym w nocy. Wreszcie zacząłem się budzić o 2 w nocy bez budzika:P Kolejne wizyty w klinice, czasem też lokalnie w Bochni. Leki i karmienie ze strzykawki. W którymś momencie szczęśliwie zaczęło to wreszcie przynosić efekty, apetyt nieco się wzmógł, futerko zaczęło lepiej wyglądać. Insulinówkę zastąpiła strzykawka 2ml bo po 1ml wołał o więcej:) Chomiś nadal jest pod opieką weterynaryjną i na lekach. Dalej go też karmię karmą ratunkową ale zaczął podjada sam, zwłaszcza miękkie rzeczy. W tym miejscu chciałbym skierować pytanie do Chomikarskiej Braci. Daje Małemu kawałeczki jabłka, winogrona, ogórka czy arbuza (też nie mogę za dużo bo cukier:/). Co jednak jeszcze mógłbym mu dać? Tracę już nieco inwencję. Chomiś ma problemy z gryzieniem, stąd stawiam na niezbyt twarde pokarmy. Podpowiedzcie proszę w jaki jeszcze sposób mógłbym mu urozmaicić dietę. Myślę, również o gotowanym mięsie - kurczaku czy indyku. Oczywiście w mikroskopijnych ilościach. Jakie są Wasze doświadczenia w podobnych sytuacjach?
  7. Staw

    Wyprawka dla chomika

    Zamiast poidełka możesz zastosować miseczkę np. szklaną osłonkę na tealight'a z ikei (p. foto). Picie z miseczki jest anatomicznie normalniejsze dla chomika niż sięganie do końcówki poidełka no i zawsze zanieczyszczenia w wodzie będą opadać na dno; w miseczce mały pije od góry więc to nie problem. W poidełkach w pierwszej kolejności będzie miał właśnie różnego rodzaju osad; np. kamień z wody. Wydaje mi się, że miseczkę też łatwiej myć i dbać o jej czystość.
  8. Staw

    58 gram chomiczego charakteru

    U mnie taki stan jest właśnie latem; częste wizyty na widoku za dnia, dość wczesne buszowanie nocą. Nawet podobnie z tym "odprowadzeniem" do pracy rano:) Tymczasem teraz Chomiś głównie śpi. Nawet się nie kokosi za dużo. Waga i apetyt jednak w normie a gdy już wyjdzie nie sprawia wrażenia osowiałego czy nieswojego.
  9. Staw

    58 gram chomiczego charakteru

    Chomiś już mnie więcej od pół roku żyje sobie spokojnie w swoim nowym, bardziej komfortowym lokum link do tematu Habitatu 2.0 Wydaje mi się, że całkiem mu w nim wygodnie; chłodniej, więcej miejsca, lepsza wentylacja etc. Warzymy się nadal regularnie i zapisujemy wyniki w kajecie... tzn. tylko on, ja po świętach nie mam odwagi:P Chciałem się natomiast braci chomikarzy podpytać o kwestię zimowego letargu Waszych chomików. Ze względu na to, że Mały ma teraz mnóstwo miejsca i może zakopać się głęboko pod ściółką to w zasadzie go nie widuje. Myślę, że sypia tak z 20godz na dobę!:P Dawniej wstawał już koło 20-22. Teraz nawet o 23. śladu życia. Koło 5. nad ranem zwykle znika. Wiem, że biega w kółku bo śpię obok więc czasem się budzę. Je bardzo ładnie; nadal preferuje mixeramę, plus jabłko, obrane winogrono itp. Waga w normie. Trochę przybrał wzg. pierwotnych 58g:P Fakt, że nie ma raczej wielu zewnętrznych bodźców, które by mu przeszkadzały. Ja sporo pracuję, w mieszkaniu w ciągu dnia jest chyba dość cicho. Jakie są Wasze doświadczenia w tym temacie? Czy też obserwujecie mniejszą aktywność pupili na zimę?
  10. Sprzedam Chomikarium, które niektórzy forumowicze b.dobrze znają;) Chomiś dorobił się Lokum 2.0 i stare Chomikarium jest niepotrzebne. Dla porządku przypomnę wymiary; 112 cm długości, 42 głębokości, 52 wysokości (zewnętrzne). Mieści się na regale kallax. Zbudowane z płyty meblowej, pleksi i drewna. Bez wyposażenia. Ono powędrowało do nowego domku. Odbiór osobisty zatem niestety oferta sensowna tylko dla tych, którzy nie mieszkają bardzo daleko:/ Mogę pomóc je znieść z 4 piętra:P CENA: 70zł Link do oferty; https://www.olx.pl/oferta/chomikarium-dla-chomika-terrarium-klatka-CID103-IDvupB1.html
  11. Staw

    Klatka własnej roboty - DIY

    Podrzucam jeszcze relację ze zwiedzania w realizacji nieco humorystycznej:)
  12. Staw

    Klatka własnej roboty - DIY

    Chomiś już od ponad tygodnia w nowym lokum. Czas się pochwalić:) Niewysokie, długie, boki ścięte ku przodowi; dzięki temu całość nabiera lekkości, nie wygląda jak klocek:) [wym. 184x34cm | netto do dyspozycji; ok. 180x33] No i wreszcie bohater tego wątku; Omiś we własnej osobie, z różowym noskiem^^
  13. Potwierdzam. Posłuchałem rady Szybciora w tym temacie i nie żałuję. Używam małej, szklanej miseczki która w rzeczywistości jest oprawką na tealighta (chyba z Ikei). Chomiś bardzo sobie ceni:D
  14. Może coś takiego? To moje chomikarium (obecnie w stanie po przeprowadzce, bo Chomiś dostał nowe, większe lokum). Częściowo z płyty, tak jak piszesz. Modyfikacja, którą należałoby wprowadzić to mniej więcej na wysokości 28-32cm umieścić poprzeczną listwę i górną część pleksi osadzić w ramce na zawiasach ku dołowi. Góra mogłaby pozostać otwierana, jak tutaj celem rzadszych ale konkretniejszych inspekcji:) Np. przy dużym sprzątaniu.
  15. Staw

    Chomiczy domek - DIY

    Bardzo fajna i sprytna! Ładnie wygląda na kallaxie:) Mam takie samo koło i właśnie ono stoi na pięterku a pod spodem urzęduje Lokator (totalnie zasypany ściółką, którą przekopał z reszty wybiegu:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...