Skocz do zawartości
kemot

Klatka własnej roboty - DIY

Rekomendowane odpowiedzi

13 godzin temu, Staw napisał:

Per objętość Chomiś i tak ma już znacznie więcej miejsca ode mnie :P

Jego lokum to Twój świat, a nie dom ;) - nie jesteś aż tak poszkodowany.

A jaką ma teraz powierzchnię? 38x?
33 to nie dramat, patrz na powierzchnię.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Szybcior napisał:

Jego lokum to Twój świat, a nie dom ;) - nie jesteś aż tak poszkodowany.

Jak zwykle w punkt:blush: Oczywiście masz rację!

Teraz ma 38 x 108 cm. Powierzchnia byłaby więc wyraźnie większa tylko właśnie w takim kształcie długiej kiszki. A propos świata; ten układ dałoby się zróżnicować. Dać mu większą piaskownicę, korkowy tuneli, zabawki etc. Na wiele rzeczy nie ma teraz miejsca.

Sądzicie więc, że to nie będzie problem? Będzie w cieniu i odkryte (tylko siatka) więc nie ma obawy o przegrzewanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zamówiłem już elementy na nowe lokum. Ogólnie przy projekcie nie szalałem więc powinien być łatwy do złożenia:)

Mam jednak pewne pytania co do wyposażenie. Będę wdzięczny za Wasze uwagi płynące z doświadczenia.

Chciałbym kupić tunel korkowy. Raczej w sklepie stacjonarnym, żeby móc go dobrze obejrzeć. Patrzyłem ostatnio w pewnej sieciówce na korki i... to była tragedia:P Zasyfione, zakurzone, z jakimiś zdechłymi, zasuszonymi larwami w środku bliżej nieznanego robactwa. Uzdatniacie je jakoś przed sprezentowaniem chomikowi?

Druga sprawa; co sądzicie o korzeniach/konarach, które można kupić do akwariów dla rybek? Jakie macie doświadczenia w tym temacie?

Chciałbym też dać Małemu jeden, dwa kamyczki. Teraz też ma takiego małego otoczaka. Inne skałki wyglądają może bardziej okazale ale zależało mi na gładkich krawędziach. Jeśli ktoś miałby coś ciekawego do powiedzenia w tym temacie też będę wdzięczny:)

Spodobały mi się jeszcze dwa drewniane domki. W szczególności ten model. Nie chcę tylko, żeby Mały wspinał się na dach (na doniczkę włazi!). Miewa takie tendencje wysokościowe a schodzi na ogół po przez dość niezgrabne skoki na główkę.

2512.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moje tunele (z hipcia, pupillo i zooplus) były może omszałe (oczywiście suchym mech), ale bez pajęczyn i takich niespodzianek. 
Akwarystyczne - o ile średnicowo i zahaczliwie będą bezpieczne, powinny być ok. Wybacz neologizmy ;)

Też bym się obawiała wspinaczek na taki domek, ale jeśli wokół będzie miękka ściółka? Dżungary mają pięterka, tunele (wkopane przeze mnie i odkopane przez nie - od ręczników papierowych oraz wkopane przez nie i czasem odkopywane przeze mnie - korkowe i drewniane) i domki - wchłaniane przez ściółkę albo mikro-domki na pięterku, niezamieszkałe. Na kołowrotki się nie wspinają. Syryjek wspina się na kołowrotek i co tylko można, mieszka pod pięterkiem,a domki ma w nosie. Więc różnie bywa, a domki są przereklamowane. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mały też gardzi wszelkimi gotowymi domkami. Ma swoją półeczkę 50x20cm i całe życie toczy się pod nią. Te dwie dodatkowe "promenady" w literę L, które zrobiłem jakiś czas temu służą jako pokoje dzienne:P Np. jak dostanie orzeszka ziemnego to na ogół obrabia go pod nimi.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam do Was jeszcze pytanie odnoście roślinności; czym możemy urozmaicić krajobraz chomiczego domostwa?:)
Wiem, że żywe rośliny raczej opadają a co z suszonymi? Mam proso ale jak dam pęczek to Mały gotów to od razu zjeść.

Rozważam różne opcje co zrobić by było ciekawiej:)

Swoją drogą czy kiedy uskuteczniacie przeprowadzki to Wasze chomiki znoszą to bez szczególnego bólu? Część wyposażenia powędruje do nowego domu, ściółki oczywiście też. Więc nie będzie tak, że wszystko nowe:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niestety - dekoracje nie mogą być niejadalne, więc mogą zostać pożarte :)
Przeprowadzka do większej przestrzeni z częściowo znajomym zapachem nie będzie szczególnie bolesna. Bedzie zwiedzanie. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się tutaj


×