Skocz do zawartości

Poliszka

Czytelnicy
  • Zawartość

    57
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3 Neutralny

O Poliszka

  • Tytuł
    Częsty gość
  • Urodziny 12.01.2007

Dodatkowe informacje

  • Płeć
    Nie wybrano
  • Gatunki chomików
    dw
  • Imiona chomików
    ee
  1. Risa, wszystko ładnie pięknie, ale my tu siedzimy i mówimy o temacie jak te zniewieściałe panienki, które chcą zostać Miss Świata. Dobrze jest dyskutować, i poruszać problem. Ale ja tu widzę dużą dziurę w całym. Otóż wszyscy na tym forum, mają tą świadomość mniejszą lub większą. Brakuje mi w tej dyskusji samych zainteresowanych, tego dziecka które dostanie chomika za dobrą ocenę, i tego chomika. Teraz to trochę tak, jakbyś była najedzona, a ja tłumaczyłabym Ci jak to jest nie być głodnym.
  2. Poliszka

    Doradzamy - oswajanie chomików

    Misja czyszczenia klatki zakończyła się pogryzionym do krwi palcem, ale przynajmniej ma czysto. Czy każdy chomik broni miseczki z jedzeniem jak niepodległości?
  3. Dobra w Waszych miejscach zamieszkania są szkoły, przedszkola, domy kultury. Czy w któryś tych miejsc, ktoś kiedykolwiek mówił o tym jak prawidłowo opiekować się mrówką, szczurem, i anakondą?
  4. Najka, wzrost świadomości nie nastąpi jeśli będziemy tu siedzieć i klepać w klawiaturę, posłowie też tu raczej nie zajrzą. A zastanawiałaś się co konkretnie można zrobić? Jak wyjść z chomikiem do ludzi? Ale nie w formie 2 stron wypowiedzi, tylko tu i teraz. Nie od razu wszystko się zmieni, bo na zmiany potrzeba lat. Moje pytanie brzmi mamy jakieś cele, które chcemy osiągnąć. Czy mówimy (żeby nie użyć innego słowa) o problemie, dla samego mówienia?
  5. Żadna. Chyba, że mamy w zapasie kilka hektarów i damy je chomisiowi wtedy będzie OK. Ale tak na dobrą sprawę, to pojawia się jeszcze jedna kwestia. Skupiasz się na chomikach, wiadomo chomikowe forum. Ale pod tą problematykę, można podciągnąć, psy, koty, króliki, konie, i dzieci które są owocem wpadki małolatów. Ale nie o tym. Właśnie informować, wybacz ale TY swoje, a człowiek swoje. Więc może lepiej zamiast zmieniać przepisy (które tak nawiasem mówiąc guzik dają). Lepiej zastanowić się, co można zrobić, żeby nie było tak jak teraz, gdzieś, u kogoś, jakiś chomik. Gdybym miała informacje Pani Bąbelek sprzedałam, taką a taką klatkę, zajmowała się chomikiem tak i tak. Nagannie to wyciągamy konsekwencje, czasem wystarczy pomoc. No bo w tym momencie to dyskutujemy o robotach na Marsie, mamy szczątkowe informacje. Bo to trochę jak z paleniem i piciem. Niby młodzieży nie sprzedajemy, ale sama przyznaj naprawdę młodzież ma problem z dostępem. Wysoka cena. Ciebie, nie stać na chomika za 10 000, mnie zresztą też nie. Ale może kogoś gdzieś w Polsce tak. Paragrafy, ustawy chroniące chomiki. W porządku. Tylko papier to jedno, a egzekwowanie go to zupełnie coś innego. Dobrzy ludzie, świat jest ich pełen. TYlko nie każdy jest dobry w Twoim czy moim rozumieniu tego słowa. PS, ja znam strzałeczkę terrorystę, dziś gdy chciałam go trochę przekonać do siebie, to najpierw wziął ode mnie smakołyk, potem mnie ugryzł, a potem na mnie nawrzeszczał.
  6. Wybaczcie, ale muszę coś szczerze napisać, jest to moje wrażenie po lekturze postów od 1 do n ogółem. Więc jak weszłam na to forum, i poczytałam sobie Wasze wypowiedzi, to odechciało mi się posiadać chomika. Bo a) chomiki kupują, małolaci, bezmózgowcy, i nieodpowiedzialni ludzie. b) zwierzak w niewoli. c) chomik to jakiś terrorysta, szczególnie roborki. d) sklepy zoologiczne złe. e) hodowle złe. f) jedzenie złe. g) klatka plus wyposażenie złe. Rozumiem, że wszystko to piszecie w trosce o jak najlepszy los i byt naszych małych przyjaciół. Ale czasem mam wrażenie, że w Waszym świecie nie ma nic dobrego. Rozumiem, że ten temat ma na celu, rozwiązanie, albo chociaż pochylenie się nad problemem. Ale przecież nie wszystkie chomiki świata, są kupowane przez dzieci (a raczej ich rodziców). Jeśli już to nie wszystkie są przez nie źle traktowane. I nie każdy chomik którego kupuję w sklepie jest źle traktowany. A potem trafia do małej klateczki, żeby przez wieczność ciągnął sanie z koksem. Nie mówię, że nie ma takiego zjawiska, ale przecież to, że istnieją złe sklepy i ludzie, nie znaczy, że nie istnieją te dobre. Nie dajmy się zwariować, bo niedługo zaczniemy wysadzać zoologi w trosce o dobro chomika. To tyle z mojej strony, przepraszam, że nie na temat.
  7. W moim miejscu zamieszkanie, to sobie może chcieć słonia w karocy - chomików nie ma.
  8. Matko, w jakim Wy świecie żyjecie :o
  9. Myślałam bardziej o klatkach, tak ale konkretnie ile, gdzie i u kogo nie wiadomo. No właśnie, i póki nie będziesz miała konkretu w ręce, nic z tym nie zrobisz. Co innego, gdy wiesz, gdzie trafia konkretna klatka i konkretny chomik.
  10. A ile takich klatek jest w Polsce, albo w Waszym mieście?
  11. Jak kogoś nie stać, to kupuje z przemytu, albo na czarnym rynku. Jak ktoś chce to coś mieć, to będzie miał. Ceny jeszcze nikogo nie zniechęciły. Papierosy drożeją, i co cała ludzkość nagle przestała palić? Gdzie tam, radzi sobie inaczej. Moim zdaniem problem jest ze świadomością. No ale tu nie wiem, co mogłoby zadziałać.
  12. Poliszka

    Doradzamy - oswajanie chomików

    Moja myszka podrosła i teraz jest większym szczurkiem;) Co prawda je z ręki, przychodzi do mnie kiedy mówię do niego. Problemem jest czyszczenie klatki. Chomik co prawda wyjdzie z niej np. na bluzkę, ale szybo chce z niej uciec. Na ręce też go jeszcze wziąć nie mogę. A po całej klatce gonić go nie będę. Znacie może jakiś sposób, żeby wyprosić go z klatki, ale tak pokojowo.
  13. Poliszka

    Doradzamy - oswajanie chomików

    Dziękuję za informację.
  14. Poliszka

    Doradzamy - oswajanie chomików

    Zapytam z ciekawości, wiek ma jakiś wpływ na oswajanie? W sensie czy młode osobniki oswaja się trudniej niż dorosłe?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...