Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 2019.08.13 uwzględniając wszystkie działy

  1. 3 punkty
  2. 2 punkty
    Dawno nie pisałam co u nas słychać. A działo się w ostatnim czasie. Odejście Gomory było ciężkie. Szakusia przeprowadziła się do akwarium 100x40, a Pekan nadal jest szalony. Przyjęliśmy też królika od znajomej (na przechowanie) i było podejrzenie pasożytów. Więc królicze i chomicze boby poszły do badania. Pierwsze wyniki są negatywne, niedługo powtarzamy badanie. Brzydale dostały świeże gałązki brzozy i Szakusia całkiem sprawnie próbowała po nich wyjść z akwarium. Na szczęście nie utrzymały jej ciężaru ;) Widziałam też zdjęcia chomika europejskiego chodzącego po drzewie, więc stwierdzam, że dżungarskie też potrafią :P
  3. 2 punkty
    A ku ku :)
  4. 2 punkty
    100cm na 50 <3 Kołowrotek 28 i duuuuzo podłoża i kryjówek :D
  5. 2 punkty
    Ktoś dzisiaj dokazuje ;) Mała łakomczuszka :) Przyczajony tygrys :P Ukryty smok :P
  6. 2 punkty
    Szaka Owaka została szczekuszką ;)
  7. 2 punkty
    Czas na jesienne porządki......
  8. 2 punkty
    Proszek do pieczenia jest jednym z trzech szeroko stosowanych w przemyśle spożywczym środkiem spulchniającym ( piekarstwo/ciastkarstwo ) i zaliczany jest do chemicznych metod spulchniania . Dwie pozostałe metody, to metoda biologiczna ( drożdże ) i metoda fizyczna ( przez napowietrzanie ). Substancje chemiczne wchodzące w skład proszku do pieczenia ulegają rozkładowi w procesie obróbki termicznej, wydzielając CO2 czyli dwutlenek węgla - pełniącego rolę spulchniacza , zatem o szkodliwości wyrobów (również dla człowieka ) " zawierających proszek do pieczenia " nie może być mowy z tej prostej przyczyny, iż go tam już nie ma. Natomiast, jeśli chodzi o nasze chomiczki, generalnie trzymamy się zasady, że nie karmimy naszych pupili żywnością przetworzoną - głównie chodzi o zawartość w niej soli, cukru, polepszaczy smaku, barwników, czy konserwantów, a nie proszku do pieczenia
  9. 2 punkty
    Czwarta do kompletu - Szaka Owaka :)
  10. 2 punkty
    Nie wygląda to dobrze. Daj ją na chusteczki do transportera, żeby zobaczyć, czy wydala. I jak najprędzej do weta. Trzymam kciuki!
  11. 1 punkt
    Przed Wami trochę nieostry i nieśmiały mały nosek, nowa członkini dżungarskiego tria, Sztama :)
  12. 1 punkt
    Najlepszą opcją na wybieg są płyty hdf połączone rzepem, wysokie 45-50 cm, a o długościach zależnych od miejsca rozkładania i miejsca przechowywania. Ja mam dłuższe ściany takie, żeby całość weszła pod sofę, a krótsze takie, żeby zająć wolną przestrzeń na podłodze. https://www.facebook.com/pg/dompupila/photos/?tab=album&album_id=204537583068344
  13. 1 punkt
    Mały update w sprawie chomika jakby miał ktoś podobny problem i szukał odpowiedzi. Przede wszystkim dziękuję za odpowiedź. Byłam dzisiaj z chomikiem u weterynarza, mała dostała antybiotyk i lek przeciwzapalny w zastrzykach. Dostałam także informację gdzie się udać żeby chomiczek dostał odpowiednią opiekę. Dzisiaj niestety mają nieczynne, ale jutro z rana dzwonię żeby umówić się na wizytę i mam nadzieję, że już jutro czeka nas podróż 80km do tej przychodni weterynaryjnej. Weterynarz mi powiedział, że jeśli nie będzie szybkiej ingerencji lekarza, który specjalizuje się w takich maluszkach, może nam grozić amputacja łapki, ponieważ jest duży obrzęk i może dojść do zatrzymania dopływu krwi w ten obszar, a w gorszym wypadku do śmierci malutkiej jeżeli zakażenie dostanie się do krwiobiegu. Jestem pełna nadziei, że uda się odratować łapkę. W tym momencie chomiczka przeniosłam do akwarium, które wyłożyłam chusteczkami, żeby ściółka nie podrażniała dodatkowo rany. Wczoraj wieczorem już, jak i dzisiaj całe szczęście jest z powrotem dobrze nastawiona do człowieka, nie boi się, daje się chętnie głaskać, wchodzi na rękę jak tylko ją widzi.
  14. 1 punkt
    :) Jedynie bezczynność idzie w parze z bezbłędnością!
  15. 1 punkt
    AgaVet, Opatów, ul. Mickiewicza 27 (świętokrzyskie).
  16. 1 punkt
    Po odejściu mojego króla Pączusia, panowanie nad włościami przeszło w ręce małego Lorda Zefirka (Decrease z Chomiczej Przystani). Jego lordowska mość zawitał do nowego domku wczoraj wieczorem. Wszyscy byli bardzo podekscytowani - my nowym lokatorem a on nowym domem. Oto on i sesyjka ze zwiedzania :)
  17. 1 punkt
    Lnx wymiary klatki świetne, więc raczej to nie problem. Weterynarz powinien rozwiać wątpliwości.
  18. 1 punkt
    Jeśli ma 4 tygodnie i masz go od dwóch, to został zbyt wcześnie oddzielony od mamy. To ryzykowne i frustrujące. Obgryzanie prętów to oznaka frustracji w 99% przypadków. Być może ma za małe lokum, za małą albo nieprzyjazną ściółkę, zły kołowrotek. Gryźć może z bólu, ze strachu albo rozkręca się w podgryzaniu, bo testuje otoczenie, a Ty na to pozwalasz. Pokaż jak mieszka, napisz skąd go masz i sprawdź jego stan zdrowia u weta.
  19. 1 punkt
    Po pierwsze, pamiętaj, ze każdą wątpliwość zawsze można skontrolować u weterynarza (specjalisty od gryzoni). Nagłe rozpoczęcie gryzienia może byc oznaką choroby, ale nie musi. Sam miałem kiedyś chomiki, które po prostu lubily sobie czasami pogryźć trochę pręty od klatki, ale nigdy nie wolno tego bagatelizować. Zwierzątko jest młode, więc może to być także spowodowane stresem, zwiazanym z nowym otoczeniem. Natomiast jest tez możliwość, że chomiczek moze miec przerost zębow i gryzie, bo stara się je scierac. Polecam kupić maluchowi, przeznaczone dla gryzoni, gałązki jabłoni w zoologicznym. Mozna na nich świetnie scierac zęby, a do tego mają smak, więc chomik może je polubić. Na pewno trzeba skontrolować tą sytuację u specjalisty od gryzoni.
  20. 1 punkt
    Kontaktuj się z domami tymczasowymi - wydają zawsze zdrowe i przebadane zwierzątka, a dowóz nie jest dla nich problemem. Mój jechał do mnie przez pół polski, jest cały i zdrowy ;) Poniżej masz FAQ- punkt 13b to lista miejsc gdzie możesz znaleśc chomiczka do adopcji ;)
  21. 1 punkt
    Kadua na pewno polecam Ci to forum :D Często sa tu zadawane ciekawe pytania i można wiele dowiedzieć się o naszych małych przyjaciołach. Do tego polecam grupę na fb Chomiki - nasza pasja. Tam też się dużo dzieje. O książkach i kanałach nie mam niestety pojęcia, więc radzę poczekać na odpowiedzi innych :D
  22. 1 punkt
    Już się zgodził, muszę tylko mieć posprzątany pokój przez ok. tydzień. I tak kupie samle z moich pieniędzy, więc chce kupić klatkę BOB która jest wieksza
  23. 1 punkt
    W składzie kolby niby nie ma nic wykluczającego podania, ale z drugiej strony skład trochę enigmatyczny. Podane składniki to 69% produktu, a co wchodzi w skład reszty?
  24. 1 punkt
    U nas kontrola wagi co 2 dni + za poradą pani doktor dokarmianie gagatka, bo chudzielec się zrobił straszny i jak tylko nie dokarmiam to waga leci w dół :(
  25. 1 punkt
    Nie wpuszczanie kota nie działa w 100%. Zawsze jest ryzyko, że się dostanie do klatki.
  26. 1 punkt
    Zabezpiecz dobrze chomiczka przed kotem. Te dwa zwierzaki nie powinny mieć do siebie dostępu. Jeśli masz klatkę - albo nie wpuszczaj kota do pokoju z klatką, albo wymień ją na akwarium/samlę/terrarium. Kocie pazury bez problemu potrafią pociąć chomiczka przez kraty.
  27. 1 punkt
    Długo się nie mogłam zdecydować jakie zdjęcia dodać. Ale w końcu zdecydowałam się na Pekana w "galopie" ;) Szakusia bieganie uskutecznia tylko w kołowrotku, na wybiegu potrafi godzinami siedzieć w pudełku owinięta polarkiem ;) Szaga jak na swój wiek, trzyma się znakomicie. Mamy tylko problem z okiem, ma zatkane kanały łzowe i aby utrzymać oko mamy akcję zakrapiania, tyle razy ile się da. A na koniec wisienka, a właściwie to banan :P
  28. 1 punkt
    Dzisiaj klatka sprzątałem i ma teraz nawet więcej niż 10cm i widziałem że się ucieszył zaczął biegać zakopywac się itp.
  29. 1 punkt
    Spokojnie, dziewczyna jeszcze nie napisała, że nie była u weterynarza. Może była, a my niepotrzebnie wylewamy na nią hejt. Zdaje mi się, że nikt nie byłby na tyle głupi i nieodpowiedzialny, aby w takiej sytuacji nie pójść do specjalisty :p
  30. 1 punkt
    Witajcie człowieki ;) Troszkę długo się nie odzywaliśmy... no cóż, Duża zalatana... rocznice, święta, praca, obowiązki i do tego wizyty na przycinanie ząbków, co 10 dni i czas szybciutko leci... Co tam słychać u Jego Wysokości... cóż... sporo mu się schudło, starszy wiek powolutku też zaczyna się ujawniać, lekko kluskę przygarbiając. Na początku grudnia była dwutygodniowa walka z zapaleniem dziąsełek. Kolega je zdecydowanie mniej karmy, zdaje się unikać najtwardszych kąsków, często widujemy słonecznik w łupinkach nieruszony. Groszek suszony ślini aż zrobi się miększy i wtedy go zajada... Na szczęście nie traci apetytu. Waga spadła nam niedawno do 34g, zaczęliśmy dokarmiać kluskę sinlakiem, a w międzyczasie obdzwoniliśmy chyba cały Szczecin w poszukiwaniu weterynarza przyjmującego w niedzielę - niestety trzeba było przeczekać do poniedziałku. Okazało się też, że nasza p. doktor, do której jeździliśmy jest na urlopie wychowawczym i musimy zmienić lekarza. Dzieki temu mieliśmy przyjemność poznać p. Sulimę - mamy bardzo pozytywne wrażenia po wizycie. Śmiemy twierdzić, że ma ona magiczne ręce, bo jego wysokość po powrocie do domu, zamiast (jak to ma w zwyczaju) puścić foszka i schować się w domku, zaczął się bawić w najlepsze ze swoją dużą a nawet zażądał wyjścia na wybieg. Waga w gabinecie wskazała nam 36 gram - podkarmianie swoje dało. Według p. doktor Pączuś jest zdrowy jak rybka (emerytka). Płucka w porządku, brzusio też. Jedyne zmiany jakie są zauważalne to wpływ wieku jego wysokości. Dostaliśmy od p. doktor troszkę karmy ratunkowej dla szczurków i mamy podkarmiać kolegę. Zabiegi żywieniowe działają, dziś waga wskazała niepewnie 40g i widać, że Pączuś nabiera pożądanych kształtów. Za zdjęciu chudzinka próbuje dojrzeć co takiego duża trzyma w rękach :) https://drive.google.com/file/d/1NrNXcBhRmLY_rjdyChhZwEIPwqqjg27W/view?usp=sharing
  31. 1 punkt
  32. 1 punkt
    Jak najszybciej do weterynarza. Chomik musi stać na półce i nie mieć kontaktu z innymi zwierzętami.
  33. 1 punkt
    Jedyna rada, to jak najszybciej do weterynarza. Może wdać się zakażenie. I więcej nie dopuszczać do kontaktu kota i chomika.
  34. 1 punkt
    Dziękuję wszytskim za pomoc, to raczej nie jest alergia. Dzisiaj rano zaczęło się poprawiać. Chomik ma mniej wydzieliny, a lekarka powiedziała, że płuca osłuchowo są o wiele lepsze. Według niej, wydzielina to skutek wciągania do nosa leków dermatologicznych, które przyjmował i musi się to po prostu zagoić.
  35. 1 punkt
    Bardzo mi przykro, najważniejsze żebyś się nie zadręczała, bo nic nie mogłaś zrobić. Sam wiem, jak to jest. Straciłem 2 chomiki przez pseudoweterynarza, który nie rozpoznał raz wstrząsu anafilaktycznego po lekarstwie, które miał wstrzykiwane w guza, a drugi raz prawdopodobnie zatrucia pokarmowego, a jeden chomik kiedyś uciekł z klatki podczas mojego wyjazdu i niestety, zdechł z braku pożywienia. Moje obecne zwierzątko, z którym mam ogromne problemy, będzie moim ostatnim, ale tym razem opiekuje się nim dobry weterynarz i wszystko zbliża się ku szczęśliwemu końcowi. Uczucie za każdym razem było okropne i zadręczałem się przez 3 miesiące od śmierci chomika. Najważniejsze to uświadamiać ludzi, żeby nie kupowali zwierząt, jeśli nie mogą sie dla nich poświęcić w 100%. Pozdrawiam
  36. 1 punkt
    Rozmnażają bez wnikania w genetykę, trzymają w złych warunkach, handlują mikroklatkami, kiepskim żarciem i wapnem, do troski o opiekę weterynaryjną to jeszcze bardzo daleko... Przykro mi. Że odszedł i że długo cierpiał. :(
  37. 1 punkt
  38. 1 punkt
    Tak, ma już kupiony ^_^
  39. 1 punkt
  40. 1 punkt
    Jak dla mnie wygląda na Roborowskiego, ale na 100% to nie wiem.
  41. 1 punkt
    Dowód na inteligencję chomików czy zbieg okoliczności? W zeszłym tygodniu zauważyłam, że Szaka Owaka w tej pozycji spędza bardzo dużo czasu. Wcześniej tego nie robiła. Okazało się, że "zajechała" kołowrotek, zaczął na tyle ciężko chodzić, że mała wagi piórkowej już nie dawała rady w nim biegać. Więc swoje niezadowolenie wyładowywała na tym pręcie, na którym całość się kręciła. Tak się zastanawiam, czy odkryła przyczynę "zepsucia" kołowrotka ;) Dzisiaj przyszedł nowy kołowrotek, też czerwony, Szaka Owaka jeszcze go nie widziała, bo śpi ;)
  42. 1 punkt
    Spróbuj mu zgasić światło jak będzie na wybiegu. Jeśli ma charakter podobny do mojego chomika to od razu się obudzi :). Z obserwacji mojego chomika: - nowy teren (lub dawno nie widziany) - duża aktywność, czyli jeśli na wybiegu jest tak samo przez kilka dni to i aktywność niewielka. Jak jest za nudno (nic się nie zmieniło) to czasem od razu zasypia w jakiejś kryjówce. - brak jakiegokolwiek zainteresowania pochylaniami, dzwoneczkami czy innymi pierdołami. Chomik poznaje teren, kryjówki, szuka wyjścia, jedzenia itd a nie bawi się jak niektórzy czasem wskazują (jedyna zabawka to kołowrotek) - trzeba wyczuć odpowiednią porę - wtedy potrafi nawet przepychać taranem posklejane tunele z 6 rolek od ręczników papierowych, albo przez kilkanaście minut "kopać" w dywaniku na podłodze, ale jednak nowości na wybiegu mają większy wpływ na aktywność niż pora - jak się rozkręci i zacznie na rękę wchodzić warto go odkładać w jednym końcu wybiegu i ponownie wkładać rękę do wybiegu w drugim końcu. Ta zaciętość chomika i pokonywanie przeszkód niczym galopujący koń w trakcie biegnięcia do ręki jest niesamowite :) - zabawy nie trwają dłużej niż 30 minut, później już jest zmęczony i idzie spać To dotyczy mojego chomika (też dżungarski), być może inni mają inne doświadczenia.
  43. 1 punkt
    Gomora w swoim gniazdku ;) "Tak sobie śpię i jest mi wygodnie, jakiś problem?" Mniam, mniam... Szaka Owaka Szaga - śnieżny kulek ;) Najprzystojniejszy orzeszek - Pekan :P
  44. 1 punkt
    Nie ma to jak dobry foch :D
  45. 1 punkt
    Witam po przerwie ;) Lipiec minął nam spokojnie i leniwie. Duża zrobiła psikusa i połączyła mi dżungarkową karmę z karmą dla karzełków. Dzięki temu udało mi się zgubić 10 gram w przeciągu miesiąca, czułem się o wiele lepiej i chętniej biegałem po jej chałupie. W sierpniu troszkę było niewesoło. Duża zauważyła, że nagle spadły mi 3 gramy i że zapchała mi się moja torba. Zaraz władowała mnie do transporterka i pognała ze mną do lokalnego weta - polik odetkany. Ale to nie koniec, bo waga dalej spadała a duża nie wiedziała, co jest nie tak, zauważyła że coraz mniej jem i jestem smutaśny. Kolejna wizyta u weta, ząbki wydawały się ok, nic nie było widać - werdykt: pora jechać do szczecina! Pojechaliśmy. Trzęsło i bujało... spacerek piechotką, prom, bus i taxa zaliczone - w sumie to wszystko przespałem. Pani weterynarz mnie wymacała i stwierdziła, że mój gruczoł jest nie halo, dała antybiotyk. Potem o zgrozo! Zabrała z polików całe moje zapasy, a następnie oglądała moje poliki od środka takim dziwnym czymś z lampką. Poliki były zdrowe i bez zastrzeżeń - sam bym jej powiedział jak bym umiał... [moje zapasy! buuuuuu :'( ] Czas na oglądanie ząbków w poszukiwaniu przyczyny mojego poszczenia - wszystko wydaje się ok. Nie podobało im się, że się ślinię... Więc znowu mi ogląda ząbki - tym razem obraca mną i zerka pod różnymi kątami. No i w końcu zauważyła - "Kolega ma wrastające górne siekacze! Dlatego nie je." Szybka akcja, nożyczki, ciach, no i ząbki przycięte. Pozwolili mi wrócić do transporterka. Strasznie mnie tak wymęczyli, nie mogłem się doczekać aż dojedziemy do domu - tym razem duża wybrała pociąg. Jak tylko byłem spowrotem w domku to migiem opróżniłem miskę z karmą i wyzbierałem masę innych dobrych żeczy - Dużej ulżyło. W nagrodę dostałem pyszną i zdrową kolbkę do gryzienia ^_^ Niestety okazało się, że Pączuś jakimś dziwnym trafem, nie wiadomo jak skrzywił sobie ząbki. Nie ścierają się one prawidłowo i musimy je teraz podcinać, co dwa tygodnie. Poniżej wrzucamy tajne nagranie szpiegowskie z Pączusiowej porannej toalety - bo na spotkanie z Dużą to trzeba się porządnie umyć i uczesać ;)
  46. 1 punkt
    U nas jak coś się dzieje to jedziemy 100km do najbliższego specjalisty. W życiu nie wybaczyła bym sobie jeśli moje maleństwo odeszło by z powodu mojego zaniedbania/lenistwa/oszczędzania kasy i innych wymówek.
  47. 1 punkt
    Czy wiecie, że chomiki dżungarskie żyjące w naturalnych warunkach zamieszkują głównie stepy Azji porośnięte karłowatą trawą. Roślinność na tamtych terenach jest bardzo uboga i środkowisko naturalne stawia tym gryzoniom bardzo trudne warunki życia. Dlatego też, w środowisku naturalnym chomiki odżywiają się nasionami traw, korzeniami roślin, pędami i kłączami roślin , nie przepuszczą także takiej okazji jak np. owady. Co jeszcze wiecie o upodobaniach żyjących na wolności chomików dżungarskich? [ Dodano: Dzisiaj o godz. 18:13 ] Widzę, że niewiele wiecie :no:
  48. 1 punkt
    Obiecałam zdjęcia... Ekstaza trochę się postarzała ostatnio, ale werwy jej nie brakuje ;) Pekan wlazł tam gdzie nie trzeba i nie umie wyjść ;) Najbardziej wyluzowany chomik świata... Do podleczenia zostały nam jeszcze ślady po jęczmieniach na powiekach.
  49. 1 punkt
    Skoro wiesz, że lubi kopać tunele, to może uwzględnisz, że tunele muszą mieć długość, żeby miały sens. Mnie Ciebie nie żal, ale chomika owszem.
  50. 1 punkt
    Cześć! Piszę tutaj do was, bo dwa dni temu stała mi sie okropna rzecz :( w piątek, przed świętami kupił mi chłopak wymarzonego chomika. był przecudny. dbałam o niego, pokarm i wodę czyściłam codziennie. Od razu się do mnie przyzwyczaiła i wchodziła mi sama na rękę. Ale w drugi dzień świąt, jak obudziłam się o 12 leżała martwa w swoim akwarium :( nie wiem totalnie dlaczego. dzień wcześniej wypuściłam ją na łóżko i sobie ślicznie hasała. tego okropnego dnia, jak się przebudziłam o 8 rano jeszcze żyła, jadła i się ze mną przywitała. Czytałam że jak chomiki są chore to na ich ciałku można rozpoznać że coś jest nie tak, ale jak znalazłam ją martwą nie było na jej futerku ŻADNYCH oznak choroby ani nic. dodam jeszcze (może istotne) że w pokoju mam niższą temperaturę niż w przeciętnym domu, ale schodzi ona tylko do 18-19 stopni. bałam się że będzie jej za zimno, lecz osoby u których ją kupowałam powiedziały że będzie ok. Ona miała raptem miesiąc :( jest mi z tym bardzo źle i nie wiem czy to było jednorazowe i mogę normalnie kupić sobie nowego chomika, czy u mnie w pomieszczeniu jest coś nie tak i powinnam zrezygnować z tych stworzonek? Proszę o szybką odpowiedź, ponieważ w weekend mam zamiar pojechać po nowe zwierzątko i nie wiem na jakie się zdecydować!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...