Skocz do zawartości

alorka

Czytelnicy
  • Zawartość

    49
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O alorka

  • Tytuł
    Nowy czytelnik

Dodatkowe informacje

  • Płeć
    Kobieta
  • Miejscowość
    Warszawa
  1. alorka

    Zapalenie ropne macicy

    Może i tak :/ wzięłam ja z jakiegoś domu w którym jej rodzice mieszkali w jednej klatce i się rozmnozyli :/ Jeszcze raz Wam dziękuję za wsparcie! ♡♡♡♡♡♡♡♡♡
  2. alorka

    Zapalenie ropne macicy

    Dzięki, wiem choć zawsze mogło być lepiej jeśli chodzi o opiekę. No ale na pewno miała u nas lepiej niż mają chomiki w wielu domach. Niedawno był u nas znajomy który miał dwa chomiki kiedyś (oczywiście w jednej klatce) i stwierdził że nasza to ma willę. A mam klatkę minimum tego co piszecie. Tzn dużą, ale wiele z Was ma większe :) Ja tak myślę czy nie dostała tego raka od gryzienia klatki - pręty są czarne - i ta farba jest pogryziona - a gryzla dużo :/ Lub też od pryskanych owoców i warzywa które oczywiście mylam i obieralam ale pestycydów się nie zmyje :/
  3. alorka

    Zapalenie ropne macicy

    Enaika - bądź dobrej myśli - nam wet powiedział ze gdyby nie ten rak - mała już wkrotce w pelni zdrowia by kopała tunele w swoim domku :/ Musiał ją trawić od dawna :/ Ludzi zabija a co dopiero takie maleńkie stworzonka :( Trzymam Za Was kciuki!!!
  4. alorka

    Zapalenie ropne macicy

    Dziękuję Wam za wsparcie :) Nie mogę zabrać się za klatkę :/ Nigdy nie sądziłam ze chomiki są tak towarzyskie, że na Twój widok stają slupkiem i wodzą za Tobą wzrokiem, że wspinaja się na ściany klatki gdy do niej podchodzisz... i cały czas mam to przed oczami gdy patrzę na pusta klatkę. A wypis z kliniki przerażający... niedrożność nieoperacyjna, nie mogli nawet przemasowac dalej treści zoladkowej, bardzo powiększony żołądek zajmujący połowę jamy brzusznej, zmiany na śledzionie - być może guz na żołądku to przerzut ze śledziony, nacieki na odźwiernik. Macica w stanie zapalnym. Eutanaz
  5. alorka

    Zapalenie ropne macicy

    Dzięki... ale na razie to wiesz... :(
  6. alorka

    Zapalenie ropne macicy

    ['] W trakcie operacji okazało się ze nasza Myszorka ma dodatkowo w gratisie nieoperacyjnego raka żołądka i wkrótce przestałaby móc jeść -guz juz duży :/ Zadzwonili ze najlepsze co możemy dla niej zrobić to ja uśpić :/ Jutro pogrzeb :/
  7. alorka

    Zapalenie ropne macicy

    Dam znać :) odbieramy ja 18/19. A czy wiecie może z czego to się mogło wziąć? Czy że złej opieki, złej higieny, nie wiem może za rzadko jej sprzątam? Zgodnie z Waszymi zleceniami ma dużą klatkę :) (sporo czytałam to forum przed adopcja) i nie musze często sprzątać. Wymieniam trociny tam gdzie robi kupy (robi w jedno miejsce mniej więcej, i tam gdzie widzę żółte od moczu trociny. Ale przy ostatnim sprzątaniu znalazłam bardzo zasikany kat - musiałam go pominąć wcześniej. Może tam rozwinęły się jakieś bakterie i stad jej nagłe zachorowania? :/ Poza tym Mysza siusia zwykle do miski z piask
  8. alorka

    Zapalenie ropne macicy

    Maz to określił jako ropne zapalenie macicy, a to on był u weta, jeśli to to samo co ropomacicze to tak. Podobno lekarz daje sporo szans na przeżycie operacji. Myślałam że to jakaś rzadka choroba ale widzę ze dość powszechna :/
  9. Napisze o naszej Myszorce - może komuś pomoże kiedyś we wstępnej diagnozie zanim odwiedzi weta. Nasz dzungarek kilka dni temu dostał jakichś krostek przy oczkach. Wet dał na to krople i antybiotyk (jakieś zalanie gruczołów lzowych czy coś takiego). Po dwóch dniach zaczęła slabnac, zataczac się, ciągle spala, miała takie przymkniete oczka, nie zakopywala się w trociny lecz kładla się w takich dziwnych miejscach typu drewniany mostek lub podest. Myśleliśmy ze nie przeżyje nocy. Przeżyła. Na drugi dzień wieczorem (czyli wczoraj) pojechaliśmy znów do Ogonka - diagnoza -a teraz właśni
  10. Achaaaaaa, dzięki, źle zrozumiałam w takim razie jak czytałam na forum, bo zrozumiałam ze najlepiej puszczać chomika po pokoju po prostu, że to najlepsza atrakcją dla niego. Jeśli wybiegi ograniczone, to ok :) A to jeszcze pytanie z innej beczki :) Nasza Nija zmienia sobie dość często miejsce gniazda - zaczęła standardowo, w domku, potem przeniosła się pod prowadzący na pięterko podest (w jego najciasniajsze miejsce), a dziś patrze, legowisko porzucone, a nowe w kącie gdzie rzucam sianko z ziołami - wykonana w tym norka. Jaka może być przyczyna tak częstego zmieniania gniazda? Wasze t
  11. Witam po dłuższym czasie :) Mysza juz zupełnie oswojona, zadomowiona. Mam jednak problem z wypuszczeniem jej. Otóż boje się ze gdzieś wlezie i nie będzie umiała wyjść, albo że wpadnie w jakiś kłębek kurzu (np.pod kanapa, za meblami) i się rozchoruje. Jakie macie z tym doswiadczenia? Wypuściłam ja kilka razy to oczywiście od razu w kąty leci, to ja ją zaraz wywabiam, bo się boje ze potem jej nie znajdę. Jak wy lokalizujecie swoje?
  12. alorka

    wyjadanie

    Hmm no moze ale to dziwne bo mala nakretka stała dla bezpieczeństwa w większej i nigdzie nie bylo ani sladu jogurtu :S no ale chyba niemożliwe by wydoila tyle :D
  13. alorka

    wyjadanie

    Dziękuję Wam za rady, karma dla miniaturek kupiona :) Fajtycznie ma zupełnie inny skład, nawet czytać nie trzeba, widać gołym okiem :) mniej tego słonecznika, dyni chyba wcale, za to mnóstwo suszonych owoców. Dziś rano dałam Myszy jogurt naturalny w nakretce od 0,5-litrowej butelki - jak wróciłam do domu nie bylo nic - możliwe ze cala nakretke wypiła??? :)
  14. alorka

    wyjadanie

    Sianko mam Vitakraft VitaVerde Nature Mix -karma uzupełniająca dla gryzoni, siano z pokrzywa i rumiankiem. Na etykiecie królik, swinka i chomik. Nija podjada z niej jakieś suche liście i źdźbła. Właśnie wymieniłam jej karmę w misce - wyjelam ziarna słonecznika, reszta została, to lata jak oparzona po klatce i widać ze szuka czegoś :-/ Chyba kupie jednak jakas karmę dla karzelkow, może bedzie lepiej jadła :-/
  15. alorka

    wyjadanie

    Sorry miał tam być przecinek ;) czyli: "chyba surowe, nie?" -dzieki za potwierdzenie :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...