Skocz do zawartości
Szybcior

Szpyrka (powiedzmy, że dżungarek)

Rekomendowane odpowiedzi

Spieszę donieść, iż jest nas obecnie sztuk 7, ale Szmatka pracuje nad zawirowaniami w tym względzie. Dochodząco to nawet 8, bo Duża znowu ma chomika na boku...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ale wesoło jest u Was. :) Jest z kim pogadać, wymienić poglądy. Chyba, że jakaś smarkateria się pojawi, to spać nie dadzą. :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam nową sąsiadkę. Bardzo dużo trenuje! Chyba urzekła ja moja historia.
Jak się wprowadziła, była cokolwiek kwadratowa, ale mówiłam jej, że też kiedyś miałam taką nieopływową linię i teraz jestem fit.
Wszystko dzięki kołowrotkowi i budowlance, bo każdy porządny chomik nie ustaje w pracach architektonicznych.
No i są już pierwsze efekty, sąsiadka zrzuciła 4 gramy! :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Brak mi słów na zaległości, jakie tu zaistniały...
Nie zliczę, ilu sąsiadów mi się przewinęło od tamtego czasu. I zaliczyłam zdrowotne perypetie, ale już odzyskałam wagę i werwę.
Życie toczę podściółkowe, realizuję projekty wkopywania wszystkiego, co na ściółce Duża położy. Kokos to pestka, że tak się wyrażę.
Tunel korkowy i takie tam też spoko. Ale ostatnio pracuję nad prawie metrową rurą od papieru do pakowania prezentów. No i ten wkopany tunel korkowy mi zawadza. Ale nie ustaję w działaniach.


14721599_1127447227353988_42167208431237

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pozostaję w podziemiach, sporadycznie się ujawniam bezpośrednio, wtedy zazwyczaj obdarowują mnie żywym mącznikiem i piniowym. Ale kołowrotka używam, michę opróżniam, piaskownicę zakopuję. A teraz jakieś zamieszanie obok było, nowe jedzie... Podobno dziewczyna.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pesel zaczął mi doskwierać. Przyprowadził jakąś jaskrę i siedzę teraz znowu w chusteczkach, i trzy razy dziennie mnie Duża wykopuje i zakrapia oczy.
A ja się co jakiś czas przeprowadzam w obrębie tych chusteczek, żeby mnie nie mogła znaleźć.
No i prawda jest taka, że to nie świat zniknął, tylko ja przestałam widzieć... :(

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Do tego co wyżej przyplątała się jakaś niewydolność oddechowa i seryjne jęczmienie, kropią i podają leki 5 razy dziennie...
Już nie pamiętam, jak to było mieszkać w terra, w normalnej ściółce, z tunelami, piaskiem, pięterkiem...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Starość jest do bani.
Duża wykopuje mnie co chwilę, zaczynam być wkurzona i gryzę.
Niby nie mocno, ale dotkliwie czasem. I wtedy latam po ściółce, bo Duża zabiera rękę nim puszczę. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szpyrka wyprzedaje majątek, załapałam się! Zostałam rezydentką!!!
/Szajba

Szpyrka dożywotnio zostanie w samli szpitalnej, więc na jakiś czas zwiększamy liczbę miejsc rezydenckich.
/Duża

23415360_1473850856046955_42715139511056

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szpyrka coraz chudsza, ale wciąż żwawa. No i zdaje się, że przestała słyszeć. Koncerty na misce z wodą nadal daje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się tutaj


×