Skocz do zawartości
AniaU

Rumburak i jego dom

Rekomendowane odpowiedzi

Rumburak w skrócie Rumbek urodził się w Krakowie 8.11. w hodowli Zbójnickie Chomiczki.

Jest z nami od ponad tygodnia. Będę tu trochę spamowała zdjęciami i dzieliła się swoimi spostrzeżeniami z życia Rumbka ;)

Taki jestem śliczny :)

2daa5f634776.jpg

18abdfd76586.jpg

cfce0e105d1e.jpg

dc2398d5200c.jpg

650a02465649.jpg

Tu pierwszy raz na prowizorycznym wybiegu:

ab9b63a29c27.jpg

379dba2304f1.jpg

b57de82d42ac.jpg

0466ec83ecc1.jpg

237c8308b506.jpg

294e829bdf39.jpg

Edytowane przez AniaU

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z moich obesrwacji;

Rumbek rzadko korzysta z kołowrotka, zdarza mu się wejść na chwilkę ale to tylko na wybiegu, w klatce jeszcze nie widziałam aby zasuwał. Poza tym on w nocy nie jest aktywny (tak mi się wydaję przynajmniej). Klatka stoi u córki w pokoju i ile razy w nocy idę sprawdzić czy wszystko ok to jeszcze nigdy go nie widziałam harcującego - cicho jak makiem zasiał. Możliwe, że on nie śpi i biega tylko jak jest na wybiegu...?

Do tej pory nie wiem gdzie się załatwia, w słoiku widziałam go tylko pierwszego dnia jak do nas przybył..... Na wybiegu ma piaskownicę i tam czasem się załatwi. Może w klatce  zmienić mu ten słoik na jakiś pojemnik bez dachu ;) - sama nie wiem

29.12. idziemy na kontrolę do weterynarza - godzina 14:30  i co wtedy? Zdejmować domek czy półkę gdzie będzie aktualnie spał i go chwytać, czy budzić i wywabić jedzeniem :( do transporterka ścółkę z klatki pewnie aby czuł zapach ale dużo jej, tak aby się zakopał?

Oswajamy się dalej:

c4871b60bdaf.jpg

a44afe2ac2f7.jpg

a9c8e915cfb6.jpg

 

Edytowane przez AniaU

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam chomiki, które harcują dopiero, jak dom śpi. Nie wystarczy być w innym pomieszczeniu.
A jeśli chodzi o wywabianie - ja najpierw szuram miskami itp. Czasem chomik wychodzi. Jak się nie uda, niestety zaczynam akcję Demontaż.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zdejmij i dostań się do malca. Niestety siła wyższa, trzeba zawieźć stwora do kosmitów i nie może marudzić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, tak myślałam - wet siła wyższa :)

Dziś jak Rumbek był na wybiegu pilnowany przez córkę to ja sprzątałam klatkę, próbowałam odnaleźć miejsce gdzie robi siusiu ale w tej ściółce nic nie widać, kupek troszkę, trochę pod półką, trochę pod domkiem - posprzątałam na czuja, trochę ściółki wyrzuciłam, trochę dołożyłam. Co ile sprzątacie? Mały po wpuszczeniu do klatki, zaczął robić swoje porządki w domku ;)

Poza tym coraz fajniejszy się robi, już nie zwiewa przed ręką, z wybiegu czasem chce uciec, wtedy podstawiam rękę i na nią wychodzi, miziam go, przekładam, puszczam po nogach i jest dobrze. Pewnie z dnia na dzień będzie jeszcze bardziej kontaktowy.

Co do zakupu płyt do zrobienia wybiegu - chyba tylko ja mam takie szczęście. W zeszłym tygodniu w Castoramie nie było płyty hdf, mięli sprowadzić na dniach. Pojechałam dziś do drugiej Castoramy - maszyna do cięcia zepsuta, wszystkie zamówienia dopiero na 8.01. No ale zamówiłam, na razie będzie pilnowany w kartonie :)

92bd0a0e501a.jpg

844341c71cb3.jpg

7a2f97e76e13.jpg

ccf965710381.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ponieważ non stop robię fotki maluchowi to z dziś też kilka.

Było ważenie podczas wybiegu, szybko okazało się, że była ustawiona zła jednostka wagi i Rumbek nie waży ponad pół kilo ;)

1de9c802071a.jpg

waży około 127 gramów, tydzień temu ważył 102 - to dobrze czy jednak za dużo i za szybko przybiera? Za tydzień wet pewnie go dokładnie zważy, ciekawe jaka będzie różnica.

Spiżarnia na wybiegu ;)

1a6e0bf07387.jpg

Kiedy maluch wyjdzie z wybiegu, staramy się z nim "bawić" aby właził po nas i oswajał z zapachem, rekami :)

b57dc8ae959e.jpg

i już u siebie w klatce, szybkie jedzenie i idę spać:

5b9a5229f13d.jpg

79694467fd81.jpg

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli jest proporcjonalny, nie ma obaw. Jego rodzice do małych nie należą, a i cała rodzina spora. Strasznie się cieszę, że widzę go dorastającego. On taki pięknie puszysty jest.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Motusa tak, coraz bardziej puchaty się robi i ta sukieneczka z tyłu chyba coraz dłuższa ;)

Sam Płotek dzięki za odwiedziny. Tak, śliczny chłopaczek z niego :)

Kilka wczorajszych i dzisiejszych fotek z wybiegu. To na wadze to z wypchanymi polikami więc pewnie troszkę mniej jest w rzeczywistości ;)

5c52ebb845cf.jpg

1005e7897c15.jpg

1be51e92bbcd.jpg

38c1a9739f78.jpg

54943e1966a4.jpg

8cff81d25dcb.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj cudowna Pani weterynarz zbadała Rumbka i była zachwycona jego wyglądem. Maluch jest okazem zdrowia :)

17fa034e41a8.jpg

5bf406d9d566.jpg

9f63f0d03086.jpg

2d98b1240862.jpg

Dziś byłem niemożliwy, nic mnie nie interesowalo oprócz zwiewania, nawet przysmaki nie dały rady ;)

94a3cedb5605.jpg

89a3293b006f.jpg

e6b0d0506ba5.jpg

I wszystko mam w ogonku ;) 

d98c3c2dd1b4.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ale za to jakim ogonku :wub:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Codziennie wyjmujemu Rumbka i oswajamy ze swoim zapachem. Najciężej go wywabić i wyciągnąć z klatki ale jak już wyjdzie to jest coraz lepiej. Wczoraj całkiem długo był na rękach u córki. Już mniej więcej wiadomo co lubi jeść a co nie. Maluch uwielbia orzeszki pini, którymymi go przekupujemy ;) ale trzeba będzie z nimi ostrożnie bo na wadze wczoraj było już 153 gramy.

06617a1ff36e.jpg

28b08f9eacea.jpg

33b2134ffa6e.jpg

d519e903798d.jpg

Kiedy Rumbek schodzi z wybiegu ;) - ale proszę się nie martwić koty nigdy nie są w tym samym pomieszczeniu kiedy mały jest na wybiegu :)

f95f5d6ac3a8.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Urocze kotaski. Muszą sprawdzić, kto im tam biega w ich pudełku. W końcu wiadomo, że cała tektura tego świata należy do kotów :biggrin:

Z orzeszkami, wszelkimi, faktycznie należy uważać. Uzależniają i tuczą. Wagą jeszcze bym się nie przejmowała aż tak, ale faktycznie lepiej kontrolować sytuację.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

O tak kartony i pudła to najlepsze co może być dla kotów - obojętnie jakiej wielkości.

Kokosek przyszedł dla rybek ale stwierdziłam, że dla odmiany damy na razie Rumbkowi na wybieg - no ledwo, ledwo ale wlazłem ;)

085a542dfe38.jpg

najchętniej cały czas by w nim siedział, no ale trzeba trochę się z puchatkiem pobawić

442f42d2913d.jpg

no dobra, przewrócimy kokoska, będzie wygodniej ;)

3d04947c03f1.jpg

coś tam sobie robię po cichutku, nie podglądajcie

40c09d9d64a7.jpg

a już wiadomo ;)

5e54512332da.jpg

Zachomikowałyśmy się z córką na dobre w tych małych stworach. Rumbek skradł moje serce. Każdą wolną chwilę czytam i czytam, wertuję forum i dowiaduję się nowych rzeczy. Codziennie zdjęcia robimy synusiowi. Ola non stop sprawdza czy są nowe zdjęcia innych chomiczków na forum, na FB, na stronach :)

Teraz po głowię roborki mi chodzą, czytam o gatunku i poznaję - nie to, że już natychmiast ale chyba bym chciała ;) za jakiś czas/kiedyś - skończę w wariatkowie ;)

 

 

Edytowane przez AniaU

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ależ wyrósł od ostatniego naszego spotkania :) Piękny młody kawaler.

Pozdrawia ciotka! :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witaj  Edith, miło Cie tu zobaczyć :)

Wiesz byłam niedawno u poleconej przez Ciebie dr Kasi, tylko wspomniałam, że Rumbka przywiozła koleżanka z Białegostoku, która do niej przyjeżdża i od razu nazwisko Twoje podała, miło, że tak pamięta, pogadałyśmy, maluchem była zachwycona a jej podejściem. Wspaniały lekarz, tylko tam będziemy chodzić :)

sarsaparilla - dziękujemy bardzo i zapraszam przychodź do naszego wątku :)

 

Dziś na wybiegu - nowa skrytka na spiżarkę :0

5555b06f1d69.jpg

bb0076de8248.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Super, że dr. Kasia przypadła wam do gustu. Nie spotkalam jeszcze tak zaangażowanej wetki a jednocześnie tak ludzkiej, nie czuję tej wyższości.

Pamiętam po smierci Jagódki, zajechalam do niej podziękować za leczenie to tak po prostu mmie przytulila i dodała otuchy. 

U mnie wczoraj na wybiegu królowało pudełko po butach. Jak niewiele trzeba by uszczęśliwić chomika :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pewnie, że będę odwiedzać, choć rzadko bywam już na forum. Rumbek jest cudny, wręcz idealnie idealny :).

Edith co się stało z Jagodą? Wiem, że to nie ten wątek, ale jednak...

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Edith super jest dr Kasia, bardzo nam przypadła do gustu :) Przykro mi z powodu Jagódki.

sarsaparilla to serdecznie zapraszamy i dziękujemy za zachwyt dla malucha :)

Zdjęcia z dziś. Troszkę połaziłam po wybiegu, trochę na rękach dużej i małej dużej, pojadłem - dzień jak co dzień ;)

acfbfe318612.jpg

0f37648c5a96.jpg
c1c071df27fd.jpg

3c6f259878b5.jpg

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rumbek: Wczoraj troszkę nabrudziłem na wybiegu ;) piasek wywaliłem, kartonik troszkę oskubałem więc dziś wieczorem będzie wielkie sprzątanie.

Ja: Wczoraj odebrałam z Castoramy płyty i dziś będziemy ustawiać porządny wtbieg :)

 

e26b6a2b4ab4.jpg

bc8611c8e7cb.jpg

71f70d35f018.jpg

2ebc4f05b02f.jpg

64fccc7a33eb.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

0f37648c5a96.jpg

Ktoś się zapatrzył na kolegów Roborków. A mówiłam: Nie rób tak bo Ci zostanie. Co on je?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wybieg zrobiony, już jest bezpieczniej :)

904d0671cba3.jpg

f8151fdcc7b9.jpg

38f8dca5dc7e.jpg

5794de8f0c10.jpg

A tu ja weszłam na wybieg, Rumbek łaził mi po nogach :)

8653c203debc.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się tutaj


×