Skocz do zawartości
podrik

UWAGA na stadne trzymanie chomików! (drastyczne zdjęcia!)

Rekomendowane odpowiedzi

Okropne te zdjęcia ! Czy mi się zdaje czy ten choik na drugim zdjęciu nie ma oka ? Po raz kolejny powtarzam to straszne , że ludzie są tak bezmyślni .

:beczy:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Okropne te zdjęcia ! Czy mi się zdaje czy ten choik na drógim zdjęciu nie ma oka ?

Cale szczescie, ze tylko tak wyglada. Rima (samiczka) byla bardzo pogryziona i potrzebowala bardzo intensywnej opieki lekarskiej (zreszta nie tylko ona, ale wiele innych chomiczköw z tej interwencji).

Po pewnym czasie wygladala juz tak: http://www.bildergruft.de/nadine/Rima/CIMG0396.jpg.

 

Naprawde warto jest pomagac i ratowac te male zwierzatka.

jeśli macie mozliwosc lub widzicie, ze chomiczki sa trzymane w nieodpowiednich warunkach: zwracajcie uwage.

Nawet jeśli na 10 osöb 8 was wysmieje lub zignoruje, to do 2 osöb moze cos dojdzie.

Liczy sie kazde jedno zycie, nawet takie male, jak chomiczek.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mój brat jest okrutny ale on nawet by do takiego czegoś by się nie dopuścił... W końcu po nim mam chomiczą manie... Jeżeli mój brat takiego czegoś nie zrobi a jest czasem brutalem ( pod każdym względem, lecz żadnemu chomikowi nic nie zrobił tylko co najwyżej podczas mojej nieobecności przekarmiał je... ) to jak taka osoba musi mieć w sobie tyle złości, nienawiści... Jeżeli tak postępuje z zwierzętami taki człowiek to ciekawe jak zachowuje się przy ludziach... Rodzice chyba też nie umią dziecka w tych czasach wychować na porządnego człowieka. Co chwilę są bójki a wulgaryzmy co słowo... Takie coś powinna policja ścigać a nie mówią : " Niestety nie możemy nic w takiej sytuacji zrobić " Szkoda słów po prostu... Tylko przez taką głupią niewiedzę inni muszą męczyć się a nawet umierać, ale dlaczego???

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na wielu portalach pisze, żeby trzymać chomiczki stadnie - pewnie stąd tyle buraków na różnych forach, którzy kłócą się i nie chcą słuchać dobrych rad.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja trzymałam przez parę tygodni dwa samce w minimalnej klatce... w sumie to nic się nie działo... tylko kłóciły się o orzechy, które przestałam im podawać z tego też względu. Teraz mieszkają osobno, w sumie z powodu mojego kaprysu.

Przestało być tak "ciekawie" jak wcześniej... no ale są bezpieczne.

Mam teraz dwie samiczki, obecnie mieszkają razem i pomieszkają do ukończenia 2,5-3miesięcy, jednak one nie potrafią tak współpracować jak tamte samce. Nie potrafią razem biegać w kołowrotku, chodzą po sobie jak idą do miski. Trzymanie ich razem na dłuższą metę było by na prawdę ryzykowne. Nie tylko ze względu na pogryzienie, ale też wypadanie z kołowrotka.

Więc moim zdaniem wszystko zależy od chomików, które maja razem zamieszkać.

Często chomiki są trzymane w klatkach 30x20 w 5-6sztuk i wtedy na prawdę może dojść do pogryzień.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy post aktualizowany o kolejne drastyczne zdjęcia.

Jeśli będziecie potrzebować - wiecie gdzie ich szukać.

 

A dla wszystkich:

Chyba nie ma sensu po raz enty pisać, że zdjęcia wywołują bardzo nieprzyjemne uczucia, i że każdy, kto ma odrobinę serca zastanowi się nad tym, co tutaj zobaczył. Nawet w dobie powszechnego oświecania (poprzez internet) mnóstwo ludzi nie wie na co naraża swoje zwierzęta.

_________

edit, dzwoneczek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że trochę przesadzacie, nie każdy chomik zagryzie każdego na swojej drodze, tak jak ludzie mają różne charaktery, tak różne charaktery mają chomiki. My ludzie mamy rozum, chomiki tylko instynkt, a i tak w naszej populacji zdarza się tyle zabójstw. W populacji chomików również może się znaleźć chomik morderca. Widziałam te okropne zdjęcia, które mi podsyłacie i moim zdaniem można było wcześniej przewidzieć, że dojdzie do tragedii. Np chomik ma strasznie zabrudzoną pupę, co może świadczyć o ciągłym stresie, złym żywieniu, biegunce, brudnej klatce. Nie wierzą, że zabrudził ją sobie podczas walki, a wcześniej było idealnie. Ja również trzymałam w klatce 2 chomiki (już są rozdzielone), była mała a jednak chomiki przez cały czas były spokojne, czyściutkie, puszyste, do tej pory jak i przez cały czas trzymania razem wyglądały ślicznie, razem się myły, spały, NIGDY NIE BYŁY POGRYZIONE!!!. Na prawdę nie możecie podpinać wszystkiego pod jedne zdjęcia.

 

Chomiki na zdjęciach to Syryjki. Czytałam, że są one najmniej tolerancyjne, i nie zaleca się trzymania ich razem. Natomiast inne gatunki, jak np dżungarskie żyją stadnie. Może i piszę głupoty. Ale piszę to z własnego doświadczenia. Trochę przesadzacie z tym krytykowaniem każdego kto chce mieć dwa a nie jednego chomika.

 

Widać, że chomik na zdjęciu jest albo bardzo stary, albo nie miał na czym ścierać sobie ząbków. Ma je takie olbrzymie, że mogły mu przysparzać problemów z jedzeniem, co mogło wzbudzać w nim agresję.

 

Co więcej, obserwuję forum i widzę, że większość osób które się wypowiadają w tematach związanych z trzymaniem chomików razem lub nie, rozmnażaniem, ma chomiki Syryjskie. Moja koleżanka miała Syryjka, ja Mandżura i widzę gruntowne różnice w ich zachowaniu.

 

Poza tym napiszę tu coś na co nikt nie zwraca uwagi. Otóż uważam, że bardzo duży wpływ na zachowanie zwierzątka, obojętnie czy chomika, psa, kota, czy każdego innego zwierzęcia ma ZACHOWANIE I TRAKTOWANIE ZWIERZĘCIA PRZEZ WŁAŚCICIELA!!! Piszę to z własnego doświadczenia. Miałam w swoim życiu kilka zwierzątek: Na początku papużki faliste, potem Rozellę Białolicą, potem kota, teraz psa i chomiki. Wszystkie te zwierzątka były wobec mnie bardzo wdzięczne i ufne, nie gryzły. Ptaszki jadły mi z ręki, siadały na ramieniu, kot (jak był malutki) spał mi na piersi, potem już się nie mieścił więc spał w nogach. Był wypuszczany na noc (bo to kocur i lubił chodzić własnymi ścieżkami), ale codziennie jak wracał, wskakiwał mi na ręce, tulił się, mruczał, był bardzo posłuszny, to samo jest z psem, jak wracam z pracy (podczas mojej nieobecności w domu siedzi z nim moja mama) prawie zabija się o schody tak do mnie biegnie, cieszy się skacze, merda ogonem, Gizma dosłownie ZALIZAŁABY MNIE NA ŚMIERĆ! Ma 11 lat a zachowuje się jak dziecko, biega za piłką, znosi zabawki, dosłownie uwielbia się bawić. Zawsze razem wychodzimy:) Moja GIZMA nigdy nie była agresywne, nigdy nikogo nie ugryzła. Czy to znaczy, że nagle coś jej odwali i zagryzie innego psa?

 

Ale zauważcie jak mają zachowywać się zwierzęta, za którymi ktoś rzuca kapciami, męczy je, ściska, nie zmienia posłania, nie czesze, nie kąpie, nie daje jedzenia, bije, kopie. One uczą się wiele od swojego właściciela. Mam, kolegę, który ma bardzo złośliwego psa, gryzie mu kapcie, sika do butów, jest dziki, agresywny, ale jak ma się zachowywać, kiedy właściciel odwdzięcza mu się tym samym, bije go, mówi na niego "WREDNE PSISKO", tylko przegania, nigdy nie przytuli, nie pogłaska i po prostu nie ma serca do zwierząt. To samo na osiedlu mijam psa który zawsze się rzuca na każdego przechodnia, po czym właściciel uwala mu kopniaka. To nieludzkie, a jednak się dzieje, i potem w mediach słyszymy, że pies zagryzł dziecko. Że chomik zagryzl innego chomika. Przemyślcie to proszę zanim skrytykujecie kolejną osobę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zachowanie właściciela chomika mało znaczy jeśli chodzi o to czy chomiki sie zagryzą czy nie ... Chomikowi nie powiesz "nie wolno".Oczywiście nie pochwalam bicia i maltretowania zwierząt.

Te zdjęcia są przestrogą jak może skończyć się trzymanie kilku chomików, nie zapominając jak wielki to stres dla chomików.

Chomiki to samotniki !

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

bla_83 wiesz trochę w tym racji lecz właśnie chomik to nie pies... Nie zareaguje tak jak pisała Paryzanka na różne nasze słowa.

Tak wiadomo chomiki to samotniki a zwłaszcza syryjki! Lecz często można znaleźć informacje że dżungary i roborki to zwierzęta stadne (co do dżungarków ta informacja jest uważana za kłamstwo). Więc należy się zastanowić... wiele osób pisze że miało dżungarki razem w klatce i w ogóle się nie biły i chyba powodem tego że żyły w zgodzie to dobre warunki - ogromna klatka aby nie było sprzeczek o swój kąt oraz dużo różnych zabawek w niej umieszczonych, lecz nie tylko to. Zależy to zwłaszcza od charakteru chomika! A kupując 2 dżungary które obok siebie śpią nie jesteśmy pewni czy akurat się "lubią". Mogą być ze sobą do czasu kiedy jednemu "kolega" nie spodoba się i tak bójka gotowa więc nigdy nie wiadomo czy rzeź zacznie się dziś, jutro czy za miesiąc mając 2 lub więcej dżungarków w klatce. Co do roborków trochę podobnie. Można je trzymać razem (ale nie trzeba)oraz jest większe prawdopodobieństwo że się polubią, ale u tego gatunku również występują krwawe bójki aż do śmierci jednego z nich. Teraz ja akurat mam 2 roborki (samiczki) i wszystko było ok aż pewnego dnia zaczęło się zarzynanie się nawzajem. Gdybym ich nie rozdzieliła to by tak skończyły jak na tych zdjęciach.

Więc to nie zależy jak się zachowuje właściciel chomików. Ja dbam o moje chomik i i nie robię im żadnej krzywdy(nie tłukę ich ani nie głodzę) a niestety się nie polubiły. Więc myślę że należy sobie uświadomić że

- syryjki to samotniki!

-u dżungarków mogą być wyjątki że się tolerują (rzadko się zdarzają takie przypadki)

- roborki mogą się nie tolerować i zagryźć

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

boze to straszne! Jak mozna trzymac chomiki razem!? Biedactwa! :beczy:

Edytowane przez Lusia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Lusia roborki też potrafią się zagryźć... To trochę jak z człowiekiem. Wystarczy że się nie lubią a muszą dzielić swój własny kąt no to wiadomo że między nimi dobrze nie będzie (tyle że człowiek potrafi tą sprawę załagodzić a zwierzęta nie)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To, że w jednym przypadku na sto dżungary nie zrobią z siebie krwawej miazgi nie znaczy, że można je trzymać razem. To wielkie ryzyko. Jeżeli powiem, że nie wszyscy ludzie palący papierosy umierają na raka płuc to czy to jest zachęta do palenia? Czy to oznacza, że palenie nie jest szkodliwe? Nie! Ryzykujesz, i akurat w twoim przypadku okaże się, ze chomiki nie tolerowały się i są ciężko ranne. Nie można tak ryzykować kosztem zwierząt!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zdjęcia- masakra. Kiedyś też chciałam mieć 2 chomiki, i trzymać je w 1 klatce... ( miałam jakieś 8 lat ) ale dobrze że tata mi odradził. Nadal chciałabym mieć' szczęśliwą gromadkę w jednym domku ' ale w 100% nie będę mieć, bo wolę nie ryzykować. I mam nadzieję że większość fanów chomików, przyjrzy się tym zdjęciom, i nie będzie ryzykował tym, że pewnego pięknego popołudnia wróci ze szkoły/pracy, i zamiast szczęśliwej gromadki, w klatce zobaczy krwawą makabrę...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

o boż ejakie to sraszne.! :( Na niektórych ludzi nie ma słów :beczy: Prawie się popłakałam... Jednak ludzie są najgłupszym gatunkie.. Jak można wogóle tak traktować zwierzęta .! Ktoś to rozumie.? Ja nie. Brak słów biedne hamsterki

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie to wielka głupota. W sklepach zoologicznych nie jest lepiej! Mój chomik był najmniejszy w klatce tam, reszta była od niego o tydzień starsza (tak powiedział sprzedawca). Ferdek miał pogryzione uszy, w jednym nadal ma dziurkę. Cieszę się, że go zabrałam, bo nie wiadomo jak to mogłoby się skończyć... Bezmyślność.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

[...] to samo jest z psem, jak wracam z pracy (podczas mojej nieobecności w domu siedzi z nim moja mama) prawie zabija się o schody tak do mnie biegnie, cieszy się skacze, merda ogonem, Gizma dosłownie ZALIZAŁABY MNIE NA ŚMIERĆ! Ma 11 lat a zachowuje się jak dziecko, biega za piłką, znosi zabawki, dosłownie uwielbia się bawić. Zawsze razem wychodzimy:) Moja GIZMA nigdy nie była agresywne, nigdy nikogo nie ugryzła. Czy to znaczy, że nagle coś jej odwali i zagryzie innego psa?

Nie przeczę, że mogłoby jej "coś odwalić", że zagryzłaby innego psa. W końcu "pies, to pies" - może się czegoś przestraszyć, coś źle odebrać i zareagować zupełnie inaczej niż zwykle. Czasami w sytuacji która dla nas może być zupełnie normalna, pies może poczuć się tak, że nie będzie wiedział co robić. A wtedy już nie wiadomo w jaki sposób się zachowa.

To samo tyczy się chomików.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Lusia roborki też potrafią się zagryźć... To trochę jak z człowiekiem. Wystarczy że się nie lubią a muszą dzielić swój własny kąt no to wiadomo że między nimi dobrze nie będzie (tyle że człowiek potrafi tą sprawę załagodzić a zwierzęta nie)

Dokładnie. Też kupiłam specjalnie parkę - bo niby roborki wolą razem. I co?

Proszę bardzo: viewtopic.php?f=27&t=6567

Zdjęcia tam też są.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A jaki musi to być szok dla kochajacego wlasciciela. Ale własnie tym roznimy się od zwierzat: my mamy rozum którym czasami się nie poslugujemy a oni nie mają i dlatego musimy robić tak by takie sytuacje nie

miały miejsca

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ludzie są naprawdę mało inteligentnymi istotami . Po co im dwa chomiki , jak mogą mieć jednego prawdziwego przyjaciela ? Owszem , ja mam dwa , ale trzymane w dwóch osbnych klatkach.

Na stronach internetowych piszą głupoty , dotyczące chomików , a ludzie oczywiście w to wierzą .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

no bo to taki słodki jak dwa chomisie śpią razem i się przytulają

 

nienawidzę tego :dobani:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się tutaj


×