Skocz do zawartości

monstrum

Czytelnicy
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez monstrum

  1. Zwierz był z nami około 30 miesięcy, żył jakoś 31-32 miesiące. Słuszny wiek. Trochę chorował, trochę zmartwień było, ale nie jakoś dużo. Wchodzę teraz do pokoju, z przyzwyczajenia zaglądam do samli, a tam pusto... Smutno.
  2. No niestety, nie ma już Szluffa. :( Mam nadzieję, że dobrze mu z nami było...
  3. Bardzo proszę :) Pod tym linkiem jest większe: https://images82.fotosik.pl/1038/e9ed5e58ef1b7f25.jpg Byliśmy kontrolnie u pani dr, ocenila pozytywnie stan futrzaka. Guz się zdecydowanie zmniejszył, wiec mozliwe, że jest jakoś powiązany z infekcją. Zakrapianie oka też na razie zawieszamy. Kolejna kontrola w przyszłym tygodniu.
  4. E, że niby mi jest gorzej? Jak sie nawtranżalam płatków od kwiatków, to jest całkiem ok! Waga się trzyma, guz się nie powiększa chyba. Jutro kolejna kontrola.
  5. Jesteśmy po kolejnej kontroli. Oddechowo i infekcyjnje jest nieźle. Wazymy 49g. Niestety pojawila sie zmiana, guz po lewej stronie brzucha. Obserwujemy... Dogadzam mu jak mogę, sinlac, gerberki itp. itd.
  6. Tak własnie było. Kanapa była biała, a potem została nakryta zieloną narzutą - Szluff zaczął być jak biała bila na stole bilardowym. :)
  7. Dzis znowu zastrzyki - 3 lekarstwa te co wczoraj plus nawodnienie podskornie. Do domu dostalismy jakis specjalny probiotyk lub odżywkę, nazwy nie pamiętam. Strasznie takie slodkie w zapachu. Nie udalo sie tego podac dopyszcznie, wiec domieszalem do marchewki gerbera. Książę podjadl troche tego, troche zjedlismy macznikow, troche swierszcza z mixeramy, ogolnie widac ze czuje sie duzo lepiej, odżył, przekopal troche sciolki, jest niezle. Jutro kolejna kontrola, pewnie dostaniemy leki dopyszczne.
  8. Dziękujemy za dobre slowa :) Dzielny chom dzis nastraszyl mnie okropnie, zamiast spac siedzial na widoku, trzasl sie, widać było ze ma bardzo wysokie tetno, ciężko mu się oddychalo, dyszal, tak jakby popiskiwal. Pojechalismy do lecznicy, jest podejrzenie infekcji, dostal 3 zastrzyki, podziabal mnie w palec, odpoczywa teraz obrażony w domku. Jutro kontrola.
  9. Dzien dobry Bardzo bym chcial napisac, ze u Szlufki wszystko doskonale, ale niestety nie - oko znow daje sie we znaki, zakrapiamy już drugi tydzień tobradexem, w czwartek kolejna wizyta kontrolna. Futrzak jest slaby, malo sie rusza, schudl do 48g. Dostaje codziennie sinlac i troszke mu to pomaga chyba...
  10. Szlufencjusz stwierdził przedwczoraj, że nie bedzie mieszkał ani w domku, ani pod pięterkiem, ani pod kołowrotkiem... i tak po prostu uwił sobie gniazdo na widoku, w narożniku samli... I śpi tam teraz zwinięty w kulkę, a ja na niego patrzę i dostaję cukrzycy.
  11. To wszystko dzięki szczecińskim korzeniom! :) A tak poza tym, że nie dajemy sfotografować nosa, to biegamy, kopiemy, jemy (czasem sinlac), gryziemy dużego i utrzymujemy wagę na poziomie 55 g.
  12. Dzień dobry! Nos poza kadr! ;)
  13. To chyba jedyna reprezentantka Chin jaką kiedykolwiek widzialem... 22 gramy to jest juz waga +/- docelowa? Czy jeszcze urosnie?
  14. Trzyma formę, ale PESEL też trochę zaczyna doskwierać. Bylismy wczoraj kontrolnie u pani doktor i dopatrzyła się u Księcia początków zaćmy. :( Ale poza tym wszystko w porządku. :) Apetyt dopisuje, tempo w kołowrotku nie spada.
  15. Nie rozumiem braku powszechnego zachwytu nad takimi fantastycznymi zwierzakami.
  16. Dobry wieczór :) Mamy się dobrze :)
  17. Jakoś niedawno stuknęły nam 2 lata. Duży z tej okazji wystrugał tort i koślawą dwójkę. Tort dietetyczny, bez piniowych... Jabłko! Wezmę w zęby i chodu! Dwójka koślawa, ale w smaku niezła.
  18. monstrum

    All I need is Mietek

    Zdrowia i długowieczności! :)
  19. monstrum

    Tupcio Chrupcio

    Pani dr Tomaszewska! Akalene też ją dobrze zna. Dzwoń wytrwale pod numer, który podała Szybcior. Jeśli nie będzie wolnych terminów szybko, to zapytaj o grafik i po prostu idźcie w godzinach jej pracy, odczekacie pewnie trochę w kolejce, ale zostaniecie przyjęci. Oczywiście łatwiej w godzinach przedpołudniowych. Trzymam kciuki!
  20. W jego mniemaniu nie jest na widoku - jest pod kołowrotkiem :) Upał był, teraz jak jest chłodniej, już tak nie robi. A nasz poprzedni dżungarek w upały też raz czy dwa spał obok domku - i to brzuchem do góry!
  21. Poprzednio dodanie tego zdjęcia spowodowało, że forum przestało działać przez kilka dni (chyba za duży poziom cukru :)). No ale co tam, zaryzykuję, dodam jeszcze raz: Bylismy kontrolnie u pani doktor, stan zapalny jest wyleczony, ale gruczoł Meiboma jest zatkany i sytuacja będzie się powtarzać. Gruczoł moznaby spróbować oczyścić chirurgicznie, ale jest to podobno dość ryzykowne. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że grudka wydzieliny wystaje na zewnątrz, nie w kierunku oka i nie podrażnia gałki.
  22. Omnomnom... Wczoraj wieczorem się trochę rozbrykał, pobiegał w kółku, dziś też był dość aktywny. Ogólnie nie jest jakoś strasznie źle. Pewnie doskwierają mu też upały, dostał więc "klimatyzator" (słoiczek z zimną wodą wsadzony w skarpetkę :)), ale jakoś nie jest nim zainteresowany. We wtorek planowa kontrola oka u pani doktor.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...