Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wrocław,ul.Januszowicka "RITA-VET",pan.Krzysztof Beliński-rewelacyjny weterynarz.Leczył i leczy wszystkie moje zwierzęta,tzn.prawie wszystkie,bo od papug to mam innego :D Wielu z moich znajomych korzystało i korzysta z jego pomocy. Mam jeszcze jednego,godnego polecenia,nazywa się Witold Terenda (chyba),sprawdzę dokładnie to dopiszę :D

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 17:30 ]

P.Witold-lekarz z sercem!!!!!!!!!Wrocław ul.Św.Wincentego 9 tel.(071) 7930302 :ukl:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Weterynarz Michał Senze, lecznica VETUS, na Biskupinie, ul. Żaka 28. Polecam. Bardzo kompetentny, sympatyczny, sercem oddany zwierzakom.

 

Dodatkowa specjalizacja: psy i koty. Na chomikach i innych gryzoniach się też zna i je leczy z powodzeniem. Wykonuje badania laboratoryjne.

 

Gabinet jest czynny codziennie, od 10-12 i od 14-18, w soboty od 10-14.

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja polecam panią doktor Hannę Wojcierowską z tej przychodni - http://wet.wroclaw.pl/index.php . Zajmowała się Pampuszkiem w czasie choroby. Pani jest uprzejma, wytłumaczyła mi na spokojnie co dolega mojej kruszynce...jej rady były bardzo pomocne, a chomiczka traktowała delikatnie i można nawet powiedzieć, że z czułością. Ogólnie polecam tą przychodnię, bo niejednokrotnie inni lekarze przychodzili w czasie naszej wizyty sprawdzić jak się miewa chomiczek. :)

 

Polecam też doktora Raka, który pracuje w schronisku na Skarbowców. Może nie ma pięknego gabinetu, ale zna się na gryzoniach. Zajmował się szczurkami mojego chłopaka, byłam też u niego z Bimberkiem (tym którego kiedyś uratowałam od jego okropnej właścicielki) :)

 

--Aktualizacja--

 

Muszę chyba zmienić opinię na temat pani Wojcierowskiej. Nie chcę jej obwiniać, ale nie wykryła u mojego Pampuszka żadnych problemów z krążeniem, co doktor Marcin Zawadzki (http://weterynarz-wroclaw.com/), u którego dzisiaj byłam, zrobił od razu. Teraz mając porównanie, poleciłabym właśnie jego, a nie panią Wojcierowską.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No, no...Pisze tylko aby nikt od razu nie przekreślał tej kliniki ;]

 

Piasecki ma doktorat i specjalizacje ze zwierząt futerkowych. Reszta jest po prostu lek. wet. po studiach (albo jak widać na stronie niektórzy świeżo po) jeszcze bez specjalizacji. Oczywiście nie ujmuję nikomu umiejętności, ale wybór póki co jest oczywisty. Sama złapałam dwie z pracujących tam kobitek na tym, ze muszą się jeszcze podszkolić odnośnie gryzoni :oczko:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja niestety nie mogę polecić dra Piaseckiego...

 

Przez ponad 2 miesiące jeździłam do niego 1-2x w tygodniu z 2 chomikami. Stan pierwszego chomika był nie najlepszy i stale się pogarszał ? nawet po rozpoczęciu leczenia. Leczenie (antybiotyki, leki przeciwzapalne, jakieś koktajle wzmacniające, tabletki) nie przynosiło skutków, a pan doktor nie miał żadnego innego pomysłu i upierał się przy swojej diagnozie. Ponieważ w którymś momencie stan chomika był naprawdę ciężki na moje pytanie, czy może lepiej zakończyć jej cierpienia, dr stwierdził, że poda kolejne antybiotyki i zaczekamy 2 dni a jak się nic nie zmieni to chyba nie będzie innego wyjścia (chomik dodatkowo dostał ostrej biegunki i było podejrzenie choroby mokrego ogonka). A ponieważ akurat była niedziela a z chomika lało się jak z kranu pobiegliśmy do okolicznego gabinetu z prośbą o pomoc. Po kilku dniach leczenia (nie u dra Piaseckiego) udało się trwale powstrzymać biegunkę, ale pozostała inna choroba, która dręczyła mojego chomika i na którą była leczona przez dra P. Lekarz, który pomógł nam w czasie biegunki nie bardzo zgadzał się z diagnozą postawioną przez dra P. Ale w końcu dr P. "to najlepszy wet od małych zwierząt" i żyjąc w takim przekonaniu powróciliśmy do dra na leczenie zasadniczej choroby od której wszystko się zaczęło. Po kolejnych kilku tyg leczenia przez dra P. stan chomika był kiepski, ale się nie zmieniał. Dr kazał zrobić przerwę w leczeniu (już nie pamiętam jak długą) i nagle stał się cud. Do chomika zaczęło wracać życie. Oczywiście już nie wróciliśmy po tabletki, bo najlepszym leczeniem w tym przypadku było nie-leczenie. Chomik w momencie rozpoczęcia leczenia ważył ok. 120-130 g, jego waga spadła szybko do 80-90g i na takim poziomie utrzymywała się przez cały czas leczenia. Teraz waży 170g i myślę, że tyle ważył przed chorobą.

Drugi chomik miał bardzo podobne objawy (chudnięcie, klapnięte uszka, ciągle przymknięte oczka, mała aktywność) i zaczął być leczony ok. 2-3 tyg później niż pierwszy. A, że w przypadku pierwszego kuracja antybiotykowa, przeciwzapalna nie przyniosła skutków, to dr pominął tę część i przeszedł do leczenia niewydolności wątroby, na która wg niego cierpiały oba chomiki. Niestety ten chomiś miał zdecydowanie mniej szczęścia i jak dostał biegunki, to był już tak słaby, że mogliśmy go tylko uśpić. Podczas sekcji okazało się, że chomik miał stan zapalny i jakieś inne zmiany w okolicach zębów i zapewne od tego wszystko się zaczęło. W wątrobie żadnych zmian nie było.

Dopiero później znalazłam w necie artykuł (http://www.miniaturkabeztajemnic.com/ch ... zenie.html), w którym było napisane, że w większości przypadków chudnięcie gryzoni jest spowodowane zmianami w obrębie pyszczka a nie narządów wewnętrznych. A pan dr nawet nie spróbował jakiegokolwiek innego leczenia, tylko od razu: niewydolność wątroby.

 

Nie chcę tutaj negować zasług dra P. ale uważam, że w przypadku moich chomów postąpił bardzo schematycznie i nie wykazał się super bogatą wiedzą z zakresu małych zwierząt. Być może jestem wyjątkiem, miałam pecha... tylko szkoda, że kosztem zdrowia i życia moich chomiczaków :(.

Siedząc kiedyś w poczekalni usłyszałam, jak jedna pani opowiadała o króliczku, który miał jakieś problemy ze zgryzem czy zębami i kilka miesięcy wcześniej usłyszała od dra, że chyba trzeba zwierzaka uśpić bo tej wady nie da się usunąć i ciągle będą z tym jakieś problemy. Tyle, że pani się tak łatwo nie poddała jak dr i ten królik miał się całkiem dobrze? Może to też był odosobniony przypadek?

Ja w każdym razie uważam, że jak ktoś chce leczyć zwierzaki u dra Piaseckiego to oczywiście ma do tego prawo, ale niech nie traktuje jego słów jak wyrocznię. Inni, mniej utytułowani, wcale nie muszą być gorsi?

 

Życzę wszystkim jak najmniej powodów do wizyt w lecznicach :)

 

PS. obecnie moje chomiśki dogląda pani weterynarz Dorota Strugała. I szczerze przyznam, że ma zdecydowanie lepsze podejście do zwierzaków niż dr P. I, w odróżnieniu od dra, nie "ola.." nas w weekend (a nie byliśmy nigdy wcześniej u niej), gdy był problem z trzecim chomikiem, którego dr obserwował przez kilka tygodni.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

WROCŁAW

 

 

lek. wet. Grzegorz Dziwak

spec. chorób zwierząt nieudomowionych

 

SKVet Klinika Weterynaryjna, ul. Stabłowicka 109b, Wrocław

YSL1wrSzqnj.png791 998 999

poniedziałek i wtorek 8.00-15.00, środa i czwartek 14.00-20.30,
piątki przemiennie, weekendy póki co - co drugi

 

oraz

 

Vets and Pets – Gabinet Weterynaryjny
ul. Zakładowa 11 N
50-231 Wrocław

http://vetsandpets.pl/

tel: 794-778-744

 

dr Dziwak przyjmuje tam

wtorki 15.30-20.30 i czwartki 8.30-13.30.

 

Młody lekarz a umiejętności niejeden mu może pozazdrościć!

W lecznicach cały potrzebny sprzęt, a do tego optymizm i wsparcie lekarza zawsze w pakiecie :)

Gorąco polecam!!

 

 

---

 

ZWIERZYNIEC

Ośrodek Diagnostyki i Leczenia Zwierząt Egzotycznych

dr n. wet. Tomasz Piasecki

spec. chorób ptaków i zwierząt futerkowych

leczy zwierzęta egzotyczne

 

http://zwierzyniec.wroclaw.pl/

ul. Bulwar Ikara 31b, 54-130 Wrocław
tel.: 71 756 80 40

godziny pracy:

  • poniedziałek - piątek 10 - 20
  • sobota 10 - 13

Dr Piasecki przyjmuje:

  • Pon. 16.00 – 20.00
  • Czw. 16.00 – 20.00
  • Pt.   16.00 – 20.00

W tej przychodni zwierzęta egzotyczne przyjmują też pozostali lekarze:

lek. wet. Agnieszka Cichocka

lek. wet. Ewelina Stanicka

lek. wet. Elżbieta Piasecka

 

Wszystkie dyżury: http://zwierzyniec.wroclaw.pl/kontakt-1/godziny-przyjec-1

 

Lecznica wypchana po brzegi najnowocześniejszym sprzętem. Tanio nie jest, ale jak trzeba to trzeba.

Dr Piasecki to genialny chirurg - bardzo polecam.

 

---

 

VETUS

lek. wet. Michał Senze
spec. psy i koty

ul. Żaka 28 (Biskupin), 51-640 Wrocław

tel. 071-347-60-57 e-mail: lecznicadlazwierzatvetus@wp.pl
Gabinet czynny w dni powszednie od 10.00 do 12.00 oraz od 15.30 do 19.30, w soboty od 10.00 do 14.00

Warto sprawdzić przedtem dyżury: http://www.vetus.wroclaw.pl/5.html

Lekarz z ogromnym sercem dla zwierząt jak i ze słowami otuchy dla właściciela. Świetnie radzi sobie z chomikami. Fachowe podejście, delikatne traktowanie i podejmowanie się niestandardowych wyzwań. Nie jest drogo. Niestety nie ma wziewki i RTG.

 

---

 

Przychodnia Weterynaryjna Salamandra
lek. wet. Marcin Zawadzki

spec. chirurg

ul. Buraczana 2B
Tel. kom. 517047436, 694408450
Tel. 71-7245557

Godziny przyjęć
Pon-Pt 10.00-20.00
Sob 9.00-15.00
Niedz. i Święta 9.00-12.00
Dyżur telefoniczny 24 h

 

Jest wziewka, czynne w święta.

Edytowane przez podrik

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja, niestety, nie mam zbyt dobrych doświadczeń z weterynarzami jeśli chodzi o leczenie małych zwierząt. Byłam z jednym chomiczkiem u weta na osiedlu koło Astry, ale pani doktor przez trzy czy cztery dni dawała tylko antybiotyk maluchowi. Dodatkowo mały miał guza na policzku pod okiem, ale pani doktor pomyliła go z... ropniem i próbowała go ściągnąć strzykawką...

Dopiero inny lekarz na Krzykach postawił trafną diagnozę. Jego z kolei też nie mogę, niestety, polecić, ponieważ jest STRASZNIE niedelikatny wobec zwierząt (pociągnął mojego kota za ogon, który był złamany :kwasny: ) i próbuje wepchnąć drogie karmy i preparaty dla zwierząt, które sam sprzedaje :dobani:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja, niestety, nie mam zbyt dobrych doświadczeń z weterynarzami jeśli chodzi o leczenie małych zwierząt. Byłam z jednym chomiczkiem u weta na osiedlu koło Astry, ale pani doktor przez trzy czy cztery dni dawała tylko antybiotyk maluchowi. Dodatkowo mały miał guza na policzku pod okiem, ale pani doktor pomyliła go z... ropniem i próbowała go ściągnąć strzykawką...

Dopiero inny lekarz na Krzykach postawił trafną diagnozę. Jego z kolei też nie mogę, niestety, polecić, ponieważ jest STRASZNIE niedelikatny wobec zwierząt (pociągnął mojego kota za ogon, który był złamany :kwasny: ) i próbuje wepchnąć drogie karmy i preparaty dla zwierząt, które sam sprzedaje :dobani:

Hmmm... ale pisz proszę konkretnie, bo np. stwierdzenie 'weterynarz na Krzykach' nic na niem mówi.... jest dużo weterynarzy we Wrocławiu, na samych Krzykach chociażby też..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ok ok, już prostuję rotfl

Wet na Krzykach: na ulicy Strachowskiego, w takim nowym domku, numeru nie pamiętam. Jest tam dwójka wetów- chyba są małżeństwem- pani jest miła i delikatna (chociaż troszkę za szybko mówi i jak się rozkręci, to ciężko nadążyć :oczko: ), za to facet- tak jak pisałam wcześniej. Jak znajdę nazwisko w książeczce kota, to wpiszę.

A przychodnia koło Astry- to ta bodajże na Bajana, "Żako" czy jakoś tak. Przy czym muszę nadmienić, że chodzę tam ze swoim kotem i jest porządnie- czysto i miło, a weci są kompetentni... jedynie w kwestii chomików brakuje im wiedzy...

 

Edit:

Przypomniało mi się: na Strachowskiego przychodnię prowadzi dr Rzepka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja bardzo polecam dr Grzegoża Dziwaka, przyjmuje na klinikach. Przeprowadził operacje wycięcia narośli u mojego chomika. Chomik zniosł ją bardzo dobrze, szybko się wybudził i zachowywał się jakby nigdy nic...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Odświeżam temat, bo na forum jest pare nowych osób z Wrocławia, a w tym ja, która potrzebuje porady co do weterynarza.

Czy bardziej obyci Wrocławianie mogą powiedziec coś na temat gabinetu Marcina Lodkowskiego, Pod Jaszczurami przy ulicy Czystej?
Planuję się tam wybrać z podejrzeniem zapchania się gruczołu zapachowego.
A jeśli nie tam, to gdzie obecnie warto się zgłosić?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Piasecki, Dziwak, Senze

Edytowane przez podrik
  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jest we Wrocławiu weterynarz, który przyjmuje całodobowo? Albo ew. w niedziele? Proszę o namiar.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

OK, tylko powyżej nie ma nic o całodobowych dyżurach. Chyba, że nie umiem czytać :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jest nazwisko, jest miasto, to można spróbować wygooglować gabinet i godziny otwarcia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Już ogarnęłam sytuację.

@KarolB, umiem korzystać z Google, nie pisałabym tu, gdybym mogła się z kimś skontaktować.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Interwet na ślężnej.

Cudów nie ma, ale radzą sobie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 8/20/2010 o 19:49, Ewa Zet napisał:

 

A przychodnia koło Astry- to ta bodajże na Bajana, "Żako" czy jakoś tak.

Nie polecam tej przychodni, szczególnie do gryzoni. Ogólnie dobrze wypsażona, nie powiem, obsługa miła, ludzie empatyczni, ale pani doktor nie potrafiła mi do końca pwiedzieć co jest zwierzakowi, nie sprawdziła worków, nie potrafiła polecić karmy. No i starała się zalecać leki i badania, które (co potem potwierdził inny lekarz) były zbędne, no ale pani doktor musiała wyczuć, że mi zależy na zwierzaku nie na pieniądzach i chciała coś uszczknąć. Najlepiej iść do specjalisty od małych ssaków od razu. Na bulwarze Ikara jest jedna przychodnia i miałam lepsze wrażenie, czułam że pan doktor faktycznie bardzo dbrze się zna, niestety nie pamiętam imienia lekarza.

Edytowane przez Mmmartaaa

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wet nie jest od polecania karmy itp. Większość gatunków leczy tylko, nie musi mieć pojęcia o chowie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się tutaj


×