Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 2016.02.07 uwzględniając wszystkie działy

  1. 3 punkty
  2. 3 punkty
  3. 2 punkty
    Księżna Irina Wsiewołodowna Zbereźnicka-Podberezka pragnie ciepło i serdecznie przywitać wszystkich forumowych użytkowników, a w szczególności ich podopiecznych, co niniejszym czyni. Księżna Irina, to oficjalnie, natomiast w codziennym użyciu funkcjonują takie przydomki jak np. Księżniczka, Kruszynka, Malutka, Ślicznotka i wiele innych ..... Księżniczka jest z nami już ponad pół roku ( przełom maja i czerwca 2018 ) od tego czasu urosła, przybrała na wadze i co najważniejsze, nie miała żadnych zdrowotnych problemów . Jednym słowem, jest przyjaznym, towarzyskim chomiczkiem - oczkiem w głowie całej rodziny. Pierwsze dni ..... Na tej fotografii, nieco starsza już Kruszyna..... trociny zastąpione konopną ściółką
  4. 2 punkty
    Dawno nie pisałam co u nas słychać. A działo się w ostatnim czasie. Odejście Gomory było ciężkie. Szakusia przeprowadziła się do akwarium 100x40, a Pekan nadal jest szalony. Przyjęliśmy też królika od znajomej (na przechowanie) i było podejrzenie pasożytów. Więc królicze i chomicze boby poszły do badania. Pierwsze wyniki są negatywne, niedługo powtarzamy badanie. Brzydale dostały świeże gałązki brzozy i Szakusia całkiem sprawnie próbowała po nich wyjść z akwarium. Na szczęście nie utrzymały jej ciężaru ;) Widziałam też zdjęcia chomika europejskiego chodzącego po drzewie, więc stwierdzam, że dżungarskie też potrafią :P
  5. 2 punkty
    W sumie jesteśmy świerzynką na forum, więc wypadałoby się oficjalnie przedstawić :) Pączuszek jest pulchniutkim, ciemno szarym, 60 gramowym dżungarkiem, wziętym (niestety) z zoologa w wieku ponad 3 miesięcy. Mieszkał tam w malutkiej klatce (nie większej niż kartka A4) z malutkim kółeczkiem i domkiem oraz miską pełną karmy. Urzekł nas swoimi ślicznymi bielutkimi skarpetkami (gdy jest ciemno tylko je widać jak biegają) oraz tym jak wisiał z sufitu klatki, spadał w trocinki i wdrapywał się z powrotem jak chomiczy rambo :) Maluch jest bardzo ciekawski, za wszelką cenę chce udowodnić, że nie ma za małych dziurek, i że w każdą da się wcisnąć jeśli tylko się namiętnie prubóje. Pączuś kocha mączniaczki, słodkie jabłuszka, truskawki, poziomki i pomidorki, ulubiony orzeszek to kokos w postaci "chipsów". Ulubiona zabawka - 50 centymetrowa rolka, a najlepiej kilka no i oczywiście kóleczko.
  6. 2 punkty
    A ku ku :)
  7. 2 punkty
    100cm na 50 <3 Kołowrotek 28 i duuuuzo podłoża i kryjówek :D
  8. 2 punkty
    Ktoś dzisiaj dokazuje ;) Mała łakomczuszka :) Przyczajony tygrys :P Ukryty smok :P
  9. 2 punkty
    Szaka Owaka została szczekuszką ;)
  10. 2 punkty
    Czas na jesienne porządki......
  11. 2 punkty
    Proszek do pieczenia jest jednym z trzech szeroko stosowanych w przemyśle spożywczym środkiem spulchniającym ( piekarstwo/ciastkarstwo ) i zaliczany jest do chemicznych metod spulchniania . Dwie pozostałe metody, to metoda biologiczna ( drożdże ) i metoda fizyczna ( przez napowietrzanie ). Substancje chemiczne wchodzące w skład proszku do pieczenia ulegają rozkładowi w procesie obróbki termicznej, wydzielając CO2 czyli dwutlenek węgla - pełniącego rolę spulchniacza , zatem o szkodliwości wyrobów (również dla człowieka ) " zawierających proszek do pieczenia " nie może być mowy z tej prostej przyczyny, iż go tam już nie ma. Natomiast, jeśli chodzi o nasze chomiczki, generalnie trzymamy się zasady, że nie karmimy naszych pupili żywnością przetworzoną - głównie chodzi o zawartość w niej soli, cukru, polepszaczy smaku, barwników, czy konserwantów, a nie proszku do pieczenia
  12. 2 punkty
    Czwarta do kompletu - Szaka Owaka :)
  13. 2 punkty
    Nie wygląda to dobrze. Daj ją na chusteczki do transportera, żeby zobaczyć, czy wydala. I jak najprędzej do weta. Trzymam kciuki!
  14. 2 punkty
    Skoro wiesz, że lubi kopać tunele, to może uwzględnisz, że tunele muszą mieć długość, żeby miały sens. Mnie Ciebie nie żal, ale chomika owszem.
  15. 2 punkty
    Piasek jest ważny dla chomików, zapewnia im rozrywkę lubią w nim kopać czy się tarzać i pomaga utrzymać futerko w dobrej kondycji. Jeśli chodzi o zabawki to wystarcza dobrej wielkości kołowrotek (min. 20 cm średnicy) rolki po papierze czy jakieś gryzaki, patyki ewentualnie jakieś tunele czy kule z przysmakami
  16. 2 punkty
    Rudy się nie poddaje i na ile może, na tyle jest nadal aktywny. Panienka z okienka ;) Podobno można zostać kim się chce, więc Szaga został jamnikiem, a Pekan - kulką ;) Szogun się... popsuł? Oko wygląda już lepiej niż na zdjęciu (zdjęcie sprzed kilku dni). Dostał też szlaban na mączniki i inne smaczki, 64g to trochę za dużo ;)
  17. 2 punkty
    Dla chomiczych dam - wszystkiego dobrego z okazji Dnia Kobiet
  18. 2 punkty
    Jako że na forum jesteśmy nowi, a co poniektórzy zdążyli uratować już puszysty kuperek chomiczka oraz równie pulchny zadek jego właścicielki, postanowiliśmy oficjalnie się przedstawić. Tak więc cześć i czołem, z tej strony Harry (znany równieź jako chomik, który przeżył) oraz jego dumna ludzka mamusia :) Nie przedłużając, aby nie zanudzić na śmierć wszystkich tu zebranych, pokrótce zaprezentujemy Panicza Harry'ego i szybko pochwalimy się kilkoma zdjęciami. Harry jest ośmio miesięcznym samcem chomika dżungarskiego, którego towarzystwem cieszę się od niecałych siedmiu miesięcy. Przez ten czas zdążyliśmy się już trochę zapoznać, dlatego śmiało mogę określić malucha mianem najsłodszej, najmilusiejszej, najurokliwszej cynamonowej buły z jaką kiedykolwiek miałam styczność. Ale sza, ani słowa - zdecydowanie woli, jak nazywam go przystojnym i charyzmatycznym młodym kawalerem. Niemniej nie da się ukryć, że jest milusią małą przylepą, która po półtora godzinnym wybiegu potrafi zasnąć na rękach. Tutaj zdjęcie z drugiego tygodnia po przewiezieniu chomiczka do nowego domu. Czuł się już na tyle swobodnie w nowym towarzystwie, że bez problemu zasypiał z główką na zewnątrz, przed snem nasłuchując dźwięków pióra skrobiącego papier. Po trzech miesiącach odstawiliśmy na bok stare akwarium. Od tamtego czasu maluch mieszka w przestronnej samli, pełnej atrakcji (w tym ubóstwianego przez Harry'ego sianka). O tak, sianko bezkonkurencyjnie zajmuje pierwsze miejsce w rankingu ulubionych rzeczy Harry'ego. Jest w nim zakochany do tego stopnia, że często zdarza mu się w nim zasnąć po całej nocy dzikich figli. Na koniec aktualne zdjęcia mojego uroczego (ekhem, przystojnego) 48 gramowego szczęścia.
  19. 2 punkty
    Przeprowadzka do większej klatki Zdjęcia w kilka dni od pojawienia się w domu. Po lewej pod mostkiem zielnik tzn. miejsce na zioła i zboża a po prawej kuwetka z piachem.
  20. 2 punkty
    29 stycznia urodził się Miot N (Wasabi x Jalapeno) Miot O (Frou-Frou x Jalapeno) wstępnie planowany na kwiecień 2019 Miot P (Wasabi x Kokos) wstępnie planowany na czerwiec 2019 Zdjęcia, informacje, kontakt i wszystko inne - na naszym fejsbuku i stronie internetowej :)
  21. 2 punkty
    Ranny chomiczek uratowany, jest już w bezpiecznej Samli :) nagle dostał tyle energii jak nigdy wcześniej!
  22. 2 punkty
    4 cm na wymiarach to nawet 300cm2 więc dla chomika to duża różnica. Pomyśl co mógłby zrobić na takiej powierzchni. Poza tym to są wymiary minimalne A nie odpowiednie czy zalecane. 60x40 to już i tak zaniżone minimum
  23. 2 punkty
    Nie ma takiej opcji, żeby mieszkały razem. Chomiki to stworzonka bardzo terytorialne, zwłaszcza chomiki syryjskie. A potrzebują naprawdę dużo przestrzeni dla siebie. Najważniejsze dla nich to własne terytorium z domem i bezpiecznymi zapasami. Włożone do jednej klatki będą walczyć o dominację i wzajemnie się stresować. Chomik który dominuje, psychicznie i fizycznie męczy tego słabszego od siebie. Zaczyna się od przeganiania, potem zabieranie zapasów i pilnowanie poidła a kończy na gryzieniu, gryzie nie dla zabawy czy posłuchu ale żeby pozbyć się konkurencji. Tak więc polecam Ci zakup zestawu, który znalazła chellmewhy, bo jest on naprawdę za bezcen i tam ulokuj jednego chomika. Drugi tymczasowo może zostać w klatce, ale od razu powiem, że warto pomyśleć o odsprzedaniu tamtej klatki, bo jest zdecydowanie za mała nawet dla karzełka i zainwestowanie w większe lokum. Informacje o podstawach chomiczej wiedzy + wyprawka itp. jest w Szybciorowym FAQ (klik) - - - - - - - - - - - - -- Ze swojej strony polecam większe lokum niż ogólno przyjęte minimum. Moja mała dżungarkska kluska po przenosinach z klatki (o wymiarach takich jak twoja) do metrowego terrarium zmieniła się bardzo. Kiedy mieszkał w klatce mogłam go tylko chwilkę pogładzić po grzbiecie, bo więcej kończyło się próbą chapsnięcia palucha. Z wybiegu ciężko było go zabrać, ale szedł na wybieg w podskokach, jak by się dało to wyszedł by przeciskając się przez pręty. Nie pokazywał się zbytnio w dzień, chyba że do miski, napić się, wykompać w piasku w słoiczku i hodu do domu. Po przeprowadzce do terrarium, oswoił się całkowicie, sam wchodzi mi na ręce, liże po palcach, wręcz domaga się pieszczot, namiętnie wyłudza smakołyki i praktycznie zawsze jak wracam z pracy to wychodzi z domku i stuka w szybkę jak by chciał powiedzieć "otwórz duża, bo chcę się przywitać".
  24. 2 punkty
    Łapała bym w te pendy bo za taki zestaw to naprawdę jak za darmo. 2 kółka akurat dla 2 chomików i na oko widać ze rozmiar odpowiedni. Rozdzielaj chomiczki jak najszybciej. Wystarczy chwila a duży zagryzie małego, nie zdążysz nawet zareagować.
  25. 2 punkty
    Nie rozumiem zupełnie, po co czekasz i dajesz mu kombinować, trzy osoby już ci mówią, że chomiki powinny być natychmiast rozdzielone. On jest w niebezpiecznej sytuacji, nie możesz tylko obserwować. MUSISZ go natychmiast przełożyć do osobnego lokum, choćby i malutkiego zanim znajdziesz odpowiednie/kupisz pudło. Dosłownie każda minuta spędzona w tej samej klatce jest dla niego śmiertelnie niebezpieczna. To, że ci powiedzieli że chomiki powinny być razem, bo się razem wychowały, świadczy jedynie o tym jak niski poziom wiedzy ma schronisko... A w kwestii, że Wrocław, to bardzo Cię ucieszę!! Ten Agadir z pełną wyprawką jest właśnie we Wrocku. Pisz jak najprędzej! To jest praktycznie jak za darmo, bo sama klatka kosztuje +/-300 zł, kołowrotek plastik 50, drewniany 70, domki, mostki i reszta akcesoriów conajmniej ze 100zł. Bierz póki jeszcze aktualne! https://www.olx.pl/oferta/duza-witryna-klatka-dla-chomika-wraz-z-akcesoriami-CID103-IDykOrP.html
  26. 2 punkty
    Natychmiast rozdziel chomiki! I wybierz się do weta! Jakie schronisko wycięło taki numer? Napisz koniecznie, będziemy ich edukować! Do 60x40 to ja nawet dżungara nie wydaję, a to jest pewnie 58x38... Więc warto by było pomyśleć o tym, żeby docelowo miały minimum 3200 cm2 na ogon, a najlepiej jeszcze więcej. Zapraszam do FAQ, a jeśli potrzebujesz pomocy w ogarnięciu sytuacji, to Chomicza Dzielnica ma filię we Wrocławiu.
  27. 2 punkty
    Jeśli masz duży transporterek, czy nawet większy plastikowy pojemnik to bezpieczniej dla malucha będzie go tam tymczasowo umieścić niż zostawić z silniejszym osobnikiem w jednym lokum. Warto dać mu też domek lub coś, gdzie bedzie mógł się schować i poczuć bezpiecznie. Przy rozdrapanej łapce chyba nawet lepiej troszke ograniczyć szaleństwa przynajmniej do czasu wizyty u weta. Pamietaj żeby dać mu jedzonko i wodę :) Można dać kilka chusteczek chigienicznych (bez zapachowych) żeby miał w czym wygodnie spać. Drugie lokum napewno będzie Ci potrzebne. Syryjek potrzebuje klatkę minimum 80cm x 40cm w podstawie żeby prawidłowo i zdrowo się rozwijać. Co do łapania - mój maluch jak nie był jeszcze oswojony i nie ufał nikomu w domu to na czas sprzątania wychodził samodzielnie na wybieg z pomocą kartonika. Bierzemy kartonik do którego się chomik zmieści, wycinamy otwór o średnicy 5-6cm. Można do środka włożyć orzeszka na zachętę. Następnie otwieramy klatkę i kusimy ciekawskiego malca kartonikiem z którego dochodzi piękny zapach orzeszka.
  28. 2 punkty
    Dzisiaj w roli głównej Szogun. 65 g chomika ;)
  29. 2 punkty
    hmm... dokopuje się do dna i tak siedzi? Mieszkako to klatka czy samla czy terrarrium? Może mu na tych trocinkach niewygodnie... może za cipło mu i sie chłodzi siadając na gołym dnie lokum? Czy ma domek do którego może się schować? Ogołnie to zamiast trocinek polecam ściółkę konopną - bije trociny na głowę. Zdrowsza dla chomika, bo nie pyli i dla nas też. Do tego lepiej chlonie wilgoć i tak nie śmierdzi.
  30. 2 punkty
    Witam :) Cioci pochwalić niestety nie można, ale dla Ciebie pochwała się należy, bo widać, że chcesz dla maluszków jak najlepiej. Chellmewhy dała Ci świetne podpowiedzi. Oddzielne lokum to podstawa u chomików. Dodam tutaj, że panie z zoologa często nie potrafią odróżnić samca od samiczki i może się okazać, że np. Basia jest facetem, a Aria nagle w ciągu tygodnia zmieniła się w okrąglutką kluskę i nagle po 2 tygodniach zamiast 2 chomików mamy 5+... Rozdzielaj maluszki w te pendy. Bardzo dużo ważnych informacji dla nowicjusza jest w Szybciorowym FAQ. Przeczytaj koniecznie. Listę żywieniową najlepiej sobie wydrukuj. Jeśli chodzi o skrzeczenie maluszków - one w ten sposób Ci mówią "ej Duża, boję się Ciebie i jak nie dasz mi spokoju to ugryzę". Tu musisz się uzbroić w cierpliwość, bo koleżanki muszą się z tobą oswoić. Tutaj masz filmik o oswajaniu chomika w kilku krokach. Dodam, że na dzień dobry, możesz dawać chomiczkom porwaną chusteczkę chigieniczną (bezzapachową, 100% celulozy), którą maluchy wykorzystają na budowę gniazda. Potrzymaj ją dłużej w dłoni żeby przeszła Twoim zapachem, co ułatwi maluchom przyzwyczajenie się do Ciebie. Może się też zdarzyć, że chomiczek złapie Cię ząbkami i nie zechce puścić - dmuchaj mu na nosek a wtedy na pewno puści. Ważne żeby w takiej sytuacji na niego nie krzyczeć. Jeśli nas chomik ugryzł, to pewnie coś zrobiliśmy nie tak np. nie umyliśmy rąk po jedzeniu. Powodzenia z maluszkami :) W razie pytań zawsze pomożemy.
  31. 2 punkty
    Nasiona konopii do skiełkowania? xD Policja u drzwi... a my "panie to ziółka dla mojego chomika! jakie narkotyki?" xD
  32. 2 punkty
    Heh, mój da się pokroić za malinkę, jabłuszkowego chrupka czy najzwyklejszy groszek XD Nie żałuję mu ich a i tak ma hopla na punkcie tych rzeczy.
  33. 2 punkty
    "Laaaaast Christmas I gave you my nut... lala lala la la, la lala la la" Hej Duża! Widziałaś to? Śnieg mi tu spadł i choinka wyrosła! Ale czad! ~ Pączuś Pączuś ogólnie ma się dobrze, tydzień temu złapało go lekkie przeziębienie - nie stracił apetytu, ale za to kichał, fukał dużo noskiem, i do tego sporo schudł... Odwiedziliśmy weterynarza. Okazało się, że płucka nasz kolega miał czyste, żadnych szmerów nie było, więc dostał tylko preparat na wzmocnienie i witaminkę C w kropelkach. Pierwszy raz jak podano preparat, jaśnie Pan zrobił minę, jakby co najmniej dali mu zgniłe jajo pod nos i zwiał do domku. Nie chciał tego w ogole jeść, ale na szczęście pomysł z wymieszaniem specyfiku z gerberkiem zadziałał. Wiedzieliśmy, że jego wysokość potrafi mlaskać, ale to, co się działo z jego pierwszym w życiu gerberkiem przebiło wszystko. Kilka dni kuracji minęło i już widać, że maluch ma się lepiej, nie kicha, coraz mniej fuka noskiem i więcej się pokazuje ku naszej ogólnej uciesze :) Pozdrawiamy :)
  34. 2 punkty
    Patrzę w prawo, patrzę w lewo... duża nadal tutaj jest, więc nigdzie nie wychodzę... :P /Szogun
  35. 2 punkty
  36. 2 punkty
    Oczywiście, że tak :D Dzisiaj mała dawka śniegu ;)
  37. 2 punkty
    Pulpetowy, śnieżny czyścioch ;) Ekstaza jak zwykle bardzo grzeczna... Niszczenie to jej druga natura ;) Omniom, mniom omniom...
  38. 2 punkty
  39. 2 punkty
    To ja Pączuś! Witam ponownie :) Moja duża obiecała mi większy domek. No wiecie, willa z piaseczkowym basenem, wielką górą trocinek do kopania, kamyczki do zabawy w naleśniczka na ciplejsze dni itp... Latała przy tym jak szlona. Co dzień przynosiła a to trawkę, a to kamyczki, to miseczki... Musiałem jednak troszkę więcej poczekać na willę niż obiecano. Najpierw nowe lokum miało być we wtorek, potem piątek a ostatecznie przyszło w sobotę. Z samego rano wstała i zabrała na wybieg. Bawiliśmy się z godzinę. Potem przyszli jacyś dwaj duzi i przynieśli jakiś dziwny karton - dziwny, bo było widać wszystko przez jego ściany. Duzi poszli a moja zaczęła świrować! Rozebrała mi wystrój mojej kochanej klateczki, zabrała ściółkę, kółko, nawet piasek wyciągnęła z piaskownicy! Na podłodze był istny armageddon trocinkowo-konopno-siankowo-piaskowy... Stwierdziłem, że lepiej pójdę spać i poczekam, aż duża skończy szaleć. Obudziłem się koło północy, duża wzięła mnie na ręce, potarmosiła futerko i włożyła do tego dziwnego kartonu, który wcześniej jej przynieśli tamci dwaj. Powiedziala mi, że ten "karton" to jest moje nowe lokum. Od razu zacząłem więc zwiedzanie. Muszę przyznać, że mi się spodobało! Te wkopane tunele, zakamarki, trawka, kamyczki, a nawet dom przy samiusieńkiej plaży! Cudowne jak orzeszki! Podobno jest tam jakaś czerwona lampka, ale ja tam żadnego światła nie widzę, więc się nie chowam. Dzisiaj duża jest jak paparazzi... normalnie nawet nie odpuści mi przy śniadanku... a tak się starałem nie dać zfotografować... Duża gadała dzisiaj coś z jej dużym o jakiejś dodatkowej półeczce i mostkach... Ciekawe, co to będzie i kiedy...
  40. 2 punkty
    Chomiś już od ponad tygodnia w nowym lokum. Czas się pochwalić:) Niewysokie, długie, boki ścięte ku przodowi; dzięki temu całość nabiera lekkości, nie wygląda jak klocek:) [wym. 184x34cm | netto do dyspozycji; ok. 180x33] No i wreszcie bohater tego wątku; Omiś we własnej osobie, z różowym noskiem^^
  41. 2 punkty
    Tak jak wspomniałem, nie należę do ludzi obdarowanych talentem malarskim.:P I niestety tak zostanie.
  42. 2 punkty
    Na pewno nie kupuj mniejszego, bo dżungar potrzebuje kołowrotka 20-25 cm. Nie jest on za duży. Metalowe kołowrotki najlepiej powiesić za podstawę, żeby nie było efektu nożyc. To że chomik nie korzysta, chyba jest spowodowane czymś innym niż lekkością. Dobrze jest okleić bieżnię metalowego kołowrotka matą korkową, żeby pazurki nie wpadały w oczka. Jeżeli chcesz spróbować kupić plastikowy to możesz kupić ten: https://predatorshop.pl/pl/p/Trixie-Kolowrotek-plastikowy-23-cm/13285 Tylko że one zdarzają się źle zrobione i czasami trzeba robić reklamację.
  43. 2 punkty
    Na przyszłość. Jestem opiekunem chomika prawie trzy letniego zwyrodnieniami stawów i wadą serca. Myśleliśmy, że odejdzie od nas w grudniu jednak specjalistyczna pomoc weterynaryjna sprawiła, że jest z nami do dziś i ma się lepiej. Na początku też nas dziwiło ile można zrobić ta takim małym chomikiem(40 gram) i naprawdę jesteśmy pod wrażeniem poziomu usług medycznych dla chomików. Nasz podopiecznny w swoim już długim życiu miał: leczone zapalenie górnych dróg oddechowych, czyszczenie ropni przy odbycie(narkoza wziewna), czyszczenie gruczołu zapochowego, udrażnianie kanalika łzowego(też pod narkozą), echo serca x2 i dobranie lekarstw kardiologicznych które poprawiły jakość jego życia, zapalenie płuc. Jeżeli zdecydujecie się na kolejne zwierzę pamiętajcie, że da się dużo więcej zrobić oprócz wykonania telefonu.
  44. 2 punkty
    Klatkę zwróciłam. Kupuję inną z drewnianym pięterkiem i schodkami.
  45. 2 punkty
    No i koniec, pozostało jedynie zakupić szybę, poczekać aż się wszystko wywietrzy oraz poszukać mieszkańca, ale to już po Nowym Roku. Prace trwały siedem tygodni (częsty brak czasu, duża czasochłonność przy klejeniu i malowaniu). Tak jak zaznaczałem na początku, artystą nie jestem.:) Poniżej kilka fotek.
  46. 2 punkty
    Reanimuje temat bo jak się dowiedziałam wciąż panuje ten głupi zwyczaj trzymania zwierzaków w szkole. Myślę, że my jako miłośnicy chomików, ale też ogólnie zwierząt powinniśmy nieco zawalczyć o ich prawa i zawiadamiać TOZ o takich przypadkach. Nie wierzę by chociaż kilka chomików czy innych gryzoni miało odpowiednie warunki mieszkaniowe, odpowiednią karmę itp. już pomijając hałas i totalny brak wyobraźni dzieci (co nie jest oczywiście ich winą). jeśli ktoś z nas wiedziałby o przypadku trzymania żywej klasowej maskotki, apeluje aby coś z tym zrobić, nie drastycznie, ale może poprzez uświadamianie ludziom jak szkodliwe jest to dla zwierzaka.
  47. 2 punkty
    Co do doświadczenia z chomikiem po operacji - lokum ustawiamy na płasko bez możliwości wspinaczki czy nadwyrężenia - zabieramy kółko i inne wysokie przedmioty (w tym domek), czyli zazwyczaj zostaje miseczka z jedzeniem i wodą jedynie. Wyrzucam ściółkę, daję ściółkę szpitalną - Safebed, którą można dostać aktualnie w sklepach MaxiZoo, albo zastąpić poszarpanymi chusteczkami. Jest to ważne, by utrzymać ranę pooperacyjna w czystości i nie dokładać możliwości problemów z gojeniem czy szwami. Bardzo ważne jest kontrolowanie, czy chomik sobie szwów nie wygryza.
  48. 2 punkty
    z tego co pamiętam mieliśmy już tutaj przypadki chomików z amputowaną nogą i rodziły sobie całkiem nieźle. Aby wstawić zdjęcie musisz je w pierwszej kolejności wrzucić gdzieś na serwer (ja używam http://postimages.org/ ), następnie skopiować link i wkleić w okienko które ci wyskoczy kiedy klikniesz "wstaw inne media" (przycisk nad "dodaj odpowiedz") -->"wstaw grafikę z URL".
  49. 2 punkty
  50. 1 punkt
    Czy wet pobierał zeskrobinę, wysyłał posiew do badania? Świecił chociaż chomika? Jest sporo chorób objawiających się zarówno łysieniem jak i strupami. Najczęściej spotykanymi jednak są grzybice, świerzbowiec lub nużeniec na skórze, oraz alergia, chociaż tu strup jakoś nie bardzo mi pasuje do całości. Poszukaj w mieście weterynarza od gryzoni, ewentualnie poproś swojego weterynarza o wykonanie tych badań bo o ile badanie pod kątem robali powinien sam zrobić na miejscu, tak posiew i tak wysyła się do laboratorium i hoduje minimum 21 dni do miesiąca. Napisz do mnie (najlepiej PW) jak poszło i co się dowiedziałaś.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...