Skocz do zawartości
kredka198

Chomiki w szkołach - dyskusja

Rekomendowane odpowiedzi

mingaczu ale lepiej taką akcje by było zorganizować np. na takim forum-wtedy szybciej by ta "spiżarka" się napełniła nie? ^^

Qmpelaa tylko współczuć zwierzaczkom. Jacy ludzi są niedomyślni i lekkomyślni...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Oł jeee ^^ Wiadomo-jeśli ktoś widzi męczące w szkole zwierzę i nie może go wziąć to niech poświęci te parę złotych i kupi mu jakiś smakołyk czy cuś :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

qmpelaa - ale to normalne, ze zwierze chowało się do domku, bo czuje się tam bezpiecznie (no i fakt faktem też jest tam ciepło).

Ale cóż - trzeba było jakoś przetransportować do domu zwierzaka. Ja pamiętam kiedyś, ze zimą jakoś klatki nakrywałyśmy....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może zorganizujcie coś/kogoś by ktoś wział te zwierzkai na stale do domu ? Szkoła powinna sie zgodzić, mi w ten sposob przybyły 2 zwierzaki do domu - oba przybyły tego samego dnia i miesiąca, tylko, że nie roku.A Latek to jest ze mną już rok.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No dokładnie.A jeśli samemu nie można, to poszukać kogoś, kto by mógl, lub zajmować się zwierzęciem.Ja jak bralam królika, to powiedziałam sobie , ze jeśli biologiczka się nie zgodzi, to będe małemu zmieniać wode, ściółke, dawać jesć, brać na wszystkie przerwy.Ale się udało :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No właśnie. Jak nam naprawdę zależy na losie zwierzaka to albo sami weźmy albo zorganizujmy dom dla niego, dobry dom. Jeśli nauczyciele nie pozwolą to trzeba dogadzać biedaczkowi.

Qmpelaa a Ty nie mogłabyś go wziąć albo jakaś Twoja koleżanka? Chyba zastanawiałaś się kiedyś nad wzięciem dżungara. To tego maluszka nie dałoby rady wziąć?

Myślę, ze to, jak taki problem rozwiązała Arya może być dla nas przykładem-jak mamy możliwość i możemy-bierzemy zwierzaka. Brak pozwolenia-kupujemy smakołyki, dbamy o higienę klatki itp. =)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No sama nie wiem... Przyznam, że nie chciałabym drugiego chomika - po długich przemyśleniach. Moje koleżanki niestety nie mogą wziąć chomika, pytałam się każdej (często o tym rozmawiamy), czy np. może chce chomika, albo czy może mieć, ale niestety... Spróbuję jakoś porozmawiać z przewodniczącą szkoły (jest to koleżanka z mojej klasy).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Taaak, trzymanie chomików w szkołach jeszcze rzeczywiście okropne :[ U nas w szkole też są chomiki. Mamy dwa dżungary. Co prawda nie mają tragicznie, ale za ciekawie to u nich nie jest. Są trzymane w przymałych klatkach, kompletnie dzikie, nie mają żadnego wybiegu, co tydzień (na weekendy) przenoszonę są do innego właściciela (i oczywiście połowa z nich nie ma kompletnie pojęcia o chomikach). Do tego ciągły hałas i stes... A to wszystko tylko dla radochy głupich dzieciaków... Jak zwykle zwierzęta cierpią przez ludzi i dla ludzi...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nieee!! Tak nie może być coś z tym trzeba zrobić. Moja kuzynka w szkole miała syryjka (gimnazjum) Oni tam go bili karmili wszystkim i go ciągneli za futro. Wzieła go do siebie ale nie pożył długo ( po dwóch miesiącach z niewiadomych powodów zdechł).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Apricota, to i tak nieźle mają te chomiki.

U nas w szkole na weekendy nie bierze się zwierząt, zostaja bez jedzenia bez wody.Ściółki zmieniane sa gdzieś 1 x miesiąc, jedzenie i picie rzadko.Trzymane w za malych klatkach... ehh :(

Najgorsze jest to, że np. u mnie nauczycielka weźmie każdego zwierzaka, którego ktoś chce oddać.U mnie w szkole umarły 2 koszatniczki z powodu cukrzycy, a 2 obgryzają sobie ogon z nudów :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To jeszcze nic... U mnie w szkole karmią szczura gumką do gumowania, a jak jesteśmy na następnej przyrodzie to się zachwycają "Patrzcie, ten szczur jeszcze żyje po tej gumce !!" Koszmar...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Qmpelaa a nauczycielka o tym nie wie? Ja bym sprawę zgłosiła do dyrektora-sorry, ale jak już takie rzeczy się dzieją to wcale bym się nie zastanawiała! Bo tak być NIE MOŻE! I tu właśnie wychodzi głupi wiek młodzieży i brak zainteresowanie zwierzęciem ze strony opiekunów. A cierpią niewinne zwierzaczki :( Serce się kraje...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

U nas w szkole mamy myszo-skoczka z niegodnymi warunkami tylko 1 miska z jedzeniem i małe poidełko oraz chomika syryjskiego u którego to samo a do tego ma małą klatkę ;C :[

 

ileż można naklikać emotek? hamujmy troszkę, dla "zdrowia" forum ...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Taaak, trzeba cos z tym zrobic. Przynajmniej zasugerować nauczycielce, że zwierzaki nie mogą żyć w takich warunkach. Albo poprosić rodziców, żeby poruszyli sprawę na zebraniu... Może, jeżeli nauczyciel będzie miał serce, postara się coś z tym zrobić. No, albo trzeba pójść z tym gdzieś dalej, bo przecież sprawa nie jest błaha ani jednorazowa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja tam raz napisałam do KTOZU , i już by sprawa była w ich rękach, ale zrezygnowalam, bo, moja znajoma która ukonczyla tą szkołę, mówiła, że kiedyś, czymś tam podpadła tej nauczycielce , i miała już rpzekichane do końca, a ja niestety mam jeszcze ten rok, i 6sta klase w tej szkole.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

U mnie w szkole w sali od przyrody jest chomik syryjski i ma jak najlepsze warunki ;)

Ma duże akwarium czystą wode i ciągle dojście do jedzenia

Jak jest weekend to pani od przyrody albo zostawia mu 2 kolby i tam jakieś jeszcze jedzenie albo jakaś pani sprzataczka w sobote daje jeść :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

nataloo - ciesz się, że wasz chomik ma takie warunki. Rzadko które zwierzaki mają taki "komfort" w szkole. Ludzka okrutność nie zna granic ;C

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wiem...chomik jest w klasie gdzie mają lekcje tylko 6 klasy więc...jest narażony na mniejsze niebezpieczeństwo niż chomik w klasie 4 czy 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ZAZWYCZAJ w szkołach są dzieci nieodpowiedzialne, które myślą, że chomik to 'takie coś' co nie potrzebuje opieki.

Naprawdę jest tak, że to zauroczenie słodziutkim chomisiem trwa tydzień, a potem - niech się dzieje co chce!

Cieszę się, że w postach powyżej są osoby odpowiedzialne, które potrafią się nimi zająć.

Moim zdaniem - chomiki w szkołach to nie jest super-extra wybór, choć mogę nie mieć racji... !!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się tutaj


×