Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 17.11.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 3 punkty
  2. 2 punkty
    Szaka Owaka została szczekuszką ;)
  3. 2 punkty
    Księżna Irina Wsiewołodowna Zbereźnicka-Podberezka pragnie ciepło i serdecznie przywitać wszystkich forumowych użytkowników, a w szczególności ich podopiecznych, co niniejszym czyni. Księżna Irina, to oficjalnie, natomiast w codziennym użyciu funkcjonują takie przydomki jak np. Księżniczka, Kruszynka, Malutka, Ślicznotka i wiele innych ..... Księżniczka jest z nami już ponad pół roku ( przełom maja i czerwca 2018 ) od tego czasu urosła, przybrała na wadze i co najważniejsze, nie miała żadnych zdrowotnych problemów . Jednym słowem, jest przyjaznym, towarzyskim chomiczkiem - oczkiem w głowie całej rodziny. Pierwsze dni ..... Na tej fotografii, nieco starsza już Kruszyna..... trociny zastąpione konopną ściółką
  4. 2 punkty
    Czas na jesienne porządki......
  5. 2 punkty
    Proszek do pieczenia jest jednym z trzech szeroko stosowanych w przemyśle spożywczym środkiem spulchniającym ( piekarstwo/ciastkarstwo ) i zaliczany jest do chemicznych metod spulchniania . Dwie pozostałe metody, to metoda biologiczna ( drożdże ) i metoda fizyczna ( przez napowietrzanie ). Substancje chemiczne wchodzące w skład proszku do pieczenia ulegają rozkładowi w procesie obróbki termicznej, wydzielając CO2 czyli dwutlenek węgla - pełniącego rolę spulchniacza , zatem o szkodliwości wyrobów (również dla człowieka ) " zawierających proszek do pieczenia " nie może być mowy z tej prostej przyczyny, iż go tam już nie ma. Natomiast, jeśli chodzi o nasze chomiczki, generalnie trzymamy się zasady, że nie karmimy naszych pupili żywnością przetworzoną - głównie chodzi o zawartość w niej soli, cukru, polepszaczy smaku, barwników, czy konserwantów, a nie proszku do pieczenia
  6. 2 punkty
    Czwarta do kompletu - Szaka Owaka :)
  7. 2 punkty
    Nie wygląda to dobrze. Daj ją na chusteczki do transportera, żeby zobaczyć, czy wydala. I jak najprędzej do weta. Trzymam kciuki!
  8. 2 punkty
    Piasek jest ważny dla chomików, zapewnia im rozrywkę lubią w nim kopać czy się tarzać i pomaga utrzymać futerko w dobrej kondycji. Jeśli chodzi o zabawki to wystarcza dobrej wielkości kołowrotek (min. 20 cm średnicy) rolki po papierze czy jakieś gryzaki, patyki ewentualnie jakieś tunele czy kule z przysmakami
  9. 2 punkty
    Rudy się nie poddaje i na ile może, na tyle jest nadal aktywny. Panienka z okienka ;) Podobno można zostać kim się chce, więc Szaga został jamnikiem, a Pekan - kulką ;) Szogun się... popsuł? Oko wygląda już lepiej niż na zdjęciu (zdjęcie sprzed kilku dni). Dostał też szlaban na mączniki i inne smaczki, 64g to trochę za dużo ;)
  10. 2 punkty
    Dla chomiczych dam - wszystkiego dobrego z okazji Dnia Kobiet
  11. 2 punkty
    Jako że na forum jesteśmy nowi, a co poniektórzy zdążyli uratować już puszysty kuperek chomiczka oraz równie pulchny zadek jego właścicielki, postanowiliśmy oficjalnie się przedstawić. Tak więc cześć i czołem, z tej strony Harry (znany równieź jako chomik, który przeżył) oraz jego dumna ludzka mamusia :) Nie przedłużając, aby nie zanudzić na śmierć wszystkich tu zebranych, pokrótce zaprezentujemy Panicza Harry'ego i szybko pochwalimy się kilkoma zdjęciami. Harry jest ośmio miesięcznym samcem chomika dżungarskiego, którego towarzystwem cieszę się od niecałych siedmiu miesięcy. Przez ten czas zdążyliśmy się już trochę zapoznać, dlatego śmiało mogę określić malucha mianem najsłodszej, najmilusiejszej, najurokliwszej cynamonowej buły z jaką kiedykolwiek miałam styczność. Ale sza, ani słowa - zdecydowanie woli, jak nazywam go przystojnym i charyzmatycznym młodym kawalerem. Niemniej nie da się ukryć, że jest milusią małą przylepą, która po półtora godzinnym wybiegu potrafi zasnąć na rękach. Tutaj zdjęcie z drugiego tygodnia po przewiezieniu chomiczka do nowego domu. Czuł się już na tyle swobodnie w nowym towarzystwie, że bez problemu zasypiał z główką na zewnątrz, przed snem nasłuchując dźwięków pióra skrobiącego papier. Po trzech miesiącach odstawiliśmy na bok stare akwarium. Od tamtego czasu maluch mieszka w przestronnej samli, pełnej atrakcji (w tym ubóstwianego przez Harry'ego sianka). O tak, sianko bezkonkurencyjnie zajmuje pierwsze miejsce w rankingu ulubionych rzeczy Harry'ego. Jest w nim zakochany do tego stopnia, że często zdarza mu się w nim zasnąć po całej nocy dzikich figli. Na koniec aktualne zdjęcia mojego uroczego (ekhem, przystojnego) 48 gramowego szczęścia.
  12. 2 punkty
    Przeprowadzka do większej klatki Zdjęcia w kilka dni od pojawienia się w domu. Po lewej pod mostkiem zielnik tzn. miejsce na zioła i zboża a po prawej kuwetka z piachem.
  13. 2 punkty
    29 stycznia urodził się Miot N (Wasabi x Jalapeno) Miot O (Frou-Frou x Jalapeno) wstępnie planowany na kwiecień 2019 Miot P (Wasabi x Kokos) wstępnie planowany na czerwiec 2019 Zdjęcia, informacje, kontakt i wszystko inne - na naszym fejsbuku i stronie internetowej :)
  14. 2 punkty
    Ranny chomiczek uratowany, jest już w bezpiecznej Samli :) nagle dostał tyle energii jak nigdy wcześniej!
  15. 2 punkty
    4 cm na wymiarach to nawet 300cm2 więc dla chomika to duża różnica. Pomyśl co mógłby zrobić na takiej powierzchni. Poza tym to są wymiary minimalne A nie odpowiednie czy zalecane. 60x40 to już i tak zaniżone minimum
  16. 2 punkty
    Nie ma takiej opcji, żeby mieszkały razem. Chomiki to stworzonka bardzo terytorialne, zwłaszcza chomiki syryjskie. A potrzebują naprawdę dużo przestrzeni dla siebie. Najważniejsze dla nich to własne terytorium z domem i bezpiecznymi zapasami. Włożone do jednej klatki będą walczyć o dominację i wzajemnie się stresować. Chomik który dominuje, psychicznie i fizycznie męczy tego słabszego od siebie. Zaczyna się od przeganiania, potem zabieranie zapasów i pilnowanie poidła a kończy na gryzieniu, gryzie nie dla zabawy czy posłuchu ale żeby pozbyć się konkurencji. Tak więc polecam Ci zakup zestawu, który znalazła chellmewhy, bo jest on naprawdę za bezcen i tam ulokuj jednego chomika. Drugi tymczasowo może zostać w klatce, ale od razu powiem, że warto pomyśleć o odsprzedaniu tamtej klatki, bo jest zdecydowanie za mała nawet dla karzełka i zainwestowanie w większe lokum. Informacje o podstawach chomiczej wiedzy + wyprawka itp. jest w Szybciorowym FAQ (klik) - - - - - - - - - - - - -- Ze swojej strony polecam większe lokum niż ogólno przyjęte minimum. Moja mała dżungarkska kluska po przenosinach z klatki (o wymiarach takich jak twoja) do metrowego terrarium zmieniła się bardzo. Kiedy mieszkał w klatce mogłam go tylko chwilkę pogładzić po grzbiecie, bo więcej kończyło się próbą chapsnięcia palucha. Z wybiegu ciężko było go zabrać, ale szedł na wybieg w podskokach, jak by się dało to wyszedł by przeciskając się przez pręty. Nie pokazywał się zbytnio w dzień, chyba że do miski, napić się, wykompać w piasku w słoiczku i hodu do domu. Po przeprowadzce do terrarium, oswoił się całkowicie, sam wchodzi mi na ręce, liże po palcach, wręcz domaga się pieszczot, namiętnie wyłudza smakołyki i praktycznie zawsze jak wracam z pracy to wychodzi z domku i stuka w szybkę jak by chciał powiedzieć "otwórz duża, bo chcę się przywitać".
  17. 2 punkty
    Łapała bym w te pendy bo za taki zestaw to naprawdę jak za darmo. 2 kółka akurat dla 2 chomików i na oko widać ze rozmiar odpowiedni. Rozdzielaj chomiczki jak najszybciej. Wystarczy chwila a duży zagryzie małego, nie zdążysz nawet zareagować.
  18. 2 punkty
    Nie rozumiem zupełnie, po co czekasz i dajesz mu kombinować, trzy osoby już ci mówią, że chomiki powinny być natychmiast rozdzielone. On jest w niebezpiecznej sytuacji, nie możesz tylko obserwować. MUSISZ go natychmiast przełożyć do osobnego lokum, choćby i malutkiego zanim znajdziesz odpowiednie/kupisz pudło. Dosłownie każda minuta spędzona w tej samej klatce jest dla niego śmiertelnie niebezpieczna. To, że ci powiedzieli że chomiki powinny być razem, bo się razem wychowały, świadczy jedynie o tym jak niski poziom wiedzy ma schronisko... A w kwestii, że Wrocław, to bardzo Cię ucieszę!! Ten Agadir z pełną wyprawką jest właśnie we Wrocku. Pisz jak najprędzej! To jest praktycznie jak za darmo, bo sama klatka kosztuje +/-300 zł, kołowrotek plastik 50, drewniany 70, domki, mostki i reszta akcesoriów conajmniej ze 100zł. Bierz póki jeszcze aktualne! https://www.olx.pl/oferta/duza-witryna-klatka-dla-chomika-wraz-z-akcesoriami-CID103-IDykOrP.html
  19. 2 punkty
    Natychmiast rozdziel chomiki! I wybierz się do weta! Jakie schronisko wycięło taki numer? Napisz koniecznie, będziemy ich edukować! Do 60x40 to ja nawet dżungara nie wydaję, a to jest pewnie 58x38... Więc warto by było pomyśleć o tym, żeby docelowo miały minimum 3200 cm2 na ogon, a najlepiej jeszcze więcej. Zapraszam do FAQ, a jeśli potrzebujesz pomocy w ogarnięciu sytuacji, to Chomicza Dzielnica ma filię we Wrocławiu.
  20. 2 punkty
    Jeśli masz duży transporterek, czy nawet większy plastikowy pojemnik to bezpieczniej dla malucha będzie go tam tymczasowo umieścić niż zostawić z silniejszym osobnikiem w jednym lokum. Warto dać mu też domek lub coś, gdzie bedzie mógł się schować i poczuć bezpiecznie. Przy rozdrapanej łapce chyba nawet lepiej troszke ograniczyć szaleństwa przynajmniej do czasu wizyty u weta. Pamietaj żeby dać mu jedzonko i wodę :) Można dać kilka chusteczek chigienicznych (bez zapachowych) żeby miał w czym wygodnie spać. Drugie lokum napewno będzie Ci potrzebne. Syryjek potrzebuje klatkę minimum 80cm x 40cm w podstawie żeby prawidłowo i zdrowo się rozwijać. Co do łapania - mój maluch jak nie był jeszcze oswojony i nie ufał nikomu w domu to na czas sprzątania wychodził samodzielnie na wybieg z pomocą kartonika. Bierzemy kartonik do którego się chomik zmieści, wycinamy otwór o średnicy 5-6cm. Można do środka włożyć orzeszka na zachętę. Następnie otwieramy klatkę i kusimy ciekawskiego malca kartonikiem z którego dochodzi piękny zapach orzeszka.
  21. 2 punkty
    Dzisiaj w roli głównej Szogun. 65 g chomika ;)
  22. 2 punkty
    hmm... dokopuje się do dna i tak siedzi? Mieszkako to klatka czy samla czy terrarrium? Może mu na tych trocinkach niewygodnie... może za cipło mu i sie chłodzi siadając na gołym dnie lokum? Czy ma domek do którego może się schować? Ogołnie to zamiast trocinek polecam ściółkę konopną - bije trociny na głowę. Zdrowsza dla chomika, bo nie pyli i dla nas też. Do tego lepiej chlonie wilgoć i tak nie śmierdzi.
  23. 2 punkty
    Witam :) Cioci pochwalić niestety nie można, ale dla Ciebie pochwała się należy, bo widać, że chcesz dla maluszków jak najlepiej. Chellmewhy dała Ci świetne podpowiedzi. Oddzielne lokum to podstawa u chomików. Dodam tutaj, że panie z zoologa często nie potrafią odróżnić samca od samiczki i może się okazać, że np. Basia jest facetem, a Aria nagle w ciągu tygodnia zmieniła się w okrąglutką kluskę i nagle po 2 tygodniach zamiast 2 chomików mamy 5+... Rozdzielaj maluszki w te pendy. Bardzo dużo ważnych informacji dla nowicjusza jest w Szybciorowym FAQ. Przeczytaj koniecznie. Listę żywieniową najlepiej sobie wydrukuj. Jeśli chodzi o skrzeczenie maluszków - one w ten sposób Ci mówią "ej Duża, boję się Ciebie i jak nie dasz mi spokoju to ugryzę". Tu musisz się uzbroić w cierpliwość, bo koleżanki muszą się z tobą oswoić. Tutaj masz filmik o oswajaniu chomika w kilku krokach. Dodam, że na dzień dobry, możesz dawać chomiczkom porwaną chusteczkę chigieniczną (bezzapachową, 100% celulozy), którą maluchy wykorzystają na budowę gniazda. Potrzymaj ją dłużej w dłoni żeby przeszła Twoim zapachem, co ułatwi maluchom przyzwyczajenie się do Ciebie. Może się też zdarzyć, że chomiczek złapie Cię ząbkami i nie zechce puścić - dmuchaj mu na nosek a wtedy na pewno puści. Ważne żeby w takiej sytuacji na niego nie krzyczeć. Jeśli nas chomik ugryzł, to pewnie coś zrobiliśmy nie tak np. nie umyliśmy rąk po jedzeniu. Powodzenia z maluszkami :) W razie pytań zawsze pomożemy.
  24. 2 punkty
    Nasiona konopii do skiełkowania? xD Policja u drzwi... a my "panie to ziółka dla mojego chomika! jakie narkotyki?" xD
  25. 2 punkty
    Heh, mój da się pokroić za malinkę, jabłuszkowego chrupka czy najzwyklejszy groszek XD Nie żałuję mu ich a i tak ma hopla na punkcie tych rzeczy.
  26. 2 punkty
    "Laaaaast Christmas I gave you my nut... lala lala la la, la lala la la" Hej Duża! Widziałaś to? Śnieg mi tu spadł i choinka wyrosła! Ale czad! ~ Pączuś Pączuś ogólnie ma się dobrze, tydzień temu złapało go lekkie przeziębienie - nie stracił apetytu, ale za to kichał, fukał dużo noskiem, i do tego sporo schudł... Odwiedziliśmy weterynarza. Okazało się, że płucka nasz kolega miał czyste, żadnych szmerów nie było, więc dostał tylko preparat na wzmocnienie i witaminkę C w kropelkach. Pierwszy raz jak podano preparat, jaśnie Pan zrobił minę, jakby co najmniej dali mu zgniłe jajo pod nos i zwiał do domku. Nie chciał tego w ogole jeść, ale na szczęście pomysł z wymieszaniem specyfiku z gerberkiem zadziałał. Wiedzieliśmy, że jego wysokość potrafi mlaskać, ale to, co się działo z jego pierwszym w życiu gerberkiem przebiło wszystko. Kilka dni kuracji minęło i już widać, że maluch ma się lepiej, nie kicha, coraz mniej fuka noskiem i więcej się pokazuje ku naszej ogólnej uciesze :) Pozdrawiamy :)
  27. 2 punkty
    Patrzę w prawo, patrzę w lewo... duża nadal tutaj jest, więc nigdzie nie wychodzę... :P /Szogun
  28. 2 punkty
  29. 2 punkty
    Oczywiście, że tak :D Dzisiaj mała dawka śniegu ;)
  30. 1 punkt
    Dowód na inteligencję chomików czy zbieg okoliczności? W zeszłym tygodniu zauważyłam, że Szaka Owaka w tej pozycji spędza bardzo dużo czasu. Wcześniej tego nie robiła. Okazało się, że "zajechała" kołowrotek, zaczął na tyle ciężko chodzić, że mała wagi piórkowej już nie dawała rady w nim biegać. Więc swoje niezadowolenie wyładowywała na tym pręcie, na którym całość się kręciła. Tak się zastanawiam, czy odkryła przyczynę "zepsucia" kołowrotka ;) Dzisiaj przyszedł nowy kołowrotek, też czerwony, Szaka Owaka jeszcze go nie widziała, bo śpi ;)
  31. 1 punkt
    Jeśli nie ma kształtu kuli, to parę piniowych, do tego to, co szczególnie lubi z karmy. Na wybiegu rolki od ręczników papierowych, różne pudełka z niewielkimi wejściami (trzeba zwracać uwagę, czy nie zjada, bo wtedy nie można serwować farb drukarskich), można też się rozejrzeć za kartonem bez nadruku i pokombinować tunele, domki i itp.
  32. 1 punkt
    Można wziąć wacik (taki jak do zmywania makijażu) nawilżyć letnią wodą, tak żeby był lekko wilgotny i delikatnie przemyć sklejone futerko. Piasku lepiej koledze nie dawać ze względu na jego oczko.
  33. 1 punkt
    To w takiem razie jeszcze maluszek :) Ja bym malucha napewno obserwowała. Pamiętaj o regularnym ważeniu chomiczka. Jeśli coś jest nie tak waga zawsze Ci powie, czy trzeba lecieć do weta.
  34. 1 punkt
    Podkop:) Coś mówiłem o zdjęciach, ale wiem że jestem fotogeniczny. -I co się patrzysz? Co to za "pudełko zdjęciowe" mi tu pod nos podstawiasz?
  35. 1 punkt
    U nas wszyscy żyją, mają się dobrze, broją jak zawsze... ;)
  36. 1 punkt
    He he, to mnie utwierdza w przekonaniu że powinniśmy wziąć samca ;)
  37. 1 punkt
    Istotnie, owe "miotełki" , "pędzelki" ..... jakkolwiek je nazwać, są dość osobliwym i oryginalnym przymiotem, dodającym chomiczkowi uroku :) p.s. owies już rośnie
  38. 1 punkt
    Dla Szagi każda chwila na mycie się jest odpowiednią chwilą. Bardzo mu się schudło przez ostatnie miesiące. Teraz waży 48,5g.
  39. 1 punkt
    Ja właśnie zabrałam się za reportowanie dziada... buractwo ma zaciesz bo matka zjada własne maleństwo przez jego głupotę... Mam nadzieje, że tych zwyrodnialców karma zdzieli z siłą rozpędzonego tira...
  40. 1 punkt
    Hejka :) Tutaj (Klik) znajdziesz wszystko, co trzeba wiedzieć o chomikach na start i w co się zaopatrzyć przed pojawieniem się malucha w domu + linki. FAQ na forum to zarazem FAQ jednego z domów tymczasowych zajmujących się między innymi znajdowaniem nowych domków dla chomików. Jeśli chodzi o samą adopcję - linki do hodowli oraz domów tymczasowych oraz formularze adopcyjne są na końcu FAQ. Jeśli po tej lektórze nasuną Ci się jakieś pytania to chętnie odpowiemy ;)
  41. 1 punkt
    Coś tak czułem że przypalił głupa, ale nie chciałem nic mówić. Pysia zachowuje się już tak samo jak kiedyś. Nie gryzie mnie już w palec. Opinie stosowną temu wetowi wystawiłem na google :). Temat można zamknąć. PODSUMOWANIE: Okazało się że Pysia miała jakiś kryzys 3 dniowy, teraz już jest tak jak było dawniej :)
  42. 1 punkt
    Dla syryjków ze wszystkim patrz na rozmiary świnka morska albo szczur c:
  43. 1 punkt
    Wprowadziłem część zasugerowanych zmian, mianowicie grota/kamol wyjechały na prawą stronę terrarium i zostały przyjęte z entuzjazmem jako kolejna kryjówka, a chwast zamiast być przydrutowanym do sufitu jest teraz przyssany do drzwiczek po zewnętrznej. Nawet to wygląda, choć irytuje dyndaniem przy otwieraniu. Pozostaje mi chyba tylko zrobić z resztek paneli półkę na przód ramki terrarium i postawić jakiegoś lżejszego kwiotka, któremu nie przeszkadza niewielka ilość światła. Eksperyment z dodatkową miską został rozpoczęty, póki co chomik wodę w misce powąchał, wsadził do niej łapki i z obrzydzeniem uciekł do nory. Jeśli będzie jej używać zamiast poidła, miska zostanie. Jeśli nie, nie będę jej zmuszał do używania czegoś, co jej nie odpowiada. Sama warstwa trocin też zaliczyła podniesienie do ~12cm, co pozwoliło mi na zakopanie niektórych elementów, jak choćby krótszy tunel drewniany, będący obecnie podziemnym wejściem do nor w bunkrze. Wymiana podłoża na inne wchodzi w grę dopiero przy najbliższym generalnym sprzątaniu, będę mógł przetestować podane opcje, dziękuję. Karmy nie zmieniam, poszerzam zapas. Granulat nie puchnie (tak, sprawdzałem z miarką, podobnie jak sprawdzam karmy uzupełniające dla moich ryb) na tyle, bym się obawiał o zdrowie chomika w przypadku gdy jest on karmą uzupełniającą i swego rodzaju zabawką, którą mała upycha z zapałem do spiżarni, ale zjada na samym końcu i w niewielkich ilościach. Ma zapewnioną zwykłą karmę, którą pobiera najpierw i uzupełnienie w postaci różnych smakołyków - od płatków owsianych po okazyjnego mącznika. Sugerowana lepsza karma też jest dostępna tylko w jednym sklepie online, więc zakupy zrobię, jak będę miał więcej zakupów na liście. Patrząc po składzie, nie muszę się specjalnie spieszyć. Pozdrawiam!
  44. 1 punkt
    U nas wśród warzywek prym wiedzie ostatnio papryka, następnie oczywiście groszek, brokułek, kalafior. Szaleje za ziółkami z algami. Jak czuje ich zapach to nie ma czasu iść na półeczkę po mostku... wyciąga się i podciąga kuperek, bo tak jest bliżej. Jeśli chodzi o owocki to wcina jabłuszko i truskawkę pod każdą postacią, a maliny, jeżyny to najlepiej suszone. Świeży banan? A fuj, bedzie leżał nietknięty, dziwne to taki lepkie, łapki brudzi i futerko trudno doczyścić... za to czipsy bananowe to są mniam. Wśród kłosów obecnie ranking idzie tak: mozga, proso perłowe, darii, proso senegalskie, proso rozpierzchłe, owies. Jak piekł się jabłecznik to mały tak się wyciągał i zaciągał zapachem, że miałam wrażenie, że niedłygo odfrunie XD
  45. 1 punkt
    hmm a może wcinała tam sobie coś dobrego i został zapach? Ja bym sprubowała umyć kółeczko i sprawdzić reakcję. Jeśli rodzinka dokarmiała malucha to możliwe, że np. sok z jabłuszka został na plastiku i pachnie. Mój łobuz jak mu coś pachnie to od razu chce jeść, czy to moje palce, penseta czy patyczek po kolbie.
  46. 1 punkt
    Maluch jest na antybiotykach a samo to już bardzo osłabia organizm, do tego jeszcze biedak zaliczył hipotermię. Antybiotyk jest jak bomba atomowa, niszczy wszystko to co dobre i to co złe, a po tej bombie organizm jeszcze musiał się zmierzyć z falą mrozu. Spróbój chociaż się skontaktować z wetem telefonicznie, może przyjmie was. Do tego czasu trzymaj chomika w cieple. Dawaj ciepłe (ale nie gorące) pokarmy i wodę. Zabrała bym na razie kółko, żeby się nie wycieńczył.
  47. 1 punkt
    Nie zjadł, nie jest głupi, czeka na prezenty :D
  48. 1 punkt
    Versele Laga Crock Complete Apple Dostaje je raz na jakiś czas.
  49. 1 punkt
    Oczywiście, że lepiej wziąć chomika w potrzebie i później, w najbliższym możliwym czasie zmienić mu lokum. Co do wspinania - to wbrew naturze i jest oznaką frustracji, a do tego grozi urazem, więc jeśli chomik się wspina to jest wręcz dodatkowy argument za lokum bez tej opcji.
  50. 1 punkt
    Chlip! Chlip! Chlip! Pije wuj Edek ze studni ;) Dzisiaj miałem chwilkę, więc zrobiłem następny element na wybieg dla chomika. Jak widać, pomimo moich wątpliwości Edek świetnie sobie daje rade z piciem ze studni. Wymieniam wodę codziennie więc poziom wody jest wysoki w miseczce i Edek chlipie wodę jak pies ;) Studnia składa się z trzech części. Fundamentu, miseczki oraz korpusu studni. Studnia wykonana jest z drewna, kartonu, kleju vikol, Drucika miedzianego oraz akrylowych farb wodno rozcieńczalnych. Miseczka najmniejsza jaką mogłem kupić. Montaż bardzo prosty. Dopracowania wymaga jeszcze cieniowanie, ale to już jutro :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...