Skocz do zawartości
Szybcior

Szpyrka (powiedzmy, że dżungarek)

Rekomendowane odpowiedzi

Najpierw było ciasno i tłoczno. Potem trochę ciasno, ale kawalerkę miałam, i mówili, żeby nie rozpakowywać walizek.
Potem podobno długo jechałam z siostrami w jednej zielonej torbie, spałam całą drogę, więc nie wiem na pewno. To było zaraz po świętach. Zamieszkałam w całkiem zacnym lokum, kołowrotek był na wyłączność, micha spoko, ale wciąż słyszałam, że będzie przeprowadzka.

Szynka i Szczypta któregoś dnia pod koniec stycznia spakowały cały dobytek, łącznie z piaskiem, i wyjechały. Ja ciągle byłam bez przydziału.

Podwoiłam w tym czasie wagę (z nawiązką), przekopałam ściółkę wielokroć, piknikowałam w kołowrotku, doceniłam piasek - starałam się czerpać z życia pełnymi łapkami mimo tej tymczasowości. Unikałam Dużych, nie chciałam się narzucać.

Kilka dni temu zostałam zaskoczona: sąsiad, rezydent tego domu, zapisał mi legat. To był stary kawaler, stąd ten spadek. Nie spodziewałam się, że tak szybko będzie realizowany...

Mieszkanie zostało wyremontowane, więc szybko się zadomowiłam. Dostałam nowe imię, podobno szyi mi nie widać i to jest aluzja. Dali mi nowy kołowrotek, obawiam się, że to też aluzja.

Na razie nadal się nie narzucam, ale Duzi mówią, że jestem skazana na oswojenie. Trochę oswojona jestem, bo na rękach uprawiam chillout, tylko siedzę w podziemiach, póki Duzi są na chodzie.

Ostatnio dowiedziałam się, że to dzięki Szybciorowi różne chomiki znalazły tutaj dom, tymczasowy i stały. To bardzo zobowiązująca świadomość, że dziedziczę po tak wpływowym chomiku!

Ale paparazzim stanowczo mówię NIE!


12694734_958874660877913_243183385936108

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Droga Szpyrko, koleżanka Dz. chwali sobie oswojenie, wręcz narzucając się co poniektórym lokatorom z ulicy na M., toteż trzyma pazurki za rychłe nastąpienie onego. Podobno wiążą się z tym dość spore profity, takie jak dodatkowe pestki, długie wybiegi i mizianie, do wyboru, do koloru.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szpyrka aka Szalona Truskawa? :)

Dlaczego "powiedzmy że dżungarek"? Umaszczenie wskazuje nawiększy udział genów Campbella?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Umaszczenie i kolor oczu...

Choć generalnie uważam, że co najmniej większość tych chomików w Polsce to hybrydy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Malutka, mogłabyś być bardziej przychylna dla paparazzi, tak pięknie wychodzisz na zdjęciach :wub:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

O mamo. Kocham te oczy :wub:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szpyrko, szczęście że ten stary kawaler nie przepisał majątku na państwo, tylko pomyślał o chomiczce w potrzebie ... :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szybcior był znanym działaczem społecznym oraz zwolennikiem inicjatywy lokalnej i indywidualnej, nie lubił biurokracji. Czuję brzemię tego zapisu...

Ja nadal unikam paparazzich, odkryłam tunel przy przedniej szybie i już zasłoniłam większość firanek. Dzisiaj Duzi mnie trochę mogli popodglądać, szczególnie dobrze widać było wybrzuszającą się ściółkę wyznaczającą moje aktualne trasy...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Spotkań z Dużymi unikam. Ale kiedy wreszcie się doczekałam, a zooplus zapewnił nam trochę adrenaliny, realizacji projektu i na moim pięterku stanął komplet kołowrotków, wymknęłam się nieco wcześniej i z obłędem w moich truskawkowych oczach testowałam oba kołowrotki w miarę możliwości jednocześnie. W efekcie z obu wyskakiwałam w biegu. Zacnie jest!
12764548_964632806968765_847787078928284

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Uuu, ależ majątek! Ktoś mi tu próbuje zakosić tytuł Dziedziczki! - (Dziedziczka, która w ogóle nie jest już Alcestem)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tylko proszę się nie zabiegać na śmierć . Dwa domi, dwa tunele :) Kamienie i jeszcze podziemia :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No to już, że się wyrażę perwersja, dwa kołowrotki  :D  A na poważnie, jak już widzisz zaangażowanie, ma jakieś swoje preferencje? Jeden kołowrotek lubi bardziej, czy równo biega w większym i mniejszym?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Więcej bobków przed dużym. :) Albowiem Szpyrka nas unika i mogę tylko po owocach poznać... ;)

Piasku też tam znacznie więcej, ale to może być kwestia odległości od piaskownicy.

 

Szybcior miał dwa Trixie i korzystał z obu praktycznie do końca życia, nawet, gdy już nie miał siły biegać, starał się sprawdzić oba przy każdym obchodzie.

Edytowane przez Szybcior

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Jak przyjęłam legat i się tutaj wprowadziłam, to miałam nieruchomość usytuowaną na uboczu, w bezchomiczej okolicy. W ostatnim czasie wartość mojej rezydencji spadła. Najpierw mi wybudowali bliźniaczą budowlę obok, potem jeszcze nastawiali samli i wszystko to zasiedlili. Co za dzielnica! Zgiełk kołowrotków, awantury w sprawie zakrapiania oczu, a jak dowożą katering, stopery nie pomagają, spać nie mogę, tak się obsługa tłucze naczyniami. Nieźle mnie ten Szybcior wrobił.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szpyrko, po prostu inwestor wykupił okoliczne tereny, zbudował osiedle dla młodych rodzin z dziećmi. Nie przejmuj się, dzieciarnia podrośnie, przeprowadzi się do swoich mieszkań, odzyskasz spokój, wartość posesji wzrośnie :).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szpyrka dała się namówić na małą sesję.

13062860_996302083801837_260752570166653

Więcej zdjęć tutaj:
https://m.facebook.com/Chomicze.zycie.niejedno.ma.oblicze/photos/?tab=album&album_id=958874644211248&mt_nav=1

 

Moje protesty i utyskiwania przyniosły efekty. Nie żebym miała mniej sąsiadów. Ale Szwenk ma więcej!!! Poza tym staram się wieść żywot niewidzialnego chomika, ale czasem się zapędzę, gdy Duża na podorędziu i jest miętolenie.
Zrzuciłam ostatnio parę gram i teraz mnie dopieszczają sinlakiem. Warto było, nawet tę podróż do pani doktor zniosłam jakoś, a teraz jestem smukła i czerpię profity. Maluchy na biurku robią prąd za mnie i Sztygar, więc się nie przemęczamy. Jest tylko jeden problem. Szczupak to jakiś celebryta i fanki piszczą pod oknem, jak tylko się pojawi na pięterku.

/Szpyrka

Edytowane przez Szybcior

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szczupak jeszcze mieszka obok, ale ponoć zaklepany. Został ostatni z rodzeństwa...
A ja i Sztygar zaliczyłam ostatnio przeprowadzkę z całym taborem do pokoju Szwenk. Duzi mieli gości i nogi by musieli trzymać u nas w ściółce, więc nas przewieźli...

Ale już jestem u siebie w moim kącie i kultywuję nową tradycję magazynowania wszystkiego, co rzucą do miski. Nie przebiję Szablona, on chciał wynieść miseczkę z sinlakiem.

/Szpyrka
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szczupak się wyprowadził. Ale nasza radość nie trwała długo. Tego samego dnia Szablon zamieszkał na biurku, podobno było podejrzenie, że nadmiernie ekscytował Szablę. Nie wiem, skąd taki pomysł, mnie jego umięśnione ciało nie rusza wcale. O Sztygar nie wspomnę, bo ona po sterylce to w ogóle ma luz w tym względzie. Tak czy inaczej, jest sublokator, tłucze się w kółku, wysypuje piasek ze słoja i przemeblowuje ściółkę. Ale nie będę bardzo stękać, bo tylko jeden jest i do tego podobno zaklepany.
Ja za to okazuję Dużym więcej atencji, wyłażę i żebrzę. DZIAŁA! Znoszą mi orzeszki i inne smakołyki. Palców zjeść nie dają.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem sytuacja wymknęła się spod kontroli. Znowu zagęszczenie, przybyło trzech lokatorów, a najgorsze jest to, że mam konkurencję - Szprawca ma futerko od tego samego projektanta, co ja, tylko nosi czarne szkła w okularach. Chyba nie było już tych truskawkowych. Po sąsiedzku zamieszkał roborek Sztrupek, dawny współlokator Szprawcy. Trzeci nowy to Szmatka, celebrytka, z ekipy z trawnika w Legionowie. Ona z kolei nosi futro z kolekcji klasycznej, jak Sztygar czy nasz niezapomniany mentor, Szybcior. I jakaś jest skrępowana chyba, bo trochę biega w kółku, ale jednak głównie zajmuje się wiciem gniazda...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To ile tych wszystkich najeźdźców w sumie z lokatorami? Bo już się pogubiłam :D 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się tutaj


×