Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Heyo no więc dostałem mojego chomiura niespodziewanie na prezent ehh. And don't get me wrong bardzo lubię te stworzonka ale gdy zobaczyłem z czym go przyprowadzono to złapałem się za głowę :D Chomik ze sklepu zoologicznego, wystraszony (ciekawe jak się z nim obchodzili) i obok ucieszona mama kładzie "klatkę" i rzeczy które poleciła jej pani w zoologicznym. Czyli akwarium około 20x30 cm...; tanią karmę, jakieś głupkowate wapno i różowe dropsy. Yikes..

Po 2 dniach zaprzyjaźniliśmy się z małym i daliśmy sobie do zrozumienia, że w tym czymś nie dam mu się męczyć. Z tego szklanego więzienia i tak chciał ciągle wychodzić, więc włożyłem mu tam michę z jedzeniem, wodę i umożliwiłem łatwe wychodzenie do mojego pokoju na podłogę i z powrotem gdyby był głodny. Ogólnie alternatywa ta bardzo mu się podobała. Zaczął znosić watę i chusteczki do swojego bunkra w mojej szafie :laugh: A na mój głos wychodził się przywitać jak to na kumpli przystało. :cool:

Tylko, że teraz kiedy niedawno zakupiłem mu za moje pieniążki drugą klatkę (metr na 50)z 2 pięterkami z tektury (zanim dokupię drewniane wyposażenie i ścianki) to pojawił się kolejny problem.

Zehir włożony 1szy raz do klatki, ciekawy zwiedza i wącha wszystko. A po pół godziny, co? "You know walk was cool bro, but take me out right now please". Po zobaczeniu wszystkiego zaczął zachowywać się jak w tamtej za małej klatce i zdecydowanie nie chciał tam siedzieć... Na siłę starał się znaleźć wyjście i w desperacji gryzł kąty akwarium..

Jak możecie się domyśleć nie miałem serca go więc tam trzymać i go wypuściłem z powrotem do jego normalnej klatki czyli mojego pokoju. :blush: Starałem się go przyzwyczaić do niej powoli i zapachowo, ale póki co doszliśmy tylko do takiego porozumienia, że Zehir śpi w niej w dzień i wszystko jest okay ale w nocy daje mi do zrozumienia że bardzo chce wyjść i na mnie czeka.. Bardzo by mi to nie przeszkadzało gdyby nie fakt, że czasami wyjeżdżam i nie mogę być na każde jego skinienie.

Czy macie jakieś pomysły? Bardzo bym chciał żeby czuł się w nowej klatce jak w swoim domu, a nie w więzieniu ale brak mi już pomysłów, męczyć też go nie chcę :/

PS: Nie myślcie proszę że on po prostu bardzo chce pobiegać, po wypuszczeniu w pokoju większość czasu spędza w mojej szafie i robi swoje chomicze sprawy LOL:happy:

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcemy, żeby chomcio chętnie zamieszkał w swoim nowym lokum to warto dać tam coś, co już ma jego zapach - troszkę trocinek z poprzedniej klatki zda egzamin.
Troszkę brutalniej, ale skuteczniej będzie przenieść jego gniazdko z szafy do nowego akwa. Lepiej uważaj z watą, bo jest niebezpieczna dla malucha - może się okręcić i go zadusić albo doprowadzić do martwicy łapki lub innego urazu - chomiczek z zaklinowaną łapką szybko wpada w panikę i na siłę chce się uwolnić przez co może sobie jeszcze bardziej zaszkodzić.

Nie zauważyłam wzmianki o kółeczku do biegania, powinien mieć do takowego dostęp 24h/dobę - minimum 20cm średnicy dla karzełka, 28cm dla syryjka, żadnych szczebelków, gładka, najlepiej wyłożona korkiem bieżnia - osobiście polecam drewniane, blisko natury i cichutkie.
Maluszek będzie z niego korzystał głównie w nocy, bo nasza noc to jego dzień - stąd takie szalone próby dania nogi ze swojego lokum nocami, kółko powinno zmniejszyć jego uieczkowe zapędy i pozwolić się wyżyć.

Możesz mu dać dodatkowe zajęcie na noc rozkładając karmę po całym lokum - szukanie rarytasów będzie dla niego dobrą zabawą - tylko nie przesadzaj z orzeszkami i słonecznikiem, bo z Zehirka zrobi Ci się kulka do kręgli xD

Przyzwyczaj go do godzinnego wybiegu po pokoju, najlepiej wieczorem kiedy śpioszek się obudzi i tryska energią. Wybieg w dzień skończy się skitraniem, gdzieś w kącie na drzemkę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wypuszczanie chomika na cały pokój to spore ryzyko. Może gdzieś utknąć, przegryźć kable, pchać łapki do gniazdka, można go zgnieść.

Czy to syryjek? Samiczka?

Klatka z dużą ilością miękkiej ściółki, tuneli i innych schowków, dobry kołowrotek - to powinno pomóc. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się tutaj


×