Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 2020.10.26 uwzględniając wszystkie działy

  1. Dunno w sumie masz rację. Choć ja mam dosyć dużą miseczkę na wodę i chomik do niej nie wskakuje a wcześniej miał w niej jedzenie. Myślę że zależy to też od chomika .
    1 punkt
  2. Opcja z kieliszkiem faktycznie odpada. Co do miseczki mam mieszane uczucia. Jest duża, a w połączeniu z małym zapotrzebowaniem chomików względem picia trudno byłoby zaobserwować w niej znaczny spadek stanu wody. Zresztą dla mnie bardziej niepokojącym sygnałem byłoby to, że chomik faktycznie wypija to, co mu nalałaś do tak dużej miski. Ja dla myszy i chomika używam takich maluchów: http://hipcio.sklep.pl/produkt/trixie-miska-ceramiczna-mini-5461 W przypadku myszy musze dolewać wody dwa razy dziennie, ale chomik bez problemu wytrzymuje całą dobę na jednym napełnieniu. Nie wypija nawet całości,
    1 punkt
  3. Takie miseczki ma dużo osób i słyszałam że się u nich sprawdzają. kieliszek może chomik łatwo przewrócić.
    1 punkt
  4. Po pierwsze, zrób reaserch dot. warunków, w jakich powinno trzymać się poszczególne gatunki. Upewnij się, że jesteś w stanie zapewnić nowemu zwierzakowi odpowiednie dla jego rodzaju lokum. Naturalnie chomik syryjski, który jest największym z trzymanych w domach chomików, będzie potrzebował większej klatki/akwarium, większego kołowrotka, większych domków i innych kryjówek, a to oznacza też większy wydatek. To oczywiście nie oznacza, że przy wzięciu mniejszego chomika nie trzeba liczyć się z kosztami wyprawki. Po drugie, wybór zwierzęcia powinien być twoim świadomym wyborem. Nie opieraj go
    1 punkt
  5. Z tego co piszesz, chomik ma przestronną klatkę. To oczywiście dobrze, ale czy w związku z jej rozmiarami jest w niej proporcjonalnie dużo kryjówek, w których może chować się w razie wyczucia/usłyszenia czegoś niepokojącego? Jedyne co przychodzi mi do głowy to właśnie to, że zwierzak zwyczajnie nie czuje się pewnie w swoim otoczeniu, stąd jego zaniepokojenie.
    1 punkt
  6. Zdaję mi się, że skoro masz dla niego takie dobre warunki, to karmisz go i dobrze więc takie objawy z pewnością nie są przyczyną złego traktowania. Musiałabym zajrzeć na listę żywieniową, aby sobie przypomnieć, co mogłoby go uspokoić, jednak według mnie najlepszą opcją byłaby ponowna wizyta u weterynarza.Uważaj na lekarzy psio - kocich, bo mogą bardziej zaszkodzić, niż pomóc.
    1 punkt
  7. Tak, właśnie wkopałam trochę pudełko i zrobiłam podest
    1 punkt
  8. 6cm na pewno starczy. Jeśli masz taką możliwość, możesz faktycznie zrobić jakiś drewniany podest. Ja (kiedy jeszcze sypałam chomikowi piasek do pudełka, które też było dość wysokie) zwyczajnie wkopywałam pudełko w trociny, żeby chomik bez problemu mógł wejść do środka. Z wyjściem nie miał też problemu, bo w środku stał drewniany domek po którym mógł spokojnie przejść na trociny.
    1 punkt
  9. Myślę, że w takiej sytuacji (kiedy podejrzewacie, że ściółka jest problemem) warto jest zwyczajnie zmienić podłoże. Chomik może posiedzieć jakiś czas na chorobówce i wtedy same zobaczycie, czy ta zmiana cokolwiek dała. Oczywiście najlepiej i tak byłoby nadal starać się o diagnozę u weta. Poprzez chorobówka mam na myśli zupełnie neutralne, bezzapachowe, niepylące podłoże typu lignina.
    1 punkt
  10. Raczej tak. Na pewno będzie lepsze, niż mała kuwetka. Chociaż trudno powiedzieć na ile pomoże, bo i tak wszystko zależy od charakteru zwierzaka.
    1 punkt
  11. A jak wysoka jest miseczka w której obecnie dajesz chomikowi wodę? Z zasady zwierzak nie powinien mieć problemu z piciem, jeśli naczynko nie jest bardzo wysokie. Kolorowa poświata w kieliszku na pewno nie będzie przeszkadzać chomikowi w piciu, ale czy kieliszek nie będzie jeszcze wyższy? Ogólnie znacznie łatwiej byłoby spekulować, gdybyś podała wymiary obydwu naczynek. Możesz tez szukać powodu w diecie zwierzaka. Karmisz go świeżymi owocami/warzywami? Chomiki nie potrzebują dużej ilości wody do funkcjonowania i często zdarza się, że starczy im ta dostarczana z mokrym pokarmem.
    1 punkt
  12. Może warto pomyśleć o większym pojemniku na piasek? Ja swojemu roborkowi robię pustynię na 1/3 klatki, wykładam na niej kilka kryjówek , rozsypuję smakołyki i chomik harcuje :) Wcześniej, kiedy wysypywałam piach w małej kuwecie z trixie, też zdarzało mu się roznosić go po klatce, zwłaszcza w okolicach domku. Teraz nie ma już z tym problemu.
    1 punkt
  13. dokładnie taki są moje myśli po zobaczeniu kuwety rano :)
    1 punkt
  14. Weterynarz od gryzoni / zwierząt nieudomowionych / egzotycznych / futerkowych. Przez internet nie możemy zdiagnozować co dolega chomikowi.
    1 punkt
  15. Mój Dżungarek robił tak samo, i też na tych ,,mostkach" z kołowrotka, ale po paru dniach przestał.
    1 punkt
  16. Z oliwką to bym nie ryzykowała.Nie wiadomo,co to może być,a może jeszcze zaszkodzić. Nigdy nie miałam problemu z pasożytami czy innymi chorobami skórnymi. https://e-chomik.pl/zdrowie-i-choroby/ Spójrz tutaj.
    1 punkt
  17. Mój chomiczek też tak robił na początku i nic mu nie było. Teraz już troszkę przestał ale czasami widze jak wygrzebuje sobie odchody podczas wydalania .
    1 punkt
  18. Na pewno nic mu od tego nie będzie. Chomiki czasami tak po prostu robią.
    1 punkt
  19. Zależy jaki gatunek chomika. Syryjski czy karłowaty?
    1 punkt
  20. Albo w klatkach 20x30.. Przepraszam,to nadal się zdarza
    1 punkt
  21. Niestety kiedyś z niewiedzy zdarzało się,że chomiki były trzymane z innymi osobnikami.Najczęściej po prostu się zagryzały,i podobnie mogłoby być z królikiem.
    1 punkt
  22. Wybacz że jestem taka niekumata ale w pokoju mogą być a w klatce nie no bo to inne gatunki
    1 punkt
  23. Razem w klatce czy w mieszkaniu/pokoju?
    1 punkt
  24. Nie,przecież to inne gatunki! Poza tym królik jest od chomika dużo większy,no chyba że to ja nie zrozumiałam pytania i nie będą razem w klatce
    1 punkt
  25. W związku z tym, żę Twój chomik jest u Ciebie bardzo krótko, nie dotykaj gniazda dopuki mały nie skończy 2 tygodni. Zapewnij matce odpowiednią ilość pożywienia, zwłaszcza białka (gotowany bez soli kurczak, jajko na twardo, mączniki itp.), do tego warzywa i owoce oraz duzo spokoju, żeby mogła zregenerować siły po porodzie. Jeśli maluch to samiec, to w wieku 28 dni trzeba bedzie go oddzielić od matki i obserwować zachowanie, zwłaszcza czy np. nie dostał biegunki. W przypadku kiedy nie odzielisz samca na czas, może on zapłodnić ponownie samicę - dla niego nie jest ważne, że to matka. Kie
    1 punkt
  26. Dla karłowatych okey, dla syryjka to właśnie minimum, więc jeżeli nie ma możliwości kupna większego lokum, teoretycznie powinno się nadawać.
    1 punkt
  27. Piszesz straszne rzeczy. Jaki bentonit, jaki granulat? :(
    1 punkt
  28. 1 punkt
  29. Rozumiem że nie posiadając odpowiedniej wiedzy, doświadczenia ani zarejestrowanej hodowli bierzesz się za rozmnażanie chomików?
    1 punkt
  30. Tutaj piszesz o adoptowaniu ciężarnej samiczki a w opisie filmiku jest o tym, że ojciec młodych mieszka w klatce obok i że to pierwszy miot...
    1 punkt
  31. No i jeszcze wpis: "zdrowe i zadbane (dostaja witaminy i minerały)" - jakoś to dla mnie dziwnie brzmi :wacko: A poniżej opis: "Cena symboliczna na karmę dla chomiczków" (3zł) - to na jaką to karmę wystarczy? Nawet Vitapol Basic jest droższy....
    1 punkt
  32. Hmm, nie kumam? Chomik odrzucony przez rodzeństwo? Po tym czasie to już powinnaś je rozdzielać, no chyba, że trzymasz inne i te urodzone w maju w jednym lokum, co grozi raczej katastrofą.
    1 punkt
  33. I wybacz, ale w takiej sytuacji ja nie widze 'slodkich chomiczkow' ale kolejny miot hybryd ktorych nie powinno byc na swiecie, gdyby nie ludzie. I widze kolejne chomiki polaczone bez sensu i opornego wlasciciela uwazajacego, ze nie zrobil nic zlego. Smuci mnie to i wkurza jednoczesnie...
    1 punkt
  34. Zdjęcia wrzucaj jak najbardziej. Chodzi o rozmnażanie, też uwielbiam małe kluseczki, piękne są, ale wystarczy mi oglądanie, nie mam potrzeby kupowania drugiego chomika i łączenia w parę żeby zobaczyć jak to wygląda na żywo.
    1 punkt
  35. Rodowod jest narzedziem, a nie papierem dla papieru ktory ma cieszyc kolejnych wlascicieli. Chomiki 'dzungarskie' ze sklepu sa hybrydami, nie sa czyste gatunkowo i sa narazone na 'choroby extra' wlasnie z tym zwiazane. Rodowod zaswiadcza, ze chomik jest czysty gatunkowo, ze nie jest spokrewniony z drugi, ze nie nosi genow, ktore z polaczeniu z drugim daja osobniki letane. Dlatego radosne mnozenie jest zle.
    1 punkt
  36. Tu nie chodzi o "rodowód" (jakby to była wartość sama w sobie), chodzi o geny, o zdrowie ich potomstwa. To, że dana cecha nie ujawnia się teraz nie znaczy, że u dzieci nie może się ujawnić. Ale ja ekspertem od genetyki nie jestem to musisz kogoś innego wypytać, ja to tak po chłopsku bardziej rozumiem. Nie wiesz czy Twoje chomiki były spokrewnione, hurtownie mogą wiele sklepów zaopatrywać. Jak spojrzeć wstecz może tam być (i pewnie jest) mnóstwo chowu wsobnego. A skąd się wzięły psiaki w schroniskach skoro taki przykład dajesz? Właśnie z braku kontroli nad rozmnażaniem. Wyobrażasz sobie co by
    1 punkt
  37. Droga kolezanko, nie masz hodowli. Jednorazowe rozmnozenie jest nieetyczne. Rozmnazanie dwoch chomikow bez znanego genotypu, rodowodu jest nieetyczne. Rozmnazanie dla twojej zachcianki jest nieetyczne. Masa bezdomnych niechcianych chomikow, a wlasnie wyprodukowalas kolejne. Bez rodowodu, bez znanego obiazenia genetycznego, bez zadnych wiadomosci o ich behawiorze ani nawet czystosci gatunku... Skrajnie nieodpowiedzialne...
    1 punkt
  38. Disia, mój chomik jest nerwowy, właśnie ma przeżycia po trzymaniu stadnym - zaczęły się gryźć. Ma nawet jakieś koszmary senne (przez sen kilka razy zdarzyło mu wydawać przestraszone odgłosy). Ale mimo wszystko nie zdarzyło mu się reagować na hałas negatywnie. Jak go brałam zakopywał się cały czas głęboko w trociny byle tylko się wszyscy odczepili od niego. Teraz to istny wulkan energii. Po prostu pomyśl czy dla tych kilku % szans/odrobiny szczęścia warto udowadniać, że ludzie się mylą itd. Bo takim podejściem nic nie zyskasz a możesz stracić. A samica miotami zwyczajnie się męczy...
    1 punkt
  39. Witam serdecznie. Jestem nowa na forum - to mój pierwszy wpis. Trafiłam tutaj przez przypadek a piszę ponieważ chciałabym Was ostrzec. Nie bagatelizujcie upałów!!! Gdybym wcześniej trafiła na to forum lub inne zaoszczędziłabym mojemu Guciowi cierpień. Nie wiedziałam że upał może mieć taki fatalny wpływ na zdrowie gryzoni. Dopiero jak wystąpiły objawy i zaczęłam przeszukiwać internet natrafiłam na takie informacje. Mój chomiczek doznał udaru mózgu :( zaczął mieć poważne problemy z równowagą i przewraca się na boki. Dzisiaj jest po trzeciej wizycie u weta i po trzecim zastrzyku. Jest szansa że z
    1 punkt
  40. Nikt ich do siebie nie zblizal? Tzn. sa w osobnych klatkach? Ponad 100 g to nie jest duzo, jak na chomika syryjskiego, ile maja tygodni (miesiecy)?
    1 punkt
  41. pojeźdź palcem po bokach samiczki, jeśli wyczujesz "groszki" to znaczy że jest w ciąży.
    1 punkt
  42. Ja osobiście za spacerami nei jest. Trawy są zanieczyszczone, a np. wypuszczając chomika syryjskiego może on dostać choriby mokrego ogona. Transport w autrobusie to niedobry pomysł. Takie małe zwierzątka ciężko by zniaosło podróż. A co do spacerów w kieszeni...moja przyjaciółka kiedyś tak nosiła chomika.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...