Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

O tym nawet nie pomyślałam, możliwe że tak było bo syn ma dopiero 4 lata, porozmawiam z nim czy jest coś na rzeczy a chomiczka postaram się oswajać od nowa powoli mam nadzieję że da się "uratować" sytuację. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie młodych jeszcze nie było i nie wygląda jak by była w ciąży, ogólnie chodzi normalnie jak uda się ją już wziąć na ręce i przenieść to zachowuje się całkiem normalnie te zachowanie dotyczy tylko gdy ktoś zbliża do niej rękę 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie pozwalając mu na to :) I nie bojąc się. 
Nie wystawiam palców, tylko całą dłoń, odtrącam jak próbuje, dmucham, biorę w obie dłonie,
czasem bardziej zdecydowanie, zabieram rękę. Nie ma opcji, żeby chomik sam z siebie się znudził. 

Zakładam, że masz na myśli badawcze podgryzanie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Szybcior napisał:

Nie pozwalając mu na to :) I nie bojąc się. 
Nie wystawiam palców, tylko całą dłoń, odtrącam jak próbuje, dmucham, biorę w obie dłonie,
czasem bardziej zdecydowanie, zabieram rękę. Nie ma opcji, żeby chomik sam z siebie się znudził. 

Zakładam, że masz na myśli badawcze podgryzanie. 

Tak dokładnie jak naprzykład próbuje coś mu podać na dłoni to odrazu gryzie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak że powącha popatrzy i gryzie ale nie odpuszcza tylko cały czas trzyma ;(

Edytowane przez RoboGeo1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Szybcior napisał:

za późno reagujesz moim zdaniem

Postaram się zabierać ręke szybciej ale czasami jest tak że wkładam ręke do klatki ona się gdzieś chowa a potem z nienacka wyskakuje i atakuje dmucham i próbuje odtrącić ale nie działa :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Być może atakuje ze strachu, skoro z zaskoczenia - to może być dwustronne zaskoczenie ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Szybcior napisał:

Być może atakuje ze strachu, skoro z zaskoczenia - to może być dwustronne zaskoczenie ;)

Cały czas mówie spokojnie ona widzi jak wkładam ręke do klatki i się patrzy podejdzie i nagle skacze i atakuje :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Spróbuj zmieniać schemat. Przypuszczam, że już się nawykowo spinasz wkładając rękę... 

Ja takie chomiki od razu biorę na ręce albo przykrywam dłonią. Można używać jakiś czas rękawiczki. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Szybcior napisał:

Spróbuj zmieniać schemat. Przypuszczam, że już się nawykowo spinasz wkładając rękę... 

Ja takie chomiki od razu biorę na ręce albo przykrywam dłonią. Można używać jakiś czas rękawiczki. 

Dziękuje za rady :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nastąpił wielki przełom Alpa na wybiegu poprostu podeszła i zaczęła się po mnie wspinaća jeszcze wczoraj jak była na wybiegu to atakowała, zupełnie jak by ktoś zamienił chomiki :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mój Teodor, chomik syryjski  jest ze mną od niecałych 6 dni, ma około 2 miesięcy. Nie gryzie, ale jest dość płochliwy. Powoli przyzwyczaja się do klatki, zapachów, ale zachowuje się często jakby był obrażony. Gdy mu próbuję dać jakiś przysmak, podchodzi, wącha ale najczęściej odwraca głowę i wraca do swojego zajęcia, albo idzie na kołowrotek. Czasem się zdarza ze coś weźmie lub poskubie z ręki. Wtedy jestem bardzo ucieszona :) choć często zdarza się tez ze za kolejnym razem znowu jest obrażony :/
Próbowałam go raz albo 2 razy pogłaskać ale się chyba bał. 
Nie wiem jak zrobić żeby go wziąć na ręce tak, żeby się nie bał :/

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

6dni to nie długo. Jeśli jest płochliwy to się nie spiesz, daj mu czas. Usiądź obok i gadaj spokojnie do niego. Popatrz, co z karmy znika w 1 kolejności - każdy chomcio lubi co innego, tak więc każdy ma swoje własne smakołyki. Kuś go tym co lubi a na pewno to doceni.

Upewnij się, że masz czyste ręce zanim spróbujesz mu coś dać czy wziąć na ręce. Daj mu się obwąchiwać do woli. Maluch powinien poznać twój zapach, bo to po nim Cię później rozpoznaje.

Edytowane przez Squirrella

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dziś poskubał kalarepę z ręki. Strasznie fajny jest :)
Lubi świeże owoce, gruszkę, jabłko, w ogóle owoce bo wsuwa też suszone banany, znikł też ryż dmuchany, dużo słonecznika zjadł, teraz też coś tam chrupie. pogryzł gałązki jabłoni. 
Wąchał też rękę. Niestety kiedy odganiałam muchę od klatki to się przestraszył znowu :/ albo jak otwierałam dla siebie butelkę z wodą też się przestraszył odgłosu otwieranej butelki... :/
Zastanawiam się jak go wezmę na ręce przy zmienianiu trocin. W poniedziałek albo we wtorek ma przyjść większa klatka dla niego i chyba dopiero wtedy będę go wyciągać z  obecnej klatki, no chyba że sam się wcześniej zdecyduje i trochę przestanie się bać...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

przełóż ściółkę ze starej do nowej klatki, żeby  miał swój zapach
a chomika możesz wziąć za pomocą pudełka, słoika itp

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cześć, ja swojego chomika dzungarskiego mam już prawie miesiąc. Niestety nie mogę sobie z nim poradzić. Od początku gdy tylko widzi moja rękę podbiega tylko po to aby mocno ugryzc. Pokarm w rękach nic nie daje, ignoruje go i zaczyna gryźć palce. Próbowałam w rękawiczkach ale je też gryzie. Nie mam już pomysłów jak sobie z tym poradzić. Mój pierwszy chomik nie gryzl nigdy i od początku był łagodny. Z tym jest inaczej, jakieś porady.. ? :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bierz go w rurkę albo słoik, nie podstawiaj dłoni, tylko bierz na ręce tak, by się nie podstawiać do gryzienia, trącaj palcem i dmuchaj, gdy próbuje gryźć. Staraj się nie bać, bo to nakręca obie strony. Jak sięgasz i próbuje gryźć, zabieraj rękę, trącaj palcem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Teodor jest już po 1 wymianie trocin , ma też nową klatkę. dalej trudno było go wziąć na rękę, nie chciał wejść do słoika :/ musiałam go złapać i na chwilę włożyć do transportera. Wklatce oczywiście ma swoje zapachy :)

już bierze coraz częściej ode mnie jedzenie, choć nie zawsze. ale z tym wchodzeniem na rękę jeszcze muszę  popracować . 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się tutaj


×