Skocz do zawartości
Marta

Mączniki, kiełże, świerszcze etc. - czyli białko zwierzęce.

Rekomendowane odpowiedzi

ale jak stosować taką karmę skoro czytałam że to może być 2-4 sztuki na tydzień?

p.s. to normalne że w hipciowych mącznikach są dorosłe mącznik? podawać je czy wywalić? 

 

Czasem się zdarzą dorosłe  ;) Różnica polega głównie na większej zawartości chityny. Zawsze można próbować zamiast mączników podać krewetki, te podobno są, obok mączników, najchętniej pałaszowane przez chomcie.  :)

Edytowane przez Fibius

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moja roborczyca nie rusza mączników, tylko świerszcze. Rzuca się na nie jak bezdomny na kiełbasę. U mnie w mieście sprzedają świerszcze na sztuki.

Edytowane przez cubson

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czy przez minione blisko trzy lata pojawiły się jakieś nowe doświadczenia w temacie?:)

Suszone mączniki Mały dostaje z mixeramą. Było tam też trochę świerszczy ale się skończyły. Chciałbym mu kupić paczuszkę świerszczy bądź krewetek.

Chodzi mi jednak po głowie i to, żeby zaopatrzyć się w świeże mączniki. Obawiam się, że w Chomisiu drzemią znaczne pokłady genu zabójcy. Mogłyby znaleźć ujście;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Żywe mączniki są ok, tylko trzeba je dawać z umiarem. No i czasem chomik nie ogarnia, co ma z nimi robić. A trzeba uważać, żeby nie uciekły do ściółki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z umiarem to znaczy mniej więcej ile?:) Że raz na czas? Czy można codziennie ale max dwa-trzy?

Kupiłem paczuszkę w lokalnym zoologu. Okazuje się, że świerszcze też mają. Ja w kolejce stoję z paczką mączników dla chomika, obok mnie facet ze świerszczami dla agamy... ogólnie trochę surrealistycznie:P Podczytałem na necie jak je przechowywać; dostały pudełko po lodach, płatki owsiane i siedzą w piwnicy.

Chomiś bez problemu ogarnął co należy zrobić z takim am. Przysiada na zadku, trzyma w obu łapkach i szamie. Cóż, miałem ambiwalentne odczucia ale takie chomicze obyczaje. Pozostaje uszanować.

Żeby nie mieć problemu i mączników w ściółce serwuje je w plastikowym pojemniczku o wystarczająco wysokich ściankach. Wszystko pod nadzorem; nie, że rzucam tam parę sztuk i zostawiam. Pojedynczo i na widoku.

Sądzę, że świeże robaczki i te suszone w karmie to byłoby za dużo szczęścia. Po takim posiłku podaję już wyłącznie jarską mieszankę jedzenia do miseczki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 9/11/2015 o 00:09, Kubson napisał:

Moja roborczyca nie rusza mączników, tylko świerszcze. Rzuca się na nie jak bezdomny na kiełbasę. U mnie w mieście sprzedają świerszcze na sztuki.

U mnie jest wręcz odwrotnie. Hehe ciekawe jak kształtują się smaki naszych chomikow :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mój dżungarek przetestował jak na razie suszone krewetki, przy których szału nie było. Połowkę jednej męczył tak długo jak veganin schabowca...

Mączniaczki - świeże czy suszone, to jest dla niego hicior. Jak tylko poczuje zapach, momentalnie podbiega do kraty klatki i prubóje przeciskać pyszczek. Jak już wciągnie całego, to skubaniutki sprawdza, czy aby jakiś okruszek na ziemi nie został.

Kusi mnie żeby dać mu jeszcze świerszcza na spróbowanie.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się tutaj


×