Skocz do zawartości

nadia92

Czytelnicy
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O nadia92

  • Tytuł
    Nowy czytelnik

Dodatkowe informacje

  • Płeć
    Kobieta
  • Miejscowość
    Lublin
  • Gatunki chomików
    Roborowski
  • Podawany pokarm
    Mixerama
  1. nadia92

    .

    Jakoś średnio to widzę :) Mam spisywac z kimś umowę na wypożyczenie witryny razem z chomikiem u notariusza? Obawiam się, że notariusz zabiłyby mnie śmiechem... A nie chciałabym oddawać za darmo rzeczy wartych ponad 300zl. Pozostanę przy swoich propozycjach ;)
  2. nadia92

    Nasze klatki i akwaria dla chomików!

    Tak też sobie pomyślałam. Kiedy wszystkie sprzęty znajdowały się na dole i nie było pięterka to Okruszek biegając ciągle wpadał do miski albo uderzał w domek/ kołowrotek. Teraz większość jego życia skupia się na piętrze, a na dół schodzi żeby się wyszaleć :) Jest bardzo dzikim i zestresowanym wszystkimi zmianami chomikiem, a ja w dodatku mieszkam w pokoju na stancji z polującym psem, więc przez następne pół roku (do przeprowadzki) akwarium będzie musiało spełniać także rolę wybiegu.
  3. Janina jest wegetarianką, czyli nie zabija zwierząt poza młodymi byczkami, krowami "dojnymi", kurami "nioskami" i kurczętami płci męskiej. Gratuluję. Pytałam o chomika z Kazimierza, ale dziewczyna nie bywa w Lublinie, a ja nie mam ani czasu ani pieniędzy na wycieczki po chomika, którego ona KUPIŁA W ZOOLOGICZNYM. Tak więc kupiłam roborka u siebie - na jedno wyszło. Szybcior skoro nie ma w Polsce hodowli chomików Roborowskiego to niezależnie skąd weźmiesz takiego chomika bezpośrednio lub pośrednio ZAWSZE będziesz wspierał rozmnażaczy. Rozumiesz? Jeśli osobie rozmnażającej zależy na zysku to na prawdę ma w nosie czy chomik już kupiony przez jedną osobę trafi później do adopcji do trzech kolejnych, zostanie spuszczony w ubikacji czy zostanie u pierwszej osoby. A jeśli ktoś rozmnaża chomiki, bo lubi i nikt ich od niego nie weźmie nawet za darmo (w co wątpię - wężom pewnie smakują) to się nawzajem pozagryzają i nic to nie zmieni w myśleniu nieodpowiedzialnej osoby rozmnażającej. Osobiście nie ubolewam nad udamawianiem zwierząt o ile nie ma to na celu wykorzystywanie ich dla celów konsumpcyjnych, futra, chorej rozrywki itd. Termin pseudohodowla powstał w związku z rozmnażaniem min. psów i kotów "rasowych" lecz bez rodowodu, a więc o niepewnym pochodzeniu/ genach i tylko pośrednio wiąże się ze złymi warunkami bytowymi takich zwierząt - w hodowlach zarejestrowanych i nastawionych na zysk, warunki mogą być jeszcze gorsze niż w przeciętnej pseudohodowli. Hodowla to rozmnażanie zwierząt w celu doskonalenia rasy, a jak chcesz doskonalić rasę roborków i po co? Np. u kanarków doskonali się śpiew, barwę, u papug umiejętności mówienia, u psów budowę, u świnek morskich sierść itd. a u Roborowskich? Pseudohodowla to natomiast rozmnażanie zwierząt w typie rasy dla samego podobieństwa do rasy, a nie dla doskonalenia. Zauważ, że rozmnażanie chomików Roborowskiego nie łapie się ani pod pierwszy ani drugi termin. Tak się zastanawiałam o co Wam tak na prawdę chodzi i doszłam do wniosku, że sami nie wiecie czego chcecie - z jednej strony lubicie chomiki i chcecie się nimi opiekować, sprawia Wam to radość, a z drugiej strony chcielibyście żeby chomiki (poza tymi na wolności) w Polsce nie istniały. To nie lepiej humanitarnie usypiać wszystkie chomiki łącznie ze swoimi? A nuż jakiś Wam ucieknie i się rozmnoży albo szlachetnie adoptowany przez Was chomik okaże się być w ciąży i wszystko na nic, bo historia zatoczy koło. Strasznie mnie to bawi, że większość ludzi powtarza Wasze utarte slogany tyczące się gryzoni - "nie kupuj, adoptuj", nie zastanawiając się nawet nad tym, że ich adoptowane zwierzątko pochodzi od takiego samego romnażacza jak to żyjące w zoologicznym, a poza tym, że Wam nie chodzi o nic innego jak doprowadzenie do wyeliminowania wszelkich gryzoni z domów. Ciekawe czy gdyby te w większości dzieci wiedziały, że dążycie do tego, żeby nie mogły mieć w domu chomiczka i z nim się bawić to dalej by Was popierały :) Jako, że w moim akwarium zamieszkał już Okruszek - temat do zamknięcia.
  4. nadia92

    Chomicze mieszkania - zdjęcia

    Akwarium 80cm x 35cm x 40cm (dł. x szer. x wys.) + piętro 70cm x 30cm.
  5. nadia92

    Nasze klatki i akwaria dla chomików!

    Akwarium 80x35 z pietrem 70x30, a w nim Okruszek :)
  6. Janina "upieram się" na roborka, bo takie chomiki mi się podobają, takie lubię i mam do tego prawo oraz takiego chomika dotyczy ogłoszenie. Tak jak mogą podobać mi się koty perskie, a nie podobać sfinksy. Skoro uważasz, że głównym celem każdego człowieka bez względu na upodobania i możliwości powinno być danie domu "jakiemuś" zwierzęciu to adoptuj węża i karm go gryzoniami, przecież to bez różnicy dla Ciebie. Rozumiem, że zabolało Cię to, że jestem weganką, bo najwyraźniej sama należysz do ludzi "kochających" zwierzęta - w tym te na talerzu i stąd te uwagi w moim kierunku. Szybcior skoro nie można kupować chomików Roborowskiego ani w sklepie ani od prywatnych "rozmnażaczy", a także ułatwiać im życia biorąc od nich chomiki (co większość tutaj robi "adoptując je" - jakby 5-10zł robiło komuś kto je oddaje różnicę) to podaj mi proszę namiary na chociaż jedną zarejestrowaną hodowlę tego gatunku w Polsce. A jeśli nie ma takiej hodowli to znaczy, że nie ma też "pseudohodowli". Już pomijając to to chyba nie zdajesz sobie sprawy jak wyglądają nawet te zarejestrowane i "profesjonalne" hodowle niektórych małych zwierząt np. ptaków. W takich "najlepszych" hodowlach ptaki spędzają nieraz całe życie w klatkach 20x30cm i nie widzą świata poza piwnicą lub komórką. Osobiście wolałabym w takim wypadku kupić ptaka od prywatnego rozmnażacza który trzyma swoją parę w domu i wypuszcza na loty po pokoju, a ptaszki są oswojone z ludźmi i nie dostają zawału na widok ręki.
  7. Ptyś niestety jest totalnie nie w moim guście. Wolałabym chomiczka o standardowym umaszczeniu :) Poza tym on również pochodzi ze sklepu zoologicznego, więc nie potrafię zrozumieć Waszego toku rozumowania. Zwierzęta które mieszkają w zoologicznych w małych klatkach/ transporterach zasługują na lepszy dom i kupienie ich nazywa się "ratowaniem", a te z większych już nie i kupienie takich to napędzanie pseudohodowli? Brak tu konsekwencji.
  8. Niestety - nie zmieni. Jestem weganką i dobro zwierząt jest dla mnie jedną z najważniejszych rzeczy w życiu, ale w tym wypadku (zwierząt z zoologicznego) nie bierzecie pod uwagę dwóch rzeczy: 1) zwierzęta w zoologicznym są tam przede wszystkim dla ozdoby i ściągnięcia uwagi przyszłych klientów, zwłaszcza tych z dziećmi. Utrzymanie zwierząt kosztuje sklepy co najmniej tyle ile na nich zarobią, a często do nich sporo dokładają. Tak więc jeśli nawet nikt ich nie kupi, to te zwierzęta skończą tam życie, a na ich miejsce pojawią się kolejne z wyżej wymienionego powodu - "bo zawsze ktoś przyjdzie je pooglądać, a przy okazji coś kupi". 2) Przypuszczam, że co najmniej połowa zwierząt (przynajmniej gryzoni) które są na sprzedaż w sklepach zoologicznych w Polsce pochodzi od prywatnych osób, które nieodpowiedzialne je rozmnożyły i nie mają co z nimi zrobić. To na prawdę bez różnicy czy kupi się je na olx bezpośrednio czy za pośrednictwem sklepu dokładając do nich 5-10zł. Tak czy inaczej szukam najpierw chomików do adopcji ;)
  9. Napisałam do nich. Jeśli okaże się, że nie mają chomików, to niestety nie będę czekać, bo raczej nie ma na co - chomiki Roborowskiego w mojej okolicy nie pojawiają się na olx (chyba, że jako ogłoszenie sklepów zoologicznych), a fundacje szukają domów dla młodych z tego co widzę średnio 3 razy do roku. Bez sensu żeby akwarium zajmowało mi połowę biurka i kilka miesięcy stało puste ;) Moje 10zł zostawione w sklepie zoologicznym raczej niewiele zmieni, biorąc pod uwagę to, że poza tym zaopatruje się w sklepach internetowych które nie sprzedają zwierząt.
  10. Chętnie przygarnę lub kupię młodego chomiczka Roborowskiego z Lublina lub okolic - ewentualnie z możliwością wysyłki blablacarem. Jutro będę mieć dla niego akwarium 80x35x40 (dł x szer x wys). Chomiczek może u mnie liczyć na karmę Mixerama, niepylące trociny, odpowiedni piasek, drewniany - naturalny wystrój akwarium i kołowrotek, szklane - zdrowe poidełko, ziołowe sianko, naturalne zabawki, codziennie świeże owoce i warzywa, wybieg, ciszę, spokój, brak dzieci i kotów w mieszkaniu. Za pół roku po mojej przeprowadzce zamieszka w witrynie detolf - na razie nie mogę jej kupić, bo nie miałabym jak jej przetransportować kilkaset kilometrów. Chomiczek nie będzie męczony niepotrzebnym braniem na ręce, chciałabym po prostu czerpać radość z oglądania go. Polecam się jako nowy domek dla chomika :) Wolałabym uniknąć kupowania w zoologicznym.
  11. Czy ktoś z Was posiada drewniany kołowrotek dla roborka? Mam na myśli ten: http://www.zooplus.pl/shop/gryzonie/wyposazenie_klatki/kolowrotki/263776 lub ten: http://www.zooplus.pl/shop/gryzonie/wyposazenie_klatki/kolowrotki/139872 . Zastanawiam się czy nie będzie dla niego za ciężki. Myślałam też nad plastikowymi, ale po obejrzeniu na youtube tego jak rozpędzone chomiki z nich wypadają i obijają się po drodze o wszystko, raczej nie będę ryzykować... Jutro kupuję dopiero akwarium i będę pomału kompletować "wyprawkę", więc na razie jestem totalnie zielona w temacie ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...